ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
więcej ->

 
 

Sprawiedliwość i życie


Zadziwiające, że tylko dwa dni były potrzebne, byśmy się przekonali, że w tych wyborach tak naprawdę nie chodziło ani o "liberalny eksperyment", ani o "społeczeństwo solidarne", o co przekomarzały się sztaby wyborcze i co analizowali "eksperci".

Okazało się, że tak naprawdę chodzi o to, kto będzie kierował Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, czyli kontrolował agenturę, stanowiącą rzeczywisty instrument władzy, ukryty za parawanem oficjalnych struktur państwowych. Kto kontroluje agenturę, ten kontroluje niezawisłe sądy, prokuraturę, administrację, gospodarkę, propagandę oraz Salon (ten, w którym nie ma podłogi) i inne środowiska społeczne.

Takie "państwo w państwie" zostało nie tyle utworzone, co udoskonalone w następstwie układu okrągłego stołu, przygotowanego przecież przez tajne służby w ich przede wszystkim interesie. Może ktoś zapytać, dlaczego agentura jest instrumentem władzy skuteczniejszym od oficjalnych struktur państwa. Odpowied? jest prosta; w agenturze obowiązują inne prawa. Tam rozmowa jest krótka, kary natychmiastowe i surowe, łącznie z karą śmierci, podczas gdy w strukturach oficjalnych panuje safandulstwo, wyrozumiałość i pobłażliwość: my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych - to jest fundament III Rzeczypospolitej, ustanowiony w umowie okrągłego stołu, będącej prawdziwą konstytucją naszego państwa. Zatem - od przejęcia kontroli nad agenturą zależy, czy rzeczywiście dojdzie do obalenia dotychczasowej konstytucji, czyli układu okrągłego stołu i ustanowienia IV Rzeczypospolitej - czy nie.

Kształty IV Rzeczypospolitej

Co to właściwie znaczy: obalenie układu okrągłego stołu? To znaczy - po pierwsze - likwidacja "grup trzymających władzę" poza oficjalnymi strukturami państwa. Bez zapanowania nad agenturą jest to oczywiście niemożliwe. Po drugie - ukaranie winnych przestępstw przeciwko narodowi, przede wszystkim - winnych rozgrabiania majątku publicznego i deprawacji państwa. Po trzecie - i jednak najważniejsze - to taka zmiana modelu państwa, by sytuacja wytworzona wskutek układu okrągłego stołu, tzn. okupowanie państwa przez sitwę - już się nie powtórzyło, a przynajmniej było zdecydowanie trudniejsze.

Determinacja PiS i Platformy Obywatelskiej w walce o kontrolę nad MSW pokazuje, że obydwie partie mają sprzeczne stanowiska przede wszystkim w tej sprawie. Z faktu, że Donalda Tuska poparły i z jego zwycięstwem wiązały nadzieje środowiska beneficjentów układu okrągłego stołu można wydedukować, iż Platforma Obywatelska raczej jest zainteresowana w utrzymaniu status quo i chce uchwycić kontrolę nad agenturą właśnie w tym celu.

Lech Kaczyński z kolei zapowiadał budowę IV Rzeczypospolitej i "rozliczenie", więc można domyślić się, że PiS-owi zależy na przejęciu kontroli nad agenturą, by układ okrągłego stołu podważyć i obalić. Co do dwóch elementów składających się na to pojęcie - nie mam wątpliwości. Z pewnością PiS chce rozpędzić "grupy trzymające władzę", z pewnością chce przeprowadzić rozliczenia. Czy jednak aby na pewno chce zmienić model państwa? Tutaj pewności już nie ma przede wszystkim z uwagi na konsekwencje, jakie dla modelu państwa wynikają z koncepcji "społeczeństwa solidarnego", która była leitmotivem kampanii wyborczej PiS i samego prezydenta Kaczyńskiego. Konsekwencje te, w ogólnych zarysach sprowadzają się do jednej; trzeba utrzymać model państwa fiskalnego, o szerokim zakresie interwencji w gospodarkę i dużą władzą biurokracji. Jeśli tak, to IV Rzeczpospolita może wkrótce okazać się bardzo podobna do Rzeczypospolitej III tyle, że z inną obsadą personalną.

"Ostoja mocy i trwałości"

Punktem centralnym "społeczeństwa solidarnego" ma być "sprawiedliwość". To ona jest "ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej". Tak w każdym razie głosi napis na gmachu sądów przy Al. Solidarności w Warszawie. Problem w tym, że jest ona rozmaicie rozumiana, co pociąga za sobą zasadnicze konsekwencje dla modelu państwa.

Upraszczając można powiedzieć, że mamy dwa sposoby rozumienia pojęcia sprawiedliwości. Pierwszy - że jest to idealny stan stosunków społecznych, wyrażany przez formułę: "od każdego według jego możliwości, każdemu - według potrzeb". Wynikają z tego następujące konsekwencje: po pierwsze, z chwila osiągnięcia ideału, cała energia i pomysłowość musi być skierowana na utrzymanie status quo, bo wszelka zmiana musi być pogorszeniem; ze szczytu wszystkie drogi prowadzą w dół; po drugie - o ile człowiek potrafi określić własne potrzeby, o tyle ma nieuleczalną skłonność do zaniżania poziomu swoich możliwości. Tymczasem, jeśli ma być sprawiedliwie, to zarówno co do potrzeb, jak i możliwości, trzeba uzyskać całkowitą i niezachwianą pewność, bo w przeciwnym razie o sprawiedliwości nie ma mowy. W takiej sytuacji nie ma innej rady, tylko ktoś musi zadecydować o możliwościach w sposób arbitralny. Oznacza to, że sprawiedliwość można osiągnąć (o ile w ogóle jest to możliwe) tylko w warunkach braku wolności. Albo sprawiedliwość - albo wolność. Albo myć ręce - albo nogi. I rzeczywiście - komunizm likwidował wolność od razu, na samym początku, jak się okazuje - nie ze względu na jakieś "wypaczenia".

Tymczasem drugi sposób rozumienia sprawiedliwości, wynikający z formuły Ulpiana (sprawiedliwość jest to niezłomna i stała wola oddawania każdemu tego, co mu się należy) również wymaga odpowiedzi na pytanie, skąd wiemy, co się komu "należy". Tego możemy dowiedzieć się od każdego człowieka, bo własne potrzeby, a zwłaszcza oczekiwania każdy może określić. Te oczekiwania są jednak często wygórowane, a zatem musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy istnieje sposób ich obiektywnego weryfikowania, w dodatku możliwy do zastosowania w skali masowej. Na szczęście jest w postaci umów. W umowach strony kontraktu komunikują sobie nawzajem własne oczekiwania i jeśli uznają je za słuszne - dochodzi do zawarcia umowy. Warto podkreślić, że ta weryfikacja jest autentyczna tylko wtedy, gdy mamy pewność, iż umowa jest dobrowolna. Zatem, przy tym sposobie rozumienia sprawiedliwości, nie ma potrzeby wybierania między sprawiedliwością, a wolnością. Przeciwnie - wolność jest - jak się okazuje - koniecznym warunkiem sprawiedliwości.

Rola i model państwa

W przeciwieństwie do marksistowskiej recepty na sprawiedliwość, gdzie Państwo ze swoją przemocą pojawiało się nam już na samym początku, przy formule Ulpiana nie pojawia się ono w ogóle. Czyżby więc rację mieli anarchiści, którzy powiadają, że państwo nie tylko nie jest potrzebne, ale nawet - szkodliwe? Nie podzielam tego poglądu z prostego powodu; ludzie często oszukują. Jeśli jedną ze stron umowy jest oszust, to oszukany może przywrócić sprawiedliwość tylko siłą. A jeśli będzie słabszy od oszusta? Wtedy nie miałby już żadnej możliwości dochodzenia swoich praw. Właśnie do tego potrzebne jest państwo, które w takiej sytuacji stanie po stronie pokrzywdzonego i przemocą zmusi oszusta do spełnienia zobowiązań, na które dobrowolnie się zgodził. Właśnie okoliczność, że przemoc ma być używana dla przywrócenia lub wymierzenia sprawiedliwości, jest jedynym powodem, dla którego moralnie akceptujemy państwo, będące po prostu monopolem na przemoc.

Zwróćmy jednak uwagę, w jakim momencie państwo jest potrzebne. Nie jest potrzebne w momencie negocjowania warunków umowy; nawet więcej - udział państwa w tej fazie jest niepożądany, bo pozbawiałby nas pewności, czy umowa jest aby na pewno dobrowolna, a więc - czy prawo ustanowione przez kontrahentów jest rzeczywiście sprawiedliwe. Dlatego też interwencjonizm państwowy, którego wyrazem jest art. 58 kodeksu cywilnego, jest oczywiście szkodliwy. Art. 58 kc mówi, że czynność prawna, tzn. np. umowa, sprzeczna z ustawą (a więc zarządzeniem władzy publicznej) lub mająca na celu obejście ustawy, jest nieważna, a w miejsce nieważnych postanowień umowy wchodzą przepisy ustawowe. Zasada ta oznacza, że to nie strony, tak naprawdę ustalają sobie warunki umowy, tylko między nie wchodzi władza publiczna. Wskutek tego nigdy nie wiadomo, czy jest sprawiedliwie, czy nie. Bardzo możliwe, niektórzy to właśnie nazywają "sprawiedliwością społeczną". Tymczasem już wiemy, że jeśli państwo ma przestrzegać zasady sprawiedliwości, to nie może wtrącać się do umów prywatnych. Powinno powstrzymywać się przed takimi ingerencjami w myśl zasady "volenti non fit iniuria" (chcącemu nie dzieje się krzywda).

29 padziernik 2005

Stanisław Michalkiewicz 

  

Archiwum

Lustrzane swastyki z Discovery
padziernik 24, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Te same błędy
sierpień 6, 2003
Karol Wojciechowski
Konstytucja USA traci znaczenie?
wrzesień 20, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Erotyczna Solidarność
wrzesień 6, 2005
Do sosny polskiej
kwiecień 4, 2003
Jan Pawet II
Ostry Zespół Zakochania
lipiec 19, 2008
Jimmy Carter wszedł do jaskini zbójców
kwiecień 30, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Polemika z załączoną dodatkowo adnotacją. (2)
luty 2, 2005
Gregory Akko
Antyhellenizm jako "misja cywilizacyjna" Zachodu
listopad 6, 2006
dr Marek Głogoczowski
"Sługa dwóch Panów" szefem Euro-Parlamentu?
lipiec 10, 2004
Marek Głogoczowski
100 lat - nowy wiek emerytalny!
lipiec 23, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Gównojady, pedofile, lesby, pedały i gorszyciele – dyskusja na forum „Głosu Wielkopolskiego”"
listopad 24, 2006
Reakcyjny Gedeon
Felieton kąśliwy
styczeń 9, 2006
Marek Olżyński
Grabaze polskiej nadziei
luty 2, 2007
przeslala Elzbieta
Kto tu Podlec.Z sun timesa tłumacz.lużnie..
styczeń 29, 2008
2MUCH
Strach przed Polakami
luty 7, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
Nie dla PiS, PO, LiD w wyborach da Sejmu RP - 2007 r. Nie przegrywajmy POLSKI!
wrzesień 10, 2007
Dariusz Kosiur
Hip Hop
luty 18, 2004
Dziennik Polski
Judasz z Warszawy
kwiecień 19, 2004
Artur Łoboda
APEL głosujmy na Lecha Kaczyńskiego
padziernik 7, 2005
prof. Zbigniew Dmochowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media