|
| LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw |
|
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji. |
|
| Na straży wolności: Goldman Sachs |
|
| Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. |
|
| Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku |
|
| Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani |
|
| "Norymberga 2" w Sejmie RP |
|
| |
|
| WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury |
|
| Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) |
|
| Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień |
|
| |
|
| Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 |
|
| Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. |
|
| 1984 |
|
| Podstawowa lektura dla młodych Polaków |
|
| Konzentrationslager Fuehrer |
|
| Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa |
|
| Człowiek 2.0 |
|
| Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR |
|
| Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach |
|
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!
|
|
| Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów |
|
| Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. |
|
| "Służę ludziom, nie instytucjom" |
|
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!
|
|
| Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19” |
|
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
|
|
| The Corbett Report |
|
| Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a |
|
| "patriotyzm" po 1989 roku |
|
| komentarz zbędny |
|
| Cicha Broń do Cichych Wojen |
|
| |
|
| Ludobójstwo covid |
|
| Wywiad z CLAIRE EDWARDS |
|
| Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? |
|
| Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? |
|
| TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! |
|
| David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid |
więcej -> |
|
Móc liczyć na Polaka
|
|

Filantropia to słowo wyśmiane i staromodne. W potocznej świadomości wepchnięto filantropów do worka nieprzyjemnych i zakłamanych darmozjadów, którzy wywołane nienależnym bogactwem wyrzuty sumienia usiłują zagłuszyć przy pomocy rozdawania darmowych zupek i kaftaników.
W czasach niesławnej pamięci peerelu filantropia istniała tylko w fabule filmów historycznych o "strasznych" latach prekomunizmu. Państwo socjalistyczne było tak "doskonale" zorganizowane, że nikomu indywidualnie nie trzeba było pomagać - co najwyżej w czasie oficjalnych spędów "pomagało się" partii w realizacji planu czy wykopkach w państwowych zakładach rolnych. Ludzie żałośnie biedni, według oficjalnej propagandy, musieli być bumelantami o dwóch lewych rękach...
Zresztą teoretycznie ich nie było, bo ustrój nie przewidywał dla nich miejsca, praktycznie zaś zajmowały się nimi jedynie organizacje kościelne.
Dziś w Polsce jest nawet gorzej.
Stare przyzwyczajenia pozostały. (Niewielu Polaków decyduje się na systematyczne wspieranie organizacji charytatywnych.
Rzadko też poświęcamy czas, by pracować jako wolontariusze - pisała niedawno "Rzeczpospolita".)
Tych zaś, którym od czasu do czasu coś piknie w serduszku, aby pomóc bli?niemu, od razu zniechęca otoczenie. Czasem zniechęcają nawet najbliżsi. Powszechne przekonanie, że pomoc jest ?le wykorzystywana, rozkradana, czy przeznaczana dla "krewnych i znajomych królika", każe zawahać się nad portmonetką.
Morze polskiej biedy rozlewa się szeroko. Być może szerzej niż kiedykolwiek przedtem (nie licząc katastrofalnych czasów wojennego tumultu). By się o tym przekonać wystarczy pojechać w Polskę, w rejony objęte 40-procentowym bezrobociem, pochodzić po wielkopłytowych osiedlach w miastach, gdzie zamknięto jedyne zakłady, popytać na wsi...
Dlaczego jest bieda to osobny temat. Jego zajawieniem niech będzie fragment listu z Polski: "Oczywiście, za komuny była niszczona prywatna przedsiębiorczość, np. poprzez sławne domiary, lecz gdy kilka lat temu uruchomiłem własną firmę, to zbankrutowałem dzięki działaniom rządu "Solidarności". (...) za czasów AWS-u wszyscy prywatni przedsiębiorcy musieli zaakceptować wprowadzenie przez rząd "epokowej" reformy ZUS-u i wielu nowych obciążeń. Dzięki tej reformie zostałem rozwalony przez ZUS. Tak samo wiele spółdzielni zostało zlikwidowanych za czasów tzw. prawicy. Kto wie, może to było spowodowane tym, że do dnia dzisiejszego nie było lustracji, lecz nie tej lustracji, jakiej domaga się część prawicy, lecz tej lustracji, o jakiej można było wnioskować po przeczytaniu kazania Księdza Bartnika ?Solidarność, tryumf czy klęska?=. Tam była prawda o kulisach powstania ?Solidarności=".
Niezależnie od tego, kto winien i dlaczego, pomoc jest konieczna. Trudno jest "dobrze" pomóc. Nie chodzi wszak o tworzenie "kultury cargo" i uzależnianie od paczek, chodzi o okazanie narodowej solidarności na wszelkie możliwe sposoby i wobec konkretnych osób. Może to być dofinansowanie polskich "biduli", ufundowanie stypendium, a może wysłanie czasopism i książek. Idzie o to, aby dzisiejsza polska bieda, w jak najmniejszym stopniu ograniczyła szanse przyszłych pokoleń, aby pomimo niej coraz więcej Polaków wyrastało na światłych i "pozbieranych do kupy ludzi".
W pewnych religiach istnieje nakaz przekazywania 10 procent dochodów na zbożne cele. Spróbujmy zastosować to u siebie, spróbujmy namówić innych. I nie wstyd?my się pomagać, nie patrzmy na to, że znajomi pukają się po czole, albo sentencjonalnie stwierdzają, "no, tym to musi się powodzić, skoro pieniądze rozdają".
Nie muszą to być pieniądze, może zdobędziemy się aby zafundowanie komuś z rodziny w Polsce kurs językowy, może postanowimy wysłać do sierocińca ze trzy komputery, może opłacimy wycieczkę dzieciom z wielodzietnej rodziny zastępczej. Każdy z nas ociera się w życiu o różne polskie potrzeby, słyszy o nich z drugich czy trzecich ust, tu w Kanadzie i w Polsce. Każdy z nas może pomóc na swoją miarę.
Jeśli zaś naprawdę nie wiemy komu, to pozostają organizacje charytatywne, fundacje i społeczne zbiórki. Zgoda, większość z nich wygląda dość rachitycznie, i na dobrą sprawę, oprócz Fundacji Charytatywnej KPK, nie mamy tu polskich organizacji o podobnym statusie, uprawnionych do wydawania zaświadczenia do podatków (A czemu nie? W ostatecznym popodatkowym rozrachunku mniej nas taka pomoc kosztuje, czyli możemy dać więcej), ale lepszy rydz niż nic.
Samopomoc to krok na drodze do zabli?niania rozerwanej polskiej tkanki, do odnowienia poczucia narodowej wspólnoty, przełamania zgorzknienia. Jest to jeden z wymiarów aspektów odrodzenia.
W dawnych czasach solidarność narodowa była naturalnym przedłużeniem rodziny, ziomkostwa (Państwo wybaczą słowo). Rzeczą normalną było to, że krajanie sobie pomagają. Gdy budowało się dom, przychodzili pracować sąsiedzi, kuzyni, daleka rodzina.
Potem przyszła wojna, migracja, wymieszanie ludzi, terror, donoszenie i wzajemna podejrzliwość. Porozbijane pokomunistyczne i postkomunistyczne społeczeństwo trzeba pozbierać do kupy. I to niezależnie od tego czy w Kanadzie, czy w Polsce czy gdziekolwiek na świecie. Polak na Polaka powinien móc liczyć.
Nie jest to łatwe, bo po rozmrożeniu z komunizmu, jako naród doświadczyliśmy kolejnego bezhołowia i kolejnej zdrady - tym razem własnych elit. W Polsce lat 90. przekonywano, że "w kapitalizmie" obowiązuje zasada kiwania wszystkich i wszystkiego - zaś przedsiębiorczość tożsama jest z gangsteryzmem i złodziejstwem. Tłumaczono, że człowiek człowiekowi wilkiem, a gdy dziś ktoś ciebie wykiwał, to jeśli masz głowę na karku, jutro ty go wykiwasz. Takie było polskie wyobrażenie o kapitalizmie. Znajomy przedsiębiorca, który w latach 90. pojechał z sentymentu do Polski, bo od 46 roku nie mógł, opowiadał, że przez kilkadziesiąt lat prowadzenia firmy i zawierania kontraktów "na twarz", nikt go nie oszukał. W Polsce stało się to "na dzień dobry".
Pomóc potrzebującym to nie tylko dać pieniądze, gdy trzeba, ale również "pokazać drogę", czyli udzielić informacji, poradzić, podać rękę młodym ludziom, pomóc w karierze. Od pomocy nikogo jeszcze "nie ubyło", przeciwnie, ona owocuje również w nas samych, tych pomagających, ona buduje wię?, dając poczucie bezpieczeństwa.
Pomyślmy, o ile więcej, byśmy mieli gdyby każda polska firma, i każdy z nas, 10 proc. przeznaczali na pomoc dla innych Polaków. Nie, nie pod przymusem, nie w postaci podatku, nie na żaden z góry wskazany i zaklepany cel, nie na zbiurokratyzowaną nikomu nieprzydatną organizację, lecz z serca, na cel, w którym sami widzimy głęboki sens. Być może każdy z nas dawałby na co innego, ale razem budowalibyśmy jedną siłę. Polską siłę.
|
|
10 styczeń 2004
|
|
Andrzej Kumor
|
|
|
|
W czyim imieniu występują?
wrzesień 8, 2004
|
"Nowy Dzień", stare zwyczaje
grudzień 14, 2005
PAP
|
Masowy eksodus i taka bida lekarzy w Polsce, że aż na medycenę trudno się dostać....
lipiec 14, 2006
Adam Sandauer
|
Dlaczego bez rozumu - nie ruszysz?
lipiec 8, 2008
Artur Łoboda
|
Radiowozy dla strażników
październik 27, 2004
|
Stoen zostanie sprzedany
grudzień 19, 2002
PAP
|
"Młyn na wodę"
sierpień 31, 2004
|
Czy choć jeden matoł przyzna się do błędu?
wrzesień 19, 2006
|
List otwarty do Polaków
czerwiec 3, 2003
|
POLSKA - UNIA 11
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
|
Mamienie idiotów
kwiecień 29, 2004
Adam Zieliński
|
Po raz pierwszy sami sobie wybierzemy wójtów
sierpień 21, 2002
PAP
|
Faszystowskie elementy sądownictwa
marzec 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Kto z Was wybudował katedrę?
sierpień 7, 2008
Artur Łoboda
|
Jaka ma być ta Prawica RP
czerwiec 4, 2007
Marek Olżyński
|
TWÓRCZOŚĆ,POEZJA i KOMENTATORZY
czerwiec 29, 2008
Marek Jastrząb
|
Również Mazowieckiemu Irak stwarza poważne zagrożenie.
wrzesień 13, 2002
zaprasza.net
|
TOPR gospodarzem Kongresu IKAR-CISA
październik 12, 2004
|
Hitler nauczył się nienawiści do Polaków w Berlinie?
sierpień 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Gwiazdy Baletu Teatru Bolszoj w Polsce
styczeń 8, 2004
Makroconcert Sp. z o.o.
|
więcej -> |
|