ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
więcej ->

 
 

III WŁADZA RP - orły, obrońcy, stróże, czy zwykłe ciecie?

O wyczynach naszych orłów Temidy coraz głośniej. W Szczecinie ludzie pikietuja sąd i chcą wyjaśniać sprawę delegacji. W Gdańsku jakaś sędzia za usługi seksualne załatwia sprawę. W Bielsku to samo, a zdaje się, że nawet więcej, bo kumpli po mafii sypnął i teraz kaja się by go ze spóły nie wywalili, bo biedaczysko, do życia normalnego nie przywykł. Gdzieś tam sędzia nawalił się jak stodoła i wypadek spowodował.
Fajnie jest i wesoło w tej, nie mojej na szczęście, ferajnie.

I tylko prasa nasza niezależna nie chce tego dostrzec.
Zamiast wraz z narodem zrywać sobie boki, milczy jak ostatni ponurak, oczy zamyka i głowę odwraca. Aby tylko nie patrzeć na gnojów, co to ostatnio dokuczają uczciwym i nieszczęśliwym sędziom. Trudno się zresztą dziwić, bo i widoki nędzne. Tu kogoś do pudła wsadzili i siedzi tam z miną ponurą, choruje, a czasem może i długo i nieelegancko umiera. Zamiast umrzeć szybko i bez problemów jeszcze podczas trwania „przewodu sądowego”. I nie narażać sędziów na stres niepotrzebny gdy jakiś robol czy inny ludzik mały, który majestatu sądu pojąć nie może zapyta o uzasadnienie zapuszkowania delikwenta.
Tam znowu inny robaczek mały, któremu dorobek życia jednym słowem majestatu zabrano bezczelnie głowę podnosi, na święte sędziowskie oblicze spogląda i o powody pyta. Ówdzie inny, niegodny dziennikarskiej uwagi, człowieczek coś tam o rozwalaniu rodziny stęka. Jakby kogoś takie gówno jak jego rodzina mogło obchodzić. Co innego, gdyby to była rodzina sędziego, prokuratora czy jakiegoś urzędnika majestatu.
O ileż bardziej eleganckie i budujące jest pisanie o tym jak nasi prominenci spędzają wakacje albo pokazywać jak składają wieńce. Albo drukować wypowiedzi orłów Temidy o trudzie ich pracy i wycenie swej godności. I pogrozić społeczeństwu, że jak nie uszanuje tej godności, to sędziowie się obrażą i zastrajkują.

Tak więc prasa ma ważniejsze społecznie problemy i ciekawsze sprawy niż pisanie o takich duperelach jak sądowe kurestwa. I dobrze, bo dziś ta, czwarta niegdyś, władza znacznie awansowała i naprawdę steruje społeczeństwem.
Czy ktoś z nas zna osobiście członków rządu? A ilu znacie Państwo posłów? Co o nich wiecie?
Tyle ile napisze prasa, a głównie pokaże telewizja. I to nie w programach publicystycznych emitowanych wieczorem, gdy zmęczony zarabianiem na pensje naszych obrońców (nie ważcie się pisać stróżów, bo skojarzenia ubliżają majestatowi i jeszcze ich kto przerobi na cieciów prawa!) prawa szary obywatel ogląda film o Godzilli, bo sił mu nie starcza, by zarobić na siebie i pazerne Państwo.
Obywatel wiedzę o sprawach Państwa i protestach współobywateli czerpie z serwisów informacyjnych. Z „Faktów”, „Wiadomości” i „Wydarzeń”. I to tych nadawanych przed 20-tą.
A tam o proteście w Szczecinie ani słowa.
Co rusz za to informacja o tym, że sąd rejonowy, okręgowy czy najwyższy raczył kogoś ukarać, że i uniewinnił, że postanowił, że to, że owo i tak dalej itepe. I wszystko dla dobra oglądacza tych wiadomości i dla dobra PAŃSTWA, które obywatela ma wprawdzie w dupie, ale strzeże majestatu sądów bardziej niż niepodległości.

A w tle, oskarżani o szwindle prominenci zapewniają, że wierzą w uczciwość sądów niezawisłych i na się pewno poddadzą ich sprawiedliwym wyrokom. A jak pójdą do pierdla, to kupią w więziennej kantynie tyle samo, co siedzący tam za niepłacenie alimentów bezrobotny Kowalski, bo oni przecież nie zarabiają, tak jak i lud czarny, więcej niż sto tysięcy rocznie. I w związku z tym te sześć miesięcy dla nich i dla Kowalskiego to kara równie sprawiedliwa, a może nawet zbyt surowa, bo w końcu Kowalski naruszył świętość związku małżeńskiego, a taki prominentny decydent tylko wykiwał firmę albo zrobił w bambuko niczyje przecież państwo (tu z małej litery, bo to ani nie jego, ani nie temidowego ciecia).
Dotyczy to, rzecz zrozumiała, tylko prominentów spoza księstwa Temidy.
Tych nikt do pudła nie wsadzi, bo świat by się zawalił. Oni są niewinni z definicji. Nawet jak sypiają z oskarżonymi albo ferują wyroki na zamówienie adwokackiego penisa. Koledzy nie dopuszczą, by stała się im krzywda. No chyba, że zakapują kumpli, jak ten z Bielska. Wtedy litości nie ma. Ale najgorsze, co takiego nieszczęśnika może spotkać to wywalenie z zawodu.
To tak, jakby prezesa dużej firmy za okradzenie kierowanej przez siebie firmy i doprowadzenie jej do upadłości (ta mafia sądowa też padnie, ale na nasz rachunek) karać zakazem bycia prezesem. No to mordercę należałoby karać naganą, a złodzieja upomnieniem. A prasa napisze, że kara jest bardzo surowa, ale sprawiedliwości stało się zadość. To samo powie telewizja.
I ludzie to kupią, bo przyzwyczailiśmy się do tego, że mamy schylać głowę przed każdym typem ubranym w togę i, że nie wolno zaglądać w życiorys jego ani jego rodziny. Wszyscy zgodzą się, że bezrobotny alimenciarz, lekarz, który wziął flaszkę koniaku, zmęczony kierowca, który potrącił przechodnia i im podobni bandyci są większym zagrożeniem społecznym niż ustosunkowany prominent. I tkwimy w tym zastraszeniu, w przekonaniu, że jak niewolnik w starożytnym Rzymie, istniejemy po to tylko, by majestat władzy miał tło, na którym może błyszczeć. Aby nas oślepić, byśmy własnych krzywd nie dostrzegali i pokornie pokłony przed tym majestatem bili.
Tak działa nasza niezależna prasa.

Ale jest pewna możliwość pokazywania drugiej strony majestatu władzy. To Internet.
Można w nim reklamować nie tylko wiekopomne dokonania cieciów naszej Temidy, ale również, to co robią jej adwersarze np. w Szczecinie.
Takie portale jak „Afery Prawa” robią dobra robotę, ale nie docierają do zwykłego internauty. Potrzebna jest informacja na lokalnych forach dyskusyjnych np. Gazety Wyborczej i ogólnopolskich takich jak Onet, Wirtualna Polska, Interia oraz portalach gazet centralnych.

Władza sądownicza na pewno zasługuje na takie upublicznienie swoich osiągnięć. Tu nie ma co czekać na niezależne media. Bo od sytuacji społeczeństwa, to one nie zależą. To nie stąd płynie kasa. I dlatego w mediach nie napiszą o Szczecinie ani szybko, ani dokładnie.
www.aferyprawa.com
24 sierpień 2008

ZR 

  

Archiwum

Zatupanie murów Jerycha
padziernik 8, 2003
Artur Łoboda
"Motyw zysku na polu bitwy w kolebce cywilizacji"
listopad 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Atak na złamanie niezależności NBP
luty 6, 2006
Kosowo
luty 28, 2008
Artur Łoboda
Ze względów praktycznych ........
marzec 8, 2009
Artur Łoboda
Udana inwestycja koncernów farmaceutycznych?
sierpień 29, 2007
abstynent
JESZCZE DOM I JESZCZE DOM
styczeń 26, 2003
Mordechaj Gebirtig (ok 1936 r.)
W sieci zależności
styczeń 13, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
Kto zna, kto widział?
luty 7, 2003
A@A
Lewe interesy ex radnych Krakowa a mieszkańcy bulą podatki
listopad 18, 2003
www.dziennik.krakow.pl
Kobylanski to jednak hitlerowski kolaborant
sierpień 2, 2006
stan
Dzisiejsi czciciele Mamona i Kabały działają według tradycji Talmudu
wrzesień 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Wiara
listopad 24, 2002
Artur Łoboda
Dalsza konsolidacja mediów w rękach żydowskich
maj 9, 2007
Lech Maziakowski
Operacja "Wielgus"
styczeń 18, 2007
przeslala Elzbieta
Piechota chce bronić Cegielskiego
czerwiec 18, 2002
PAP
Masoni i cykliści.Polski - polityczny świat przestępczy
grudzień 27, 2002
Artur Łoboda
Dyskusja na poprawkami do Traktatu Lizbonskiego
marzec 19, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
Ekonomia na codzień czyli historie lokalne.
kwiecień 5, 2004
Jan lucjan Wyciślak
Wcześniejsze wybory - czyj to spryt?
maj 26, 2008
Dariusz Kosiur
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media