ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Ukraina: Maski rewolucji 
W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
więcej ->

 
 

Państwo narodowe


Od jakiegoś czasu często widujemy w telewizji widok przeciwników globalizacji usiłujących przerwać albo uniemożliwić kongres lub zjazd globalistów. W naszym kraju problemy globalizacji nie są szeroko omawiane, a mass-media zgodnie stwierdzają, że globalizacja to coś pozytywnego, to nowe szanse, nowe rynki, nowe miejsca pracy itp. Czyżby więc żadnych zagrożeń?

Globalizacja jest przeogromnym zagrożeniem dla idei państwa narodowego, a więc także dla Polski.
Ideałem globalistów jest "republika światowa", państwo ponadnarodowe, właściwie superpaństwo ze stolicą w Brukseli lub w Waszyngtonie. Państwo takie miałoby być rajem i ziemią obiecaną dla wszystkich ludów ceniących pokój, tolerancję i prawa człowieka. Nie będzie tu przejawów rasizmu, ksenofobii, antysemityzmu itd.
Jednak w naszym przekonaniu owa sielanka wzbudza pewne wątpliwości.

Kiedy spojrzymy na naszych przyszłych współobywateli państwa globalnego to mogą nas przejść ciarki po plecach.

Kogóż bowiem widzimy?

Widzimy dwustutysięczne manifestacje homoseksualistów po ulicach Nowego Jorku i Rzymu.
Spójrzmy w pierwszy szereg: a kto to tam idzie? A tam? To przecież Hilary Clinton!
Zajrzyjmy do kiosków z gazetami w przyszłym globalnym państwie.
Co tam znajdziemy?
Połowa witryn to pornografia.
Innymi słowy, kiedy tylko spojrzymy na społeczeństwa zachodnioeuropejskie, z którymi mielibyśmy się "globalizować", to nie zobaczymy tam statecznych mieszczan, lecz rozwydrzoną hołotę, która w takt muzyki "techno" (o ile techno posiada jakiś takt - ja go nie słyszę) obwieszcza całemu światu, że Boga nie ma, że nadszedł czas pełnej samorealizacji, czyli "róbta co chceta".
W porównaniu z tabunami pederastów, lesbijek, feministek, antyklerykałów, pedofilów, libertynów i innych podobnych im "myślących i kochających inaczej" banda tubylców z Papui Nowej Gwinei wydaje się być całkiem miła i sympatyczna.

Kultura świata zachodniego znalazła się w całkowitym rozkładzie.

Trudno byłoby znale?ć tam jakikolwiek autorytet, który nie zostałby podważony - kto jeszcze poważnie traktuje tam nauczanie Kościoła, rodziców; kto jeszcze zważa na dobre obyczaje? Sensem życia człowieka Zachodu stał się pełny brzuch. Symbolem życia człowieka Zachodu stała się, zmarła tragicznie trzy lata temu, księżna Diana - nowoczesna księżna epoki postmodernistycznej, która chodzi po dyskotekach, pije piwo z butelki na ulicy, nie chce wykonywać swoich obowiązków, a wreszcie rzuca męża i zdradza go z Arabem.
Nie ma dziś już na Zachodzie instytucji rodziny, która została zastąpiona konkubinatem i to często osób tej samej płci.
Jakiś czas temu oglądałem w telewizji francuskiej pewną panią, która żyła, oczywiście "na kocią łapę", z dwoma mężczyznami naraz. Jaki był komentarz dziennikarza?
Jaka to nowoczesna kobieta!

Zachód odrzucił normy tradycji, wyśmiał ją jako zabobon. Zamiast znaku krzyża i kultury św. Augustyna, spotykamy tam kulturę prezerwatywy i hamburgera.

Czy warto nam "globalizować się" z rozpadającym się światem dekadenckiej kultury Zachodu?
Jan Paweł II w książce "Przekroczyć próg nadziei" pisze, że w przyszłości zapewne zobaczymy jak czarnoskórzy misjonarze nawracają postchrześcijańską Europę. Myśl to niezwykle głęboka i zmuszająca nas do zadania samemu sobie pytania: po co nam wchodzić do takiej Europy?

* * *

Wątpliwość druga to problem, czy w historii świata takie idee państwa globalnego były realizowane i co z nich wyszło? Zanim odpowiemy na to pytanie, należy zastanowić się dlaczego dana grupa ludzi czuje się jednym narodem?

Naród istnieje dopóty, dopóki my, Polacy uważamy, że jesteśmy czymś innym, niż tamci, ci inni, obcy.

Innymi słowy, naród istnieje tylko wtedy, gdy jest opozycja my - oni.
Naród powstaje jako wynik zagrożenia, jako skutek poczucia, że "my" jesteśmy zagrożeni przez "tamtych".
Nie ma narodu, gdy nie ma wrogów, gdy nie ma zagrożenia.

Idea globalizacji opiera się na założeniu, że we współczesnym świecie nie ma wrogów.
Założenie takie jest czysto abstrakcyjne i wynika z przekonania, że istotą człowieczeństwa jest robienie
pieniędzy.
Gdy okupacyjne armie NATO zajmowały Kosowo, Bill Clinton stwierdził, że czas zakończyć wojnę Serbów i Albańczyków, a wzajemne rany najlepiej zasklepi... handel, biznes.
Oto mentalność człowieka Zachodu!
Nie ma narodu, nie ma honoru, nie ma walki za ojczyznę. Jest tylko handel i biznes - to, co jednostkowe i dochodowe.
Leonidas głupio zrobił umierając w obronie Termopili - lepiej zawiązałby z Kserksesem spółkę z.o.o.!

Państwo globalne to społeczeństwo, gdzie nie ma narodów. To wizja społeczeństwa wielokulturowego, złożonego z mieszanki ras i religii. Jak wygląda takie społeczeństwo może sobie obejrzeć każdy, kto pojedzie na wycieczkę do Paryża lub do Kopenhagi.
Speluny, meliny, handel narkotykami, prostytucja - oto megalopolis epoki zglobalizowanej. To Warszawa za kilkadziesiąt lat.

Społeczeństwo wielokulturowe to zbieranina ludzi różnych ras i religii. To mieszanka ludzi urodzonych i wychowanych w odmiennych systemach wartości, różniących się w poglądzie na podstawowe sprawy, nie mogących zgodzić się nawet na to, czym jest piękno, dobro i sprawiedliwość.
Taka mieszanka kultur i religii prowadzi do tego, że ludzie podglądają swoich sąsiadów.
I co widzą?
Widzą, że ich sąsiedzi mają zupełnie odmienny system wartości, iż hołdują innym obyczajom i modlą się do innego Boga.
Człowiek żyjący w takim "zglobalizowanym" środowisku początkowo traktuje to jako ciekawostkę. Stopniowo jednak zaczyna się zastanawiać, jak to możliwe, iż ludzie żyjący w tak odmienny sposób radzą sobie, żyją i umierają tak jak my. Wtedy, w naturalny sposób, rodzi się zdradziecka myśl: a może moja kultura i mój Bóg wcale nie są lepsze od kultury i Boga "tamtych"?

Początkowo pojawia się tolerancja, która jednak szybko przemienia się w sceptycyzm. Skoro moja kultura i kultura chińska lub ludów Bantu są tak samo dobre w codziennym życiu, to co to za różnica, która jest prawdziwa?
A może żadna nie jest prawdziwa?
Czy Bóg chrześcijański jest lepszy od Buddy?
Naturalnym skutkiem takich wątpliwości jest sceptycyzm, potem relatywizm, a na końcu indyferencja.
Rozpad wszelkich wartości to końcowy skutek mieszania w jednym tyglu różnych ras, kultur i religii.
Indyferentyzm to wynik utraty poczucia, że moja kultura jest wyższa od "tamtej", a moja wiara prawdziwsza od "tamtej". Znak równości pomiędzy kulturami i bogami wiedzie do relatywizmu i utraty wiary w jakiekolwiek wartości i systemy religijne.

* * *

Globalizm nie jest wymysłem świata zachodniego.
W starożytności mamy dwa przykłady globalizmu: hellenizm i Cesarstwo Rzymskie.
Aby być Grekiem w epoce hellenistycznej, wystarczyło nauczyć się koine, czyli greki.
Aby być Rzymianinem epoki cesarskiej, wystarczyło mieć obywatelstwo rzymskie.
Skutki znamy.
Opisali je bardzo starannie Oswald Spengler w Der Untergang des Abendlandes, Eric Voegelin w tomie czwartym Order and History i Arnold Toynbee w Studium historii.

Antyczne państwo globalne składało się z ludności wielorasowej, wieloreligijnej i wielokulturowej.
To takie klasyczne demoliberalne społeczeństwo "otwarte" i "wielokulturowe" wychwalane przez lewicowych pismaków i liberalnych intelektualistów.
Rozum intelektualisty podpowiada mu, że społeczeństwo wielokulturowe będzie społeczeństwem tolerancji, demokracji i praw człowieka.
Rozum praktyka, który uczy się na historii, mówi mu coś zupełnie innego: społeczeństwo globalne i wielokulturowe to całkowity rozpad wartości, dekadencja i nihilizm.
Czy ostatnie marsze pederastów w Rzymie czymś różnią się od kultu Kybele i Izydy w umierającym antycznym Rzymie?

W starożytności globalizm doprowadził Grecję i Rzym do upadku.
Wielomilionowa, lecz indyferentna wielokulturowa masa, z łatwością uległa garstce Germanów, ponieważ nie chciała się bić.
Dla "zglobalizowanych" ludzi Antyku nie było "tych" i "tamtych" - oni chcieli tylko napełniać brzuchy, zajmować się biznesem, oglądać igrzyska itp.
"Zglobalizowany" Grek i Rzymianin nie chciał walczyć i umierać za ojczyznę, gdyż nie miał już ojczyzny; jego ojczyzną był cały świat - ubi bene, ibi patria.
Gdy w 455 r. Wandalowie pod wodzą Gezeryka stanęli pod bramami Rzymu, było ich raptem 15 tysięcy. Za murami Wiecznego Miasta mieszkało 1,5 mln ludzi. Wandalów było tak mało, że nawet nie mogli otoczyć miasta, a jednak zdobyli je bez walki, bo Rzymianie nie chcieli się bronić - myśleli o zabawie, biznesie i pełnym brzuchu.
Wandalowie łupili Rzym przez kilka tygodni, a nikt nie stawił im oporu - "zglobalizowani" Rzymianie nie chcieli i nie umieli umierać za ojczyznę.
Rzym zasłużył sobie na swój los - na szczątkach tej wspaniałej niegdyś ruiny zdrowe moralnie i dynamiczne plemiona barbarzyńskie mogły pobudować piękne gotyckie katedry w Reims, Kolonii i w Sewilli.
Za dwieście lat na gruzach metalowo-szklanych biur w Paryżu i w Berlinie Arabowie będą mogli pobudować meczety.

Zachód podąża tymi samymi ścieżkami co Rzym i Grecja. Demoliberalni politycy z uporem budują społeczeństwo "bez Boga i Ojczyzny", coś, co François Mitterand nazywał "Republiką Praw Człowieka" - to nie będzie republika Polaków, Niemców, Francuzów - nie, to będzie republika "człowieka" - "zglobalizowany" świat bez wartości, pogrążony w indyferentyzmie i relatywizmie. Globalizacja to śmierć narodu, który ma stać się częścią wielokulturowej masy rządzonej przez brukselskich biurokratów.
Jeżeli chcemy, aby nasza święta Ojczyzna - Polska uniknęła losu Rzymu i Aten, to musimy sprzeciwić się globalizacji i ratować Państwo Narodowe.
Globalistyczny wróg państwa narodowego jest jasno określony: Unia Europejska.

Sprzeciw wobec globalizacji to walka o zachowanie naszej polskiej i katolickiej kultury zagrożonej macdonaldyzacją i hollywoodyzacją. To walka o zachowanie tożsamości, to obrona Tradycji, która została nam przekazana w spadku przez dziesiątki pokoleń naszych przodków. Państwo narodowe jest formą obrony tej Tradycji przed rozpłynięciem się w społeczeństwie wielokulturowym zglobalizowanego Zachodu.

Maurice Barres powiedziałby do nas, gdyby dziś jeszcze żył: "Id?cie na cmentarze i obejrzyjcie sobie groby żołnierzy Września'39 r., groby powstańców warszawskich, wspomnijcie pola Grunwaldu z 1410 r. i łąki Radzymina z 1920 r. - czy Wasi przodkowie, ojcowie i dziadowie, którzy oddali życie za Państwo Polskie, za nieśmiertelną ideę polskiej państwowości, chcieliby abyśmy dziś dobrowolnie się jej wyrzekli?"
Czy żołnierze z Westerplatte umierali na darmo?
Czy mamy prawo zdradzić tysiącletnie przesłanie naszych ojców za miskę brukselskiej soczewicy?

22 listopad 2003

Dr Adam Wielomski 

  

Archiwum

Płot?
lipiec 14, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Degeneracja ustroju demokratycznego
marzec 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Prawda w mikrofilmach
grudzień 1, 2007
2008.03.09. Aktualna wizyta Donalda Tuska w USA
marzec 10, 2008
tłumacz
Co takiego kryje przeszłość, że zamyka usta historykom IPN?
styczeń 31, 2008
Marek Olżyński
Umieć nadąrzyć za Ameryką?
październik 28, 2008
Gregory Akko
France Telecom uratowana przez internet i komórki
marzec 8, 2007
AFP
Gdzie ukrywa się socjalizm(!)
listopad 15, 2005
Marek Olżyński
Co z Polska?
wrzesień 21, 2006
mik4
Liniowy - błędny i szkodliwy
sierpień 2, 2003
prof. Jerzy Żyżyński
Kolowrotek
październik 30, 2007
Sloneczny Zegar
Sympozjum w Yad Vashem odpowiedzią na irańską konferencję o Holokauście
grudzień 16, 2006
bibula- pismo niezależne
Kaczynski ostrzega przed przejeciem euro w glebokim kryzysie gospodarczym
styczeń 1, 2009
Narod Polski dziekuje Kaczynskiemu
13 grudnia
grudzień 13, 2002
Artur Łoboda
Jesteśmy na pastwie Niemców ...
październik 21, 2004
Ośrodek Studiów Wschodnich
Miasto Tishmanowi
luty 21, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl/
Ja powiem tak
czerwiec 21, 2007
. bez podpisu
POLSKA - UNIA 7
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Posprzątać po obecnych politykach
grudzień 3, 2006
Artur Łoboda
Dekalog Polaka
maj 5, 2006
kazik
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media