ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! 
David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid  
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
Przemówienie Ławrowa na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ wrzesień 2026 
 
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” 
Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Emerytura dla Ukraińców za jeden dzień pracy 
 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
więcej ->

 
 

Państwo narodowe


Od jakiegoś czasu często widujemy w telewizji widok przeciwników globalizacji usiłujących przerwać albo uniemożliwić kongres lub zjazd globalistów. W naszym kraju problemy globalizacji nie są szeroko omawiane, a mass-media zgodnie stwierdzają, że globalizacja to coś pozytywnego, to nowe szanse, nowe rynki, nowe miejsca pracy itp. Czyżby więc żadnych zagrożeń?

Globalizacja jest przeogromnym zagrożeniem dla idei państwa narodowego, a więc także dla Polski.
Ideałem globalistów jest "republika światowa", państwo ponadnarodowe, właściwie superpaństwo ze stolicą w Brukseli lub w Waszyngtonie. Państwo takie miałoby być rajem i ziemią obiecaną dla wszystkich ludów ceniących pokój, tolerancję i prawa człowieka. Nie będzie tu przejawów rasizmu, ksenofobii, antysemityzmu itd.
Jednak w naszym przekonaniu owa sielanka wzbudza pewne wątpliwości.

Kiedy spojrzymy na naszych przyszłych współobywateli państwa globalnego to mogą nas przejść ciarki po plecach.

Kogóż bowiem widzimy?

Widzimy dwustutysięczne manifestacje homoseksualistów po ulicach Nowego Jorku i Rzymu.
Spójrzmy w pierwszy szereg: a kto to tam idzie? A tam? To przecież Hilary Clinton!
Zajrzyjmy do kiosków z gazetami w przyszłym globalnym państwie.
Co tam znajdziemy?
Połowa witryn to pornografia.
Innymi słowy, kiedy tylko spojrzymy na społeczeństwa zachodnioeuropejskie, z którymi mielibyśmy się "globalizować", to nie zobaczymy tam statecznych mieszczan, lecz rozwydrzoną hołotę, która w takt muzyki "techno" (o ile techno posiada jakiś takt - ja go nie słyszę) obwieszcza całemu światu, że Boga nie ma, że nadszedł czas pełnej samorealizacji, czyli "róbta co chceta".
W porównaniu z tabunami pederastów, lesbijek, feministek, antyklerykałów, pedofilów, libertynów i innych podobnych im "myślących i kochających inaczej" banda tubylców z Papui Nowej Gwinei wydaje się być całkiem miła i sympatyczna.

Kultura świata zachodniego znalazła się w całkowitym rozkładzie.

Trudno byłoby znale?ć tam jakikolwiek autorytet, który nie zostałby podważony - kto jeszcze poważnie traktuje tam nauczanie Kościoła, rodziców; kto jeszcze zważa na dobre obyczaje? Sensem życia człowieka Zachodu stał się pełny brzuch. Symbolem życia człowieka Zachodu stała się, zmarła tragicznie trzy lata temu, księżna Diana - nowoczesna księżna epoki postmodernistycznej, która chodzi po dyskotekach, pije piwo z butelki na ulicy, nie chce wykonywać swoich obowiązków, a wreszcie rzuca męża i zdradza go z Arabem.
Nie ma dziś już na Zachodzie instytucji rodziny, która została zastąpiona konkubinatem i to często osób tej samej płci.
Jakiś czas temu oglądałem w telewizji francuskiej pewną panią, która żyła, oczywiście "na kocią łapę", z dwoma mężczyznami naraz. Jaki był komentarz dziennikarza?
Jaka to nowoczesna kobieta!

Zachód odrzucił normy tradycji, wyśmiał ją jako zabobon. Zamiast znaku krzyża i kultury św. Augustyna, spotykamy tam kulturę prezerwatywy i hamburgera.

Czy warto nam "globalizować się" z rozpadającym się światem dekadenckiej kultury Zachodu?
Jan Paweł II w książce "Przekroczyć próg nadziei" pisze, że w przyszłości zapewne zobaczymy jak czarnoskórzy misjonarze nawracają postchrześcijańską Europę. Myśl to niezwykle głęboka i zmuszająca nas do zadania samemu sobie pytania: po co nam wchodzić do takiej Europy?

* * *

Wątpliwość druga to problem, czy w historii świata takie idee państwa globalnego były realizowane i co z nich wyszło? Zanim odpowiemy na to pytanie, należy zastanowić się dlaczego dana grupa ludzi czuje się jednym narodem?

Naród istnieje dopóty, dopóki my, Polacy uważamy, że jesteśmy czymś innym, niż tamci, ci inni, obcy.

Innymi słowy, naród istnieje tylko wtedy, gdy jest opozycja my - oni.
Naród powstaje jako wynik zagrożenia, jako skutek poczucia, że "my" jesteśmy zagrożeni przez "tamtych".
Nie ma narodu, gdy nie ma wrogów, gdy nie ma zagrożenia.

Idea globalizacji opiera się na założeniu, że we współczesnym świecie nie ma wrogów.
Założenie takie jest czysto abstrakcyjne i wynika z przekonania, że istotą człowieczeństwa jest robienie
pieniędzy.
Gdy okupacyjne armie NATO zajmowały Kosowo, Bill Clinton stwierdził, że czas zakończyć wojnę Serbów i Albańczyków, a wzajemne rany najlepiej zasklepi... handel, biznes.
Oto mentalność człowieka Zachodu!
Nie ma narodu, nie ma honoru, nie ma walki za ojczyznę. Jest tylko handel i biznes - to, co jednostkowe i dochodowe.
Leonidas głupio zrobił umierając w obronie Termopili - lepiej zawiązałby z Kserksesem spółkę z.o.o.!

Państwo globalne to społeczeństwo, gdzie nie ma narodów. To wizja społeczeństwa wielokulturowego, złożonego z mieszanki ras i religii. Jak wygląda takie społeczeństwo może sobie obejrzeć każdy, kto pojedzie na wycieczkę do Paryża lub do Kopenhagi.
Speluny, meliny, handel narkotykami, prostytucja - oto megalopolis epoki zglobalizowanej. To Warszawa za kilkadziesiąt lat.

Społeczeństwo wielokulturowe to zbieranina ludzi różnych ras i religii. To mieszanka ludzi urodzonych i wychowanych w odmiennych systemach wartości, różniących się w poglądzie na podstawowe sprawy, nie mogących zgodzić się nawet na to, czym jest piękno, dobro i sprawiedliwość.
Taka mieszanka kultur i religii prowadzi do tego, że ludzie podglądają swoich sąsiadów.
I co widzą?
Widzą, że ich sąsiedzi mają zupełnie odmienny system wartości, iż hołdują innym obyczajom i modlą się do innego Boga.
Człowiek żyjący w takim "zglobalizowanym" środowisku początkowo traktuje to jako ciekawostkę. Stopniowo jednak zaczyna się zastanawiać, jak to możliwe, iż ludzie żyjący w tak odmienny sposób radzą sobie, żyją i umierają tak jak my. Wtedy, w naturalny sposób, rodzi się zdradziecka myśl: a może moja kultura i mój Bóg wcale nie są lepsze od kultury i Boga "tamtych"?

Początkowo pojawia się tolerancja, która jednak szybko przemienia się w sceptycyzm. Skoro moja kultura i kultura chińska lub ludów Bantu są tak samo dobre w codziennym życiu, to co to za różnica, która jest prawdziwa?
A może żadna nie jest prawdziwa?
Czy Bóg chrześcijański jest lepszy od Buddy?
Naturalnym skutkiem takich wątpliwości jest sceptycyzm, potem relatywizm, a na końcu indyferencja.
Rozpad wszelkich wartości to końcowy skutek mieszania w jednym tyglu różnych ras, kultur i religii.
Indyferentyzm to wynik utraty poczucia, że moja kultura jest wyższa od "tamtej", a moja wiara prawdziwsza od "tamtej". Znak równości pomiędzy kulturami i bogami wiedzie do relatywizmu i utraty wiary w jakiekolwiek wartości i systemy religijne.

* * *

Globalizm nie jest wymysłem świata zachodniego.
W starożytności mamy dwa przykłady globalizmu: hellenizm i Cesarstwo Rzymskie.
Aby być Grekiem w epoce hellenistycznej, wystarczyło nauczyć się koine, czyli greki.
Aby być Rzymianinem epoki cesarskiej, wystarczyło mieć obywatelstwo rzymskie.
Skutki znamy.
Opisali je bardzo starannie Oswald Spengler w Der Untergang des Abendlandes, Eric Voegelin w tomie czwartym Order and History i Arnold Toynbee w Studium historii.

Antyczne państwo globalne składało się z ludności wielorasowej, wieloreligijnej i wielokulturowej.
To takie klasyczne demoliberalne społeczeństwo "otwarte" i "wielokulturowe" wychwalane przez lewicowych pismaków i liberalnych intelektualistów.
Rozum intelektualisty podpowiada mu, że społeczeństwo wielokulturowe będzie społeczeństwem tolerancji, demokracji i praw człowieka.
Rozum praktyka, który uczy się na historii, mówi mu coś zupełnie innego: społeczeństwo globalne i wielokulturowe to całkowity rozpad wartości, dekadencja i nihilizm.
Czy ostatnie marsze pederastów w Rzymie czymś różnią się od kultu Kybele i Izydy w umierającym antycznym Rzymie?

W starożytności globalizm doprowadził Grecję i Rzym do upadku.
Wielomilionowa, lecz indyferentna wielokulturowa masa, z łatwością uległa garstce Germanów, ponieważ nie chciała się bić.
Dla "zglobalizowanych" ludzi Antyku nie było "tych" i "tamtych" - oni chcieli tylko napełniać brzuchy, zajmować się biznesem, oglądać igrzyska itp.
"Zglobalizowany" Grek i Rzymianin nie chciał walczyć i umierać za ojczyznę, gdyż nie miał już ojczyzny; jego ojczyzną był cały świat - ubi bene, ibi patria.
Gdy w 455 r. Wandalowie pod wodzą Gezeryka stanęli pod bramami Rzymu, było ich raptem 15 tysięcy. Za murami Wiecznego Miasta mieszkało 1,5 mln ludzi. Wandalów było tak mało, że nawet nie mogli otoczyć miasta, a jednak zdobyli je bez walki, bo Rzymianie nie chcieli się bronić - myśleli o zabawie, biznesie i pełnym brzuchu.
Wandalowie łupili Rzym przez kilka tygodni, a nikt nie stawił im oporu - "zglobalizowani" Rzymianie nie chcieli i nie umieli umierać za ojczyznę.
Rzym zasłużył sobie na swój los - na szczątkach tej wspaniałej niegdyś ruiny zdrowe moralnie i dynamiczne plemiona barbarzyńskie mogły pobudować piękne gotyckie katedry w Reims, Kolonii i w Sewilli.
Za dwieście lat na gruzach metalowo-szklanych biur w Paryżu i w Berlinie Arabowie będą mogli pobudować meczety.

Zachód podąża tymi samymi ścieżkami co Rzym i Grecja. Demoliberalni politycy z uporem budują społeczeństwo "bez Boga i Ojczyzny", coś, co François Mitterand nazywał "Republiką Praw Człowieka" - to nie będzie republika Polaków, Niemców, Francuzów - nie, to będzie republika "człowieka" - "zglobalizowany" świat bez wartości, pogrążony w indyferentyzmie i relatywizmie. Globalizacja to śmierć narodu, który ma stać się częścią wielokulturowej masy rządzonej przez brukselskich biurokratów.
Jeżeli chcemy, aby nasza święta Ojczyzna - Polska uniknęła losu Rzymu i Aten, to musimy sprzeciwić się globalizacji i ratować Państwo Narodowe.
Globalistyczny wróg państwa narodowego jest jasno określony: Unia Europejska.

Sprzeciw wobec globalizacji to walka o zachowanie naszej polskiej i katolickiej kultury zagrożonej macdonaldyzacją i hollywoodyzacją. To walka o zachowanie tożsamości, to obrona Tradycji, która została nam przekazana w spadku przez dziesiątki pokoleń naszych przodków. Państwo narodowe jest formą obrony tej Tradycji przed rozpłynięciem się w społeczeństwie wielokulturowym zglobalizowanego Zachodu.

Maurice Barres powiedziałby do nas, gdyby dziś jeszcze żył: "Id?cie na cmentarze i obejrzyjcie sobie groby żołnierzy Września'39 r., groby powstańców warszawskich, wspomnijcie pola Grunwaldu z 1410 r. i łąki Radzymina z 1920 r. - czy Wasi przodkowie, ojcowie i dziadowie, którzy oddali życie za Państwo Polskie, za nieśmiertelną ideę polskiej państwowości, chcieliby abyśmy dziś dobrowolnie się jej wyrzekli?"
Czy żołnierze z Westerplatte umierali na darmo?
Czy mamy prawo zdradzić tysiącletnie przesłanie naszych ojców za miskę brukselskiej soczewicy?

22 listopad 2003

Dr Adam Wielomski 

  

Archiwum

"Sąd nad Michalkiewiczem"
maj 10, 2006
marduk
Wyjaśnienie
październik 24, 2005
Artur Łoboda
Przygotowac sie do referendum
maj 27, 2003
Zenon Baranowski
Emigracja lekarzy czy propaganda?
lipiec 25, 2005
Adam Sandauer
Mantra
marzec 28, 2007
Przysłał ICP
Kolowrotek
październik 30, 2007
Sloneczny Zegar
Co wart jest traktat z USA
marzec 25, 2004
PAP
PAX americana
październik 21, 2004
Nierentowność kopalń
czerwiec 5, 2003
przesłała Elżbieta
Apel do parlamentu Hiszpanii
marzec 26, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Byle nie dopuścić do powstania urzędu Rzecznika Pacjenta
kwiecień 10, 2007
A.Sandauer
Światowy kryzys finansowy
czerwiec 2, 2002
Michel Chossudovsky
Co się stało z AIDS?
grudzień 26, 2006
2012
Kolejne symbole narzucone przez okupantów.
kwiecień 27, 2006
zaprasza.net
Wspólny błąd byłych szefów dyplomacji
lipiec 10, 2006
Mariusz Affek
Cimoszewicz: popełniłem błąd
lipiec 30, 2005
pap
Pokłosie SB
maj 30, 2005
dr Leszek Skonka
Udający ekononomistów nie obawiają się skutków kryzysu rządowego
marzec 3, 2003
Artur Łoboda
Kwasniewski przed komisję
listopad 7, 2003
IAR
Kozakiewicz sprzedał swój gest
czerwiec 4, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media