ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Bankructwo Ukrainy 
 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
więcej ->

 
 

Kryzys tożsamości

Czy Sergio Vieiro de Mello, specjalny wysłannik sekretarza generalnego ONZ do Iraku zginął, gdyż chciał doprowadzić do równowagi działań ONZ i USA?

Kryzys tożsamości

Jak Szwed Folke Bernardotte w 1948 roku, podobnie w 2003 roku zginął Brazylijczyk Sergio Vieira de Mello. Obaj zostali zamordowani w chwili, gdy mieli odegrać ważną rolę jako przedstawiciele ONZ na Bliskim Wschodzie. Obaj mieli wyra?ny pomysł kompromisu, który przeszkadzał agresorom spodziewającym się zdobyczy w czasie terroru i rozlewu krwi. Obaj byli specjalnymi wysłannikami sekretarza generalnego ONZ. Bernardotte racjonalnie sformułował warunki pokoju między Żydami i Arabami w Palestynie, podczas gdy de Mello miał dopiąć rozsądnego porozumienia miedzy ONZ i USA w Iraku i doprowadzić do równomiernego udziału obu tych sił w rozwiązywaniu problemów spowodowanych najazdem USA na Irak. Większość członków ONZ potępiła go, mimo ich słabości militarnej i ekonomicznej w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi. De Mello miał powiedzieć, że trudno jest działać w warunkach chwiejnej równowagi.
Jak naprawdę zginął de Mello
W "The Wall Street Journal" (z 21 sierpnia) ukazał się artykuł Billa Spindle'a pod tytułem Kryzys tożsamości; ONZ próbuje wyjaśnić swoją rolę w świecie zdominowanym przez jedną super-potęgę (a w podtytule: Oto zadanie Vieira de Mello w Bagdadzie). De Mello przeżył wielką eksplozję, która zniszczyła kwaterę ONZ i jeszcze rozmawiał po wybuchu przez telefon. Losy jego nie są wyra?nie ustalone od chwili, gdy był wieziony ambulansem do szpitala. Nie wiadomo, czy dojechał żywy - są wątpliwości co do tego, jak naprawdę zakończył życie.
Niebezpieczna gra, czyli oddajmy władzę Irakijczykom
Od wojny 1967 roku w Palestynie, przez lata zimnej wojny, ONZ przeżywała wiele kryzysów. Ale wtedy świat był dwubiegunowy, a dziś w USA wierzą, że świat zmienił się w jednobiegunowy. Fortuna kołem się toczy i pozycja ONZ zaczęła być silniejsza, odkąd okupacja Iraku staje się trudniejsza niż obiecywali to neokonserwatyści - syjoniści, którzy zdominowali planowanie strategii USA. Tak więc działalność ONZ nieco wzrasta w Iraku, począwszy od pomocy humanitarnej dla ludności cierpiącej z powodu zniszczeń wojennych oraz w czasie obecnej wojny partyzanckiej przeciw amerykańskiej i brytyjskiej okupacji. De Mello wszedł na niebezpieczną drogę, gdy zaczął działać w sprawie stworzenia rządu tymczasowego złożonego z Irakijczyków, w przygotowaniach zmierzających do ustaleniu konstytucji Iraku, jak i planowaniu wyborów powszechnych.
Luki w wyjaśnianiu tragedii z 11 września
Spandle pisze też, że ostre starcia ideologiczne zasłaniają podstawowe problemy, jak ONZ ma się przystosować do nowego porządku świata zdominowanego przez USA. Pyta on: Czym właściwie jest ONZ? Czego potrafi dokonać, a czego nie? W jakim kierunku zmierza? Będzie o tym mowa w przygotowaniu do 58. sesji ONZ we wrześniu br. Trzeba się zastanowić, jak to się stało, że USA poczuły się nagle zagrożone, mimo swej przewagi wojskowej oraz ekonomicznej. Dlaczego zmieniły kurs polityki - od obrony globalnego status quo ante (obrony dotąd istniejącego stanu rzeczy na świecie) w latach 90., do prób zmian rządów i reżimów na świecie, jak też rozpoczęły permanentną wojnę o "demokrację", co proponują neokonserwatyści. A są oni w trakcie dziwnej metamorfozy, działając przecież w trockistowskiej tradycji permanentnej wojny o komunizm.
Tragedia w Nowym Jorku, gdy dwa lata temu terroryści zniszczyli World Trade Center, została wyjaśniona tylko częściowo. Nie ma dotąd dokładnego sprawozdania, ale wiadomo, że wśród ofiar było nieproporcjonalnie mało Żydów i że byli oni wcześniej ostrzegani drogą internetową z Izraela. Tak więc była w Izraelu wiedza wcześniejsza, a jeśli tak, to tymi samymi kanałami można było całą tę tragedię uruchomić. Dlatego Zaslow pisał w "The Wall Street Journal", że są ludzie w Ameryce, który wierzą, iż tym atakiem pokierowali ekstremiści żydowscy, jako że to oni skorzystali najwięcej na tym nieszczęściu. Tak więc na nich skupia się uwaga, gdy w tej sprawie postawi się pytanie: cui bono?
Tymczasem ONZ dostosowuje się do zaistniałej sytuacji w Radzie Bezpieczeństwa, w Sekretariacie i jego akcjach humanitarnych, jak również w wysiłkach utrzymania pokoju. Właściwie jaką funkcję ONZ może spełniać, gdy jedno z założycielskich państw zdominowało świat albo przynajmniej tak postępuje, jak gdyby mogło zaspokajać wszystkie swoje kaprysy? Jaką funkcję USA chcą dać ONZ-owi? Czy zechcą uznać ONZ za pożyteczny instrument w podporządkowaniu świata swej dominacji, czy też USA uznają ONZ za przeszkodę we wprowadzaniu "nowego porządku"?
Problemy ONZ są coraz większe

Niestety działania de Mello, żeby stworzyć sytuację, w której los ludności Iraku byłby lepszy i mógłby udowodnić pozytywne znaczenie ONZ, zostały przerwane jego tragiczną śmiercią. Rola ONZ jako niezależnego czynnika nie jest pewna. Teraz kwestia jest otwarta - czy ONZ poradzi sobie z trudnościami w Iraku i wynik tych starań na następne lata ustali rolę ONZ w świecie, zwłaszcza że USA ignoruje traktaty międzynarodowe dotyczące ograniczania zbrojeń atomowych, jak i ochrony środowiska? Już prezydent Clinton bombardował Jugosławię i Afganistan bez zgody Rady Bezpieczeństwa ONZ. Bush odmówił w Kyoto podpisania traktatu o ochronie środowiska i zignorował założony przez ONZ Międzynarodowy Trybunał Karny.
ONZ nie wie, jak reagować na obecną doktrynę USA o wojnach prewencyjnych, sformułowaną przez neokonserwatystów-syjonistów, która przewiduje ataki wojsk amerykańskich wcześniej, nim bezpośrednie zagrożenie faktycznie zaistnieje. Takie postępowanie USA jest sprzeczne z podstawową zasadą istnienia ONZ, czyli braterską współpracą międzynarodową. Bush nie chce wielostronnego podejścia do problemów świata i nie obchodzi go, jaka jest w świecie opinia o postępowaniu USA. Były przecież na przykład bardzo mocne protesty Francji, Niemiec i Rosji przeciw amerykańsko-brytyjskiemu atakowi na Irak. W znacznej mierze sparaliżował on ONZ, tak jak to się często zdarzało w czasie zimnej wojny.
Przedstawiciele ONZ po cichu uciekli z Iraku przed amerykańskim atakiem, na który Rada Bezpieczeństwa się nie zgodziła. Tak więc sprawa roli ONZ na świecie coraz bardziej się komplikuje. Jak dotąd w Iraku jest ona nadal ograniczona do pomocy humanitarnej. ONZ powoli przystosowuje się do nowej sytuacji spowodowanej siłą USA, która jest całkowicie poza kontrolą tej organizacji. ONZ-owi pozostaje pole do popisu w takich sprawach, jak organizacja wyborów po przewrotach czy też po działaniach wojennych, ściganie pokonanych zbrodniarzy wojennych (jako takich zdefiniowanych przez USA) oraz organizowanie miejscowej policji na terenach okupowanych, które wymagają odbudowy, jak na przykład w Afganistanie czy Jugosławii. Podobnie jest ze sprawą doręczania listów rodzin do krewnych jeńców afgańskich trzymanych w klatkach w bazie amerykańskiej w Guantanamo na Kubie.
Mimo doświadczeń ostatnich lat w ONZ nadal jest nadzieja, że USA będą zmuszone wrócić do swojej polityki międzynarodowej z lat 90. i opowiedzieć się za obroną status quo. Stany Zjednoczone łatwo mogą stanąć wobec konieczności podstawowych zmian swej strategii z powodu niesłychanych kosztów, jak i strat ponoszonych w działaniach prewencyjnych, stosowanych według planów neokonserwatystów w Ministerstwie Obrony w Waszyngtonie.
Na modłę Machiavellego
Tymczasem w Waszyngtonie zapanowała moda na książkę The Modern Prince Carnesa Lorda (recenzowaną w "The Wall Street Journal" z 21 sierpnia). Ma to być podręcznik rządzenia na modłę Machiavellego. Dziwne jest jednak rozpowszechnianie wśród amerykańskich przywódców demokratycznych nauk człowieka, którego nazwisko jest synonimem cynicznego i amoralnego podejścia do rządzenia lud?mi. Książka ma dostarczać narzędzi do rządzenia w świecie ciężkiego zagrożenia, w zdradliwych, niebezpiecznych czasach na użytek dyplomacji, wywiadu, wypowiedzi publicznych, które dziś mają być potrzebne w sztuce wojennej. Te zaś opierają się na tajnych operacjach i bezwzględnym zdobywaniu informacji o dzisiejszych oraz potencjalnych wrogach "demokracji".

18 wrzesień 2003

Iwo Cyprian Pogonowski 

  

Archiwum

Niemieckie sklepy Rossmann wycofały figurkę św. Mikołaja z wyciągniętą rękę, podobno w hitlerowskim pozdrowieniu
grudzień 7, 2006
bibula
Podróż po starym lądzie
kwiecień 16, 2008
Artur Łoboda
Amerykańska Teokracja?
maj 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Sen
marzec 17, 2004
Artur Łoboda
Zmarł Stanisław Skalski
listopad 12, 2004
Nęcąca...Propozycja.?
grudzień 16, 2008
N.Kuryłło
Morskie Igrzyska
sierpień 5, 2003
Zbigniew Sulatycki
"Polska zagrożona w przyszłości"
marzec 29, 2003
jag
"Prezydent nie przyznał" Stanisławowi Gibkowi
grudzień 4, 2006
Olaf Swolkień
Dyrektora na chwilę przyjmę
styczeń 23, 2005
Oto są - ci niebezpieczni - a dla tumanów "żydzi"
lipiec 1, 2008
Rzeczpospolita
Problem z definicją zboczenia
listopad 23, 2005
Marek Olżyński
Patriotyzm
lipiec 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Czy jesteśmy skazani na kryzys?
październik 27, 2008
Dariusz Kosiur
Bohaterowie czy omamieni?
kwiecień 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Dopłaty do leczenia ?
styczeń 17, 2008
A. Sandauer
Mnie nikt nie pytał
październik 25, 2008
Artur Łoboda
Przeciętny wyborca PO
wrzesień 16, 2008
AS
Sprawa 4Media już w prokuraturze
luty 19, 2003
zaprasza.net
Izraelski rabin za rozstrzeliwaniem buntowników
lipiec 18, 2002
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media