ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW !  
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,

chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Nanotechnologia w szczepionkach 
PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
więcej ->

 
 

Wracamy do klanów


Równość wobec Boga, równość wobec prawa, równość wszystkich ludzi; nieważne, skąd przychodzisz, ważne, abyś uszanował prawo tego kraju, a znajdzie się tu miejsce dla ciebie - taki był ideał Ameryki. To przesłanie wyciągnięte z kulturowych fundamentów naszej cywilizacji dało podstawę do sukcesu całego kontynentu i uczyniło ze Stanów Zjednoczonych supermocarstwo.

Wcielona w życie stara angielska maksyma "żyj i daj żyć innym" oznaczała, że na tym kontynencie znajdzie się miejsce dla wszystkich, heretyków gnanych z Europy, protestantów, katolików, a nawet rewolucjonistów i ateistów.
Państwo nowego typu zbudowano nie w oparciu o arystokrację i pomazańca Bożego, lecz bogobojną wolę ludu, wolę uznającą nadrzędność Boskiego prawa.

Niemcy, Brytyjczycy, Irlandczycy, Włosi, Francuzi, Polacy i wreszcie Żydzi, wszyscy bez większych problemów zdolni byli uczestniczyć w budowie instytucji, gospodarki, mogli żyć według własnych praw, jednocześnie szanując prawo wspólne.
Owszem, każda z tych nacji tworzyła mniejsze i większe mafie oraz gangi, nadrzędnym wyznacznikiem działania pozostawała jednak solidarna lojalność wobec nowej ojczyzny, co oczywiście nie przeszkadzało Paderewskiemu lansować sprawy polskiej, a Irlandczykom zbierać środków na walkę o niepodległość.

Nowe wielonarodowe państwo dało też pole do popisu dla grupowej solidarności, i to zwłaszcza tym narodom, które żyjąc przez wieki w rozproszeniu, w tejże właśnie solidarności zakorzeniły swą tożsamość.

W ten sposób powoli i przy okazji różnych wstrząsów narodziło się w Stanach Zjednoczonych silne i zdeterminowane lobby żydowskie.

Społeczność żydowska po utworzeniu Izraela zaczęła dbać nie tylko o szeroko pojęty interes własnej grupy w kraju zamieszkania, ale również intensywnie popierać regionalne interesy swej zamorskiej ojczyzny, wbrew izolacjonistycznym tendencjom Ojców Założycieli domagając się coraz większego zaangażowania Waszyngtonu.

Solidarność grupowa, posługująca się oddzielnym zestawem zasad (po części niepisanych) dla swoich, obowiązujących tylko członków szeroko rozumianego klanu, to cecha wczesnych społeczeństw plemiennych.

Kultura europejska, a zwłaszcza (cokolwiek by o nim mówić) Oświecenie wytworzyło przeświadczenie o nadrzędności uniwersalnego prawa. Imperatyw kategoryczny Kanta - działaj tak, jakby to, czym się kierujesz, stanowić mogło zasadę działania wszystkich - był epokowym wynalazkiem naszego myślenia. W sposób naturalny odrzucono więc zasadę, że prawo ma być inne dla Polaków, Francuzów czy Włochów, zwłaszcza to prawo podstawowe, bliskie zbiorowej moralności...
Tymczasem w drugiej połowie wieku XX solidarność diaspory żydowskiej zbudowana została na zasadzie "nieważne, czy jesteś socjalistą, komunistą, ateistą, religijnym żydem, ortodoksem czy konserwatystą, czy jesteś biedny, bogaty, czy masz paszport amerykański czy urugwajski, najważniejsze, że jesteś Żydem".
To niesie ze sobą obowiązki wynikające z przywiązania do grupy i takież przywileje.
Jest to m.in. zasada nowoczesnego syjonizmu.
Ta zasada, sprzeczna - wydawałoby się - z wszelkimi nowoczesnymi tendencjami globalizacyjnymi i "kontynentalizacyjnymi", jest niesłychanie skuteczna w środowisku politycznym Ameryki.

Nie bez kozery dowodzić dziś można, że to właśnie działania żydowskiego lobby na wewnętrznym rynku amerykańskiej polityki, doprowadziły do utożsamienia amerykańskiej i izraelskiej polityki zagranicznej.

Od dawna - również ze względu na obecność diaspory żydowskiej w Ameryce - Izrael był naturalnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza po tym, jak Związkowi Sowieckiemu nie udało się uczynienie z państwa żydowskiego własnej agentury w regionie (o co całkiem usilnie Moskwa wiele lat zabiegała i co było pierwotnym pomysłem Stalina).
Gdy Rosjanie postawili na wrogi Izraelowi Egipt, a pó?niej Organizację Wyzwolenia Palestyny, równoważące te wpływy amerykańskie, poparcie dla Tel-Awiwu było rzeczą naturalną.

Dziś jednak minęły czasy jakiegokolwiek "równoważenia".
Dzisiaj Amerykanie angażują się po stronie Izraela w konfliktach, których wywołanie niekoniecznie leży w interesie Ameryki.
Oba państwa współpracują ze sobą ściśle w sprawach bezpieczeństwa i wydawać się może, iż właściwie niemożliwe jest już rozdzielenie tych interesów.

Ktoś kiedyś powiedział, że amerykański atak na Irak (przy wiernopoddańczym ideowym poparciu polskiego rządu) był albo oparty na błędnych informacjach wywiadowczych, albo też umotywowany przez argumenty, których prezydent Bush nie chciał wyjawić społeczeństwu. Każdy z nas może sobie dokonać wyboru.

Tak się złożyło, że wojna z Irakiem leżała (podobnie jak obecnie wojna z Iranem, a przynajmniej atak na irańskie instalacje atomowe) w bezpośrednim interesie Izraela.
A więc nie żadne bronie masowego rażenia, nie Al-Kaida, lecz czysty żywy interes państwa, które posiada przemożny wpływ na politykę wewnętrzną USA. Cała reszta służyła jedynie mydleniu oczu - przede wszystkim własnego społeczeństwa.

Za sprawą "plemiennej polityki" żydowskiego lobby przekonać się mogliśmy, jak skutecznę jest to podejście. Jego efektywność bierze się z dwóch rzeczy.
Po pierwsze, ze wspomnianej już solidarności narodowej, po drugie zaś, z szerokiego udziału ludności pochodzenia żydowskiego w amerykańskim życiu publicznym, finansowym i gospodarczym. Udział ten jest niewspółmierny do liczb i wypływa z tradycyjnej aktywności tego właśnie środowiska.

Amerykanie pochodzenia żydowskiego w znacznej części finansują działalność partii demokratycznej i republikańskiej, na różnych szczeblach angażują się w wiele inicjatyw społecznych i obywatelskich.

Może się to podobać lub nie podobać, ale tak jest.
Jest to fakt, o którym bardzo rzadko się publicznie dyskutuje, a do którego trzeba się po prostu ustosunkować.

Przede wszystkim zaś trzeba czerpać z niego wzory.

Tak się składa, że polityczna działalność etniczna w USA, Kanadzie czy Australii jest bardzo skuteczna.
Widać to przy okazji każdych wyborów, kiedy prężne i przedsiębiorcze nacje - Chińczycy czy Hindusi - mobilizują się, forsując zatwierdzenie swych przedstawicieli.
Wiadomo, że wpływ na politykę wewnętrzną przekłada się bezpośrednio na możliwość kształtowania w pożądany sposób zagadnień imigracyjnych, pomocy zagranicznej i innych leżących w interesie danej grupy.

W dobie globalizacji, liczą się silne nacje, paradoksalnie, wracamy więc do "polityki plemiennej", z tym tylko, że prowadzonej bardziej finezyjnie i - paradoksalnie - bardzo dobrze są do niej przygotowani wszyscy ci, którzy niezbyt daleko odrośli od klanów, nepotyzmu rozszerzonych rodzin i "pasterskiej" solidarności...
3 lipiec 2004

Andrzej Kumor 

  

Archiwum

Seksualna anarchia
grudzień 16, 2008
Marek Jastrząb
Światu grozi zagłada
listopad 3, 2004
Artur Łoboda
Wesołych, radosnych świąt
grudzień 24, 2005
Atomowy szantaż
sierpień 30, 2003
prof. Iwo Cypraian Pogonowski
Kila uwag na temat Karola Wojtyły
listopad 15, 2008
Artur Łoboda
Bogusław Maśliński: Szale Goryczy Bezprawia w Majestacie Państwa w Polsce.
maj 4, 2007
Bogusław Maśliński
Subject: 777 - Confusion and Contradiction
lipiec 11, 2005
Marek Głogoczowski
Podróż po starym lądzie (2)
maj 1, 2008
Artur Łoboda
"Wolna prasa"
kwiecień 30, 2004
Adam Zieliński
Recenzja książki W.Bojarskiego pt „ O PRZYSZŁOŚĆ POLSKI” Problemy i wyzwania XXI wieku - część druga
kwiecień 11, 2006
prof. Zbigniew Dmochowski
Puk, puk nowe idzie...
grudzień 10, 2005
Marek Olżyński
Tupet - metoda na biznes
luty 8, 2008
Małgorzata Stawarz - numerolog
Maria Konopnicka
lipiec 13, 2008
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Życzenia
grudzień 26, 2004
Podłość drukowana
kwiecień 15, 2008
Tajne Loty CIA do Lotnisk w Europie
grudzień 7, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
PiS wysyła młodych na zmywak
luty 17, 2006
IAR
PoDUPAdłe organy
lipiec 16, 2005
Mirnal
Bezpiecznie byc generalem
kwiecień 16, 2003
przesłała Elżbieta
PODKUWANIE ŻAB czyli SZANSA NA SUKCES
maj 28, 2008
Marek Jastrząb
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media