ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Odwracanie naszej uwagi - za pośrednictwem wiary 
18 luty 2015      Artur Łoboda
Świadectwo Chasydów 
29 styczeń 2018     
Sto kilkadziesiąt pytań do p. prezydenta A. Dudy, p. premier B.Szydło oraz do władz PiS (VI)  
15 październik 2016      Jerzy Robert Nowak
Oskarżenie "Rady Medycznej" o współudział w zbrodni ludobójstwa 
12 luty 2022     
Laboratoria w USA nie mogą znaleźć Covid-19 w 1500 pozytywnych testach PCR 
16 kwiecień 2021     
W czyim interesie Kościół mąci? 
3 kwiecień 2016      Artur Łoboda
List otwarty do Ministra Sprawiedliwości RP Zbigniewa Ziobry 
4 marzec 2016      Fundacja im. Zygmunta Starego
Świat stanął na głowie 
29 maj 2020     
PiS, chaos, PiS 
20 styczeń 2018      Artur Łoboda
Nowomowa - marzenie totalitaryzmu, przestroga dla demokracji 
7 czerwiec 2022      Kamil Mirowski
Rozmowa z Andrzejem Czyżewskim cz.1: Tajemnice Lecha Wałęsy.  
10 marzec 2017     
Kultura, której nienawidzi Platforma Obywatelska 
12 luty 2015      Artur Łoboda
Kolejna próba oszustwa wyborczego 
24 maj 2015      Artur Łoboda
Bronisław Komorowski - człowiek bez honoru 
9 sierpień 2014      Artur Łoboda
Zagrożenie Nuklearne  
8 marzec 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Eksplozja przypadków MORDERSTW MEDYCZNYCH w Ameryce jest częścią globalistycznego planu DEPOPULACJI 
18 maj 2024      Ava Grace
Welcome to Slavia ( slavic world )  
8 grudzień 2017     
Demokracja strachu 
21 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Kompromitacja Prezydenta 
26 listopad 2009      INTERIA.PL/PAP
Śpiąca sprawiedliwość
Obowiązek zakrywania twarzy jest naruszeniem podstawowego prawa gwarantującego godność człowieka, ponieważ stawia pod znakiem zapytania jakość człowieka jako podmiotu
 
19 wrzesień 2020     

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

One for oil and oil for one
marzec 8, 2005
Przysłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Do pseudopatriotów - idiotów
październik 3, 2005
Artur Łoboda
Dyktator Saddam Husain został powieszony... List Otwarty do Prezydenta George Bush’a
styczeń 2, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
"Podział limitów CO2 zahamuje wzrost gospodarczy"
czerwiec 19, 2008
Dyplom dla idioty - kontynuacja cyklu zapoczątkowanego przez Pana Witolda Filipowicza
grudzień 23, 2008
tłumacz
Wybory: ocena zwycięzców i przegranych
październik 26, 2007
Adam Śmiech
Odpowiednie potraktowanie "geniuszy biznesu"
lipiec 13, 2005
PAP
Tragedia wojny i powojnia
kwiecień 4, 2003
Waldemar Moszkowski
O moralnych problemach kapitalizmu
grudzień 30, 2003
The Progress (the Creep) of Cancer named USA
listopad 14, 2008
Marek Głogoczowski
Wisława Szymborska
- czyli od Stalina do Unii

czerwiec 12, 2003
Rzecznik rządu Michał Tober zaprzeczył jakoby była rozważana dymisja ministra zdrowia Mariusza Łapińskiego.
lipiec 6, 2002
PAP
Duże dzieci chcą wywołać pożar świata
luty 5, 2003
PAP
Wymienią
listopad 25, 2005
www.krakow.pl
Błędna diagnoza
wrzesień 10, 2003
Scenariusze i reżyseria, po polsku
listopad 11, 2007
Marek Olżyński
Płażyński: zmiany pokłosiem kryzysu w rządzie
lipiec 5, 2002
PAP
Korupcja
lipiec 29, 2003
Mikołaj Wójcik
Grzebanie w grobach zmarłych
październik 17, 2005
Marek Olżyński
"Nowy Bliski Wschód"
sierpień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media