ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Israelis protest in Jerusalem against PM Netanyahu 
Netanyahoo is a criminal just like Trumpy wumpy
Netanyahoo jest kryminalistą tak samo jak tępy głupek 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Wojsko izraelskie zabija Żydów, by odpowiedzialnością obarczyć Hamas 
Na angielskojęzycznej, izraelskiej stronie ynetnews.com, pojawił się film nakręcony w podczerwieni przez jeden z izraelskich helikopterów typu Apache podczas ataku Hamasu na Izrael 7.10.2023 r. 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
więcej ->

 
 

Dariusz Benedykt Ciesielski - ZAŻALENIE

Dariusz Benedykt Ciesielski
Warszawa 17 listopada 2004
ZAŻALENIE

W dniu Święta Niepodległości 11 listopada 2004, w godzinach ok. 12.00-14.00 brałem udział w uroczystościach oficjalnych na Placu Piłsudskiego w Warszawie.
Razem z przyjaciółmi, mającymi podobne poglądy pragnąłem jako osoba indywidualna wyrazić swoje zdecydowane stanowisko w obronie Niepodległości. Dlatego zabraliśmy nasze plansze z napisami „UE NIE!”, „Niepodległość – wybór prosty”, „Konstytucja UE to likwidacja Państwa Polskiego”.
Mieliśmy ze sobą chorągiew z orłem piastowskim i napisem „BÓG, HONOR I OJCZYZNA”

Zabrałem ze sobą również planszę takiej treści:
Adolf Hitler, straszący sloganem z kampanii za wejściem Polski do Unii „Jak nie Unia to Białoruś!” zwraca się takimi słowami:

- Polacy, folksdojcze i eurofolksdojcze jestem z was dumny! Kiedyś przymusowo pracowaliście dla naszej Rzeszy. Dziś wasza dobrowolna postawa jest dla mnie dowodem waszej ewolucji. Niech żyje nowa Rzesza! Tak, jestem Europejczykiem. – kończy innym sloganem z kampanii referendalnej za Unią.

Hitler grozi „dobrotliwie” palcem. Jest w cywilnym ubraniu z krawatem. Ot, taki starszy pan pouczający dzieciaków, które zmądrzały i nareszcie są już grzeczne...


Ta plansza wyrażała mój stosunek do przyłączenia naszego Kraju do zachodniego sąsiada. Myślałem, że bardzo ?le się stało, iż nasza Niepodległość została nam w jakiś „nowoczesny” sposób odebrana.

Nie podobało mi się, że włączeni zostaliśmy w struktury euro-państwa, gdzie prym wiodą Niemcy, wspomaga ich Francja, a dla Polski przeznaczone jest miejsce dalece niesatysfakcjonujące takich jak ja. Poza tym – obawiałem się, że takie państwo podryfuje w stronę euro-totalitaryzmu i nazizmu.

Dlatego zinterpretowałem obecny stan Europy jako dalece podobny do tego z roku 1941-go i się temu przeciwstawiłem.

Swobodę wyrażania poglądów gwarantuje mi Art.54 Konstytucji Polski, a że w uroczystościach bierze udział wiele osób, z którymi warto rozmawiać o obawach dotyczących utraty niepodległości – postanowiłem przyjść.

Poza tym wcześniej byłem już raz zatrzymany w związku z fałszywym podejrzeniem, że plakat „szerzy treści faszystowskie” i prokuratura przyznała, że ten zarzut jest niesłuszny.

Pogoda była ładna, więc po wzięciu udziału we Mszy Świętej w Katedrze na Starówce, wraz z kolegami Sławomirem Zakrzewskim, Eugeniuszem Sendeckim i innymi ochoczo pomaszerowaliśmy na Plac Piłsudskiego i wmieszaliśmy się w tłum świętujących.

Policja, Żandarmeria Wojskowa i Straż Miejska usiłowały wielokrotnie zakłócić nam świętowanie, wzywając nas do nie eksponowania haseł antyunijnych.

Jednemu z nas, Eugeniuszowi Sendeckiemu funkcjonariuszka Straży Miejskiej powiedziała, że usunięcia naszych haseł żądają niektórzy obywatele, obecni na uroczystościach. Doktor Sendecki zwrócił uwagę, że ktokolwiek przeszkadza innym wyrażać w sposób cywilizowany swoje poglądy – ten łamie prawo. Zapytana, czy zanotowała nazwiska żądających usunięcia nas – zakłopotana funkcjonariuszka odeszła.
Na nasze zapytania – na czyj funkcjonariusze działają rozkaz i stanowcze prośby o podanie nazwisk dowódców chyłkiem wycofywali się, nie udzielając odpowiedzi.

W pewnym momencie jeden z policjantów i towarzysząca mu pani ze straży miejskiej poprosili mnie o udanie się z nimi poza Plac, celem udzielenie jakichś informacji, czy wyjaśnień. Zapytałem wtedy, czy jestem zatrzymany? Po uzyskaniu odpowiedzi przeczącej - stanowczo odmówiłem.

Wtedy zostałem, wraz ze Sławomirem Zakrzewskim wylegitymowany. Oczywiście, rozumiejąc wymogi obecnej „walki z terroryzmem” bez protestów okazaliśmy dokumenty.
Owe wylegitymowanie nas moim zdaniem było dziwne. Nasze twarze i personalia, z racji na liczne wystąpienia są doskonale znane, więc nie chodziło o potwierdzenie naszej tożsamości.
Myślę, że liczono na to, że nie wzięliśmy ze sobą dokumentów i że będzie to pretekst, by nas zmusić do zejścia z Placu – niby to dla sprawdzenia, a w rzeczywistości – dla usunięcia haseł antyunijnych.

Wokół nas, gdy policjanci nas legitymowali (a trwało to naprawdę długo i wręcz ślamazarnie, co niestety, też można różnie interpretować!) zebrało się prawdziwe zbiegowisko zainteresowanych.
Przebieg tych wydarzeń jest uwieczniony na fotografiach, które przezornie robiliśmy cały czas. Część z nich można zobaczyć na stronie internetowej www.naszasprawa.fir.pl
I tak do godziny około 14-ej prezentując swoje poglądy – staliśmy, lub powoli spacerowaliśmy ze swoimi planszami i transparentem po Placu, spotykając się z licznymi wyrazami i sympatii i zrozumienia.

No, będąc szczerym, przyznać muszę, że niektórzy (mniejszość na szczęście, bo więcej jednak było Polaków!) wprost przeciwnie – okazywali niezrozumienie i wrogość. Pragnę tu oznajmić, że policjanci cierpliwie tłumaczyli napierającej mniejszości, że mamy prawo tu być.
I tak – sobie świętowaliśmy, Prezydent przemawiał, Wojsko Polskie oddawało salwy, dzieci biegały z biało-czerwonymi chorągiewkami...

Jako, że nieco zmęczyły mi się dłonie – dałem planszę do potrzymania koleżance Barbarze Lasce.
Około 14-ej w radiotelefonie spacerujących koło nas funkcjonariuszy policji dał się słyszeć rozkazujący głos męski „NO DOBRZE, ZDEJMIJCIE ICH!”, po czym wypadki potoczyły się jak błyskawica!
Pani Barbara Laska, która trzymała planszę „Jak nie Unia to Białoruś!...” została porwana przez kilku policjantów, po czym zaciągnięta do radiowozu.

Udałem się za nią, wyjaśniając policjantom, ze plansza jest moją własnością i że już raz prokuratura się nią zajmowała, nie dopatrując się złamania prawa. Pytałem też – kto wydał rozkaz zatrzymania Pani Laski?

Na to z radiotelefonu padł rozkaz, żeby i mnie „też zabrać” i że ta osoba wydająca rozkaz „wszystko bierze na siebie”. Policjanci posłusznie posłuchali, poprosili, bym wszedł do radiowozu i tak zostałem dowieziony do budynku KRP W-wa – I przy Wilczej.

Niniejszym składam zażalenie na:
1) sposób zatrzymania
Kilkukrotne próby uprowadzenia nas z placu noszą znamiona kierowanej przez anonimową osobę, bąd? grupę osób trzymających władzę próbę likwidacji politycznego sprzeciwu wobec Unii Europejskiej!
Sprzeciwu, do którego mam prawo gwarantowane przez Konstytucję RP.
Do czynów stricte politycznych, wykorzystując podległość służbową zmuszono policję, żandarmerię i straż miejską, co jest złamaniem prawa!
Sposób zatrzymania nas wskazuje na unikanie, przez osobę (osoby?!) wydającą rozkazy ujawnienia się przed nami, co napawa obawą że mamy do czynienia z działaniami niejawnymi, być może – wpływami państw ościennych?
Byłem przetrzymywany razem z pospolitymi przestępcami, niepotrzebnie mnie skuto kajdankami, czym urażono moją godność – zachowywałem się kulturalnie, przecież zgłosiłem się samodzielnie dla wyjaśnienia sprawy.
Czułem się jak złodziej, gdy robiono mi fotografie więzienne i pobierano odciski palców. Gdy kazano mi rozebranym do naga kucać...
Podobnie obchodzono się z Panią Laską. Należy zaznaczyć, że Pani Basia jest prawie niewidoma, posiada przy sobie stosowne zaświadczenia lekarskie. Spośród moich przyjaciół, obecnych przy Grobie Nieznanego Żołnierza była to osoba fizycznie najsłabsza, najmizerniejszej postury, będąca łatwym przeciwnikiem, bezbronna.
Przez drzwi, gdy byłem przyjmowany do zatrzymania (pozbawiano mnie sznurówek z butów!) słyszałem głupawe uwagi policjantów pod adresem Pani Barbary Laski, złośliwie odnoszące się do Jej nazwiska, naprawdę nie licujące z godnością munduru polskiego policjanta!
Sposób zatrzymania uważam za niewłaściwy.

2) powód zatrzymania
W podobnych okolicznościach, przez funkcjonariuszy tej samej KRP W-wa-I i w tym samym miejscu, co Pani Laska zostałem i ja zatrzymany z tym samym transparentem w dniu 3 maja 2003.
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście w dniu 10 maja 2003 postanowiła, „umorzyć dochodzenie przed wszczęciem w sprawie publicznego znieważenia w dniu 3 maja 2003 Narodu Polskiego przez prezentowanie symboli faszystowskich, to jest o przestępstwo z artykułu 133 kk – wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego” i postanowiła „dowody rzeczowe w postaci transparent zwrócić Dariuszowi Ciesielskiemu”
Pod tym postanowieniem podpisała się Pani Prokurator Jolanta Jaworska, sygnatura pisma – 8 Ds. 981/03/I.
O tym, że ów fakt jest znanym wiedziano już na komendzie.
Podczas przesłuchiwania inni funkcjonariusze, niż przesłuchujący mnie sierżant Piotr Dudek wykazywali wprost bezzasadność zatrzymania – odniosłem wrażenie, że znali rozstrzygnięcie prokuratorskie z 2003-go roku. Policjant (zażywny, wysoki pan, którego nazwiska nie jestem w stanie sobie przypomnieć, ale go rozpoznam) zwracał się kilkakrotnie do sierżanta Dudka z sugestiami, że zatrzymanie jest bezzasadne.
Powód zatrzymania uznaję za bezzasadny.

3) podejrzenie, że rozkaz zatrzymania wydały służby niepolskie
Pamiętam moment na Placu Piłsudskiego, gdy do mnie podszedł mężczyzna lat około 30-tu, mówiący z niepolskim akcentem, który zainteresował się trzymaną przeze mnie planszą.
Podekscytowany – przez komórkę podał komuś treść plakatu, po czym, przeszedłszy z polskiego na język angielski, odbył rozmowę, którą obecny przy tym Pan Doktor Sendecki (znający angielski) słyszał i zinterpretował jako dziwną rozmowę służbową – donos i wezwanie o interwencję.
Interwencja policji nastąpiła wkrótce po incydencie z tym cudzoziemcem.
Okoliczności wskazują, że rozkaz brutalnej pacyfikacji mojej planszy jest szczególnie „mocny”, że względy jakie mieli dotychczas wobec nas funkcjonariusze zostały wręcz zlikwidowane przez coś, co było związane z interwencją owego mężczyzny, porozumiewającego się z kimś przez telefon komórkowy. Tak jakby ktoś, kogo on poinformował, wiedząc o istnieniu mojej planszy uruchamiał silny ośrodek decyzyjny, nie liczący się z Konstytucją RP.
Proszę zwrócić uwagę, że było to już po odjechaniu z Placu Piłsudskiego Prezydenta RP i innych, obecnych wcześniej VIP-ów.
Zdaję sobie sprawę, że ten element zażalenia brzmi jak podejrzenie istnienia jakiejś niepolskiej, agenturalnej organizacji panującej nad polską policją, ale takie wnioski logicznie się nasuwają.

4) sposób przesłuchiwania
Przesłuchujący mnie policjant sierżant mgr Piotr Dudek (mężczyzna z charakterystycznym, obcym akcentem i wymową) zaznaczył, że był zwolennikiem przyłączenia Polski do UE, czym przestraszył mnie, obawiałem się, że będzie mnie traktował tendencyjnie.
Wypowiadał się, przesłuchując w mojej obecności Barbarę Laskę „...że powinna wyjechać z Polski, pracować za granicą, co przyniesie jej korzyści materialne, że bieda w Polsce jest dlatego, bo Polak jest głupi...”, na takie epitety zareagowałem mówiąc, ze nie godzi się aby wypowiadał się tak o narodzie, z którego podatków jest opłacany.
Okazywał zniecierpliwienie, gdy chciałem rzetelnie zapoznać się z protokołem, który podsuwał mi do podpisania. Nie jestem pewien, ale chyba nie wpisał do protokołu zgłaszanego przeze mnie faktu, ze Prokuratura już raz weryfikowała moją planszę i ze była to weryfikacja dla mnie korzystna.
Odniosłem wrażenie, że policjant stara się mnie upokorzyć, ale i również – że czuje, iż sprawa może mu się pokomplikować, tak jakby była ona przedmiotem jakiegoś nowego, nietypowego rozkazu...
Zauważyłem, że sierżant Dudek zachowywał się jednak tak, jakby miał pewność, że za to zatrzymanie mnie nie tylko nie będzie pociągnięty do odpowiedzialności, ale że stoi za nim ktoś, kogo słucha i boi się Polska Policja. Ktoś, kto może wysoko wynagrodzić, nie zważając na zasady prawa.
Podczas przesłuchania pozwoliłem sobie na uwagę, że odnoszę wrażenie, iż polskie służby mundurowe nie są suwerenne, czemu sierżant Dudek stanowczo zaprzeczył, a (zauważyłem to!) pozostali funkcjonariusze na ten temat znacząco milczeli, jakby się ze mną w tym zgadzali...
Przesłuchanie uważam za przeprowadzone niewłaściwie, mające znamiona szykany.

5) przeciek do prasy
W „Rzeczypospolitej” z dnia 13/14 listopada 2004 ukazała się notatka, zawierająca informacje, które – podejrzewam, z naruszeniem prawa w jakiś sposób wydostały się poza mury Komendy Rejonowej Policji Warszawa-I.
Notatka „Rzeczypospolitej” ma cechy złośliwego zniesławienia.
Podejrzewam, że ktoś z policji współpracuje z nieuczciwymi dziennikarzami, zwolennikami Unii Europejskiej! Ciekawe – czy aby beznteresownie?
Zgłaszam w tej sprawie zażalenie.

6) niesłuszne postawienie zarzutu „propagowania treści faszystowskich”
O tym, ze wykonany przeze mnie plakat o treści przeciwko Unii Europejskiej nie zasługuje na takie miano – wypowiadała się autorytatywnie Prokuratura w piśmie o sygnaturze 8 Ds. 981/03/I. (podpisała się Pani Prokurator Jolanta Jaworska) z dnia 10 maja 2003.
Poza tym – plakat był przeze mnie prezentowany wielokrotnie przy różnych okazjach, w tym i na imprezach z udziałem najwyższych władz państwowych i kościelnych, przyjmowany był ze zrozumieniem, nawet ze strony zwolenników UE. Plakat budził zastanowienie, jest zrozumiały ze względu na swoją treść historyczną, jakże i dziś aktualną.
Nawet sam Kanclerz Niemiec, podczas swej ostatniej wizyty w rocznicę Powstania Warszawskiego nie uznał za stosowne wydać polskiej policji rozkazu szykanowania nas! Naprawdę nie rozumiem co się dzieje!?

7) niesłuszne postawienie zarzutu „wykrzykiwania treści faszystowskich”
Stanowczo zaprzeczam, jakobym cokolwiek podczas uroczystości krzyczał. Więcej! Nawet w specjalnej ulotce z okazji Święta Niepodległości zobowiązywałem uczestniczących znajomych do zachowania powagi. Ulotkę w ilości około 1000 rozdaliśmy przed Świętem, Otrzymały ją wszystkie kluby poselskie, opublikowałem ją również w internecie. Ulotka – w załączeniu.

O ile wiem – Plac Piłsudskiego jest monitorowany – proszę sięgnąć do materiałów operacyjnych i przejrzeć nagrany materiał. Żądam okazania mi dotyczących mnie materiałów.
Zastrzegam sobie prawo do publikowania informacji w w/w sprawach.
Niniejszym uznaję, ze zażalenie zostało przeze mnie sformułowane, oczekuję na rzetelne śledztwo i sprawiedliwy wyrok, o ile sprawa w ogóle trafi do sądu.

Zaznaczam, że mogę poprzestać na przyjęciu przeprosin, jeśli tylko policja uzna za stosowne przyznać się do błędu. Bo to zatrzymanie było błędem, Panowie!
Przyznajcie się.

Z wyrazami szacunku
/-/
Dariusz Benedykt Ciesielski

P.S.I
Z naciskiem podkreślam, że nie jestem wrogo nastawiony do obywateli narodowości polskiej, służących w policji państwowej. Chcę, by policja państwowa służyła Narodowi Polskiemu. Jednocześnie zdecydowanie proszę – by niniejsze zażalenie i cała moja sprawa były rozpatrywane i prowadzone jedynie przez policjantów narodowości polskiej.
P.S.II
W związku z zaistniałą serią zdarzeń o znamionach skoordynowanego oddziaływania na z zewnątrz na Straż Miejską Miasta Stołecznego Warszawy – niniejsze pismo przedstawiam do wiadomości prezydenta Warszawy.
P.S.III
W związku z zaistniałą serią zdarzeń o znamionach skoordynowanego oddziaływania z zewnątrz na Policję Państwową – niniejsze pismo przedstawiam do wiadomości Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
P.S.IV
W związku z zaistniałą serią zdarzeń o znamionach skoordynowanego oddziaływania na Żandarmerię Wojskową – niniejsze pismo przedstawiam do wiadomości Wywiadu Wojskowego.
P.S.V
W związku z zaistniałą nieprecyzyjną, godzącą w moje dobre imię notatką w „Rzeczypospolitej” przedstawiam niniejsze pismo do wiadomości mediów.

/-/Ciesielski


4 grudzień 2004

Dariusz Benedykt Ciesielski 

  

Archiwum

Shalom - pokój, którego nie ma
lipiec 6, 2004
Artur Łoboda
MF:Rosną nasz długi!
czerwiec 20, 2008
Elegancja Francja
kwiecień 29, 2007
Olaf Swolkień
Czy Unia Europejska powinna zawrzeć sojusz z Rosją?
styczeń 17, 2007
Stefan Durand (tłum. Halina Lisowska-Chehab)
Walka o Nowy Bliski Wschód?
lipiec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Pieniądze nie śmierdzą
lipiec 18, 2002
PAP
The Pogrom of Kielce
październik 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Gdyby coś takiego zrobił jakiś Żyd .........?
styczeń 5, 2009
PAP
11 września - najohydniejszy spisek w historii państwa
październik 8, 2007
Zbigniew Jankowski
Nie dla "tarczy antyrakietowej" w Polsce - Ogólnokrajowa demonstracja antywojenna
marzec 1, 2007
J. Duranowski
Ciekawostka
kwiecień 25, 2005
zaprasza.net
Stalexport chce przenieść na spółkę zależną koncesję na A4
sierpień 20, 2002
PAP
Naukowa konferencja na temat Holokaustu w Iranie
grudzień 7, 2006
bibula
UE nie będzie powtarzać sondażu, który oburzył Izrael
listopad 5, 2003
PAP
Obud? się Polski Narodzie !
marzec 31, 2004
Elzbieta
Od gazowej maski
maj 15, 2003
"Prawo rasy wyższej"
sierpień 13, 2007
przysłał ICP
Polski tylko z nazwy
sierpień 27, 2002
Nasz Dziennik
Rosja nadal jest i będzie gro?ną potegą
marzec 23, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Pomroczność pomarańczowa
styczeń 16, 2005
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media