ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID 
Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
więcej ->

 
 

Móc liczyć na Polaka


Filantropia to słowo wyśmiane i staromodne. W potocznej świadomości wepchnięto filantropów do worka nieprzyjemnych i zakłamanych darmozjadów, którzy wywołane nienależnym bogactwem wyrzuty sumienia usiłują zagłuszyć przy pomocy rozdawania darmowych zupek i kaftaników.

 W czasach niesławnej pamięci peerelu filantropia istniała tylko w fabule filmów historycznych o "strasznych" latach prekomunizmu. Państwo socjalistyczne było tak "doskonale" zorganizowane, że nikomu indywidualnie nie trzeba było pomagać - co najwyżej w czasie oficjalnych spędów "pomagało się" partii w realizacji planu czy wykopkach w państwowych zakładach rolnych. Ludzie żałośnie biedni, według oficjalnej propagandy, musieli być bumelantami o dwóch lewych rękach...

 Zresztą teoretycznie ich nie było, bo ustrój nie przewidywał dla nich miejsca, praktycznie zaś zajmowały się nimi jedynie organizacje kościelne.
 Dziś w Polsce jest nawet gorzej.
Stare przyzwyczajenia pozostały. (Niewielu Polaków decyduje się  na systematyczne wspieranie organizacji charytatywnych.
Rzadko też poświęcamy czas, by pracować jako wolontariusze - pisała niedawno "Rzeczpospolita".)
Tych zaś, którym od czasu do czasu coś piknie w serduszku, aby pomóc bli?niemu, od razu zniechęca otoczenie. Czasem zniechęcają nawet najbliżsi. Powszechne przekonanie, że pomoc jest ?le wykorzystywana, rozkradana, czy przeznaczana dla "krewnych i znajomych królika", każe zawahać się nad portmonetką.
 Morze polskiej biedy rozlewa się szeroko. Być może szerzej niż kiedykolwiek przedtem (nie licząc katastrofalnych czasów wojennego tumultu). By się o tym przekonać wystarczy pojechać w Polskę, w rejony objęte 40-procentowym bezrobociem, pochodzić po wielkopłytowych osiedlach w miastach, gdzie zamknięto jedyne zakłady, popytać na wsi...
 Dlaczego jest bieda to osobny temat. Jego zajawieniem niech będzie fragment listu z Polski:  "Oczywiście, za komuny była niszczona prywatna przedsiębiorczość, np. poprzez  sławne domiary, lecz gdy kilka lat temu uruchomiłem własną firmę, to zbankrutowałem dzięki działaniom rządu "Solidarności". (...) za czasów AWS-u wszyscy prywatni przedsiębiorcy musieli zaakceptować wprowadzenie przez rząd "epokowej" reformy ZUS-u i wielu nowych obciążeń. Dzięki tej reformie zostałem rozwalony przez ZUS. Tak samo wiele spółdzielni zostało zlikwidowanych za czasów tzw. prawicy. Kto wie, może to było spowodowane tym, że do dnia dzisiejszego nie było lustracji, lecz nie tej lustracji, jakiej domaga się część prawicy, lecz tej lustracji, o jakiej można było wnioskować po przeczytaniu kazania Księdza Bartnika ?Solidarność, tryumf czy klęska?=. Tam była prawda o kulisach powstania ?Solidarności=".

 Niezależnie od tego, kto winien i dlaczego, pomoc jest konieczna. Trudno jest "dobrze" pomóc. Nie chodzi wszak o tworzenie "kultury cargo" i uzależnianie od paczek, chodzi o okazanie narodowej solidarności na wszelkie możliwe sposoby i wobec konkretnych osób. Może to być dofinansowanie polskich "biduli", ufundowanie stypendium, a może wysłanie czasopism i książek. Idzie o to, aby dzisiejsza polska bieda, w jak najmniejszym stopniu ograniczyła szanse przyszłych pokoleń, aby pomimo niej coraz więcej Polaków wyrastało na światłych i "pozbieranych do kupy ludzi".

 W pewnych religiach istnieje nakaz przekazywania 10 procent  dochodów na zbożne cele. Spróbujmy zastosować to u siebie, spróbujmy namówić innych. I nie wstyd?my się pomagać, nie patrzmy na to, że znajomi pukają się po czole, albo sentencjonalnie stwierdzają, "no, tym to musi się powodzić, skoro pieniądze rozdają".

 Nie muszą to być pieniądze, może zdobędziemy się aby zafundowanie komuś z rodziny w Polsce kurs językowy, może postanowimy wysłać do sierocińca ze trzy komputery, może opłacimy wycieczkę dzieciom z wielodzietnej rodziny zastępczej. Każdy z nas ociera się w życiu o różne polskie potrzeby, słyszy o nich z drugich czy trzecich ust,  tu w Kanadzie i w Polsce. Każdy z nas może pomóc na swoją miarę.
 Jeśli zaś naprawdę nie wiemy komu, to pozostają organizacje charytatywne, fundacje i społeczne zbiórki. Zgoda, większość z nich wygląda dość rachitycznie, i na dobrą sprawę, oprócz Fundacji Charytatywnej KPK, nie mamy tu polskich organizacji o podobnym statusie, uprawnionych do wydawania zaświadczenia do podatków (A czemu nie? W ostatecznym popodatkowym rozrachunku mniej nas taka pomoc kosztuje, czyli możemy dać więcej), ale lepszy rydz niż nic.
 Samopomoc to krok na drodze do zabli?niania rozerwanej polskiej tkanki, do odnowienia poczucia narodowej wspólnoty, przełamania zgorzknienia. Jest to jeden z wymiarów aspektów odrodzenia.
 W dawnych czasach solidarność narodowa była naturalnym przedłużeniem rodziny, ziomkostwa (Państwo wybaczą słowo). Rzeczą normalną było to, że krajanie sobie pomagają. Gdy budowało się dom, przychodzili pracować sąsiedzi, kuzyni, daleka rodzina.
 Potem przyszła wojna, migracja, wymieszanie ludzi, terror, donoszenie i wzajemna podejrzliwość. Porozbijane pokomunistyczne i postkomunistyczne społeczeństwo trzeba pozbierać do kupy. I to niezależnie od tego czy w Kanadzie, czy w Polsce czy gdziekolwiek na świecie. Polak na Polaka powinien móc liczyć.

 Nie jest to łatwe, bo po rozmrożeniu z komunizmu, jako naród doświadczyliśmy kolejnego bezhołowia i kolejnej zdrady - tym razem własnych elit. W Polsce lat 90. przekonywano, że "w kapitalizmie" obowiązuje zasada kiwania wszystkich i wszystkiego - zaś przedsiębiorczość tożsama jest z gangsteryzmem i złodziejstwem. Tłumaczono, że człowiek człowiekowi wilkiem, a gdy dziś  ktoś ciebie wykiwał, to jeśli masz głowę na karku, jutro ty go wykiwasz. Takie było polskie wyobrażenie o kapitalizmie. Znajomy przedsiębiorca, który w latach 90. pojechał z sentymentu do Polski, bo od 46 roku nie mógł, opowiadał, że przez kilkadziesiąt lat prowadzenia firmy i zawierania kontraktów "na twarz", nikt go nie oszukał. W Polsce stało się to "na dzień dobry".

 Pomóc potrzebującym to nie tylko dać pieniądze, gdy trzeba, ale również "pokazać drogę", czyli udzielić informacji, poradzić, podać rękę młodym ludziom, pomóc w karierze.  Od pomocy nikogo jeszcze "nie ubyło", przeciwnie, ona owocuje również w nas samych, tych pomagających, ona buduje wię?, dając poczucie bezpieczeństwa.

 Pomyślmy, o ile więcej, byśmy mieli gdyby każda polska firma, i każdy z nas, 10 proc. przeznaczali na pomoc dla innych Polaków. Nie, nie pod przymusem, nie w postaci podatku, nie na żaden z góry wskazany i zaklepany cel, nie na zbiurokratyzowaną nikomu nieprzydatną organizację, lecz z serca, na cel, w którym sami widzimy głęboki sens. Być może każdy z nas dawałby na co innego, ale razem budowalibyśmy jedną siłę. Polską siłę.

10 styczeń 2004

Andrzej Kumor 

  

Archiwum

"Judasz" Solidarności Judaszów
sierpień 8, 2006
dr Marek Głogoczowski
2008.09.12. Wiadomości w 3ch językach. Three-language news service.
wrzesień 12, 2008
tlumacz
Balcerowicz za Wolfowitza?
maj 16, 2007
PAP
Inicjatywa - Stop Wojnie
marzec 22, 2003
Kto zna, kto widział?
luty 7, 2003
A@A
REORGANIZACJA
czerwiec 7, 2008
Marek Jastrząb
Pomocnicy dyktatora "budują demokrację"
kwiecień 16, 2003
Artur Łoboda
Wirtualny dolar i jego skutki
październik 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Pieprz pod prysznicem
listopad 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Pożegnanie Jana Pawła
kwiecień 6, 2005
Ostrzeżenie
wrzesień 19, 2004
zaprasza.net
Ważą się losy Afganistanu
sierpień 20, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Konferencja naukowa
wrzesień 12, 2006
Instytutowi Polskiemu w Paryżu grozi likwidacja !
marzec 17, 2008
Grzegorz G.Worwa
Opowiastka wigilijna
grudzień 24, 2008
Marek Olżyński
Krewkie rekordy Polaków
grudzień 16, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Radio z wozu, koniom lżej?
kwiecień 7, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
To była kiedyś nadzieja ......... dla frajerów
listopad 24, 2008
PAP
„Faszyści” i obłąkańcy
grudzień 11, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
Odezwa do ludojadów
maj 18, 2008
Wiesław Sokołowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media