ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Oddaję głos innym 
29 luty 2020      Artur Łoboda
Sprawiedliwy wśród bankierów świata 
28 kwiecień 2020     
Jak poprawić zasadę Jednomandatowych Okręgów Wyborczych 
8 maj 2015      Artur Łoboda
Obrzezanie to przymierze z ichniejszym Bogiem .... 
24 luty 2019      Alina
Walka o "wolny handel" 
26 styczeń 2026      Artur Łoboda
Kiedy prostak zostaje ministrem 
17 maj 2016      Artur Łoboda
Bogarodzico Dziewico 
14 styczeń 2014     
Siedemnasta republika 
20 marzec 2016      Artur Łoboda
Jemeńskie wojsko ponawia ostrzeżenie dla statków związanych z Izraelem, aby nie przepływały przez Morze Czerwone po tym, jak twierdzi, że zatopiło 2 statki, które naruszyły blokadę 
28 czerwiec 2024      Belle Carter
Szanowny panie ministrze Jerzy Miller 
28 wrzesień 2011      Bogusław
Salon dziennikarski 03.02.2018 
4 luty 2018      TVP INFO
Wojny gwiezdne 
6 grudzień 2023     
Oni pierwsi winni stanąć przed Sądem 
3 wrzesień 2020     
"Kto rządzi światem" 
14 sierpień 2026     
Listy do Ministranta - Część III 
6 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Światowy kryzys koronowy 2020-21: zniszczenie społeczeństwa obywatelskiego, inżynieria gospodarcza depresja, globalny zamach stanu i „wielki reset” 
26 maj 2021     
Naród, który własną głupotę nazywa patriotyzmem (2 bis) 
20 styczeń 2013      Artur Łoboda
Rozmowa z "istotą" inteligentną 
16 sierpień 2026     
Śnię o chlebie... 
18 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Tak zwani "eksperci" 
25 marzec 2020     

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Polecenie wydane poddanemu
styczeń 13, 2009
PAP
Ktoś o nazwisku Wałęsa
maj 3, 2005
Pilot do sterowania zasobami ludzkimi
marzec 13, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Pozorny spokój
wrzesień 9, 2003
Jacek Zieliński
Reklama - burżuazyjna czy solidarnościowa?
listopad 28, 2004
Mirosław Naleziński
Nadał nowy sens patriotyzmowi i bohaterstwu.
słowo o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim

grudzień 12, 2005
Kongres Polski Suwerennej i Sprawiedliwej
Odmitologizowanie II Wojny Swiatowej.
listopad 14, 2006
PAP
"Ten sędzia nie ma zasad"
styczeń 24, 2003
http://www.se.com.pl/
Skwar pó?nego lata, Skwer w Gdyni i denne swary
wrzesień 15, 2005
Mirosław Naleziński
Izrael Szamir "PaRDeS – studium Kabały" Rozdział 8
kwiecień 5, 2006
Israel Adam Shamir
"Gdy rozum śpi budzą się potwory"
kwiecień 16, 2007
Dariusz Kosiur
Od jesieni zamarzły 254 osoby
luty 3, 2003
PAP
Dyktatura czyni przygotowania
maj 8, 2003
Igrzyska lustracyjne - Polska 2007
styczeń 26, 2007
przeslala Elzbieta
Chcieli zarobić na wojnie, przeliczyli się
czerwiec 7, 2003
Robert Popielewicz
Sąd fiński ukarał dwie gazety i autora opublikowanego listu za "wywoływanie etnicznych nienawiści do Żydów"
styczeń 11, 2007
bibula- pismo niezależne
Strefa ochrony
wrzesień 14, 2002
EWA ŁĘTOWSKA http://rzeczpospolita.pl
Postępowania zaciemniające
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
Sprytne kukulki i medialnie porazone sikorki
kwiecień 4, 2007
Marek
Dwie wiadomości na Nowy Rok
styczeń 2, 2007
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media