ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
więcej ->

 
 

Bezrobocie

(Kolejny artykuł cyklu „Polska potrzebuje pilnie poważnej naprawy”)

Wyjaśnijmy sobie już na wstępie kwestię zasadniczą. Jeżeli ktokolwiek wyraża pogląd, że bezrobotny jest z zasady sam sobie winien braku pracy (więc i braku dochodów) poprzez nieumiejętność jej znalezienia lub jej zorganizowania, czy przez nie przyjęcie jakiegokolwiek zajęcia za wynagrodzenie uwłaczające ludzkiej godności, że państwo – społeczeństwo (czyli konsumenci i producenci) nie ma obowiązku wypłacania zasiłków bezrobotnym (przez zwiększenie opodatkowania pracujących), nie koniecznie musi być idiotą, choć byłoby to ludzkie usprawiedliwienie. Nie powinien jednak myśleć o sobie, jako o katoliku, czy chrześcijaninie, a niewierzący, ateista nie powinien używać w stosunku do siebie określenia: humanista.
Jednocześnie umysłowo ociężali, którzy powyższe stanowisko określą jako chorobliwą przypadłość niepoprawnego związkowca, czy nawet komunisty, winni wiedzieć, że zasiłki dla bezrobotnych mają istotny sens ekonomiczny. Pozwalają one producentowi sprzedać wytworzoną produkcję, ba, nawet ją zwiększyć, zmniejszają wydatki państwa na walkę ze społecznymi patologiami, np. ze wzrostem przestępczości, narkomanii, alkoholizmu, chorób społecznych itd. Bezpośrednią przyczyną tych patologii jest właśnie bieda, a więc bezrobocie, a także zaniżanie wynagrodzeń.

Oczywiście samo tylko wypłacanie zasiłków bezrobotnym nie zlikwiduje bezrobocia. Potrzebna jest aktywna polityka rządu kreująca rozwój gospodarczy. Żeby jednak rząd mógł kreować taką politykę musi mieć najpierw możliwość realizowania polityki pieniężnej, musi posiadać prawo emisji pieniądza i kredytu. Dziś takiego prawa nie posiada żaden rząd zachodniego świata, w tym także i Polski. Prawo to przysługuje natomiast prywatnym lichwiarzom. Póki tej podstawowej przeszkody nie usuniemy, nie zlikwidujemy ani kryzysu, ani tym bardziej bezrobocia. Rozwiązania liberalnego świata, w tym UE, zmierzają w kierunku likwidacji bezrobocia przez likwidację bezrobotnych przy pomocy aborcji i eutanazji, o której będą decydować władcy oczipowanej podatkowej trzody.

Wszelkie inspirowane judaizmem ideologie, socjalizmu, komunizmu (utrzymujących wynagrodzenie na poziomie kosztów odnowy biologicznej), liberalnego kapitalizmu (bezrobocie jest jego stałą „konieczną i pożądaną” cechą – tak uważa wielu) powinny zostać zdelegalizowane, ponieważ są antyludzkie i antyspołeczne.
Pewien znany ekonomista - i chyba wariat? - wydał ostatnio książkę, w której przeklina neoliberalny kapitalizm jako przyczynę obecnego kryzysu, a jako lekarstwo – remedium na całe zło proponuje powrót do uczciwego – uwaga – liberalnego kapitalizmu. Opowiadał o tym młodzieży w publicznej TV – śmieszno, smutno i straszno zarazem.

Jeżeli wojna – produkcja wojenna (urządzenia do zabijania ludzi) nakręca gospodarczą koniunkturę, choć produkcja wojenna z racjonalnego, ekonomicznego i moralnego punktu widzenia jest całkowicie bezsensowna i bezużyteczna to, dlaczego brak jest ciągle środków finansowych na wojnę z bezrobociem, na likwidację głodu, nędzy, wreszcie na rozwój?
Każdy rząd, który nie podejmuje realnych działań politycznych – a są one całkowicie i zawsze możliwe – zmierzających do likwidacji bezrobocia, do rozwoju gospodarczego, do rozwoju wszystkich sfer związanych z życiem społeczeństwa i funkcjonowaniem państwa – państwa narodowego, jest rządem amoralnym i przestępczym. Taki rząd i tzw. elity polityczne, z których wywodzi się władza muszą zostać zlikwidowane, czy to na drodze politycznych wyborów, czy w każdy inny możliwy sposób.
Jan Paweł II wygłosił kiedyś słuszną myśl, że: „ W konflikcie między władzą a ludem, racja leży zawsze po stronie ludu.”. Nigdy nie dowiemy się, dlaczego tę myśl wygłosił w czasie, gdy Polska była członkiem obozu socjalistycznego – coraz mniej żydowskiego, ale w ślimaczym tempie zmierzającego jednak w kierunku narodowym, a nigdy jej nie powtórzył, gdy znale?liśmy się w żydowskim, antynarodowym obozie UE. Do wejścia do UE JPII gorąco nas zachęcał – dlaczego? Tę tajemnicę zabrał ze sobą do grobu.

Nawet w okresie światowego kryzysu lat 1929-33 bezrobocie (największe w Niemczech ok. 24%) w Polsce było niższe niż obecnie. Na podstawie wykładu dr J. Kowalskiego z Wyższej Szkoły Społeczno Ekonomicznej stopa bezrobocia oscyluje od 6%-65% zależnie od regionu kraju. Można przyjąć, że przeciętne bezrobocie w Polsce (z uwzględnieniem bezrobotnych rolników, których nie obejmują dane rządowe) przekracza 30% i rośnie. Inne dane (GUS) pokazują, że na 23 mln osób w wieku produkcyjnym 52% nie ma stałego zajęcia.
Obecny – kolejny - światowy kryzys finansowo-gospodarczy jest nieporównanie poważniejszy od tego z lat 1929-33 i nie wiadomo, jak długo potrwa. Liberalny, czy dzisiejszy neoliberalny kapitalizm, czy kapitalizm w ogóle wyczerpały już możliwości samonaprawy. Bajki o cykliczności koniunktury (raz w górę, raz w dół) w kapitalizmie opowiadane dla uspokojenia i oszukania społeczeństw przez tzw. polityków oraz media na usługach lichwiarzy nie zaczarują brutalnej rzeczywistości. Koszty kryzysu w postaci rosnącego bezrobocia i pogłębiającej się nędzy poniosą nie jego twórcy tylko jak zawsze zwykli ludzie.
Utrzymywanie bezrobocia i biedy jest nie tylko ekonomicznym marnotrawstwem zasobów, ale także zbrodnią w sensie moralnym.
Tak to marnotrawstwo przedstawia Prawo Okuna (Artur Okun, ekonomista, USA):
Luka (strata) PKB = Ur – Un x 2,5%
Ur – bezrobocie rzeczywiste, Un – bezrobocie naturalne (występuje zawsze, są to np. zmieniający pracę, a więc przez jakiś czas bezrobotni), Ur i Un wyraża się w [%]
Jak łatwo policzyć, w Polsce przy Ur = 20% (tyle podawał GUS), Un = ok. 1,5% strata PKB wynosi w danym roku 46,25%. Ta liczba może przerażać tym bardziej, że jest ona rezultatem świadomej działalności rządzących naszym krajem.

Priorytet polityki gospodarczej państwa to szeroko rozumiany rozwój kraju w każdej dziedzinie ludzkiej działalności, a więc likwidacja bezrobocia przez zwiększenie popytu w gospodarce. Cel antyinflacyjny – sztucznie generowany przez propagatorów lichwiarskiej polityki pieniężnej - musi zejść na dalszy plan, jako mało istotny (likwidując lichwę likwidujemy inflację) w stosunku do wzrostu gospodarczego (Przyp. 1).
Tylko państwo może zagwarantować i skutecznie realizować politykę tworzenia nowych miejsc pracy. Obecna polityka rządzących RP przyjęła kierunek zdecydowanie odwrotny. Bezrobocie, nawet tak duże jak w Polsce, można zlikwidować i to w ciągu kilku lat, a już na pewno możemy zrobić to szybciej niż Niemcy, czy Francuzi u siebie. Mamy ogromne społeczne potrzeby rynkowe (Zachód ich nie ma, jest w zasadzie nasycony, bogaty, a społeczeństwa dość bierne i mało mobilne), które są sztucznie hamowane ograniczaniem podaży pieniądza przez NBP i drenażem środków finansowych przez obce banki, obcy kapitał spekulacyjny oraz przez emisję obligacji skarbowych.
W Niemczech w latach 30-tych XX wieku (a w USA i Wlk. Brytanii w latach 40-tych) zlikwidowano 24% bezrobocie w ciągu czterech lat przez rozwijanie głównie produkcji zbrojeniowej, a ona przecież nie służy do dalszej produkcji zwiększającej dochód narodowy. Można powiedzieć, ze była to produkcja w znakomitej większości nikomu nie potrzebnych urządzeń. Wynika stąd ważny i być może zaskakujący dla niektórych wniosek, że do uruchomienia koniunktury w gospodarce można wykorzystać jakąś gałą? gospodarki lub nawet jej część produkującą nikomu nie potrzebne produkty! Chodzi o danie gospodarce impulsu popytowego i o właściwe wykorzystanie instrumentów polityki pieniężnej (możliwe jedynie przy zachowaniu własnej waluty!).

W Polsce jednym z kół zamachowych gospodarki może być budownictwo mieszkaniowe obok rolnictwa, geotermii, budowy dróg, rozwoju i unowocześniania kolejnictwa, odbudowy utraconego przemysłu itd. Potrzebne są tylko środki finansowe. Prywatnych nie mamy. Dlatego powinniśmy, po odtworzeniu polskiego państwowo-spółdzielczego systemu bankowego zastosować państwowy kredyt inwestycyjny, jako mechanizm propopytowy oraz wykorzystać częściowo rezerwę walutową NBP (zakup niezbędnych urządzeń i technologii) oraz środki publiczne - protesty UE należy w tym miejscu, delikatnie mówiąc, zlekceważyć. Nikt nigdy nie może mieć prawa do narzucania nam warunków rozwoju gospodarczego, chyba, że dokona militarnego podboju naszej Ojczyzny.
Ekonomiści wiedzą, a przynajmniej powinni, że pieniądze wytwarza się tak samo jak każdy inny produkt. Chodzi tylko o to, żeby odpowiedniej ilości dóbr i produktów na rynku odpowiadała zawsze równoważna ilość środków wymiany (pieniędzy), za które te dobra i produkty kupimy. Im więcej dóbr i produktów, tym samym więcej pieniędzy w obiegu - i oto prawie cała tajemnica. Zachwianie tej równowagi rodzi kryzysy gospodarcze – vide dzisiejszy kryzys. Oczywiście kontrola obiegu pieniądza w gospodarce 38 milionowego państwa jest procesem żmudnych, długich obliczeń, nie przedstawia jednak trudności, co do metody i sposobów liczenia. To, co utrudnia kontrolę obiegu pieniądza, to bankowa lichwa, która wpływa na proces kształtowania bezzasadnie wysokich cen i kreacja przez banki tzw. pieniądza bezgotówkowego.

Wymaga przemyślenia i odpowiedniego wykorzystania gromadzenie składek emerytalnych polskich pracowników w zagranicznych funduszach emerytalnych (tzw. OFE) do tworzenia nowych miejsc pracy. Część tych składek, jako forma opłaty i zysku dla obcych funduszy opuszcza nasz kraj - czyż jesteśmy aż tak bogaci, że pozwalamy zagranicy zarabiać na polskich pracownikach i emerytach? Czy te fundusze emerytalne są nam do czegoś więcej potrzebne? Konieczna wydaje się likwidacja tych funduszy, a już na pewno natychmiastowa likwidacja obowiązku przekazywania im części składek emerytalnych.
Należy przeprowadzić reformę ZUS ograniczającą koszty jego funkcjonowania, choć i tak są niższe niż OFE (!) oraz zmniejszyć wielkość składki emerytalnej przez stopniowe, ale systematyczne zwiększanie wynagrodzeń (a nie przez zmniejszanie części tej składki opłacanej przez pracodawcę), umożliwiając ZUS-owi i jednocześnie obligując go do inwestowania części składek w polską (wyłącznie w polską) gospodarkę (np. w przedsięwzięcia proeksportowe). Trzeba natomiast ustawowo zakazać inwestowania składek emerytalnych w wykup obligacji (czynią tak niestety zagraniczne fundusze emerytalne), ponieważ tego typu inwestycje nie powodują przyrostu dochodu narodowego, a dodatkowo obciążają podatników wypłatą gwarantowanego oprocentowania obligacji.
Za wszelką cenę (oczywiście za koszt zasiłków dla bezrobotnych, a jest on też ceną rozwoju, nie tylko kosztem świadczenia socjalnego - a o rozwój nam chodzi) trzeba hamować wyjazdy ludzi młodych (zresztą wszystkich) w poszukiwaniu pracy u obcych. Polski nie stać na bezsensowne marnowanie kapitału ludzkiego - to nasze bogactwo, najważniejszy obok ziemi czynnik tworzący dochód narodowy, a kapitał finansowy, choć ważny i potrzebny, jest czynnikiem wtórnym wynikającym z relacji dwóch pierwszych czynników.

Istotną rolę zmniejszającą bezrobocie i również skutki tego zjawiska, mogą odegrać związki zawodowe. Są one właściwym regulatorem prawidłowego systemu wynagradzania, który z kolei ma wpływ na popyt w gospodarce, a ten na inwestycje, co łącznie wpływa na rozwój gospodarczy. Silne związki zawodowe nigdy nie przyczyniają się (poprzez nadmierne żądania płacowe) do likwidacji miejsc pracy, bo jest to sprzeczne z interesem ich członków. Przykład to związki zawodowe w USA, RFN, w PRL w 1980r (NSZZ ,,Solidarność"). Oczywiście inaczej twierdzą liberalni oszuści, którym związki zawodowe utrudniają okradanie klas pracujących. Dlatego obowiązkiem narodowego rządu musi być udzielanie pomocy pracownikom w procesie reaktywowania niezależnych, wolnych, również katolickich związków zawodowych pracowników w Polsce (Przyp. 2).
Interes pracodawcy i pracownika (oraz związku zawodowego) jest tożsamy i winniśmy mieć tego świadomość. To, co niszczy i utrudnia realizację wspólnego celu, to żerująca na cudzej pracy, lichwiarska polityka banków, ich właścicieli oraz namaszczonej przez bankową oligarchię władzy państwowej.


Przyp. 1 Gdyby nie zbrodnicza lichwa inflacja byłaby znikoma lub żadna, a naukę ekonomii można by opanować w ciągu kilku miesięcy. Warto zwrócić również uwagę na fakt, że każdy konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie skutkował wzrostem cen ropy, co zawsze powodowało skokowy wzrost inflacji prawie we wszystkich państwach, następował wzrost cen, a społeczeństwa biedniały opłacając się w ten sposób lichwiarzom, którzy potrzebują ciągłej dostawy gotówki do prowadzenia nowych, wielkich ,,gier" finansowych.
W wielu podręcznikach do ekonomii można znale?ć zestawienia zależności skoków inflacji od wzrostu cen ropy (w czasie trwania tzw. kryzysów paliwowych), jednak zależności te pozbawione są komentarzy wyjaśniających te zjawiska.
Nowe wydania podręczników do ekonomii nie zawierają już skromnych prób opisu (nawet nie prób wyjaśnienia) zjawisk globalizacji?

Przyp. 2 Można dziś w Polsce spotkać zakłady pracy liczące 300 - 500 pracowników, którzy tworzą w tych zakładach po 8 - 10 organizacji związkowych. Taka sytuacja jest chora, a zw. zawodowe niepoważne i bez żadnego znaczenia dla swoich członków. Widać, że wrogowie Polski dzielą nas na wszelkie możliwe sposoby, dotarli nawet do małych firm.

2 styczeń 2009

Dariusz Kosiur 

  

Archiwum

Norma czy obłuda?
grudzień 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Ziomkostwa domagaja się odszkodowań dla Niemców
sierpień 21, 2002
PAP
Czyżby nowe metody manipulacji?
grudzień 16, 2002
Artur Łoboda
Dwa oblicza Ministerstwa Finansów
maj 18, 2006
PAP
I jest cacy
lipiec 4, 2003
Alina
Tak się sprawuje władzę
luty 18, 2005
Lepper: papież już nie jest entuzjastą UE (znawca 3)
sierpień 18, 2002
PAP
Traktat akcesyjny. Miller nie ma obaw ale ja mam
kwiecień 10, 2003
Piotr Mączyński
Izrael jako pomylony pomysl?
lipiec 23, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
WŁOSKIE "obozy koncentracyjne" zapraszają POLAKÓW
wrzesień 13, 2006
tatar
Ran HaCofen i zbrodniczy Ehud Barak
grudzień 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Dokąd zmierzasz Polsko
sierpień 17, 2003
przesłała Elżbieta
Josek Nikodem Lewinkopf Kosinski and two other literary profiteers of the Holocaust
lipiec 10, 2006
Ożywienie gospodarcze na świecie ...........
lipiec 12, 2002
PAP
Przemilczana prawda o stanie wojennym
(dr Leszek Skonka)

grudzień 14, 2004
dr Leszek Skonka
Przybylo osad na West Bank podczas wojny z Libanem.
padziernik 5, 2006
gosc
Order Orła Białego dla Bronisława Geremka
grudzień 11, 2002
PAP
Nastepny Iran, Syria i Korea
kwiecień 20, 2003
przesłała Elżbieta
Możemy kupić 4 razy mniej paliwa...
listopad 3, 2005
INTERIA.PL
Prosba
sierpień 28, 2007
Colas Bregnon - Redaktor Nuda Veritas
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media