|
| TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? |
|
| Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity. |
|
| Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków |
|
| „Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. |
|
| Folksdojcz |
|
| Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. |
|
| AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) |
|
| Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? |
|
| Pożary w Kaliforni - poważna analiza |
|
Jak lewacy spalili Los Angeles
|
|
| Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej |
|
| Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy |
|
| Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego |
|
| Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice |
|
| www.globalresearch.ca |
|
| świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO |
|
| Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany? |
|
| Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”. |
|
| PiStapo atakuje rodziny |
|
| Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje. |
|
| Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID |
|
|
|
| Pandemia covid nigdy nie istniała |
|
| Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi. |
|
| Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 |
|
| 23 października 2020 zespół złożony z Claire Edwards (byłej redaktor pracującej dla ONZ, badaczki i mówczyni), Stevena Whybrow (dziennikarza śledczego, aktywisty, badacza Prawa Naturalnego i mówcy), Lucasa Alexandra (dziennikarza i prowadzącego telewizję internetową Age of Truth) oraz kilku innych osób, doręczył prezydentowi Austrii pismo, które następnie zostało odczytane i wyjaśnione bardziej szczegółowo na konferencji prasowej. |
|
| whatreallyhappened.com |
|
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/
99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. |
|
| Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? |
|
| Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję. |
|
| 1984 |
|
| Podstawowa lektura dla młodych Polaków |
|
| Strona Krzysztofa Wyszkowskiego |
|
| Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego |
|
| Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? |
|
| |
|
| FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ |
|
| |
|
| Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne |
|
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?
|
więcej -> |
|
Święte krowy i barbarzyńcy
|
|

Gdy w arsenałach średniowiecznych armii sporą popularność zdobyła kusza, przeraziło to ówczesne elity. Uznano ją za narzędzie walki niegodne ludzi szlachetnych i służące do niehonorowych ataków z ukrycia zamiast bezpośredniej konfrontacji w walce. Papiestwo wprawdzie uznało ją w roku 1139 za niegodną rycerza, ale pozwoliło używać w starciach z niewiernymi, którzy jako nie mieszczący sie w ówczesnej wizji świata feudalnego mogli być atakowani na wszelkie możliwe sposoby. Podobną strategie zdają się przyjmować główne "opiniotwórcze" media w Polsce, które jedynie udają że traktują wszystkich uczestników życia publicznego jednakowo. Niektóre grupy są dla nich niemal bez skazy, inne natomiast można atakować nawet stosując ciosy poniżej pasa.
Święte krowy
Pierwszym kryterium wedle którego media szeregują bohaterów swoich serwisów jest ich rola w życiu publicznym. Klasę polityczną można wiec krytykować, ale niezbyt ostro i nie negując całego systemu polegającego na zmianie jednej elity na drugą. Próżno więc szukać w największych mediach elektronicznych czy tytułach prasowych krytycznych głosów o parlamentaryzmie, czy nawet ordynacji wyborczej do parlamentu. Panuje niepisana zasada że na uwagę zasługują tylko wielcy gracze i koniec. O ile jednak polityk może być uznany za głupiego i wyśmiany w niewybredny sposób, o tyle główne media nie pozwalają już sobie na taka swobodę wobec świata biznesu. Składa się on bowiem ze światowych, dobrze wykształconych i kulturalnych ludzi. Tylko jeśli jakiś przedstawiciel owej wyższej klasy wykaże ewidentne chamstwo może liczyć na łagodne połajanki, tak jak właściciel Wisły Kraków i Tele-Foniki - Bogusław Cupiał urządzający pijatyki z kolegami przy okazji meczów oraz zatrudniający płatnych zbirów do atakowania strajkujących. Jakoś nie wypomina mu sie tego co róż w głównych mediach. Najwyra?niej "człowiekowi sukcesu" wolno nawet zachowywać sie jak powszechnie potępiani szalikowcy.
Fakt że głównonurtowe media zakładają że intencje ludzi biznesu są z reguły szczytne widać również w dyskusji nad korupcją. Zjawisku temu jest oczywiście winne rozbudowane państwo i urzędnicy, wymuszający łapówki. Przyznanie że w wielu wypadkach przedsiębiorcy sami z siebie oferują urzędnikom i politykom korzyści majątkowe byłoby tu niebezpieczna herezją, godną radykałów, a nie znanych komentatorów z opiniotwórczych tytułów.
Często łamanie prawa przez biznes jest wręcz pochwalane. Do łamania go wielokrotnie nawoływał pośrednio między innymi tygodnik "Wprost", twierdząc że gdyby stosować przepisy kodeksu pracy, nie powstałoby wiele miejsc pracy. Trudno oprzeć się wrażeniu że redaktorzy tego pisma dla "intelektualistów" najchętniej widzieliby powrót do niewolnictwa, w którym siły roboczej dla bogaczy nie brakowało, a i zatrudnienie było spore.
Były szef Optimusa, Roman Kluska, oskarżony o oszustwa podatkowe stał się dla neoliberalnych mediów niemal męczennikiem wolnego rynku. Gdy okazało sie że obchodził jedynie dziurawe przepisy podatkowe gromy padły nie na ludzi odpowiedzialnych za ich nieścisłość, ale organy ścigania, że w ogóle śmiały cokolwiek Klusce zarzucić. "Poważni" komentatorzy nie ocenili nawet czynu kombinatora pod względem moralnym. Został on natomiast tak wypromowany, że w ostatnich wyborach samorządowych "prosocjalny" PiS chciał nawet wystawić go jako kandydata na prezydenta Krakowa.
Bardzo ważną kategorię "świętych krów" poza lud?mi biznesu z listy najbogatszych są tak zwani "niezależni eksperci" ekonomiczni. W dziwny sposób pochodzą oni zwykle z dwóch organizacji - Busines Centre Club oraz Centrum im. Adama Smitha. W żadnej debacie nie śmiano nawet podważyć ich wiarygodności. Tymczasem ludzie ci są związani z wielkim biznesem i ich oceny zawsze będą podporządkowane interesowi ekonomicznemu tej grupy, korzystającej na przykład na lansowanej tezie o zbawiennym wpływie prywatyzacji. Mówienie tu o jakimś mitycznym "interesie ogółu" czy "społeczeństwa" to tylko formułka, którą każde rzetelne medium bez wielkiego wysiłku mogłoby ośmieszyć podobnie jak robi to z podobnym gołosłowiem polityków.
Dziennikarze głównego nurtu sami również nie omieszkali zaliczyć się do świętych krów. Ta hermetyczna i dość nieliczna grupka ma bardzo silne poczucie przynależności do elity. Elita natomiast nie atakuje sie wzajemnie, nie odsłania nierzetelności poszczególnych jej członków itd., itp. Wszelkie ataki na członków dziennikarskiej elity są więc okrzykiwane zamachem na wolność. Przy ciągnących się procedurach sądowych przy dochodzeniu odszkodowań czy bezowocności starań o sprostowania, sprawia to, że elita "czwartej władzy" jest praktycznie bezkarna. Panuje również konsensus co do umiejętności dziennikarskich i bezstronności. Nikt nie powie więc na przykład że poglądy głównych publicystów tytułów takich jak "Wprost" czy "Gazeta Wyborcza" są pochodną ich znacznych zarobków. Nie są więc stronniczy w popieraniu zawsze partii obiecujących najwięcej bogatym.
Przyjaciele świętych krów
Dla głównych mediów klasa polityczna nie jest już częścią układu o którym prawie zawsze pisze sie dobrze. Na poparcie mogą liczyć ugrupowania broniące systemu, czyli neoliberalnego kapitalizmu, rozmontowywania zabezpieczeń socjalnych, zmniejszające podatki najbogatszym itp. Nie bez powodu na głównych mężów stanu kreuje się liderów Platformy Obywatelskiej, których każdy krok jest śledzony przez media i którzy często podczas wywiadów czy debat mogą liczyć na pobłażliwość prowadzących. Za kulturalnych uważa sie też przedstawicieli SLD, po tym jak stworzyli koalicję "Lewica" i Demokraci", usilnie promowaną przez "Gazetę Wyborczą". Sojusz pozbył sie całkowicie resztek zdecydowanie lewicowych postulatów, został więc zaakceptowany jako dodatek do neoliberałów udający lewicę. Nawet neoliberalne skrzydło PiS czy zgadzająca sie z nim minister Zyta Gilowska, mogą liczyć na taryfę ulgową.
Barbarzyńcy
O ile wspomniane siły polityczne częściej są chwalone niż krytykowane, a ich krytyka jest bardzo stonowana, o tyle wobec "barbarzyńców" można stosować wszelkie chwyty. Kto należy do tej grupy? Po pierwsze ci, którzy nie akceptują systemu politycznego. Wszelkie ruchy radykalnej lewicy, czy nawet umiarkowanej lewicy, nie godzące się na neoliberalny zwrot socjaldemokratów.
Demonstracje organizacji pozaparlamentarnych nawet gdy liczniejsze od pikiet Młodych Demokratów i innych prawicowych organizacyjek, są zwykle ignorowane przez "poważne" media. Na przykład 1,5 tysięczna demonstracja grup lewicy przeciwko Romanowi Giertychowi w czerwcu zeszłego roku doczekała się ledwie niewielkiej wzmianki w "Gazecie Wyborczej", zbliżonej objętością do informacji o proteście w tej samej sprawie kilkunastu działaczy Partii Demokratycznej. Nie chodzi więc o oprawę czy temat wydarzenia, ale o kontakty jego organizatorów z elitą dziennikarską.
Wszelkie ciosy są dozwolone również wobec alterglobalistów, co widać było przed antyszczytem Europejskiego Forum Ekonomicznego w Warszawie. "Życie Warszawy" napisało o zbrojeniu się przez nich przed demonstracją. Wszystkie główne tytuły wprowadzały również poczucie zagrożenia. Gdy nic strasznego się nie stało, "poważni" dziennikarze ani słowem nie wspomnieli jak się mylili, bo tłumaczenie się przed "barbarzyńcami" nie leży przecież w ich naturze.
Marginalizowanie sukcesów wrogów neoliberalnego konsensusu również leży w naturze głównych mediów. "Gazeta Wyborcza" strasząca zjadającym niemal dzieci i "prowadzącym kraj ku ruinie" prezydentem Wenezueli Hugo Chavezem, po jego zeszłorocznym zdecydowanym zwycięstwie nad "demokratyczną" opozycją w kolejnych wyborach prezydenckich, poświeciła temu wydarzeniu jedynie krótką notkę.
O ile przeciwników systemu można jednak zlekceważyć, a informacje z zagranicy przekręcać i bezkarnie nimi manipulować, to najtrudniejsze zadanie "opiniotwórcze" media mają z barbarzyńcami działającymi w ramach systemu. Głównymi celem ataku stała się ostatnio Samoobrona. PiS dostosowuje się do systemu neoliberalnego, LPR to już partia odchodząca na polityczny śmietnik i tak na prawdę przy całym swym bogoojczy?nianym zadęciu niespecjalnie szkodząca systemowi. Samoobrona pomimo "ucywilizowania" oraz przejścia od ugrupowania protestów do kolejnej politycznej kliki rozdającej stołki swoim ludziom, zachowała jednak resztki niezależnego działania. Nadal pojawiają się w niej niebezpieczne dla elity pomysły takie jak wprowadzenie podatku obrotowego czy minimalnego dochodu gwarantowanego. Dlatego nie dziwi ciągły medialny atak na to ugrupowanie. Tygodnik "Wprost" uhonorował swego czasu jej przywódcę wizerunkiem na okładce, na której był przedstawiony jako Hitler. Coś co powinno wywołać skandal poprzez przekroczenie zasad dobrego smaku zostało uznane jedynie za dowcip.
Prawdziwy popis "rzetelności" głównych mediów ma jednak miejsce dopiero obecnie, przy okazji tak zwanej "afery seksualnej". "Gazeta Wyborcza" zamieściła materiał o molestowaniu seksualnym działaczek Samoobrony, którego dopuszczali się jej liderzy. Relacje te oparto wówczas w całości na rewelacjach Anety K. - politykierki Samoobrony zrażonej do tej partii faktem że nie otrzymała stołka. Zrobiono z niej biedną ofiarę, podczas gdy jest ona byłą radną i osobą zarabiającą swego czasu po kilka tysięcy złotych miesięcznie. Nie jest to majątek, ale takie postawienie sprawy to jednocześnie plucie w twarz wszystkim uczciwym ludziom muszącym utrzymać się za o wiele mniejsze pieniądze a jednocześnie z podatków utrzymującym ludzi pokroju pani Anety.
W "Gazecie Wyborczej" od razu ukazały się komentarze że nie może chodzić o żadne zaszłości osobiste i ambicjonalne, bo w sprawie oskarżeń o molestowanie należy zawsze wierzyć kobiecie. Temat podchwyciły inne "opiniotwórcze" tytuły wsparte przez wypowiedzi neoliberalnych feministek z SLD, które z pozycji pań z salonu krytykowały wiejskie chamstwo wyłażące z Samoobrony. Z problemy molestowania seksualnego, nie wnikając w to czy działacze Samoobrony się go dopuszczali, bo o tym musi zadecydować niezawisły sąd i jeśli molestowanie miało miejsce skazać winnych, uczyniono kartę w rozgrywce politycznej, co zwłaszcza ze strony "GW" jest posunięciem wyjątkowo obrzydliwym. Poza tym tytuły, które zapałały największym oburzeniem jakoś zapomniały, że molestowania najczęściej dopuszczają się ich ukochani pracodawcy. Należą oni jednak do grona "świętych krów" i mogą być napiętnowani tylko w skrajnych przypadkach, których nie da się już pominąć.
O wysokim mniemaniu o sobie dziennikarzy podsycających aferę świadczy fakt, że po tym jak okazało się że Stanisław Łyżwiński nie jest ojcem dziecka Anety K., która w tej sprawie po prostu kłamała, nie padło ani słowo przeprosin za niesprawdzone oskarżenia i ferowanie wyroków.
Wyjątkowy popis "dobrych manier" dała natomiast dziennikarka "GW", Dominika Wielowieyska, gdy w TVN 24 spotkała się w debacie z posłem Samoobrony Krzysztofem Filipkiem. Dziennikarka zachowała sie niczym hrabianka oburzona samym faktem że musi rozmawiać z wiejskim kmiotem niegodnym jej stanu, który powinien znać swoje miejsce i pracować na roli - najlepiej na jej utrzymanie. Stwierdziła bowiem że w obecności posła czuje sie bezpiecznie tylko dlatego że jest na wizji. Tego typu wyskoki każą postawić pytanie czy chamami są politycy Samoobrony, czy może komentatorzy "Gazety Wyborczej". Gdyby w podobny sposób dziennikarz odniósł się do przedstawiciela partii neoliberalnej, musiałby przecież grubo się tłumaczyć. Warto przypomnieć, że gdy w 2005 roku, należąca do dziennikarskiej kliki Monika Olejnik za bardzo przycisnęła swojego rozmówcę Jana Marię Rokitę, to została przywołana do porządku przez innych komentatorów za agresywną postawę.
To nie spisek
Zachowanie głównych mediów często jest interpretowane przez ludzi stających się obiektem ich ataku jako spisek. Andrzej Lepper mówi wręcz o próbie zamachu stanu. Problem w tym że sytuacja nie jest taka prosta. Mediami nie kieruje żadne tajemnicze centrum. Fakt że największe media wybrały opcję neoliberalną jest po prostu wynikiem interesów ekonomicznych ich właścicieli oraz głównych dziennikarzy, którzy również należą do uprzywilejowanej klasy wyższej. Klasa wyższa sprawia natomiast wrażenie jednego ośrodka dlatego że w imie wspólnych zysków w naturalny sposób wyznacza sobie granice. W świecie mediów tymi granicami jest funkcjonowanie w ramach szeroko pojętej opcji neoliberalnej i promowanie różnych związanych z nią ugrupowań. Warto zauważyć że nie tylko PO jest przecież ulubieńcem mediów. Część z nich promuje neoliberalne skrzydło PiS, a "GW" ratuje przed odejściem na polityczny śmietnik koalicję "Lewica" i Demokraci". Nawet Leszek Miller swego czasu odsądzany od czci i wiary za stwierdzenia o poszukiwaniu przez biednych żywności w śmietnikach po nawróceniu może zamieszczać swoje mądrości w tygodniku "Wprost". Całej afery seksualnej po prostu by nie było, gdyby Samoobrona zaakceptowała neoliberalny konsensus.
Fakt że nie istnieje żaden spisek nie znaczy że sytuacja jest zdrowa. Przedstawiciele "czwartej władzy" chcą przecież zamiast komentować sami kreować system polityczny i niszczyć jego przeciwników. To między innymi oni dbają teraz aby wszystko opierało się na zamianie jednej kliki rządzącej na drugą i aby demokracja tak na prawdę była pustym sloganem.
|
|
11 styczeń 2007
|
|
Piotr Ciszewski
|
|
|
|
Wieszcze i prostytutki
grudzień 12, 2002
Artur Łoboda
|
Skarga Ojczyzny
maj 14, 2003
przesłała Elżbieta
|
Bóg jest miłością ...
luty 2, 2006
Artur Łoboda
|
Poszukiwany - porwany (Bioferm cz.1)
styczeń 13, 2006
zn
|
Chore pomysły premiera Hausnera
październik 28, 2003
Adrian Dudkiewicz
|
Spadek prestiżu USA na Bliskim Wschodzie
styczeń 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Co łączy, co dzieli Majchrowskiego od Kwaśniewskiego
maj 9, 2003
Artur Łoboda
|
Kolaboracja Syjonistów z Nazistami
lipiec 28, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Politycznie, trupi zaduch
grudzień 12, 2005
Marek Olżyński
|
Kurdupel zholiutu CHLUBA UJOTU???
czerwiec 10, 2008
Trzaskalski Loco z Pernambuco
|
Zimna, piękna Polska
styczeń 22, 2006
zaprasza.net
|
Czy atak na Iran spowoduje wybuch antysemityzmu na świecie?
grudzień 29, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czy to początek końca partii PiS
kwiecień 19, 2007
.
|
REORGANIZACJA
czerwiec 7, 2008
Marek Jastrząb
|
Wykluczenia Polaków w Polsce chcą żydowscy rasiści!
listopad 17, 2007
Grażyna
|
Agenci wokół Jana Pawła II
kwiecień 21, 2005
|
Złodziejstwo zinstytucjonalizowane
czerwiec 28, 2005
|
Uważamy za skandal, że polskie władze doprowadzają do poważnego konfliktu z Niemcami i Francją.
marzec 20, 2003
PAP
|
Kryzys podminowuje prestiż USA
październik 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Bush: położymy kres tyranii na całym świecie
styczeń 23, 2005
zaprasza.net
|
więcej -> |
|