|
Naród, który głupotę nazywa odwagą
|
|

Z ziemi polskiej do Polski mruczał jeden z "jednojajowców", dzierżących ster władzy w Polsce.
Drugi pewnie dośpiewywał słowo "włoskiej".
To prawie tak, jak w dowcipie o milicjantach, którzy chodzili parami bo "jeden był uczony czytać a drugi uczony pisać".
Trójkami chodzili wtedy, gdy potrzebna była ochrona "uczonych".
Wychowani zostaliśmy w romantycznym patosie mitologizującym i uświęcającym własne klęski i głupotę narodową.
Skrajnym tego przykładem był kult oprycha z Korsyki, który wykorzystując naiwność Polaków, zrobił z nich najemnych idiotów, którzy wydali ogromne sumy (pożyczka dla Napoleona, którą miał zwrócić bank w Bayonne i stąd "bajońskie sumy") i bili się tylko po to, aby pod cynicznymi hasłami: "wolność, równość braterstwo", korsykańska rodzina mafijna rozszerzała swoje macki na całą Europę.
Cóż więc robił generał Dąbrowski, który z "ziemi włoskiej" wędrował "do Polski"?
Otóż niczym najemnik pomagał korsykańczykowi podbić księstwa włoskie i łupić skarby kultury włoskiej.
Co robili Polacy na San Domingo, w Dominikanie?, kiedy pod tymi samymi hasłami pacyfikowali miejscową ludność walczącą właśnie o wolność i zrzucającą kajdany niewolnictwa.
Kolejne powstania narodowe XIX wieku powinny niczym dzwon budzić z letargu pychy i głupoty.
Przelana krew, zniszczona gospodarka oraz ograniczane - i tak wątłe prawa polityczne Polaków.
To skutki kolejnych zrywów narodowych.
Jak widać historia niczego nas nie nauczyła, skoro doszło do kolejnej strasznej hekatomby - Powstania Warszawskiego - 1944r.
Jego przywódcy i decydenci - powinni być co najmniej oddani pod osąd moralny społeczeństwa - za niewyobrażalną głupotę, skutkującą wielką narodową tragedią.
Kiedy w 1980 roku - po rejestracji NSZZ Solidarność i pierwszych wystąpieniach działaczy związkowych, zobaczyłem w myślach obecny - porażający obraz Polski, pomyślałem, że Rodacy nie mogą być aż tak głupi by sami założyli kajdany niewolnictwa.
Kiedy w latach 90. tłumaczyłem i przestrzegałem przed polityką polskojęzycznych rządów, zawsze byli "mądrzejsi", którzy znali "prawdy objawione" przez liberalnych złodziei.
Dzisiaj - po tylu doświadczeniach - w sposób opisowy określam stan umysłu - co niektórych prowokatorów.
Ale w polskiej tradycji kulturowej nie było nigdy miejsca na krytykę więc co rusz jakiś kretyn obraża się, że precyzuję stan jego umysłu.
Szanowni Państwo
wszyscy jesteśmy omylni.
Ja sam kilkakrotnie dałem się zwieść politycznym szulerom - do czego uczciwie się przyznaję.
Być może stoimy u progu kolejnego światowego konfliktu.
Polska racja stanu i polskie doświadczenie narodowe - wskazują - by trzymać się jak najdalej od takich awantur.
Mądrość Polaków z czasów Pierwszej Wojny Światowej polegała na tym, że nie daliśmy się zwieść obietnicom zaborców.
Interes Polski określa polityczna granica naszego Państwa.
Jeżeli jakikolwiek Rząd myśli inaczej to nie działa on w interesie Polaków.
|
|
21 lipiec 2006
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Czy Polska potrzebuje wielkiej armii?
kwiecień 4, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kiedy Polacy zaczną mówić prawdę?
lipiec 29, 2008
Artur Łoboda
|
Praca - dobro luksusowe ?
czerwiec 26, 2003
Artur Kowalski
|
Jak Bush się szarogęsi w Krakowie
maj 30, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
|
Izrael ma bron atomowa
grudzień 5, 2007
Goska
|
Powiedz Unii - NIE
maj 25, 2003
przesłała Elżbieta
|
Sztuka oporu
listopad 27, 2003
Ewa Polak-Pałkiewicz
|
Germar Rudolf-listy z wiezienia
listopad 20, 2007
marduk
|
Nowy rodzaj ubezpieczeń
marzec 25, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Refleksje szczęściarza
marzec 24, 2008
Marek Ka
|
5 kłamstw na temat sytuacji w Strefie Gazy
styczeń 6, 2009
AWT
|
Siódma klasa
marzec 19, 2007
Artur Łoboda
|
O NADZIEI, czyli PORAŻKI MOGˇ BYĆ NASZYMI SUKCESAMI
lipiec 25, 2008
Marek Jastrząb
|
Wally Olins o marce Krakowa
styczeń 29, 2004
www.krakow.pl
|
Polonia Śpi??
listopad 5, 2006
Bogusław
|
Ekonomia państwa narodowego
kwiecień 12, 2003
Roman Kafel
|
Kolowrotek
październik 30, 2007
Zegar Sloneczny
|
POBIEGLIŚMY W MGŁĘ BEZ TOASTÓW
czerwiec 17, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Adolf Eichman urodzony w Austrii w Solingen i stracony w Izraelu
marzec 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kraków żegna Papieża Jana Pawła II
kwiecień 7, 2005
|
więcej -> |
|