ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Niesamowite: Drosten przyznaje, że „choroba nie istnieje!”  
8 kwiecień 2021     
To wszystko jeden wielki - pisowski pic 
29 listopad 2016     
PRAWDA DLA POLAKA 
28 październik 2017      Shadowless
Jak Żydzi zabijali Żydów w celu stworzenia państwa Izrael 
1 lipiec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Prezentacja II tomu "Encyklopedii Solidarności. Opozycja w PRL 1976 – 1989"  
9 marzec 2013      IPN
Pieśń o zamordowanym żydowskim narodzie 
22 listopad 2023     
Imiona wolności zamocowane na warkoczu 
25 marzec 2026      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Orwell 2014 
12 styczeń 2014      Artur Łoboda
Rząd uratuje Kopalnię Soli w Wieliczce.....? 
14 październik 2018      Artur Łoboda
Balcerowiczowski bękart 
26 listopad 2019     
Sojusznicy "nazistów" 
2 sierpień 2022      Artur Łoboda
Rządowe kajdany finansowe 
19 lipiec 2021     
Szopka Noworoczna Wolskiego to małe arcydzieło 
3 styczeń 2017      Artur Łoboda
Development in Poland of Democracy and International Law in Late Medieval and Early Modern Europe  
12 lipiec 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Zygmunt Jan Prusiński KOCHANKA KSIĘŻYCA - część trzecia 
28 sierpień 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Dziennikarz o „nieludzkim traktowaniu” Reinera Füllmicha: „To graniczy z torturami!” 
27 październik 2024     
Otworzę lodówkę, a tu naziści 
25 styczeń 2018     
Degeneracja służby zdrowia w USA 
24 listopad 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Miliardy dla Davida Pelega i do kieszeni oszustów 
26 marzec 2010      G. Grzyb
Rozliczenie z przeszłością 
20 maj 2011      Artur Łoboda

 
 

Zachód został zniszczony przez nieścisłości w dziedzictwie oświeceniowym, a nie przez Żydów

 

Kto zniszczył amerykańską edukację?   


W niedawnym artykule „The Zionist Destruction of American Higher Education”   Ron Unz obwinia o to Żydów.
https://www.unz.com/runz/the-zionist-destruction-of-american-higher-education/  

 
Najwyraźniej mieli w tym swój udział, ale czy było to celowe, czy też produkt intelektualnych idei, które niemieccy żydowscy marksiści kulturowi przywieźli do USA w latach 30.?

I jak potężny wpływ miał marksizm kulturowy w porównaniu z ideami rozwijającymi się od czasów oświecenia?

Odpowiem na te pytania.
Ale najpierw artykuł Unza jest charakterystycznie długi, co sprawia, że ​​jest trudny dla współczesnej publiczności.   
Jego artykuł ma również błędny tytuł.   
Jego artykuł dotyczy zakończenia przez reżim Trumpa zniszczenia Pierwszej Poprawki przy pełnej współpracy Kongresu i sądownictwa.
To ważny artykuł do przeczytania, szczególnie dla MAGA-Amerykanów, którzy szczerze wierzą, że Trump może przywrócić Amerykę, niszcząc jednocześnie Konstytucję. 

 
Unz rozpoczyna swój artykuł od relacji z zajęcia i porwania w Bostonie doktorantki z Turcji na Tufts University, która otrzymała stypendium Fulbrighta, porwaną przez sześciu zamaskowanych agentów Homeland Security.

Dlaczego porwaną i dlaczego Homeland Security?
Czy angażowała się w działania stanowiące zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych?   

Nie, rok temu była współautorką artykułu dla studenckiej gazety Tufts, w którym krytykowała traktowanie Palestyńczyków przez Izrael.   
Uważano ją za zagrożenie dla Izraela, a nie dla Stanów Zjednoczonych.
To katastrofalny rozwój sytuacji.   
Amerykański „system sprawiedliwości” służy Izraelowi kosztem ochrony wolności słowa w Konstytucji USA.
 
Gdyby jej aresztowanie i deportacja miały miejsce w Izraelu, uznalibyśmy to po prostu za kolejną niekończącą się akcję izraelskiego państwa policyjnego i uważalibyśmy, że miała szczęście, że nie padła ofiarą zbiorowego gwałtu dokonanego przez izraelskie siły obronne i nie została zamordowana.
 
Ale to wydarzyło się w Ameryce.   

Wyjaśnienie Unza, które uważam za poprawne, jest takie, że zdolność syjonistycznego lobby izraelskiego do zapewnienia funduszy na kampanię politykowi lub jego przeciwnikowi oraz zdolność lobby do politycznego niszczenia tych, którzy nie służą Izraelowi, jest całkowita, totalna.   
Jak podkreślałem przez całe życie, gdy pieniądzom pozwala się być w polityce, pieniądze decydują, nie głosy ludzi, nie prawda, nie sprawiedliwość.
Pieniądze uniemożliwiają rządowi amerykańskiemu przeciwstawienie się Izraelowi.   
Jest tylko jeden członek całego Kongresu, zarówno Izby Reprezentantów, jak i Senatu, który nie jest de facto agentem Izraela.
Uchodzi mu to na sucho, ponieważ jeden nie ma znaczenia.
Ale nie zdziwiłbym się, gdyby został zamordowany j dla demonstracji immunitetu Izraela przed odpowiedzialnością.
 
Kiedy byłem młody, Amerykanie uważali Żydów za nachalnych ludzi, którzy - jeśli tylko pozwoli się im wejść do swojego biznesu, klubu wiejskiego czy na uniwersytet, szybko przejmą władzę. 
 
W tamtych czasach prestiżowe uniwersytety, takie jak Harvard, unikały żydowskich studentów i wykładowców.  
Harvard miał sieć anglosaskich Żydów, która łatwo umieszczała swoich absolwentów na drodze do sukcesu, co było wartością dyplomu Harvarda, a Harvard nie chciał, aby tę sieć przejęli Żydzi, co się właśnie stało. 
 
Żydowską kadrę uważano za niewspierającą anglosaskiej Ameryki i honorowego postępowania.   
Jedną z konsekwencji akademickich było to, że Paul Samuelson, Żyd, który był czołowym amerykańskim ekonomistą powojennego XX wieku, nie był mile widziany przez kadrę Harvardu i przyjął nominację na MIT. 
 
Zostałem zaproszony na spotkanie z Samuelsonem w jego biurze rano, kiedy przemawiałem do połączonych wydziałów ekonomicznych, zarówno wykładowców, jak i studentów Harvardu i MIT, w moim zaproszonym wykładzie „State of Economic Science”.   
Samuelson, którego podręcznik ekonomii był podstawą edukacji ekonomicznej, powitał mnie i wyraził zainteresowanie wysłuchaniem o istocie nowej ekonomii podaży, która zwalczała stagflację.   
To było dalekie od wrogiego spotkania.
Później Samuelson napisał w swoim podręczniku, że efekt podaży był prawdziwy.   
Jedynym pytaniem była jego siła.
 
Po tym, jak wygłosiłem przemówienie i otrzymałem kilka słabych odpowiedzi od zgromadzonych wykładowców, doktoranci Harvardu i MIT zgotowali mi owację na stojąco.
Pod tym wrażeniem Henry Rosovsky, dziekan wydziału sztuk i nauk ścisłych na Harvardzie, mój były profesor na University of California w Berkeley,   próbował mnie mianować profesorem ekonomii na Harvardzie.  
Studenci byli zgodni, ale wykładowcy, zamrożeni w keynesowskiej puszce, nie chcieli o tym słyszeć.
Niemniej jednak Harvard University Press opublikował moją recenzowaną książkę The Supply-Side Revolution i doprowadził do jej wydania w języku chińskim.
 
Wspominam o tych incydentach tylko po to, aby pokazać, że myśl zostaje uwięziona w pudełkach i nie może się wydostać.
W rezultacie dzieją się złe rzeczy.

Jeśli chodzi o żydowski atak na amerykańską edukację, pozwólcie, że przedstawię go w kontekście.   
Przez wiele lat Żydzi nie byli licznymi członkami wydziałów uniwersyteckich ani ciał studenckich.   
Moje wrażenie, które może być błędne, jest takie, że pierwszym poważnym wprowadzeniem żydowskiej siły intelektualnej na uniwersytet Ivy League było przybycie niemieckiej Szkoły Frankfurckiej na Uniwersytet Columbia w latach 30. jako uchodźców z narodowosocjalistycznych Niemiec.   
Szkoła Frankfurcka składała się z żydowskich marksistów, których programem była rewolucja komunistyczna.  
 I wojna światowa spowodowała, że ​​marksiści skreślili   proletariat Marksa.   
Wojna, wbrew oczekiwaniom marksistów, nie spowodowała, że ​​proletariat zrzucił swoje nacjonalistyczne łańcuchy   i zjednoczył się przeciwko swoim ciemiężycielom.   

Zamiast tego proletariat zjednoczył się ze swoimi nacjonalistycznymi panami i walczył ze sobą. 
 
Szkoła frankfurcka zajęła się problemem, w jaki sposób rewolucja ma zostać przeprowadzona, skoro robotnicy nie zrzucili jeszcze swoich łańcuchów, jak przewidywał Karl Marx.   
Rozwiązaniem szkoły frankfurckiej był „marsz przez instytucje”.   
Tak jak Lenin doszedł do wniosku, że bolszewicy muszą zająć miejsce proletariatu, jeśli ma nastąpić rewolucja, szkoła frankfurcka argumentowała, że ​​intelektualiści marksistowscy muszą obalić instytucje społeczeństwa burżuazyjnego, a ono wtedy upadnie.   
Dało to początek marksizmowi kulturowemu.
 
Ważne jest, aby zrozumieć, że Szkoła Frankfurcka nie przybyła tutaj jako aktywiści, aby zniszczyć amerykańską edukację.
Przybyli, aby uratować swoje życie i kontynuować intelektualną tradycję rewolucji marksistowskiej.   
Uczyli, że proletariat udowodnił, że jest zawodny, a zatem rewolucja musi zostać osiągnięta poprzez podważenie instytucji społecznych i kulturalnych, czego rezultatem jest upadek systemu wierzeń i społeczeństwa burżuazyjnego. 
 
Podejrzewam, że kulturowi marksiści zostali zaakceptowani przez Uniwersytet Columbia, ponieważ byli na czele lewicowego, a nie żydowskiego myślenia.   
Był to ruch lewicowy, którego członkowie byli w dużej mierze Żydami.   
Z czasem idee rozprzestrzeniały się i zyskiwały wpływy akademickie, być może nie tyle z własnej siły, co z innego intelektualnego rozwoju, który podważał system wierzeń w cywilizacji zachodniej i czynił to przed kulturowym marksizmem.
Ta o wiele potężniejsza siła intelektualna była rozwinięciem logiki w fundamencie zachodniej myśli intelektualnej.
Obecna była niespójność.
Oświecenie zsekularyzowało moralność, jednocześnie uwalniając moralne wymagania wobec społeczeństwa.
Ale nauka podważyła ważność lub rzeczywistość motywów moralnych.   
Naukowcy nie potrafili zważyć moralności, zmierzyć jej, obliczyć jej siły ani ocenić jej obecności.   
Moralność wydawała się różnić w zależności od klasy, rasy, płci, religii, interesu narodowego i etapu rozwoju społecznego i politycznego oraz w zależności od tego, kto miał przewagę – „siła czyni prawo”.   
Nimfomanka nie ma takiej samej moralności seksualnej jak purytanka. 

Konsekwencją sceptycyzmu moralności jest to, że moralność nie może mówić we własnym imieniu. 
Przed Oświeceniem społeczeństwa nie miały pojęcia o przekształcaniu społeczeństwa i osiąganiu społecznej doskonałości.
Więc problem nie powstał.
Ale skoro społeczeństwo ma wymagania moralne, w jaki sposób można wyrazić moralność po Oświeceniu?
 
Odpowiedź brzmi:
potępienie istniejącego społeczeństwa i instytucji.
Moralność wyrażano potępiając istniejące społeczeństwo za jego niemoralność .   
Wszystkie liberalne reformy opierały się na potępieniu – niewolnictwo, rasizm, kolonializm, wyzysk, dyskryminacja, przywileje klasowe, praca dzieci, ograniczone prawo wyborcze, lista jest długa.   
Społeczeństwo rozwijało się nie poprzez afirmację swoich sukcesów, ale potępianie swoich wad.   
Z czasem pojawił się denuncjacyjny sposób myślenia.   
Wpłynął on na sposób nauczania literatury, historii, polityki, antropologii, prawa i socjologii, a w naszych czasach matematyka i nauka są określane jako „narzędzia białej supremacji”. 
 
Żydzi nie byli za to odpowiedzialni.   
Marksizm kulturowy pasował do tego, ale proces ten przebiegałby bardzo sprawnie bez marksizmu kulturowego.
 
Mój profesor z Uniwersytetu Oksfordzkiego, Michael Polanyi, wyjaśnił rozwój tego, co teraz nazwę etyką denuncjacyjną.   
Wyjaśnił to w 1960 r. na ważnej konferencji intelektualnej w Berlinie.   
Jego wyjaśnienie nosi tytuł „Beyond Nihilism” i zostało opublikowane w History and Hope (Londyn: Routledge & Kegan Paul, 1962).   
Pomimo wysokiego poziomu inteligencji i wykształcenia obecnych, nie było wystarczająco dużo ani jednego, ani drugiego, aby zrozumieć, co wyjaśniał Polanyi.   
Wiele lat temu opracowałem sposób na wyjaśnienie sprzeczności w naszych intelektualnych podstawach, który był mniej wymagający, ale niestety nie odniósł sukcesu w wzbudzeniu zainteresowania tą kwestią.   
Obecnie standardy edukacyjne są znacznie niższe niż te - osób obecnych na konferencji berlińskiej 65 lat temu i mojego pokolenia. 
 
Pomysły mają konsekwencje, z których wiele jest niezamierzonych i nierozpoznanych.
W miarę jak idee się rozwijają, wpływają na to, jak myślimy i działamy.   
To idee i ich konsekwencje determinują historię, a nie spiski.   
W istocie, same spiski są konsekwencjami idei.

O ile wiem, poważne studia historii intelektualnej już nie istnieją.   
Być może gdzieś na uniwersytecie wciąż istnieje kurs.   
Jeśli tak, to prawdopodobnie jest on prowadzony w formacie DEI, ujawniając poważne myślenie jako kolejne narzędzia białego rasizmu.
 
Jaki jest wniosek z mojego eseju?   
Wniosek jest taki, że niebezpieczeństwo, z którym się mierzymy – cała zachodnia cywilizacja, w tym Rosja – jest nieznane i nierozpoznane przez nas, a tym samym trzyma nas za gardło, niszcząc nasz system wierzeń.


Źródło:
https://www.paulcraigroberts.org/2025/04/02/the-west-has-been-destroyed-by-inconsistencies-in-its-enlightenment-heritage-not-by-jews/
6 kwiecień 2025

Paul Craig Roberts 

  

Komentarze

  

Archiwum

Zamiast do KRYMINAŁU - przybywa do Białego Domu
listopad 21, 2005
tadeusz
Mamienie idiotów
kwiecień 29, 2004
Adam Zieliński
Zbyteczne znaki drogowe
styczeń 11, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Death of Saddam Hussein in New World Order
styczeń 19, 2007
Arshi Khan, The Milli Gazette
Bohaterscy kapitaliści
styczeń 14, 2006
Cezary Gmyz
Podobne kariery polityczne Bush’a i Putina
czerwiec 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Prośba do Pana Boga (tytuł redakcji)
grudzień 17, 2006
Antoni39 lat
Co nieco o liberalizmie
grudzień 13, 2008
Dariusz Kosiur
Warto poczytać książkę Putina o judo
luty 21, 2008
marduk
Protest
listopad 9, 2005
przesłała Elżbieta
Stowarzyszenie Primum Non Nocere o zmianie na stanowisku ministra zdrowia ( www.sppnn.org.pl )
kwiecień 2, 2003
prezes stowarzyszenia Adam Sandauer
niestrudzeni - z kart historii
marzec 4, 2003
Miroslaw M. Krupinski (maj 1998)
Jest brzydka sprawa...
czerwiec 9, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Hipokryzja i zakłamanie, czyli dopaść Farfała
czerwiec 27, 2006
Mirosław Kokoszkiewicz
Obraz (Fundacji) Batorego ze zbitą d. w Mińsku 2006
marzec 31, 2006
Marek Głogoczowski
Papka medialna
Raport specjalny

kwiecień 28, 2003
Alina
Kielce 1946 Fejgin: „Pogromy i inne fortele”
lipiec 5, 2006
Robert Malewicki
"Rakiety Patriot będą chronić Warszawę"
listopad 8, 2008
wiadomosci.onet.pl
Niebieska Akcja - Ukraina
listopad 29, 2004
opolskoma
Punkt widzenia a miejsce siedzenia
kwiecień 21, 2003
dr Adam Sandauer
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media