ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Ku przypomnieniu: "jak PiS dojdzie do władzy" 
9 listopad 2015     
Wygrał PiS, a rządzi PO 
28 maj 2020      Artur Łoboda
Katechizm Polaka XXI wieku 
20 maj 2011      Artur Łoboda
Szok: Własne dokumenty firmy Pfizer przyznają, że szczepionki z mRNA covid spowodują masową depopulację 
14 czerwiec 2022      Ethan Huff
Geopolityka wokół broni nuklearnych 
30 październik 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Prof. Christian Perronne doradca ds. zdrowia Francji o szczepionkach na "sanctus covidus" 
19 styczeń 2022     
NOWY USTRÓJ AUSTRALII, NOWY USTRÓJ ŚWIATA: DEMOKRACJA TOTALITARNA  
29 wrzesień 2021     
Zmieleni.pl - komunikat 7 listopada 2012 
8 listopad 2012      zmieleni.pl
Wspomnienie o Franciszku Masiaku 
11 styczeń 2013      www.trwanie.com
Szczyt BRIC przy okazji... 
16 czerwiec 2009      tłumacz
Zbrojenia i repolonizacja 
5 maj 2017     
POETA 2015 – wiersz – WIESŁAW SOKOŁOWSKI 
22 luty 2015      www.trwanie.com
Naród, który własną głupotę nazywa patriotyzmem 2 
17 kwiecień 2011      Artur Łoboda
Kto podpalił Notre-Dame de Paris?  
21 kwiecień 2019      Artur Łoboda
Pisowska robota  
2 luty 2022      Artur Łoboda
Aktywistka pielęgniarska: Pracownicy służby zdrowia, którzy poparli politykę szpitali COVID-19, powinni stanąć przed sądem za zgony, które umożliwili 
23 marzec 2022      Arsenio Toledo
Biało-czarny świat prymitywów 
18 sierpień 2014      Artur Łoboda
W kopaczowym móżdżku ... 
27 czerwiec 2016      Artur Łoboda
List z Krakowa do ministra Glińskiego w obronie polskiej kultury 
16 grudzień 2015      latarnik
"Opór jako sposób na życie" - komentarz 
11 styczeń 2021     

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Paszportowa pułapka
sierpień 26, 2003
przesłala Elżbieta
Skopana ustawa, czyli koniec IV RP
maj 12, 2007
Marek Olżyński
Wpływ lobby izraelskiego na politykę USA
lipiec 9, 2006
John Mearsheimer i Stephen Walt
Sobie życzymy
SOBCZAK i SZPAK

grudzień 10, 2002
http://www.angora.pl/
Ziarno w popiele
sierpień 28, 2003
Artur Łoboda
Kwaśniewski
maj 1, 2005
bvb
"Prezent z Brukseli "
listopad 19, 2004
Ewa Łosińska
Liberalni doradcy Watykanu
grudzień 10, 2006
Marek Głogoczowski
Również Mazowieckiemu Irak stwarza poważne zagrożenie.
wrzesień 13, 2002
zaprasza.net
"Dwutysiącletnia mądrość Kościoła"
grudzień 8, 2006
Życie Krakowa
Antykomunistów wklad do likwidacji Ekonomicznie Niepodleglej Polski
luty 2, 2006
Marek Głogoczowski
Prognoza
styczeń 10, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
Nowoczesny Kościół?
kwiecień 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
EBOR dalej inwestuje w Polsce
sierpień 12, 2004
IAR
Jałowa machinacja
marzec 11, 2003
Życzenia noworoczne
styczeń 2, 2003
Tajne Loty CIA do Lotnisk w Europie
grudzień 7, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Przedświąteczne Pranie Mózgów w USA
grudzień 6, 2004
Małopolskie branie (kopert)
sierpień 30, 2004
PAP
Lekcja wychowania obywatelskiego...
listopad 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media