ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Uzasadnianie napadu USA na Irak za pomocą tortur 
18 maj 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Równiejsi 
24 lipiec 2019      Artur Łoboda
Wiesław Sokołowski KILKA WAŻNYCH PYTAŃ 2012 wiersz  
22 marzec 2012      www.trwanie.com
Informacja 
2 sierpień 2021      Artur Łoboda
Rosja Wzmacnia Swoją Flotę U Wybrzeży Syrii 
17 maj 2013      Iwo Cyprian Pogonowski
Roger Hodkinson, patolog w rządzie Alberty: „Wszystko powinno się skończyć jutro” 
27 listopad 2020      Denise Baldi
Fotowoltaika niczym Bioferm 
5 październik 2021     
Oddaję głos innym 
29 luty 2020      Artur Łoboda
Kalifornia ostrzega lekarzy: powiedz prawdę o wszystkim, a stracisz licencję medyczną 
3 wrzesień 2022      Ethan Huff
Białe cienie pośród żywych... 
7 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Odpowiedzialni za katastrofę smoleńską unikną odpowiedzialności 
17 luty 2015      altermedium.net
Floryda zakazała waluty cyfrowej Banku Centralnego 
18 maj 2023      Liberty Counsel
Mentiras Alemanas Sobre la Historia de Kaliningrado 
13 wrzesień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Kto dzisiaj nami kręci - komentarz 
28 listopad 2014      Artur Łoboda
TRWANIE ZAPRASZA Wiesław Sokołowski  
7 styczeń 2018      www.trwanie.com
Gorzej - niż za stalinizmu 
1 wrzesień 2023      Tomasz Jankowski
Najlepsze lekarstwa 
22 listopad 2019      Artur Łoboda
Po Szaronie tylko splunę 
11 styczeń 2014      Artur Łoboda
Walka z fake news 
16 maj 2020      Artur Łoboda
Dasz sobą poniewierać - to będą to robić coraz więcej  
23 czerwiec 2022     

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Wymienią
listopad 25, 2005
www.krakow.pl
Co z tą Polską? Kto powstrzyma dalszy upadek Polski?
luty 14, 2005
Ekonomista
List otwarty do Premiera Rzeczpospolitej
luty 8, 2007
USOPAL
Rząd poręczył, my oddamy
lipiec 4, 2002
PAP
Wojenne Straty Ludności Iraku
marzec 22, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
PRL
grudzień 10, 2007
PAP
Luksemburczycy i Norwegowie są najbogatsi w Europie, choć nie należą do UE
grudzień 19, 2002
PAP
Odwijamy z bawełny
sierpień 29, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Boję sie tylko Boga! (powrót)
zofia
Światowe protesty przeciwko atakowi żydowskich terrorystów na Gazę - wideo z różnych części świata
styczeń 11, 2009
hgw
"Jacek Dębski musiał zginąć, bo był nielojalny i nieodpowiedzialny"
styczeń 20, 2003
Piotr Mączynski
Pomiędzynarodówka agresywnego durnia i nadętego półgłówka
lipiec 22, 2005
Artur Łoboda
Wybraliśmy do sejmu kanalie
marzec 20, 2003
zaprasza.net
"Oni" już się wybrali
listopad 10, 2003
Świat według Wildsteina
luty 9, 2007
Olaf Swolkień
Kabareciarz z NBP
styczeń 24, 2003
PAP
Zasługują na to co ich spotkało
listopad 24, 2003
RadioZet
Spieprzać dziady, czyli kolejny "prezydent wszystkich Polaków"
listopad 9, 2006
INTERIA.PL/RMF/PAP
Izrael użył broni chemicznej w Strefie Gazy
lipiec 14, 2006
Paweł Michał Bartolik.
Szkodliwa nadgorliwość
styczeń 12, 2004
Nasz Dziennik
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media