ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Iran mówi „nie” zakończeniu blokady Cieśniny Ormuz po przyznaniu się Trumpa | Janta Ka Reporter 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
więcej ->

 
 

Pracowity jak mrówka, haruję niczym wół

Kolejna rocznica urodzin sprawiła, że uświadomiłem sobie jaki to jestem pracowity. Okresowi podsumowania poddałem tylko czas tych ostatnich 365 dni; od urodzin do urodzin. W tym czasie musiałem 365 razy wstać z łóżka uprzednio się doń kładąc. Zjeść 365 śniadań, drugich śniadań, obiadów, podwieczorków i kolacji. Wypić 1095 kaw (trzy dziennie). Codziennie zmuszony byłem oglądać po trzy, a czasem cztery seriale (Złotopolscy, M jak miłość, Plebania, Klan i jako uzupełnienie – Na dobre i na złe), co daje łącznie ok. 3 godzin dziennie razy 365 równa się 1095 godzin. Tyle samo co wypitych kaw. 365 razy oglądałem Wiadomości (i tak nie wiem z nich za wiele), z których jedynie dowiedziałem się, że prawda ma różna oblicza, czasem przybiera oblicze wstrętnego kłamstwa. Dowiedziałem się że jakiś tartak albo traktat- nie widzę żadnej różnicy – ma zabarwienie geja, który chce zjeść na śniadanie którąś z kaczek. A nie pożera nawet dwie, a na koniec nich się udławi adidasem…

Oglądanie ulubionych programów sportowych zajęło mi średnio dwie godziny dziennie, przyrodniczych – trzy. No i zawsze w każdych okolicznościach, na wszystko najlepszy jest dobry film; dwie godziny jak nic. Razem wychodzi coś około 10,5 godziny przed telewizorkiem codziennie. To się nazywa niemiecka systematyczność i angielska cierpliwość. Czyli promuję rodzimy produkt i tym samym wskazuję, że Polak potrafi.

Dla relaksu, aby dać odpocząć oczom i kręgosłupowi udaję się do sąsiedniego pomieszczenia, gdzie sprawdzam wszystkie newsy jaki pojawiają się w Internecie. Jak się kontroluję to nie spędzam przed komputerem dłużej jak 3-4 godziny.

Codziennie też muszę wysłuchiwać tyrady teściowej, która coś tam mruczy pod nosem: – Lepiej darmozjadzie we? się wreszcie za robotę, ile mogę ciebie żywić, pięć lat już nic nie robisz.
Też mi wielkie wyżywienie. Akurat w porównaniu z jedzeniem z mojej ulubionej knajpy to, to czym mnie karmi teściowa to niewiele. Kłamie jak nic, cholera jedna. Jak to nic nie robię? Haruję przecież jak wół. Dzwonię i esemesuję do prawie wszystkich konkursów, które są w telewizji, w Internecie i na komórkach. Ona nie ma pojęcia ile mnie to kosztuje stresu i jak muszę dzielić się swoją wiedzą, odpowiadając na trudne pytanie „tak”, lub „nie”.
Co innego, że z drugiej strony to akurat same kiepskie łby i wybierają zawsze innych. Ale tak myślę, że to jest system alfabetyczny; teraz są przy nazwiskach zaczynających się na „J” i „K”, a moje zaczyna się na „Ż”. Czyli, cierpliwości. droga mamusiu. Na dodatek wypomina mi żmija te nędzne grosze za sms i telefon. Czy ona nie słyszy, że to nic prawie nie kosztuje? Myśli, że ja nie czytam ulotek i nie słucham reklamy?
Sam się dziwię skąd ona załatwia te rachunki za telefony. Chyba chce mnie zadręczyć , wścibskie złośliwe babsko.

Tylko na święta staje się jakaś normalniejsza: – Zygmuś może byś coś zrobił z tymi butelkami, zaniósł je do sklepu?
Zanieść, łatwo powiedzieć. – Mamusia wie ile razy będę musiał latać z tymi butelkami, przecież ich tam jest; szybko liczę w pamięci 6 butelek dziennie, soboty i niedziele po 10 … zresztą, kto by tam chciał liczyć... – Ale jak mamusi już tak zależy to mogę je odnieść do sklepu, ale niech mamusia nie myśli, że za darmo.
Niech babsko wie, że praca kosztuje.

Raz w miesiącu muszę podołać niesamowitemu wysiłkowi; zmuszony jestem wypełnić skomplikowane ‘Oświadczenie bezrobotnego o przychodach’ i zanieść do Urzędu Pracy, i tam wrzucić do skrzynki. Uf, czemu oni tak męczą człowieka i odrywają go od codziennych zajęć. Nie można by tego zrobić na przykład, choćby raz na kwartał?

Dopiero przy okazji moich kolejnych urodzin zdałem sobie sprawę z faktu jaki jestem pracowity. Już prawie wcale nie mam czasu dla siebie. A włączając w to stres jakiemu jestem poddawany ze względu na tak znaczne obciążenia, to nie wiem; czy jakikolwiek urzędnik pracuje tyle co ja?

Ci, którzy mówią, że nie ma pracy – to zwykłe obiboki. Wystarczy spojrzeć na mnie pracuję i mam. Nie narzekam, nie wystaję pod budką z piwem, czy na klatce; to takie prostackie. Ja jestem domatorem. Siedzę w domu i ciężko pracuję. Same korzyści są z tego. W domu porządek, posiłki na czas. Wszystkiego muszę sam dopilnować, organizując pracę żonie i teściowej.

A stres? No cóż, coś za coś. Nie ma lekko. Ale wszystko to osiągnąłem przez pięć lat ciężkiej pracy. Pięć lat wyrzeczeń i poświęceń...

31 marzec 2008

Marek Olżyński 

  

Archiwum

Śmierć czatuje na sportowców a Temida na urzędników
marzec 2, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Usuwanie usówania
październik 5, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wyrok w Starachowicach - Sądy ostatnimi instytucjami zaufania publicznego....
styczeń 25, 2005
Adam Sandauer
Nowa Polityka Arabów, Ani Za Ani Przeciw USA
sierpień 6, 2008
Iwo Cypian Pogonowski
Szumu medialnego ciąg dalszy
marzec 17, 2005
Mirosław Naleziński
Löpper ... ?
luty 10, 2004
przysłał Adrian Dudkiewicz
Cła po polsku
luty 10, 2003
zaprasza.net
STRACH  pomyśleć...
styczeń 24, 2008
Bolesław Szenicer
Jubilatka a imaż przyjaznej firmy
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Koszty aneksji do UE (1)
marzec 14, 2003
Piotr Wesołowski
Do polskiej - lewicowej młodzieży
marzec 28, 2004
Artur Łoboda
Garbate umysły i Pinochet
czerwiec 29, 2007
Artur Łoboda
Komu służą te kłamstwa?
maj 8, 2008
Artur Łoboda
Dlaczego będą (?) wieszać Saddama Husseina ?
grudzień 28, 2006
tezlav von roya
Liberalowie jako pożyteczni idioci Izraela
wrzesień 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Jak łatwo poniektórymi manipulować czyli o minach Giertycha
październik 31, 2007
Artur Łoboda
Obama - check Judicial Index
lipiec 31, 2008
przysłał ICP
Dehumanizacja pieniądzem
luty 14, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Geremek: Stocznia powinna być wyjątkiem
wrzesień 4, 2007
INTERIA.PL
Are Gullible Americans really “blessed by God”?
wrzesień 10, 2006
Marek Glogoczowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media