ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Rząd Stanów Zjednoczonych CELOWO niszczy żywność amerykańskich Farmerów i stymuluje kryzys zaopatrzenia w żywność 
Jakiś czas temu na oficjalnej stronie ONZ ukazał się artykuł "Korzyści z głodu na świecie". Wprawdzie szybko go usunięto, lecz nadal jest dostępny w internetowych archiwach 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
więcej ->

 
 

Znajd? słowo "terroryzm"

"W czwartek wieczorem na konferencji prasowej w Białym Domu (...) prezydent Bush podkreślił, że mimo zgłoszenia kolejnej rezolucji, USA "tak naprawdę jej nie potrzebują". "Nie musimy mieć aprobaty ONZ, nie musimy mieć niczyjego pozwolenia, kiedy chodzi o nasze bezpieczeństwo" - oświadczył. Bush powtórzył, że reżim Husajna stanowi ogromne niebezpieczeństwo dla USA i dla krajów sąsiadujących z Irakiem, także poprzez wspieranie "terroryzmu typu al-Qaedy", i dlatego, "w imię samoobrony i w interesie pokoju", jego obowiązkiem jest rozbrojenie i obalenie Husajna. "11 września pokazał, co wróg może nam zrobić. Nie pozostawię narodu amerykańskiego na łasce irackiego dyktatora" - powiedział. Dotychczas nie ma bezpośrednich dowodów, że Irak wspierał działania al-Qaedy. Nawet CIA przyznaje, że istniejące sygnały są przeceniane przez amerykańską administrację.

Bush zaznaczył, że celem ewentualnej wojny będzie nie tylko eliminacja irackich broni masowego rażenia, lecz także zmiana reżimu. Oświadczył też, że będzie to zarazem wyzwolenie Iraku od brutalnego ucisku i obiecał, że po usunięciu Husajna zacznie się tam budować system demokratyczny."

/PAP 2003-03-07/



"Przyczyną pierwszej wyprawy Rosji na kaukaską republikę był bunt wzniecony przez prezydenta Dżochara Dudajewa. Walczył on o autonomię Czeczenii w ramach Federacji Rosyjskiej (do tego zachęcał republiki rosyjskie sam Jelcyn w 1990 r.), lecz nie dążył do jej usamodzielnienia. Plany zakładały łatwe zwycięstwo, które miało zwiększyć szanse Borysa Jelcyna w perspektywie wyborów prezydenckich w 1996 r. Tymczasem wojna trwała 21 miesięcy (1994-1996) i zakończyła się klęską oraz kompromitacją zarówno armii rosyjskiej, jak i służb specjalnych. Pokój zawarty w sierpniu 1996 r. zawierał obietnice odbudowy przez państwo rosyjskie zniszczeń wojennych, a status polityczny republiki miał pozostać sprawą otwartą do 2001 r.

Moskwa jednak nie spełniła swych zobowiązań. Wojna doprowadziła do chaosu w Czeczenii, spowodowała ogromne bezrobocie, a w związku z tym wzrost przestępczości. Natychmiast wykorzystał to Kreml, wpajając rosyjskiemu społeczeństwu stereotyp Czeczeńca - bandyty, który przerodzi się podczas kolejnej wojny w obraz Czeczeńca - terrorysty. Po stronie czeczeńskiej atmosferę podgrzewali niektórzy z dowódców polowych, siejący antyrosyjskie nastroje wśród miejscowej ludności.

Drugie uderzenie Rosjan nastąpiło jesienią 1999 r. Wtedy na Grozny spadły pierwsze bomby. Strona rosyjska określała swój atak jako "operację antyterrorystyczną", przyjmując tym samym rolę "dobrego" w tym konflikcie. Większość kaukaskich górali przed wybuchem wojen miała mgliste pojęcie o terroryzmie, jednak propaganda rosyjska głosiła wręcz, że Czeczeńcy rodzą się, by niszczyć i zabijać.

Pretekstem do drugiego ataku była wyprawa Szamila Basajewa na Dagestan oraz seria zamachów w Bujnaksku, Moskwie i Wołgodońsku (których sprawców nie ustalono, ale podejrzewano obywateli Czeczenii). Panuje jednak opinia, że wybuch wojny był odwetem za klęskę sprzed trzech lat, miał także podbudować autorytet Władimira Putina, przyszłego następcy Borysa Jelcyna. Potwierdził też smutną prawdę o Rosji, iż kolejne władze dziedziczą dążność do imperializmu i nie znoszą sprzeciwu, a człowiek Kaukazu stanowi dla nich niewyjaśnione zagrożenie.

W dwóch wojnach zginęło jak dotychczas około 200 tys. Czeczeńców (w drugiej wojnie ok. 80 tys.), jednak oficjalne moskiewskie dane zaniżają tę liczbę oraz liczbę poległych rosyjskich żołnierzy (oficjalnie od 1999 r. zginęło ich 4,5 tys., nieoficjalnie - ponad 10 tys.).




Nietykalna armia


Historia pułkownika Budanowa pokazuje, że rosyjscy żołnierze są w Czeczenii zupełnie bezkarni. Trwa tam krwawa pacyfikacja, której ofiarami padają kobiety i dzieci.


W nocy z 26 na 27 marca 2000 r. do domu rodziny Kungajewów wdarło się czterech rosyjskich żołnierzy. Zastali tylko 18-letnią Elzę wraz z młodszym rodzeństwem. Pułkownik Jurij Budanow polecił zawinąć dziewczynę w koc i zanieść do samochodu. Przewieziono ją do wagonu, służącego pułkownikowi jako gabinet. Budanow zamknął się w nim z młodą Czeczenką, a trzej pozostali żołnierze pilnowali drzwi. Po upływie około dwóch godzin wyszedł. Rozkazał podwładnym zabrać z łóżka obnażone zwłoki Elzy i zakopać w lesie.


Wydarzyło się to w czeczeńskiej wiosce Tangi-Czu, na której obrzeżach stacjonował 160. pułk czołgów, dowodzony przez 37-letniego Jurija Budanowa. 26 marca po południu pułkownik wraz z podpułkownikiem Iwanem Fiodorowem świętował urodziny córki. Wódka szybko uderzyła im do głowy. Pijany Fiodorow zapragnął sprawdzić gotowość bojową kompanii. Rozkazał otworzyć ogień w kierunku wioski. Nie było ku temu żadnych powodów, więc starszy porucznik Roman Bagriejew, nie chcąc, by komuś stała się krzywda, zamienił rodzaj pocisków i wystrzelił ponad domami. Użył pocisku, który ulega samozniszczeniu w przypadku, gdy nie napotka celu.

Wściekły podpułkownik poskarżył się Budanowowi. We dwójkę pobili Bagriejewa, a następnie związali i wrzucili do rowu (musiał przebywać tam do godz. 8 rano następnego dnia). Po tym incydencie pułkownik wpadł na pomysł, by przejechać się do wioski...

Otarcia i siniaki na ciele porwanej Elzy świadczą o tym, że cierpiała przed śmiercią. Budanow, zostawszy z nią sam na sam, zażądał informacji o miejscu pobytu jej rodziców, a także o planach przemieszczania się bojowników czeczeńskich. Otrzymawszy odmowną odpowied?, zaczął kopać i bić pięściami dziewczynę, aż w końcu udusił ją. Rankiem 28 marca w pobliskim lesie odkopano jej zwłoki.



Szansa na sprawiedliwość

Aresztowany pułkownik przyznał się do zabójstwa, zaznaczając, że stało się to nieumyślnie, pod wpływem silnego wzburzenia. Zmieniał jednak w zeznaniach powody porwania Czeczenki. Najpierw twierdził, że jej matka jest snajperką, która wcześniej zabiła 12 rosyjskich żołnierzy. W ostatecznej wersji oskarżył o to Elzę, motywując swoje podejrzenie tym, że otrzymał od jakiegoś miejscowego górala fotografię, przedstawiającą młodą Kungajewą z karabinem w rękach. Kserokopię tego zdjęcia miał widzieć u Budanowa również Fiodorow, aczkolwiek ani fotografii, ani owego Czeczeńca nie odnaleziono.

Ojciec ofiary stwierdził, iż domniemanie, że jego córka mogła należeć do organizacji bojowej, to absurd. Według niego, dziewczyna była skromna i wstydliwa, praktycznie cały czas spędzała w domu, opiekując się rodzeństwem, gdyż jej matka chorowała. Zeznania te potwierdził sąsiad Kungajewów, a śledztwo wykazało, że nic nie potwierdza faktu ewentualnego udziału Elzy w nielegalnej partyzantce.

Pułkownik Jurij Budanow to dla Czeczenów wcielenie całego zła, jakie prawie każdego dnia wyrządzają im żołnierze rosyjscy. Jego proces był szansą, że chociaż raz sprawiedliwości stanie się zadość. Był również okazją dla Rosji, by pokazać, że jest to państwo prawa, jak często podkreśla w swoich wypowiedziach prezydent Putin. Dobrze zorientowani w sytuacji dziwili się nawet, jak to się stało, że sprawca został aresztowany i doprowadzony przed oblicze sądu. Wszak żołnierzom rosyjskim niejednokrotnie uchodziły na sucho zbrodnie na mieszkańcach kaukaskiej republiki.

W tym przypadku jednak prokuratura nie miała innego wyjścia. Budanow w brutalny sposób zamordował 18-letnią dziewczynę - żadna obrona własna przed czeczeńskim terrorystą nie wchodziła tutaj w grę. Podwładni zaczęli sypać, a czyn potępiły rosyjskie władze wojskowe. Dowódca Sztabu Generalnego Anatolij Kwaszyn powiedział: - Takie szumowiny trzeba z korzeniami wyrywać z naszej armii. Bardzo ważna była też postawa rodziny młodej Czeczenki, która rozpoczęła walkę o ukaranie zabójcy.

Zgodnie z pierwszym protokołem oględzin zwłok, dowódcy 160. pułku postawiono zarzut gwałtu. Otoczenie Budanowa natychmiast znalazło wyjaśnienie: jeden z żołnierzy zakopujących Elzę naruszył jej narządy rodne saperką. W ten sposób oskarżenie o gwałt nagle znikło z akt sprawy.

Pierwsze posiedzenie sądu odbyło się 28 lutego 2001 r. w Rostowie. Rodzina zabitej oraz ich adwokat musieli przeciskać się do sali sądowej przez grupę pikietujących, skandujących hasła: Natychmiast wypuścić rosyjskiego bohatera Jurija Budanowa! czy Przerwać hańbiący proces! Na jednym z plakatów widniał napis: Oczyścimy Iczkerię metodą Berii. Sąd odrzucił prośbę adwokata Kungajewów, Abdułły Chamzajewa, o przeniesienie procesu do innego miasta. Zadecydował protest obrońcy pułkownika, który twierdził, iż bojownicy wyznaczyli już nagrodę za głowę jego klienta i zmiana miejsca rozpraw niosłaby za sobą niebezpieczeństwo zamachu.

Mimo potępienia czynu pułkownika przez władze wojskowe, nie wszyscy żołnierze byli podobnego zdania. Przed rozpoczęciem procesu oskarżonego odwiedził obecny gubernator obwodu uljanowskiego Władimir Szamanow, wcześniej kierujący frontem zachodnim w Czeczenii. Generał całkowicie poparł byłego podwładnego, twierdząc, iż ten jest ofiarą politycznych gier, mających na celu osłabienie armii. Warto przypomnieć, że Szamanow jest oskarżany przez organizacje międzynarodowe o ludobójstwo.

Następne miesiące pokazały, jak silna jest rosyjska armia. Budanowa skierowano na badania psychiatryczne. Pierwsza ekspertyza wykazała, że pułkownik był poczytalny w momencie popełnienia przestępstwa. Powtórna mówiła o działaniu w afekcie, jednak również nie podważyła świadomości czynu. W tym momencie sąd zwrócił się do moskiewskiego Instytutu Psychiatrycznego im. Serbskiego. Symbol sowieckiego nadużywania psychiatrii, kontrolowany w przeszłości przez KGB, i tym razem nie zawiódł. Badania wykazały, że Budanow był niepoczytalny tylko w momencie, gdy mordował Czeczenkę, ale potem wyzdrowiał.

Na czele komisji stała prof. Tamara Pieczernikowa, która w latach 70. wysłała wiele zdrowych osób do psychuszek. Ekspertyza ta wzbudziła jednak wątpliwości i została oprotestowana przez niezależnych psychiatrów. Przeprowadzono kolejną, która nie dała już powodów do zakwestionowania. Członkowie komisji uznali, że pułkownik Jurij Budanow od listopada 1999 r. znajdował się w stanie rozstroju psychicznego, spowodowanego urazami oraz stresem, powstałym w wyniku śmierci jego podwładnych. W chwili dokonania morderstwa nie potrafił racjonalnie ocenić rzeczywistości i powinien być wysłany na przymusowe leczenie. 31 grudnia ub.r. Północnokaukaski Sąd Wojenny uznał, że Budanow nie ponosi odpowiedzialności za swój czyn i skierował go na leczenie psychiatryczne. Zarówno żądająca 12 lat więzienia prokuratura wojskowa, jak i Abdułła Chamzajew odwołali się od wyroku.

28 lutego rosyjski Sąd Najwyższy uznał za uzasadnione skargi na nieprawidłowości procesu i zarządził jego powtórzenie. Jak podaje rosyjski portal internetowy Lenta.ru, Budanow będzie sądzony ponownie w Rostowie przez inny skład sędziowski. Czy rostowski sąd i Instytut im. Serbskiego przyznają się do błędu? Rodzinie zamordowanej trudno będzie uwierzyć w sprawiedliwość, tym bardziej że biorący udział w porwaniu żołnierze już wcześniej zostali amnestionowani.



Cios za cios

Obecnie wojna w Czeczenii to kolejne morderstwa dokonywane przez żołnierzy rosyjskich i akty zemsty ze strony partyzantów. Brak kontroli nad armią i zupełna bezkarność żołnierzy budzą przerażenie. Codziennością stały się zaczystki, czyli łapanki, mające na celu schwytanie bojowników. Niejednokrotnie pijani żołnierze najeżdżają wioskę, grabią i gwałcą. Każdy złapany mężczyzna jest potencjalnym partyzantem. Niektórzy z nich mają dopiero po 14 lat, jednak małe są szanse, by wrócili do domu. Bojownika czeka niechybnie śmierć, poprzedzona niejednokrotnie torturami w tzw. punktach filtracyjnych, gdzie wydobywa się informacje między innymi przy użyciu prądu.

Jednak szeregi partyzantów rosną wraz z nienawiścią do Rosjan. Mężczy?ni tłumaczą często, że przystąpili do organizacji bojowej, gdyż nie mieli innego wyjścia. Jeśli wpadliby w zaczystce, i tak nie udowodniliby, że nie współpracują z bojownikami. Czeczeńcy biorą odwet za śmierć swoich braci, podkładając miny i napadając znienacka na niewielkie oddziały rosyjskie.


Rosyjska telewizja subiektywnie pokazuje obraz wojny. Widzowie mogą najczęściej zobaczyć bohaterstwo swych żołnierzy, którzy po krwawych walkach zwyciężają grupę terrorystów. Media odegrały także ogromną rolę w propagowaniu antyczeczeńskich nastrojów wśród społeczeństwa. Wojsko kontroluje to, co trafia na ekrany telewizorów - reporterzy stoją w wybranych miejscach, rozmawiają z wybranymi osobami. Według relacji świadków, przed włączeniem kamer wokół zabitego Czeczeńca rozkłada się broń i amunicję na dowód, iż należał do partyzantki.


Propaganda odnosi skutek, gdyż 63 proc. Rosjan było przeciw karaniu pułkownika Budanowa. Część Rosjan nie zna prawdy, a część nie stara się jej poznać. Poza tym kolejne zamachy czeczeńskie powodują, że wzrasta wrogość wobec tej nacji. Po wydarzeniach na Dubrowce winę za śmierć zakładników przypisuje się porywaczom, a nie fatalnie zorganizowanej akcji ratunkowej.

Co dalej?
Założenia obecnej operacji antyterrorystycznej były podobne jak w przypadku pierwszej wojny czeczeńskiej. Zwycięstwo armii rosyjskiej miało być szybkie i łatwe. Tymczasem trwające ponad trzy lata walki to zdecydowanie za długo dla władz. Twierdzą więc one, że sytuacja w Czeczenii jest już ustabilizowana. Jako dowód podają powrót ludności do Groznego, a także zaplanowane na 23 marca referendum konstytucyjne. Jednak ten powrót to nic innego, jak wypędzanie uchod?ców z obozów w Inguszetii, a referendum w obliczu toczonych wciąż walk mija się z celem. Większość obywateli republiki nie zna projektu konstytucji, a sztuczne nastroje radości podsycają wyłącznie promoskiewskie władze. Ostrzej niż zwykle zareagowała też delegacja Rady Europy. Lord Frank Judd, który w styczniu odwiedził północny Kaukaz, zaapelował do władz rosyjskich, by odłożyły termin referendum, gdyż nikt nie potrafi zapewnić bezpiecznego przebiegu głosowania. Oburzenie wizytujących wywołał też fakt, iż śledztwa prokuratury w sprawie morderstw czeczeńskich cywili kończą się niczym.


Kreml nie zgadza się jednak na przesunięcie daty, a Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy nawet nie zażądało tego od Moskwy. Jeśli referendum rzeczywiście zostanie przeprowadzone, to rodzi się pytanie, jak będzie wyglądał dalszy los obywateli Czeczenii. Gdzie będą mieszkać, co jeść, czy dalej będą musieli obawiać się rosyjskiej armii?"

/Dziennik Polski/
9 marzec 2003

v-ce 

  

Archiwum

Odepchnięte dziecięcą nóżką
luty 26, 2008
Bronisław Łagowski
"Nowa Lewica Polska" a obchody rocznicy powstania "Pierwszej Solidarności"
wrzesień 16, 2005
Gracjan Cimek
Polskie Huty Stali już nie polskie
październik 27, 2003
IAR
Reklamowanie Krakowa
wrzesień 30, 2004
Dziennik Polski
Zadowoleni z budżetu
luty 10, 2004
www.krakow.pl
Esbecki sposób na "wycofywanie się rakiem"
lipiec 15, 2003
Eksperci od manipulacji
marzec 8, 2008
"Lubińska musi odejść"
listopad 23, 2005
Życzenie śmierci
marzec 19, 2009
Dariusz Kosiur
Biada doroslym
luty 2, 2009
Elzbieta Gawlas Toronto
Zakłamanie
listopad 29, 2003
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Dług publiczny do 2006 nie przekroczy 55 proc. PKB
listopad 28, 2002
PAP
"Niepewny dowód" w sprawie Rywina
styczeń 13, 2003
Andrzej Trzaska
List otwarty do Polskiego Społeczeństwa
maj 4, 2003
Elżbieta Gawlas
Czy choć jeden matoł przyzna się do błędu?
wrzesień 19, 2006
True fact złodziej story
listopad 19, 2006
Andrzej Reymann
ŻYCIE W NIEBYCIE
kwiecień 17, 2008
Marek Jastrząb
Czwarta władza i agenci
październik 22, 2003
Teresa Kuczyńska
Jak uratować Polskę i świat - przed kryzysem?
luty 18, 2009
Artur Łoboda
Interesy koncernu ważniejsze niż prawa człowieka
sierpień 6, 2002
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media