ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom 
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
więcej ->

 
 

Pracowity jak mrówka, haruję niczym wół

Kolejna rocznica urodzin sprawiła, że uświadomiłem sobie jaki to jestem pracowity. Okresowi podsumowania poddałem tylko czas tych ostatnich 365 dni; od urodzin do urodzin. W tym czasie musiałem 365 razy wstać z łóżka uprzednio się doń kładąc. Zjeść 365 śniadań, drugich śniadań, obiadów, podwieczorków i kolacji. Wypić 1095 kaw (trzy dziennie). Codziennie zmuszony byłem oglądać po trzy, a czasem cztery seriale (Złotopolscy, M jak miłość, Plebania, Klan i jako uzupełnienie – Na dobre i na złe), co daje łącznie ok. 3 godzin dziennie razy 365 równa się 1095 godzin. Tyle samo co wypitych kaw. 365 razy oglądałem Wiadomości (i tak nie wiem z nich za wiele), z których jedynie dowiedziałem się, że prawda ma różna oblicza, czasem przybiera oblicze wstrętnego kłamstwa. Dowiedziałem się że jakiś tartak albo traktat- nie widzę żadnej różnicy – ma zabarwienie geja, który chce zjeść na śniadanie którąś z kaczek. A nie pożera nawet dwie, a na koniec nich się udławi adidasem…

Oglądanie ulubionych programów sportowych zajęło mi średnio dwie godziny dziennie, przyrodniczych – trzy. No i zawsze w każdych okolicznościach, na wszystko najlepszy jest dobry film; dwie godziny jak nic. Razem wychodzi coś około 10,5 godziny przed telewizorkiem codziennie. To się nazywa niemiecka systematyczność i angielska cierpliwość. Czyli promuję rodzimy produkt i tym samym wskazuję, że Polak potrafi.

Dla relaksu, aby dać odpocząć oczom i kręgosłupowi udaję się do sąsiedniego pomieszczenia, gdzie sprawdzam wszystkie newsy jaki pojawiają się w Internecie. Jak się kontroluję to nie spędzam przed komputerem dłużej jak 3-4 godziny.

Codziennie też muszę wysłuchiwać tyrady teściowej, która coś tam mruczy pod nosem: – Lepiej darmozjadzie we? się wreszcie za robotę, ile mogę ciebie żywić, pięć lat już nic nie robisz.
Też mi wielkie wyżywienie. Akurat w porównaniu z jedzeniem z mojej ulubionej knajpy to, to czym mnie karmi teściowa to niewiele. Kłamie jak nic, cholera jedna. Jak to nic nie robię? Haruję przecież jak wół. Dzwonię i esemesuję do prawie wszystkich konkursów, które są w telewizji, w Internecie i na komórkach. Ona nie ma pojęcia ile mnie to kosztuje stresu i jak muszę dzielić się swoją wiedzą, odpowiadając na trudne pytanie „tak”, lub „nie”.
Co innego, że z drugiej strony to akurat same kiepskie łby i wybierają zawsze innych. Ale tak myślę, że to jest system alfabetyczny; teraz są przy nazwiskach zaczynających się na „J” i „K”, a moje zaczyna się na „Ż”. Czyli, cierpliwości. droga mamusiu. Na dodatek wypomina mi żmija te nędzne grosze za sms i telefon. Czy ona nie słyszy, że to nic prawie nie kosztuje? Myśli, że ja nie czytam ulotek i nie słucham reklamy?
Sam się dziwię skąd ona załatwia te rachunki za telefony. Chyba chce mnie zadręczyć , wścibskie złośliwe babsko.

Tylko na święta staje się jakaś normalniejsza: – Zygmuś może byś coś zrobił z tymi butelkami, zaniósł je do sklepu?
Zanieść, łatwo powiedzieć. – Mamusia wie ile razy będę musiał latać z tymi butelkami, przecież ich tam jest; szybko liczę w pamięci 6 butelek dziennie, soboty i niedziele po 10 … zresztą, kto by tam chciał liczyć... – Ale jak mamusi już tak zależy to mogę je odnieść do sklepu, ale niech mamusia nie myśli, że za darmo.
Niech babsko wie, że praca kosztuje.

Raz w miesiącu muszę podołać niesamowitemu wysiłkowi; zmuszony jestem wypełnić skomplikowane ‘Oświadczenie bezrobotnego o przychodach’ i zanieść do Urzędu Pracy, i tam wrzucić do skrzynki. Uf, czemu oni tak męczą człowieka i odrywają go od codziennych zajęć. Nie można by tego zrobić na przykład, choćby raz na kwartał?

Dopiero przy okazji moich kolejnych urodzin zdałem sobie sprawę z faktu jaki jestem pracowity. Już prawie wcale nie mam czasu dla siebie. A włączając w to stres jakiemu jestem poddawany ze względu na tak znaczne obciążenia, to nie wiem; czy jakikolwiek urzędnik pracuje tyle co ja?

Ci, którzy mówią, że nie ma pracy – to zwykłe obiboki. Wystarczy spojrzeć na mnie pracuję i mam. Nie narzekam, nie wystaję pod budką z piwem, czy na klatce; to takie prostackie. Ja jestem domatorem. Siedzę w domu i ciężko pracuję. Same korzyści są z tego. W domu porządek, posiłki na czas. Wszystkiego muszę sam dopilnować, organizując pracę żonie i teściowej.

A stres? No cóż, coś za coś. Nie ma lekko. Ale wszystko to osiągnąłem przez pięć lat ciężkiej pracy. Pięć lat wyrzeczeń i poświęceń...

31 marzec 2008

Marek Olżyński 

  

Archiwum

Kto zniszczył WTC i zabił dzieci w Osetii?
wrzesień 4, 2004
Jan P. Karolak
Pulapka w Iraku
grudzień 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Osiągnięto globalne porozumienie handlowe w Genewie
sierpień 2, 2004
Czy jest wśród nas "małpa w czerwonym"?
grudzień 21, 2006
Artur Łoboda
Co twoje, to moje, co moje, to nie rusz
kwiecień 25, 2003
PAP
Albo, albo
luty 21, 2006
Czas usunąć się w cień?
listopad 3, 2007
Marek Olżyński
Światowy Dzień Chorego 11.02.04
styczeń 24, 2004
Adam Sandauer
Cyniczne kłamstwo o Arturze Sandauerze - www.polonica.net
styczeń 28, 2006
Adam Sandauer
Dyskryminują rowerzystów na Zachodzie!
styczeń 13, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
W Nowym Sączu jad stary się sączy
październik 19, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Głupia historia" - list czytelnika pisma Culture Wars w sprawie artykułu prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego
luty 23, 2007
bibula- pismo niezależne
Polityka niczym wredna kochanka
styczeń 16, 2008
Marek Olżyński
Nadał nowy sens patriotyzmowi i bohaterstwu.
słowo o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim

grudzień 12, 2005
Kongres Polski Suwerennej i Sprawiedliwej
Stachanowskie wzorce moralności
sierpień 5, 2004
Masakra Libanu Wstępem do Ataku na Iran?
sierpień 10, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
WOBEC CZASU IDZIEMY Z MGَ BEZ SUKCESU.
listopad 22, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Civitas dei
październik 5, 2007
...
Jednością silni, rozumni szałem...
lipiec 21, 2006
Artur Łoboda
Polskie mięso armatnie
wrzesień 15, 2006
Tomasz Trzaska
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media