ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo 
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę.  
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? 
Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
więcej ->

 
 

To nie pierwszy raz, jak świat sparzył się ideą wolnego rynku Tezy i pytania Partia, czyli obrońca ancien regime'u

Zaczynamy rozumieć, że globalny kapitalizm przeżywa poważne trudności. Jednakże nie zawsze tak było. Po opublikowaniu mojej książki "Pozorny Świt" [ang. "False Dawn"] zeszłej wiosny, spodziewałem się polemik. Nie zawiodłem się.

Większość recenzentów nie doceniła wagi problemu. Część oceniła wizję załamania się światowego rynku wyłącznie jako apokaliptyczną fantazję. Jednakże mniej niż pół roku po publikacji "Pozornego Świtu" moja wizja się urzeczywistniła. Porządek, który w ramach powszechnie akceptowanego konsensusu uznawano za niewzruszony zaczął się rozsypywać. Nie mam wątpliwości, że wkrótce nieodwołalnie przejdzie do historii. Za około rok ciężko będzie znale?ć nawet jednego człowieka, który by przyznał, iż kiedykolwiek wierzył w ideę globalnego rynku, jako sensowny pomysł na zorganizowanie światowej gospodarki.

Krótka historia wolnego rynku w dziewiętnastowiecznej Anglii ilustruje znaną prawdę, że demokracja i wolny rynek są wrogami, a nie sojusznikami.


Odbiór "Pozornego Świtu" potwierdził jedną z jego głównych tez, iż opinia współczesnych nie potrafi odróżnić utopijnych fantazji od historycznej rzeczywistości. Zawsze powinno być jasne, że zorganizowanie gospodarek świata podług jednego modelu jest projektem nie realizowalnym. Jest, a raczej powinno być, oczywiste, że zróżnicowanie modeli gospodarki, jest odbiciem zróżnicowania kulturowego. Wszystkie systemy gospodarcze są niedoskonałe, żaden nie sprawdza się wszędzie. Próba powszechnego stosowania jednego z nich może mieć niezwykle destrukcyjne rezultaty. Mimo to fantazja, że system wolnorynkowy powinien być przyjęty wszędzie na świecie stała się papierkiem lakmusowym rozsądnego myślenia nie tylko wśród neoliberalnej prawicy ale też w szeregach centro-lewicy.

Panująca dziś polityczna moda na wolny rynek powstała, gdy pamięć o czasach, gdy on działał przeminęła. Wiktoriański leseferyzm był krótkotrwały (niektórzy historycy utrzymują, że nigdy nie było takiego epizodu). Wolny rynek pojawił się w Anglii nie w wyniku powolnej ewolucji, lecz gwałtownie, na skutek nieodpowiedzialnego używania władz państwa. Poprzez prawa o grodzeniu, prawa o ubogich oraz zniesienie praw zbożowych, parlament, w którym większość ludności nie posiadała reprezentacji, zamienił ziemię, pracę i chleb w dobra jak każde inne. Jak tylko cenzus wyborczy uległ rozszerzeniu potrzeby prostych ludzi znalazły swój polityczny wyraz. Wolny rynek ustępował stopniowo w naturalnym procesie rywalizacji demokratycznej. W okresie pierwszej wojny światowej gospodarka na powrót została objęta regulacjami.

Krótka historia wolnego rynku w dziewiętnastowiecznej Anglii ilustruje znaną prawdę, że demokracja i wolny rynek są wrogami, a nie sojusznikami. "Demokratyczny kapitalizm" - bezmyślne hasło bojowe neokonserwatystów wszędzie na świecie - uwypukla (lub skrywa) wielce skomplikowaną relację. Zwykłym towarzyszem wolnego rynku jest nie stabilny demokratyczny rząd, lecz brutalna - i nie zawsze demokratyczna - polityka ekonomicznej niepewności.

Historia uwypukla równie ważne zjawisko: wolnemu rynkowi brak wbudowanych stabilizatorów. Bez skutecznej opieki ze strony rządu, jest on podatny na powtarzające się okresy prosperity i załamania - z wszystkimi ich następstwami dla społecznego ładu i politycznej stabilności. Wielki Kryzys był częściowo następstwem Pierwszej Wojny światowej, która zniszczyła imperia Romanowów i Habsburgów i rozchwiała "równowagę sił" w Europie. Lecz był on także konsekwencją kurczowego trzymania się przez rządy poglądu, iż tak długo jak inflacja jest pod kontrolą gospodarka posiada zdolność samoregulacji. W latach trzydziestych, kiedy deflacja była poważnym zagrożeniem, był to przepis na klęskę. Była ona zarówno złą diagnozą kryzysu, jak i przyczyną politycznego niezadowolenia, pod wpływem którego John Maynard Keynes opracował swoje propozycje kierowania gospodarką; lecz musiała nadejść katastrofa Drugiej Wojny Światowej, aby rządy złączyły swe wysiłki w celu jej zastosowania.

Mimo wielu różnic warunki panujące dziś posiadają dużo interesujących zbieżności z tymi panującymi w okresie międzywojennym. Dziś, tak jak i wtedy, nie udało się poradzić z następstwami gwałtownej zmiany układu geopolitycznego. Upadek Imperium Sowieckiego nie był, jak to sobie wyobrażali niegdyś Zachodni neoliberałowie, triumfem polityki prywatyzacyjnej. Było to światowej rangi wydarzenie, które wymagało pomysłowej i rozsądnej odpowiedzi ze strony Zachodu. Niestety w latach dziewięćdziesiątych, tak jak i w dwudziestych, pokonanie jednej ze światowych potęg było okazją jedynie dla prostackiego dogmatyzmu i pychy.

Próba wprowadzenia zasad wolnego rynku w Rosji była klęską. Położenie głównego nacisku na kontrolę inflacji kosztem innych celów spowodowało nie tylko skurczenie się gospodarki o połowę - rezultat nie spotykany w krajach uprzemysłowionych w czasach pokoju, lecz także sprawiło, iż hiperinflacja stała się nieuchronna, co uprawdopodabnia kolejną zmianę ustroju. Rząd który zapewne wyłoni się nadchodzącej zimy będzie autorytarny nawet jeśli zachowa demokratyczne oblicze. Będzie też do pewnego stopnia anty-Zachodni i nie będzie stosował się do Zachodnich zaleceń ekonomicznych. To nie są odległe i potencjalne możliwości. Dziś jest to niemal pewne.



Gospodarcze załamanie w Rosji jest pierwszym jest pierwszym wyra?nym sygnałem załamania się światowego leseferyzmu, ale wydarzenia na Dalekim Wschodzie zapowiadały poważne napięcia w światowej gospodarce już od co najmniej roku.


Gospodarcze załamanie w Rosji jest pierwszym jest pierwszym wyra?nym sygnałem załamania się światowego leseferyzmu, ale wydarzenia na Dalekim Wschodzie zapowiadały poważne napięcia w światowej gospodarce już od co najmniej roku. Wbrew triumfalistycznym i często wręcz rasistowskim opiniom obecnym w Zachodnich mediach, azjatycka recesja nie oznacza kryzysu azjatyckiego kapitalizmu - azjatyckie gospodarki zbyt różnią się od siebie - lecz oznacza szybko narastający kryzys światowego kapitalizmu. Niekontrolowany przepływ kapitału spowodował poważne i trwałe zniszczenia w krajach tak różnych jak Korea Południowa, Tajlandia czy Indonezja. Załamanie które tam wystąpiło dociera do Chin. Dziś kapitał spekulacyjny zagraża stabilizacji innych regionów świata, przede wszystkim zaś Ameryce Łacińskiej. Mit, iż gospodarcze trudności w Azji są symptomem szczególnych wad jej "kapitalizmu familijnego" stał się niewiarygodny nawet w Stanach Zjednoczonych.

W swoim wczesnym stadium kryzys gospodarczy pomógł przedłużyć boom w Stanach Zjednoczonych, bowiem spowodował "ucieczkę do jakości" kapitału z rynków wschodzących do Ameryki. Teraz, gdy rynek amerykański uświadomić sobie swoją wrażliwość, może wybuchnąć panika wśród inwestorów prywatnych, których liczbę giełda nowojorska szacuje na 65 do 70 milionów. Tymczasem amerykańska klasa polityczna zajmuje się ustaleniem czy regularne uprawianie miłości francuskiej jest stosunkiem seksualnym. Tak jak w latach trzydziestych światowy kryzys pojawia się, gdy międzynarodowa społeczność jest pozbawiona przywódcy.

Załamanie na rynku amerykańskim oznaczałoby historyczną zmianę w stosunkach Ameryki z resztą świata. Amerykańskie zaangażowanie w wolny rynek nie jest długotrwałe. Z dłuższej perspektywy wygląda raczej na coś dziwnego. Ponieważ więcej Amerykanów niż kiedykolwiek wcześniej zainwestowała swoje oszczędności na giełdzie dłuższy spadek na Wall Street będzie miał większe znaczenie dla gospodarki niż kiedykolwiek przedtem. Bezrobocie na pewno wzrośnie - w czasie gdy federalne zabezpieczenia socjalne budowane od czasów Roosevelta zaczyna być rozmontowywane. Dlatego właśnie powrót USA do polityki protekcjonistycznej jest wysoce prawdopodobny.

Uznaną prawdą historii gospodarczej jest, że w czasach trudności gospodarczych kraje którym brak państwa opiekuńczego na ogół wprowadzają politykę protekcjonistyczną. Reformy sfery socjalnej prowadzone przez Clintona opierają się na idyllicznych zasadach ekonomicznych "nowego paradygmatu", wedle którego niekończący się boom gwarantuje stały przyrost nowych miejsc pracy. Gdy wielu pozbawionych zabezpieczenia socjalnego straci pracę, a dla klasy średnie nadejdą chude lata, nie potrwa długo nim Stany Zjednoczone powrócą do polityki gospodarczego nacjonalizmu.


Amerykański eksperyment z imperialistycznym leseferyzmem był geopolitycznym wyrazem złudzeń dotyczących giełd. Teraz, gdy złudzenia te zostały rozwiane nie będziemy musieli już więcej słuchać kazań o samych zaletach Amerykańskiego modelu gospodarki.


Jest niezwykłą ironią, że najprawdopodobniej to Stany Zjednoczone złamią "waszyngtoński konsensus", który same próbowały narzucić całemu światu. Amerykański eksperyment z imperialistycznym leseferyzmem był geopolitycznym wyrazem złudzeń dotyczących giełd. Teraz, gdy złudzenia te zostały rozwiane nie będziemy musieli już więcej słuchać kazań o samych zaletach Amerykańskiego modelu gospodarki.

Rozpoczynające się światowe załamanie ?le wróży rządowi Blaira w Wielkiej Brytanii. Jak dotąd dokonał on niezwykłej sztuki połączenia ultraortodoksyjnej polityki fiskalnej z interwencjonistyczną polityką na rynku pracy. Sprzeczność w obrębie Nowej Partii Pracy pomiędzy neoliberalnym monetaryzmem, neo-Roosveltiańskim New Dealem nie ma znaczenia dopóki gospodarka jest w dobrej kondycji. Natomiast, jeśli recesja potrwa dłużej i będzie głębsza niż to przewidują oficjalne prognozy, to napięcie to może spowodować polityczny wybuch.

Poparcie dla rządu wśród nowych wyborców Partii Pracy zależy w dużym stopniu od oceny jej kompetencji ekonomicznych. Torysi - szybko powracający na pozycję eurosceptyczne i zjednoczeni w kulcie wolnego rynku - nie są dziś poważnym zagrożeniem. Mimo to nie jest pewne czy Partia Pracy zostanie u władzy przez pełne dwie kadencje.

Nowa Partia Pracy powtarza starą drogę na której centrolewicowe rządy tracą kontrolę nad sytuacją poprzez kurczowe trzymanie się nieaktualnego ekonomicznego konsensusu. Rząd mógłby zmienić uprawnienia Banku Anglii, tak aby pozwalały mu kierować się oprócz inflacji także bezrobociem przy ustalaniu stóp procentowych. Jak pokazuje przykład Japonii obniżenie stóp procentowych nie rozwiązuje samo kryzysu; lecz uzupełnienia w statucie banku dałyby mu życiodajną siłę w reagowaniu na wydarzenia.

Obecna era nieograniczonych przepływów kapitałowych nie może trwać wiele dłużej. Zorganizowane międzynarodowe działanie na rzecz nowych uregulowań jest jedyną alternatywą dla perspektywy wyniszczającego i kierującego się odwetem protekcjonizmu.


Tłumaczył Maciej Kochanowicz

John Gray jest profesorem London School of Economics, gdzie prowadzi wykłady na temat różnych aspektów myśli europejskiej. Jego książka o liberali?mie właśnie została opublikowana w wydawnictwie "Znak". Przedrukowany artykuł ukazał się w amerykańskim tygodniku"The Nation".


2 czerwiec 2002

John Gray 

  

Archiwum

*Nowy Dzień* daje 5 milionów!
luty 26, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Drugi rozbiór Polski
wrzesień 22, 2002
Apel do Ministra Sprawiedliwości
grudzień 22, 2005
Edward Wo?niak
Bezpieka coraz bardziej niebezpieczna
wrzesień 4, 2003
Romuald Bury
Jest śledztwo w sprawie NFI Jupiter
sierpień 20, 2002
PAP
Świąteczna choinka

grudzień 24, 2002
Kraków na drugim miejscu w rankingu miast z największymi dochodami
maj 19, 2005
Gazeta Wyborcza
Chore pomysły premiera Hausnera
październik 28, 2003
Adrian Dudkiewicz
Czego nie lubi władza
październik 25, 2005
Witold Filipowicz
Geopolityczna siła Iranu
maj 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Program podróży Jana Pawła II do Polski
sierpień 5, 2002
PAP
Śmietnik umysłowy
sierpień 19, 2008
Artur Łoboda
Chiny wykorzystują echa zimnej wojny
marzec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Tylko Polska ma Balcerowicza i fundację Sorosa, dlatego ...
sierpień 11, 2004
Jędrzej Bielecki
Prostytucja
październik 29, 2004
Dwóch członków zarządu WorldComu aresztowanych
sierpień 1, 2002
PAP
NIE dla baz USA w Polsce!
grudzień 29, 2003
Adrian Dudkiewicz
KODEKS PRAWDZIWEGO KIEROWCY
listopad 22, 2002
ia
Pytania, na które odpowiedział Sejm
kwiecień 18, 2003
Elzbieta
Puszka Pandory otwarta
kwiecień 15, 2003
IAR
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media