ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Przemówienie Ławrowa na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ wrzesień 2026 
 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków 
Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Szczepionka covid zacznie zabijać w sezonie zimowym 
Lekarze dla prawdy: „W okresie jesienno-zimowym 2021 r. Co najmniej 20-30% zaszczepionych przeciwko COVID umrze z powodu szczepionki,i przypiszą to nowemu szczepowi wirusa. 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? 
Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.  
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
więcej ->

 
 

Szybki osąd - tańsze państwo


*Jeśli będziesz przeszkadzał sąsiadom, grozi ci trzymiesięczna eksmisja z własnego domu!* - 'Nowy Dzień' (12 stycznia 2006).
To nie jest pomysł z "chińskiej" Korei (choćby dlatego, że nie mają tam domów na własność). To pomysł premiera Blaira, Bryta z Wysp Brytyjskich.
*Uznał on, że Brytyjczycy [krócej Bryci] zbyt często zatruwają życie swoim sąsiadom: hałasują w nocy, wyzywają się, a nawet opluwają. Jego pomysł ma na celu nauczenie sąsiadów wzajemnego szacunku. W ramach akcji premier domaga się, by wzrosły grzywny za zakłócanie porządku publicznego, a chuliganów karano by na miejscu przestępstwa np. pracami społecznymi.*
I bardzo dobrze. A ponadto, niech ten zachodni pomysł osłabi protesty opozycji, która sypie piach rządowi pragnącemu wprowadzić podobne prawo, o którym marzy wielu Polaków, choć oficjalnie wielu z nich (nas) boi się lub wstydzi do tego przyznać. Chuligani, złodzieje, oszuści, pijacy (zwłaszcza za kierownicą), powinni być aresztowani i sądzeni natychmiast. Zamordyzm? Tak, ale dla wymienionych złoczyńców. Spokojna większość obywateli nie ma czego się obawiać. Protesty są spowodowane obawą rodaka (zwykle wpływowego polityka, prawnika, redaktora, czyli ludowych mądrali), że on (lub ktoś z jego rodziny) siądzie po pijaństwie za kółkiem lub oszuka ludek w swej nibyfirmie. Tym większe uznanie dla rządzącego PiS, bo potencjalnie także sobie oraz wszystkim urzędnikom, zaostrzyć chcą sankcje prawne.
Tego samego dnia 'Rzeczpospolita' przekazuje uzasadnienie Ministerstwa Sprawiedliwości - *Społeczeństwo domaga się szybkiego i surowego karania sprawców przestępstw określanych mianem "pospolite". Takie czyny, jako najbardziej dokuczliwe społecznie, powinny spotkać się z surową represją karną. Sprawy te będą rozpoznawane w trybie przyspieszonym, a zajmować się nimi będą m.in. sądy 24-godzinne.*
Wyjaśniono także, że sąd nie będzie mógł odstąpić od orzeczenia grzywny nawet wówczas, kiedy dochody sprawcy nie rokują jej pobrania.
A co myśli prof. Filar o proponowanych procedurach? *To wszystko już kiedyś przerabialiśmy. Nie rozumiem chęci nowej władzy do wkładania starych butów. Jestem przeciwny wszystkim zmianom, które usztywniają politykę karania. To sąd jest od wymierzania sprawiedliwości. Proponowana definicja czynu chuligańskiego jest mało precyzyjna i zła. Chciałbym też zapytać autorów, gdzie zamierzają tych ludzi zamykać, bo więzienia pękają w szwach.*
Od paru lat obserwuję pana Filara, bowiem produkuje się w wielu programach telewizyjnych. Czasami miewa rację, ale zwykle jest nazbyt ślimakowaty - mdły i mało wyrazisty. Reprezentuje uczonych prawników, którzy egzystują wygodnie na poziomie uniwersyteckiej katedry a nie na poziomie ulic i stadionów. Przez ostatnie 15 lat obrośli owi naukowcy sloganami i wymądrzają się nazbyt elokwentnie. A tu trzeba konkretnych działań, raczej bliższych rózdze ni?li medytacji. Jaka "polityka usztywniania metod karnych"? Wręcz przeciwnie - proponuje się rozszerzenie palety karnej. Jaki sąd jest od wymierzania sprawiedliwości? Leniwy i skorumpowany? Przecież telestacje pokazują owych mądrali, co to miesiącami będą wertować kodeks zanim kogoś posadzą. Mamy dość oglądania trzydziestu opasłych tomów na stole sędziowskim po kilku latach prowadzenia postępowania i któregoś tam odwołania w sprawie, którą w innych krajach załatwia się od ręki. A kto płaci za ich przemądrzałe strojenie min i robienie karier w sądownictwie? Ile mieliśmy zwolnień od odbywania kary, bo nawiedzony filozof uznał konieczność wyjazdu zbrodniarza na żniwa, do rodziny albo do sanatorium? I ile było z tego powodu krzywdy - ponowna zbrodnia podczas zawieszenia kary?
Panie Filar - tu trzeba młodych prawników, którzy stracili cierpliwość na styku rozzuchwaleni młodociani przestępcy i dobrotliwi akademiccy starcy. Polska wymaga śmiałych działań, bo pogrążamy się w przestępczym bajorze. Jeśli młodym chce się uzdrowić naszą Ojczyznę, to błogosławmy ich chęci, a nie sypmy im własnym wygodnickim i pyszałkowatym piaskiem w tryby! "Mało precyzyjna definicja chuligaństwa"? Od lat czołowi seksuolodzy zastanawiają się nad dokładną definicją pornografii oraz dewiacji wszelakich, dzięki ich opiniom stada zboczeńców powracają do społeczeństwa, aby nadal uprawiać swój haniebny proceder, zaś niektórzy z bardziej znanych w owej niezwykle zajmującej branży - sami toną w bagnie bezeceństwa. Jeśli czołowy prawnik boi się zaostrzenia prawa z powodu braku celi i kolejek do nich, to może świadczy o jego ekonomicznym umyśle, ale co to ma wspólnego ze sprawiedliwością? Jeśli każdy statystyczny Polak w ramach podatku dałby dodatkowo tylko 10 złotych to mielibyśmy niemal pół miliarda złotych na zbudowanie i prowadzenie nowych miejsc odosobnienia. A do tego oszczędności ze skrócenia istniejących (skandalicznie długotrwałych) procedur. No i oczywiście - wprowadzenie opłat za wikt i opierunek wobec skazańców, a jeśli brak środków - udzielenie im kredytu bankowego. Spłacą po wyjściu, kiedy będą pracować albo kombinować po swojemu (bo zwykle tak się dzieje). Dopiero, jeśli istotnie nie będą mieli środków, to umorzymy im długi, czyli wówczas dopiero zaistnieje stan, który teraz jest tuż po ogłoszeniu wyroku.
Jednym słowem - ów prawnik nie może być wzorcowym filarem polskiej Temidy. Zdecydowanie wolę konstrukcje żebrowe. I za odważnymi rządami opowiedział się Naród podczas ostatnich wyborów.
Kilka tygodni temu pewien cudzoziemiec ranił nożem taksówkarza. Gdzież on teraz jest? Już go zwolnił jakiś przekupień w imieniu polskiej Temidy. Czy wyobrażamy sobie, aby Polak niemal zabił obywatela cywilizowanego kraju i zdołał wyjechać stamtąd przed upływem 10 lat? Sami nie szanujemy siebie i inni nas nie szanują. Prawo musi być restrykcyjne, choć nie musi od razu rozdzielać po dysze.
Tamże, ale na innej stronie, pan Małolepszy zamieścił artykuł pod chwytliwym tytułem - *Makdonaldyzacja wymiaru sprawiedliwości.*
Z jednej strony przyznaje - *Sama idea przyspieszenia postępowania w sprawach karnych na pewno zasługuje na akceptację.*
Ale potem narzeka na radykalizm pomysłu, aby na końcu artykułu rzecz spłycić do hamburgera, czyli do takiego małolepszego kotleta - *Czy będziemy żyć w świecie, w którym procesem karnym będą rządzić dopracowywane od lat zasady procesowe, czy też w świecie, w którym sędzia, po przełknięciu kęsa hamburgera, będzie pó?ną nocą przesłuchiwał oskarżonego.*
Po pierwsze - zasady są solidnie (a nawet - zbyt solidnie) dopracowywane, bowiem w stosunku do prostych chuligańskich wybryków,zasady te są przewymiarowane (zbyt czasochłonne, zatem zbyt kosztowne). Są szkoły mówiące, że lepiej dodatek socjalny (choćby słynne becikowe) dać wszystkim (i bogatym i biednym), niż różnicować według dochodów przy kosztownym aparacie kontrolnym, który po drodze popełni sporo obiektywnych błędów albo nawet zostanie częściowo skorumpowany. Ponadto - co z rodzinami, których dochody przekroczą o złotówkę magiczny poziom upoważniający do otrzymania pomocy? A jeśli otrzymają wszyscy, to dla bogatego jest to żaden pieniądz, on i tak ma wielki wkład w pulę podatkową (i można owe becikowe potraktować jako częściowy zwrot podatku). W systemie podatkowym także można korzystać z uproszczonych zasad rozliczania, choćby sposób ryczałtowy (ile traci budżet na ryczałtach - przecież w wielu przypadkach to oczywiste, choć zalegalizowane, obejście ścisłego obliczania, które dałoby przecież wyższe wpływy do narodowej puli). W matematyce i fizyce niekiedy nie opłaca się obliczać skomplikowanej formuły, ale znacznie szybciej skorzystać z uproszczonego wzoru przy pomijalnym spadku dokładności. Jeśli kupujemy tonę węgla albo kilogram cukru, to nikt nie waży z dokładnością do jednego grama, bo zakupy stałyby się katorgą. Zatem ustalmy podobnie - nie opłaca się prowadzić kosztownych procesów, aby wycyzelować wyrok - nie pół roku a 5 lub 7 miesięcy. Awanturnikowi (po przedstawieniu dowodów) można zaproponować połowę wyroku i grzywnę. Jeśli ujmiemy gromadę rozwydrzonych stadionowych chuliganów i mamy niezbyt dokładne zeznania i wizyjne nagrania, to przed zmierzchem proponujemy wszystkim po kwartale za kratami albo po tysiąc złotych lub - jeśli ktoś się nie zgadza - kierujemy na tradycyjną ścieżkę, jednak z zastrzeżeniem - jeśli dowody okażą się mocne, to wyroki będą parokrotnie wyższe. Taki poker, który i w życiu bywa... Oczywiście, szczególnie drastyczne przestępstwa dokonane podczas owych burd będą surowo oceniane według obecnych procedur, przy czym nie powinno być mowy o zwolnieniu do domu (bo nie istnieje gro?ba mataczenia).
Po drugie - całe niemal społeczeństwo żyje i pracuje coraz szybciej. Konstruktorzy dawniej dłużej ślęczeli nad rysunkami, które były drobiazgowo sprawdzane i były wykreślane przez kreślarki. Teraz czynią to szybciej i bez dokładnej kontroli.
Owszem, to zwiększa prawdopodobieństwo popełnienia błędu, ale takie jest tempo obecnego życia. Szybciej i taniej, bo konkurencja. Sądy z nikim nie rywalizują i mogą ślimaczyć swe procesy, a środki z budżetu rzeką płyną... Lekarze pracują po nocach zagryzając hamburgerami, takoż piloci, górnicy, stoczniowcy, kierowcy, kolejarze. Czy istnieje powód, aby sędziowie wychodzili z sądów w okolicach piętnastej zostawiając bezrobotny majątek, który się dekapitalizuje także przez pozostałe 16 godzin doby?
Ale skoro o 'Rzeczpospolitej' (ciekawe, ale w znaczeniu 'tytuł gazety' nie spotyka się oboczności 'Rzeczypospolitej'); na innej stronie czytamy - *Byli policjanci (naczelnik rzeszowskiej drogówki i jego zastępca) wydawali fikcyjne prawa jazdy osobom, którym sąd zabrał dokumenty za jazdę po pijanemu. Skazanych także zostało osiem innych osób, którym policjanci wystawiali dokumenty.* Zobaczmy zatem, jak wyglądają dopracowane (od lat...) zasady procesowe, o których pełno w ustach teoretyków. Dwaj najważniejsi policjanci (nie stójkowi), ale faceci, którzy mieli kształtować moralność w społeczeństwie III RP - dostali (kolejno) dwa lata i 10 miesięcy. Cóż tak mało? Za tak poważne przestępstwo tylko tyle? Wpuścili na szosy potencjalnych zabójców i w razie śmierci innych użytkowników dróg, mieliby postawiony zarzut współuczestnictwa w zbrodni? A zawiedzione społeczne zaufanie? Za to powinni dostać dwa razy tyle. Ale dobre i to - posiedzą, zmądrzeją a inni zastanowią się po usłyszeniu wyroku i pewnie nie popełnią podobnego przestępstwa. Ale cóż to czytamy dalej? Wyroki w zawieszeniu? Bo poddali się karze? Czy ktoś sobie żartuje z Narodu i Temidy? Jaka to przestroga dla innych? Żadna! A dla nich samych - należy wątpić. Kilka dni temu zginął gościu nielegalnie przelewający gaz do aut. Był po wyroku skazującym w zawieszeniu, bo "dobrowolnie poddał się karze" i pierwsze co zrobił, to - okazując właściwy szacunek do polskiego sądownictwa - ostro przelewał dalej i... przegiął, ale z Losem, nie z frajerską Temidą. O, poważne mamy prawo w stosunku do (już niemal legendarnego) ucznia, co to parę miesięcy przesiedział (autentycznie!) w pace, a żadna medialna mądrala nie doradziła mu dobrowolnego poddania się karze! Oczywiście, nikt z pionu więziennego nie wpadł na ten dobroduszny pomysł, bowiem statystykę trzeba jakoś wypełnić drobnymi płotkami, aby szczupaki (tu policjanci) mogły sobie popływać w zawieszeniu pomiędzy moralnym dnem a pogodnym lustrem wody.
Wiemy to z wieloletnich obserwacji - każde opó?nienie powoduje rozmydlanie sprawy (sprawca hardzieje przy pomocy adwokata i rodziny, poszkodowanemu ból łagodnieje). Przedłużające się rozprawy to wyższe koszty dla społeczeństwa i utrata autorytetu przez Temidę. To także większe prawdopodobieństwo mataczenia i korupcji. Proszę wejść do pierwszego lepszego sądu - wielkie korytarze i sale, pełno klienteli i prawników, masa wokandowych list na drzwiach. Czy ktoś policzył - ile z naszych podatków płacimy na utrzymanie sądów? Płace, czynsze, remonty, media? To koszmarne koszta. A do tego cały sektor więziennictwa! I biznesowe pytanie - o ile spadłyby nasze wydatki, gdyby wprowadzono nadgodziny dla pracowników sądu? Owszem, nieco by wzrosły z powodu owych nadgodzin, ale o ile by obniżono je w związku ze wzrostem wydajności pracy? Terminologia ekonomiczno-proletariacka? Może i tak, ale działania powinny być szybkie i skuteczne, a nie takie grzebanie się much w smole, bo tak postrzegana jest praca "starych wyżeraczy sądowych". Popatrzmy na sądy amerykańskie - wchodzi po kolei kilkunastu (wątpliwych) dżentelmenów, sędzia proponuje przyznanie się do winy okazując dowody i oferując w zamian niski, ale pewny wyrok. Tłucze młotkiem jak na licytacji i gościu wędruje do pudła. A jak się nie zgadza (bo faktycznie uważa się za niewinnego, albo idzie w zaparte) na szybką ścieżkę, to proces trwa dłużej, ale w razie winy posiedzi jednak dłużej i zapłaci za proces, że jeszcze kredyt zaciągnie na wysoki procent. A u nas każdy winny działa zgodnie z poradą - złapią cię za rękę, to mów, że to nie twoja. Menele i inteligenci (zbiory raczej rozłączne, choć nie zawsze) kręcą, odwołują się i - przeciąganiem drobnych a oczywistych spraw - kompromitują sądownictwo polskie, czyli nas jako naród przed światem. Społeczeństwo nie jest raczej mściwe - woli, aby każdy winny posiedział nawet krótko, ale zaraz po ujęciu, niż jedynie co trzeci winowajca (bo dwóch wykpiło się znajomościami lub łapówką) dostanie dychę. Przestępcy wiedzą, że miejsc za kratami jest coraz mniej - czytają o oczekujących latami na wolne miejsce w celi. Jeszcze chwila a będą sporządzane... listy kolejkowe (jak kiedyś za maszynami do szycia, ale emeryci nie będą w nich wystawać, bo i tak końca kolejki nie doczekają).
Zanim zakończę ten artykuł, życie (a dokładniej 'Onet', 16 stycznia 2006) podsuwa dalsze przykłady nowoczesnego a liberalnego podejścia do złodzieja samochodów, którego ostrzelała i ujęła policja.
*Złodziej, widząc zbliżającego się policjanta, rozpędził skradzione auto w jego kierunku, usiłując go przejechać. Funkcjonariusz został potrącony. Drugi z policjantów użył broni strzelając w kierunku odjeżdżającego samochodu.*
Proszę zwrócić uwagę na dwa kolejne spostrzeżenia - *Funkcjonariusze rozpoznali złodzieja, notowanego już za tego typu przestępstwa i zdecydowali się go zatrzymać. Jak się okazało, korzystał on właśnie z przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności za inne kradzieże.*
I tu podwójny kompromitujący skandal - notowany facet, który powinien siedzieć (bowiem na wolności jedynie kradł), spaceruje sobie po mieście? Zapewne poprzednie wyroki odsiadywał w stopniu symbolicznym i wyszedł dzięki uczynnemu adwokatowi oraz sympatycznemu sędziemu. Ostatnie przestępstwo popełnił podczas przerwy w odbywaniu kary. Groteska?!
A piwo przez nich nawarzone spija policja wraz z obywatelami. Należy zatem ustalić prawo, które zwiększy odpowiedzialność karną i finansową osób zwalniających przestępcę z więzienia (na przepustki i przedterminowe wyjścia) .
Błędy tych osób (nawet najobiektywniejsze) muszą być badane według procedur charakterystycznych dla innych popełnianych błędów (służba zdrowia, ruch drogowy, wznoszenie budowli).
W programie telewizyjnym wyemitowanym 17 stycznia 2006 ukazano specjalną grupę powołaną wyłącznie do ścigania samochodowych złodziei. Oficer przekazał informacje, które już nie szokują (przyzwyczajono nas do takich wieści) - *Złodzieje po wyjściu z więzienia nie mają zamiaru żyć uczciwie, wręcz szkolą się w fachu podczas przymusowego postoju, a na przepustkach kradną kolejne samochody!*
W przypadku recydywy zawsze częściową winę ponosi system prawny, który dopuścił do powtórnego występku. Należy opracować procedury utrudniające powrót przestępców na niecną drogę oraz skonstruować system nagród i kar dla osób decydujących o zwalnianiu podsądnych z miejsc postronnych tudzież osób nieinteresujących się dalszymi losami byłych aresztantów.
25 styczeń 2006

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Scenariusze i reżyseria, po polsku
listopad 11, 2007
Marek Olżyński
Drodzy byli internowani piszcie jak było a nie jak byście chcieli.
maj 1, 2006
tadeusz
Tajemnicze przeciąganie polityków SLD do Samoobrony
marzec 24, 2004
PAP
Zrozumieć, zapamiętać, przekazać innym
marzec 17, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
Wymienią
listopad 25, 2005
www.krakow.pl
Niebezpieczna Ojczyzna
kwiecień 24, 2003
przesłała Elżbieta
Ksieza Polacy!
styczeń 11, 2007
nie kleryk ale z wiara
Izrael szykuje się na Irak ?
sierpień 10, 2002
PAP
Wallerstein: Tarcza antyrakietowa: szalony pomysł czy racjonalny cel?
lipiec 25, 2007
Immanuel Wallerstein
Polska bije Żydów?
czerwiec 28, 2006
Romuald Bury
Anna Radziwiłł: nic już nie zmieniać w systemie edukacji
sierpień 5, 2004
IAR
(Ostrzeżenie) Samoobrona za Geremkiem
lipiec 15, 2004
Kontynuatorzy z SLD
Dziennikarze czerwoni od pokolen

czerwiec 23, 2003
Paweł Siergiejczyk
Fetysz niepodległości
luty 12, 2003
Leszek Skonka
Gdańszczanie, wyborcy. Uwaga na nowy prezent świąteczny od władz Gdańska
grudzień 19, 2005
Klaudiusz Wesołek
2008.02.23. Serwis wiadomości zagranicznych w 3ch językach
luty 25, 2008
tłumacz
Widziane z Ameryki - komentarze z USA (5) ZNIEWOLENIE AMERYKAŃSKIEJ PRAWICY? (część pierwsza}
styczeń 10, 2005
WIARYGODNOŚĆ INKWIZYTO­RÓW?
luty 15, 2009
dr Leszek Lechowicz
Unia Europejska dba o polskie dzieci
listopad 28, 2008
PAP
Winiety ? czy grabież w biay dzień ?
sierpień 20, 2002
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media