ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Dyrektor naukowy firmy Pfizer mówi, że „druga fala” to fałszywie dodatnie wyniki testów COVID, „Pandemia się skończyła”  
22 listopad 2020     
W 182 Rocznicę Powstania Listopadowego 
17 październik 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Poland Attacked by Cultural Marxists - Atak na Polskę - Max Kolonko Tells It Like It Is on MaxTV  
28 luty 2017      MaxTVNews
Co by tu jeszcze spieprzyć... 
16 listopad 2016      Artur Łoboda
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 
31 grudzień 2024     
Nigdy tego nie zapomnijmy 
18 listopad 2016      Artur Łoboda
Karły moralne i medialne 
3 grudzień 2013      Krzysztof Wojciechowski
130 tysięcy przekręconych głosów! Protest Doroty Stańczyk (dzień 2.)  
13 styczeń 2015      WolnyCzyn
Przyszłość zaczyna się teraz 
24 marzec 2021     
"Kto ratuje jedno życie" 
3 czerwiec 2024     
Światowa Organizacja Zdrowia tymczasowo wycofuje kontrowersyjne poprawki USA do proponowanego traktatu 
26 maj 2022     
Nękanie obywatela przez Urząd skarbowy 
27 wrzesień 2019      Artur Łoboda
Obligacje Credit Suisse BAIL-IN dowodzą, że cały zachodni system finansowy to wielkie oszustwo 
26 marzec 2023     
Strzeżcie się przed "przyjaciółmi" 
15 luty 2016      Artur Łoboda
"Przyszłość Ukrainy jest w Unii Europejskiej" 
28 sierpień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Przestępczość zorganizowana w krakowskich sądach 
19 sierpień 2025      Artur Łoboda
*** 
21 grudzień 2020      Jolanta Michna
Nieustanny atak na Nas - wszystkich 
15 kwiecień 2024     
Doniesienia filmowe z Kopenhagi 
18 grudzień 2009      tłumacz
Dziwki w służbie władzy 
31 marzec 2012      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Polska racja stanu a Unia Europejska
kwiecień 27, 2003
przesłała Elżbieta
Czytane między wierszami
styczeń 1, 2003
Artur Łoboda
"Jednym kawior, drugim kaszanka"
grudzień 18, 2002
Tygodnik "Forum" / The Times - 2002.12.11
Do Dyrekcji Radia Maryja
wrzesień 27, 2005
Roman
Polski piesek, do nogi
kwiecień 4, 2006
PAP
Jak stracili wladze
wrzesień 6, 2005
przeslala Elzbieta
Przymusowi robotnicy dwudziestego pierwszego wieku
październik 17, 2007
Artur Łoboda
200 rocznica urodzin Ignacego Domeyki
lipiec 30, 2002
PAP
Kiedy przylecą pierwsze trumny...
lipiec 10, 2003
Andrzej Kumor
Piętnowanie "wszystkiego, co niesie ze sobą nienawiść i pogardę".
marzec 8, 2008
Artur Łoboda
"Pro-Rosyjskie" Stronnictwo w Polsce (PRoS-PL)?
grudzień 9, 2008
Marek Głogoczewski
Odezwa do Ludożerców i do samotnie stojącej walizki
sierpień 21, 2005
Wiesław Sokołowski
Zabór żydowski południowego Libanu?
sierpień 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Odpolitycznic sejm!
listopad 22, 2006
mik4
Aktualne " Przestrogi dla Polski"
maj 6, 2003
przesłała Elżbieta
Kiedy przygłup próbuje coś tłumaczyć
maj 24, 2008
Artur Łoboda
LPR w sprawie Jedwabnego
lipiec 17, 2002
PAP
50 lat PAN...nauka upada a aparat partyjny trzyma się nie?le
grudzień 10, 2002
Artur Łoboda
Lecą „białe kołnierzyki”, czyli jak min. Ziobro rozbija polską mafię
maj 19, 2006
Marek Olżyński
Słowom naszym zmienionym chytrze przez krętaczy ... Orędzie noworoczne "prezydenta" RP
styczeń 1, 2003
zaprasza.net
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media