|
Szlifowanie kamienia wedle starego wzoru
|
|
Motto: „Pożar w burdelu już jest”
Maciej Rybiński
Polska jest tak nieszczęśliwym krajem w Europie, iż dziwię się jej jeszcze istnienia. Skorumpowani tubylcy, ci oczywiście prawdziwi przestępcy szybkiego dobrobytu grają solóweczki tak wymyślne, że dochodzi do totalnego chaosu – nie tylko politycznego. Teraz odbywa się – to znaczy nowy styl i nurt muzyczny, to granie i śpiewanie razem w jednym chórze, i zobaczcie moi Czytelnicy jak im razem jest cieplej w czasie wiatrów i huraganów też!
Do czego to doszło; jakaś tam „prawica” psu kłaków warta i jakaś tam „lewica” także psi kłaków warta, więc porozbierali się do naga i hurrrraaa na PiS ! Wszyscy, dokładnie każdy z nich na pamięć nauczył się tych nutek: i Samoobrona i LPR, i PO i SLD, i PSL i jakaś tam LiD: „lewica demokratyczna” tow. Borowskiego Marka z domu Berman. Ten ostatni chodzi sobie po Sejmie niczym stróż, a przecież jego partyjka nie weszła przez wymagany próg 5% do parlamentu. O co chodzi to nie wiem, mnie na pewno by nie wpuszczono, bo jestem polskim poetą narodowym – a tam „narodowcy” mają najmniej do gadania, tylko satelitki mruczące, miauczennicy bazują na dobicie odbiorców z zewnątrz, chodzi o bałagan. Pracują pod siebie zapracowani przedstawiciele narodu, czyjego narodu? Bo nie wierzę, iż mają na myśli Polaków. Ta (stadnina ciała i mniej mózgu) zawsze, ale to zawsze opiera się najbrzydszym sloganem, aż parzy od powtórek, bo często plączą się jakoby że zawsze myślą o Polsce. Kto? Który z nich? Przed kamerą owszem, wyrzucają przed siebie dziewicze spojrzenia, o to widać, ale nie wierzcie im, to kameleony z żywego obrazka.
Polityk, to kanciarz słów, niczym w kartach skakaniec oszust. – Graliście kiedyś z oszustem w pokera lub w oko? Ja grałem, z kilkoma w „Domu Górnika” w Zabrzu, jak pracowałem jako górnik w kopalni „Zabrze”. Miałem wówczas ledwie ukończone 18 lat.
W czwartek, (30 sierpnia 2007 r.) w programie u Tomasza Lisa „Co z tą Polską”, zasiedli: Roman Giertych z LPR, Andrzej Lepper z Samoobrony, Bronisław Komorowski z PO, Ryszard Kalisz z SLD, Krzysztof Putra i Tomasz Dudziński, razem z PiS. Tego ostatniego nie znam. No i zaczęła się (sucha robota) o sucho-braniu mądrości od każdego. Mnie zastanawia, gdzie jest prawica bo poniekąd jej w parlamencie nie ma? No bo kto? Prawica została z dołowana tak, że jest gdzieś ukryta w Polsce i nie chce wyjść na powierzchnię. Czyżby jej tam było wygodnie i lepiej tego nie wiem, ale wciąż narodowe partie mają – i będą miały trudności dostania się przez ten próg wysoki poprzez wrota izby sejmowej. I koło się zamyka. Wiem też iż obrzydzanie jest także polityką, by każdego udanego człowieka pod względem wrażliwości, orientacji, inteligencji obrzydzić tą polityką do końca. I tak właśnie powstaje wspólnota kocurów w miauczeniu przez całą kadencję. I to od razu na starcie. Mówienie, że: „To w imieniu Polski i Polaków” jest wielce naruszające. Mówienie, że: „Zawsze myślimy o Narodzie” – chyba nie o Polakach, (jestem pewny że chodzi o innych) jest stekiem brudnych i zafałszowanych kłamstw. To niczym podlotka udająca zakochaną, oddaje się jednemu a już myśli o drugim kochanku, też wybranym. I tak trwa ta polska karuzela w nieładzie; a jaki język!
Poniektórzy dotykają szelestem narodowych wierszokletów i przy mównicy poważni jak wysuszona śliwka miętoszą podgórne słowa poety, w stylu: „Litwo, Ojczyzno ty moja”! Tak, tak, Litwa byłaby lepsza dla Polaków, gdyby miała większą powierzchnię swojego terytorium. Przecież 30 milionów – bo tyle uważam że jest Polaków w kraju, gdzie by ich zagospodarowano? To, co się czyni ze starym krajem Polaków – Słowian, jest tak zamierzone jak i prawdziwe. Pytam się, bo i Tomasz Lis pyta się: „Co z tą Polską”? Ja też chyba zwariowałem bo napisałem wiersz pod tym samym klimatem, więc tytuł dałem „Gdzie jest Polska”? W kilkunastu miejscach został ten wiersz opublikowany. Niedawno zaglądam na wirtualne strony w USA a tu niespodzianka, „Polonia na świecie” w Chicago na głównej stronie daje mój wiersz. To miło. Tylko że ja jako pojedyńczy człowiek – autor odpowiadam na to pytanie: Gdzie jest Polska?
Tam gdzie Polak mówi o niej.
Zakończenie jest jak najbardziej optymistyczne:
Tam jest Polska,
gdzie poeci piszą
strofy prawdy – że
nie zginie...
Czy naprawdę tak ma wyglądać Ojczyzna Polaków? Jedno co wiem, to ktoś kiedyś w jakimś miejscu i czasie odebrał Polakom ten główny mechanizm społeczny, to dar naturalny zwanym po mojemu, Instynktem Państwowości. Niegdyś Polacy szli na komitety sekretarzy PZPR i tej całej zbieraniny idiotów - nadludzi z nie cywilizacji komunistycznej PRL, teraz na instytucje ZUS nie chcą iść. A przecież, a przecież Zakład Ubezpieczeń Społecznych po roku 1990 jest najbardziej zimnym zbrodniarzem ludzkości w Polsce. To jest niszczyciel ludzkiego zniszczenia! To fakt. Teraz i zawsze „politycy” z amatorskiego kółka, tacy, co to ich woda wyrzuca na wierzch, marcują się wzajemnie, z umówienia, a nienawiść w samym sejmie w ich sercach z dnia na dzień wulkanizuje. Nie wierzę w dżentelmeńskie zamiary. Tam po pierwsze nie ma dżentelmenów, po drugie nie ma ludzi honoru, i po trzecie duma ich jest spopielona...
Ale są sole mineralne dla spragnionych. Ludzie otumanieni oficjalnymi mediami, które są tylko po polsku, tylko, tylko że te parafrazy przeróbek powtarzają się jak w czynnościach pod lampą prostytutka na wynajętym terenie.
* * *
ID¬ DO GRZECZNYCH PO SÓL I CYTRYNĘ
(Edycie Wo?niak z Prusinowic koło Nysy)
Błazenada i zażarta pieśń belzebuba,
księżniczka naga przed lustrem ogląda predyspozycje
ku marzeń niespełnienia.
Jest absolutna cisza w upadłym człowieku,
jest też podsłuch pod schodami kto idzie.
Uczymy się na literkach z kamienia
pojąć ruch okrężny do punktu mgły gdyby była,
a za nią jest ciepła posadka posła skoczka.
To taka mała prowokacja jestestwa na wyżynach,
niepokojąco śledzi się ruch latawca
bo tak być musi i nie ma na to rady.
Id? Edyto do grzecznych po sól i cytrynę,
oni nie są dobrymi sąsiadami ale może pożyczą.
Wypijemy po staremu za Polskę z tradycji,
pó?niej rozłożysz się i uda w nocy rozlu?nisz –
tylko dla mnie zostają te bajki.
1 września 2007 - Ustka
|
|
3 wrzesień 2007
|
|
Zygmunt Jan Prusiński
|
|
|
|
List prywatny
maj 27, 2003
przesłała Elżbieta
|
Wyrywanie Korzeni Pamięci Narodowej za Pomocą Fałszów Literackich
luty 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Ekonomiczny apartheid
grudzień 18, 2002
Tygodnik "Forum" / Die Welt - 2002.11.28
|
Podatek katastralny
maj 13, 2004
PAP
|
Czy Zmiany w USA Są Gro?ne dla Żydów?
luty 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Tortury dyplomaty a zagrożenie Iranu
kwiecień 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Druga Targowica umożliwia „Tarczę” w Polsce?
sierpień 16, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Eksploatacja strachu w USA
kwiecień 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Terror Żydów przeciwko Żydom – Część trzecia: Zbrodnie sjonistów
czerwiec 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kara śmierci w imię obrony koniecznej
sierpień 8, 2006
Jan Jarota
|
Rodzaje upojenia alkoholowego (znane tylko z opowieści!):
styczeń 4, 2004
|
Schroeder: zwiększyć podatki w nowych państwach UE
kwiecień 25, 2004
PAP
|
Wewnętrzni okupanci albo piąta liga
czerwiec 18, 2005
Artur Łoboda
|
SLD - KAWIOROWA "LEWICA" JH
listopad 23, 2002
JH
|
Austria: Kolejna osoba skazana za "negowanie Holokaustu"
grudzień 6, 2007
BIBULA
|
Petycja
luty 6, 2003
Elzbieta
|
Dlaczego media podtrzymują zawiść?
styczeń 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Gadaj co chcesz byle zgodnie z naszymi poglądami...
styczeń 30, 2006
Adam Sandauer
|
Żydowska studentka sama malowała swastyki na swoich drzwiach - wideo NBC
luty 28, 2008
NBC
|
Potajemne Loty na Przesłuchania i Tortury
kwiecień 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|