|
"Fundamentalistyczny" bezrozum elit III/IV RP
|
|

Proszono mnie o wypowied?, co myślę o projekcie ambitnego „mędrca PiS-u” J. Kurskiego, odebrania Gunterowi Grassowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Gdańsk. Otóż myślę, że jest to kolejny element nieustającego, trwającego już ponad 16 lat, Festiwalu Kretynizmu Nowotworu Społecznego znanego jako III/IV RP. Dlaczego? Rzeczonego G.G. czytałem tylko, w latach 1960 w PRL, książkę „Kot i mysz”, a pó?niej, w latach 1970 już we Francji, oglądałem film „Blaszany bębenek” też nakręcony w PRL-u. Oba utwory mi się podobały, nie tylko przez ich pro-polskie elementy wspomnień, mającego do dziś na Kaszubach swych krewnych, Grassa. Choć moi polscy znajomi w Paryżu sarkali, że film jest po niemiecku „gruboskórny”, to właśnie z tego powodu wydał mi się on realistyczny, nie tak jak zrealizowana kilkanaście lat temu w Krakowie, w stylu Holywood, „Lista Schindlera”. Ten film, według pamiętającego tamte czasy, krakowskiego publicysty Olgierda Jędrzejczyka, ma bardzo niewiele wspólnego z prawdziwą historią ratującego Żydów przed Zagładą, „dobrego” niemieckiego przedsiębiorcy.
Specjalizujący się w hipokryzji przewodniczący Parlamentu (Bundestagu) nowotworu znanego jako BDR, zarzuca Gunterowi Grassowi, że ukrywał swój młodzieńczy epizod z kilkumiesięcznym udziałem, w wojnie obronnej III Rzeszy, z Sowiecką oraz Anglo-Amerykańską nawałnicą. Otóż bezpośrednio po wojnie G. Grass, który w amerykańskim „łagrze” spędził kilka miesięcy, tej swej historii, podobnej do historii dziesiątków tysięcy Niemców (którym zdarzyło się przeżyć) w jego wieku, bynajmniej nie ukrywał. To było podówczas rzeczą całkiem zrozumiałą, że ci nieletni Niemcy spontanicznie zgłaszali się na ochotnika by bronić Heimatu (Gdańszczanin Grass chciał to robić w ramach wyeliminowanej już praktycznie z walki Kriegsmarine). I normalną rzeczą podówczas było, że za ten „grzech” (według dzisiejszych ocen) młodości nikt młodocianych żołnierzy nie ścigał. Mój wujek, który w 1939 roku miał 17 lat, na ochotnika zgłosił się we wrześniu do idącego w rozsypkę Wojska Polskiego, wraz z tym Wojskiem był ewakuowany na Zachodnią (polską) Ukrainę, gdzie został internowany przez Sowietów. I choć po dwóch tygodniach uciekł on z sowieckiego „głodowego łagra”, to już po kolejnych dwóch tygodniach Sowieci wszystkich internowanych nieletnich żołnierzy RP rozpuścili do domów. Więc czego się ten, ponoć już pełnoletni, „osioł III/IV RP” Jack Kurski czepia?
Przypuszczam, że przemilczanie, przez robiącego karierę pisarską w latach 1960 Grassa, epizodu z jego kilkumiesięcznym udziałem, w wojnie obronnej III Rzeszy w ramach (Panzer) Waffen SS, określonych jako zbrodnicze dopiero po wojnie, było w znacznej mierze sprawa sugestii jego wydawców, którzy na twórczości G.G. chcieli zrobić przysłowiową KASĘ. I niewątpliwie też KASA wpłynęła na zgodę rzeczonych Wydawców, be ten epizod z życia zbliżającego się do 80-tki Grasa szerzej rozpowszechnić. Dlaczego jednak ten epizod, według mnie świadczący pozytywnie o młodym pisarzu (nie był on tchórzem), wzbudził taką odrazę u zawodowych, dojrzałych umysłowo hipokrytów, jakimi z obowiązku są w Niemczech członkowie Bundestagu, a w Polsce mają stać się sympatyzujący z PiS-em, członkowie Rady Miejskiej w Gdańsku?
Otóż nie pamiętam, czy w Polsce przed 15 laty opinie Guntera Grassa na temat ówczesnej „pierestroiki” były rozpowszechniane, ale w prasie szwajcarskiej była szeroko cytowana jego wypowied? szczerej rozpaczy, że ginie DDR, której produkty były robione „etwas quer” (trochę krzywo), ale która to „niemiecka alternatywa” stanowiła nadzieję na lepszą przyszłość Europy dla bardzo wielu umysłowo dojrzałych Niemców. A to oznacza, że doświadczony życiowo G.G. był sympatykiem Bolszewii, z którą w wieku młodzieńczym chciał walczyć, i które to Imperium Sovieticum stworzyło nie tylko „nowotwór” DDR, z którego to tak wielu młodych ludzi chciało uciekać na Zachód. To Zamordowane (przez Żydów) Imperium stworzyło także nie istniejące już PRL, którego Grass (podobnie jak i niżej podpisany) był sympatykiem, i w którym to PRL-u zapewne spędził wiele interesujących momentów swego życia, chociażby w okresie realizowania wzmiankowanego na wstępie filmu.
A takie pro-socjalistyczne (czyli „prokomunistyczne” jak to się dziś w totalnie zakłamanej III/IV RP oficjalnie gdaka) sympatie są przecież „zbrodnią przeciw ludzkości”. I za takie poglądy, starzejącego się Guntera Grassa oczywiście należałoby, zgodnie z zapisem w Konstytucji III RP, pozbawić honorowego obywatelstwa miasta, w którym się on urodził i dla którego to miasta dobrego imienia rzetelnie pracował. Czym Rada Miejska Gdańska oczywiście narazi się na śmieszność, jako że „Słoneczko” Zachodu, które przypomniany powyżej zapis w „naszej” Konstytucji wymusiło, po „osiągnięciach” sponsorowanych przez USA, tzw. „Żydobandytów” w Libanie, zaczęło co nieco przygasać...
|
|
1 wrzesień 2006
|
|
Marek Głogoczowski
|
|
|
|
Inteligent z Warszawy
sierpień 11, 2006
Adam Wielomski
|
Polska widziana przez pryzmat prowincjonalnego miasteczka...
sierpień 7, 2008
jobstalker
|
Samoobrona może poprzeć Kołodkę
lipiec 5, 2002
PAP
|
Do Braci Serbów
marzec 1, 2008
Dariusz Kosiur
|
Myślom naszym zabitym podle przez krętacza
sierpień 1, 2003
|
Churchill, agent sjonizmu
listopad 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dzisiaj mam urlop
lipiec 27, 2008
Marek Jastrząb
|
Czarne chmury nad Iranem – geopolityczna mapa świata na początku 2006
styczeń 21, 2006
Gracjan Cimek -
|
Bulterier Kaczyńskich - Jacek Kurski znów atakuje. Prawie wszystko o Kurskim.
czerwiec 18, 2006
Zdzisław Raczkowski
|
USA sa niezastapione
kwiecień 19, 2008
Goska
|
Loty ślizgowe samolotów
marzec 4, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Do Polonii na Swiecie i Polakow w Ojczyznie
kwiecień 23, 2005
przesłała Elżbieta
|
Szybki osąd - tańsze państwo
styczeń 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Równi... do czasu
czerwiec 9, 2008
|
Tysiąc w beciku i Tysiąc w Strasburgu
marzec 21, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Ważą się losy Afganistanu
sierpień 20, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Tishman
styczeń 14, 2004
|
Polski nie ma, jest za to "Osten Israel"!
kwiecień 4, 2006
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
|
Zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło w czerwcu o 2,4%
sierpień 14, 2002
PAP
|
Rozterki konserwatysty amerykańskiego
styczeń 10, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|