|
| Kto zmasakrował ludność Buczy? |
|
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. |
|
| Debata ws. pandemii COVID-19! |
|
| Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni! |
|
| Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój |
|
| Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko! |
|
| Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid |
|
| Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie |
|
| Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS |
|
Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). |
|
| Deklaracja Wielkiej Barrington |
|
| Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. |
|
| Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid |
|
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
|
|
| Bankructwo Ukrainy |
|
| |
|
| Ameryka: Od Wolności do faszyzmu |
|
| Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. |
|
| Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka |
|
| Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. |
|
| Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda |
|
| Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj |
|
| Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? |
|
| Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja |
|
| CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” |
|
| Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. |
|
| Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach |
|
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!
|
|
| Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski |
|
| W obronie Naszej wolności |
|
| Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów |
|
| Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. |
|
| Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID |
|
| Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. |
|
| Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela |
|
| |
|
| Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku |
|
| Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani |
|
| Papież błogosławi strażników de Rotschild |
|
| To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata. |
więcej -> |
|
W końcu Niemcy płacą za krew Polaków - płaćmy i my!
|
|
Gorzki chichot historii? Od wieków mawiano o konieczności zapłaty przez naje?d?ców za polską krew i... spełniają się odwieczne polskie postulaty. Pewnie jednak nie w oczekiwanym stylu - nie o takiej formie zadośćuczynienia myślano. Od miesiąca jest dość głośno, że tuż za Odrą Niemcy skupują polskie osocze i... krew. Od Polaków, którym brakuje na ciuchy czy piwo i pewnie na setki innych spraw. U nas mogliby liczyć na kilka tabliczek czekolady.
Polki i Polacy od wielu lat wyjeżdżają do Niemiec (mimo doznanych licznych krzywd przez nasz Naród) sprzedawać swoją pracę, rozum, ciało i teraz... krew. Zapewne wielu naszych rodaków jest zniesmaczonych (a nawet oburzonych) tą sytuacją. Na bodaj każdej płaszczy?nie Niemcy są lepsi i nawet nie muszą się z tym specjalnie obnosić - to widać. No, może w jakiejś rękodzielniczej dziedzinie by coś się znalazło na naszą korzyść (jak na styku Indianie - przybysze zza wielkiej wody). Również w tematach zdrowa żywność oraz ciężka fizyczna praca lub praca uchodząca za niegodną dla Niemca. O, w tych dziedzinach jesteśmy w stanie być lepszymi od naszych zachodnich przyjaciół i sojuszników... A technika to nie wszystko; nawet w rozwiązaniach socjalnych (także opieka zdrowotna, szkolnictwo, kultura) są lepsi od nas, bo i kasa większa i umiejętności organizacyjne na wyższym poziomie. Specjalnością, która może przynieść nam chwałę, choć raczej niewielkie pieniądze, to nasza muzyka. Jest bardziej melodyjna od niemieckiej i z niej istotnie możemy być dumni.
Oczywiście, sami poszczególni Niemcy są w większości przyja?ni i "do rany przyłóż", jednak jeśli nasi przodkowie patrzą na nas z nieba, to co czują? Ale taki jest los każdej biedniejszej nacji marzącej o lepszym życiu, a graniczącej z innym a bogatszym narodem. Nie wojną zostali rodacy złamani, ale kuszeniem dobrobytem. Wczujmy się w sytuację, kiedy to my bylibyśmy na miejscu Niemców. A przecież taka sytuacja istnieje na styku Polacy - wschodni Słowianie. Lepiej czuje się naród wiedzący, że jest ważniejszy od innego... Z pewnością żaden znany Polak czy Niemiec nie przyzna się do takich spostrzeżeń - ma usta pełne sympatycznych frazesów typu "wszyscy są równi", "każdy naród ma coś do zaoferowania"...
Podczas okupacji wyzyskiwano ekonomicznie naszych rodaków, po wojnie sami starali się o wyjazd do Niemiec Zachodnich (a teraz po prostu - do Niemiec). Eksport żywego towaru sprowadzającego się do roli przedmiotu jest charakterystyczny na styku państw o znacznej różnicy w zamożności i o sporych różnicach płacowych. Listę eksportową obejmującą rozum, ręce i ciała poszerzyliśmy o krew. Z powodu znacznych różnic cenowych towarów i usług w Polsce i na Zachodzie, wywozimy już niemal wszystko - papierosy, narkotyki, alkohole oraz cenne historyczne pamiątki, które ocalały przez wieki zawirowań wojennych. Do nas przyjeżdżają oszczędni ludzie Zachodu do lekarzy, zwłaszcza stomatologów, fryzjerów i warsztatów samochodowych oraz po zdrową żywność polską.
Może należy płacić w Polsce i w innych krajach za krew, osocze, czy organy pobierane do przeszczepów? Może skończyć z idealizmem, skoro obaliliśmy system podobno bardziej ludzki (tak nam wmawiano) niż kapitalizm, a tenże wymaga płacenia za wszystko? Skoro pieniądz wymyślono dawno i wszystko można wymieniać na brzęczącą (a nawet na szeleszczącą) mamonę, to dlaczego nie krew? Poszanowanie kupionych towarów i usług jest większe niż szacunek dla darowanych albo przekazanych za pół ceny. Niech każdy wspomni choćby leki przekazywane w darach w stanie wojennym albo otrzymywane bezpłatnie w ramach przywilejów (kombatanci, kolejarze...). A jak szanowano leki wystane godzinami w aptekach albo kupione na rynku za socjalistyczne złotówki przeliczone po czarnorynkowym kursie wraz z koszmarną marżą? I z pewnością marnotrawstwo krwi (już będącej w gestii szpitali) się zmniejszy.
Kiedyś sport (w tym olimpiady) miał być ideowy, czyli wolny od pokus finansowych. Couberten sobie wymyślił i przez jakiś czas nawet ta idea jakoś funkcjonowała (jak socjalizm przy kapitalizmie). Ale kiedy amatorstwo zaczęło przegrywać z zawodowstwem, to nastąpił upadek szczytnych zasad. I powrócono do zamierzchłej konstatacji - wszystko opiera się na pieniądzu. Klęskę poniosły ideały owego Francuza, który nie tylko uważany jest za odnowiciela igrzysk olimpijskich po kilkunastu wiekach przerwy, ale także za etyka domagającego się stuprocentowego amatorstwa w sporcie. Pod koniec lat 80. XX wieku zerwano z dotychczasową doktryną amatorstwa, zapraszając szerokim strumieniem płynące do sportu pieniądze sponsorów i podpisując wielomilionowe kontrakty na transmisje telewizyjne. Po upadku bloku socjalistycznego upadł także ostatni bastion coraz bardziej fikcyjnego amatorskiego sportu. Sportowcy zarabiają nawet setki milionów dolarów.
Jeśli idea bezinteresowności w sporcie upadła z hukiem, to w imię czego utrzymywać tę fikcje w handlu organami i tkankami (w tym krwi)? Aby etycy czuli się lepiej? Lepiej poczuje się honorowy krwiodawca, który po spełnieniu swojej szlachetnej misji zapłaci kilkaset złotych za bilet wstępu na mecz, którego bohaterowie otrzymują kolosalne pieniądze za bieganie za piłką i z reklam, na które przecież zrzucają się wszyscy nabywcy towarów, w tym krwiodawcy? A może lepiej czuje się zamożny sportowiec, któremu uratowano życie bezpłatnie przekazując organy, za co nawet chciałby zapłacić, jednak etyka mu tego zabrania? Świat już tak dalece zabrnął w materializm, że idea bezinteresowności w udostępnianiu ludzkich części jest coraz bardziej iluzoryczna i... bezsensowna. To tylko kwestia czasu, kiedy oficjalne ideały dotyczące handlu ludzkimi częściami runą niczym mur berliński (a nawet Mur Berliński, gdyż to nie tylko zbiorowisko poustawianych zasieków, cegieł i betonowych płyt).
Należy w sposób rozsądny i godny opracować system płacenia za pozyskiwane organy, co ukróci koszmarnie drogi a nielegalny proceder handlu narządami. Jeśli studentka może w internecie legalnie wystawić na licytację coraz mniej cenioną niewinność, aby mieć środki na studia, to dlaczego nie można legalnie zamieścić oferty sprzedaży swego narządu, aby uratować komuś życie? Ilu ludzi umiera w Polsce (i na świecie!) tylko dlatego, że wmawia się nam szczytne ideały? A zwiększenie liczby ofert spowoduje spadek ceny narządów do przeszczepów, czyli po ustabilizowaniu się rynku (po paru latach) przekazywanie organów będzie ponownie przypominało szlachetną ofiarę a nie handel. Prawdopodobnie ceny mogą wówczas spaść poniżej "przyzwoitej ceny" i państwo wprowadzi minimalne ceny na pozyskiwane organy. Jeśli jednak etycy nie mogą pogodzić się z jawnie ustalanymi cenami, to "na początek" (przejściowo) może zastosować niemiecki pomysł - za Odrą nie płacą wprost za krew i osocze, ale przekazują ekwiwalent za dojazd i fatygę (tak twierdzą). Zatem płaćmy za lekki uszczerbek na zdrowiu, za ryzyko, za zainteresowanie się losem bli?niego, za znoszenie specjalnych badań i w podzięce za odwiedzenie chirurga (celem uszczuplenia swego stanu tkanek). Może przekazywać talon na atrakcyjny towar? Państwo uznające, że dobrem najwyższym jest życie swego obywatela, zaproponuje auto dla osoby chcącej zaoferować podopiecznemu Państwa swój narząd. A jeśli taki materialny luksus mógłby uwierać etyka, to Państwo może wpłacić pewną kwotę na książeczkę mieszkaniową albo przejąć spłatę czynszu na szereg lat. Bliska rodzina będzie mieć pierwszeństwo w ratowaniu życia (można to nazwać prawem pierwokupu). Ministerstwo Zdrowia powinno podać szacunkowy poziom podatku przekazywanego przy rozliczaniu formularzy PIT, aby poziom opieki zdrowotnej był istotnie godny cywilizacji trzeciego tysiąclecia. I o ile byłby on wyższy, gdyby za wszystkie tkanki i organy miałoby nasze Państwo (czyli my) płacić.
Powyższe zapisał zazdrośnik i ceniciel (bo wielbiciel to jednak przesada) wszelakich osiągnięć niemieckich czasu pokoju. I zwolennik płacenia (już niemal) za wszystko. |
|
5 październik 2007
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Szaron może być sądzony za zbrodnie wojenne
luty 12, 2003
PAP
|
Za naszą i waszą ... cywilizację
sierpień 12, 2003
Klaudiusz Wesołek
|
Bezrobocie obce urzędnikom
sierpień 16, 2004
www.dziennik.krakow.pl
|
"Trzech tenorów", dwóch idiotów
marzec 21, 2003
Artur Łoboda
|
Kolejne buble i robota dla Trybunału
październik 30, 2004
Mirosław Naleziński
|
64 rocznica Powstania Warszawskiego
sierpień 1, 2008
PAP
|
Spotkanie ostatniej szansy
październik 30, 2005
PAP
|
Requiem umierającemu miastu
wrzesień 28, 2004
Artur Łoboda
|
Wizy za smierć
luty 5, 2005
zaprasza.net
|
"Generał sił koalicji"
maj 3, 2004
PAP
|
Prawdziwe "zawracanie kijem Wisły"
Proces pułkownika Ryszarda Chwastka
grudzień 6, 2002
Lech Michałowski
|
Wina nieumyślna
styczeń 14, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
|
Czy "przedszkolanka" i Izrael Nabawi Swiat Wojny z Iranem?
kwiecień 1, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Program / haslo UE - czym gorzej dla Polski, tym lepiej
czerwiec 4, 2003
|
Ubezpieczyciele liczą zyski
grudzień 20, 2005
GUS
|
Zamiast relacjonować, media generują konflikt
październik 24, 2004
Adam Sandauer
|
Śmiać się, czy płakać?
listopad 25, 2003
|
Refleksje jeszcze raz
czerwiec 28, 2003
przesłała Elżbieta
|
Wyrok w Starachowicach - Sądy ostatnimi instytucjami zaufania publicznego....
styczeń 25, 2005
Adam Sandauer
|
Kijem i marchewką
marzec 2, 2007
Bogusław
|
więcej -> |
|