ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Degeneracja umysłu 
7 listopad 2017      Artur Łoboda
Platformizm 
24 listopad 2013      Artur Łoboda
CJ Hopkins uniewinniony! 
2 luty 2024      CJ Hopkins
Mniej słów - mniej szkód 
18 kwiecień 2022      Artur Łoboda
Nie pozwólmy się obrażać 
24 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Źródło buty i arogancji 
25 luty 2016      Artur Łoboda
National Memory  
26 luty 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
10.10.2019 Nobel dla Olgi Tokarczuk za 2018 rok. 
12 październik 2019      Alina
To wszystko fikcja 
10 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Czy "grypa 666" to nie jest przypadkiem "Koń trojański NATO" mający zapwenić zwycięstwo "pomarańczowym" w prezydenckich wyborach na Ukrainie? 
30 październik 2009      Marek Głogoczowski
Pytania referendalne Prezydenta  
21 czerwiec 2018     
Zygmunt Jan Prusiński TAJEMNE OBCOWANIE - część dziesiąta 
1 maj 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Co wiem (i czego nie wiem) o SARS-CoV-2  
26 czerwiec 2021      Edward Curtin
Zapytanie do Zespołu Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego 
25 styczeń 2021      Artur Łoboda
Pokrętna propaganda eskimosów 
1 grudzień 2023     
Aforyzmy 8 Zygmunt Jan Prusiński  
27 lipiec 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Dyscyplinowanie Społeczeństwa to jedna z form terroru 
22 kwiecień 2020     
Zmarł nagle  
8 kwiecień 2020     
"Walka o pokój" 
20 listopad 2016     
Świętość 
15 październik 2021      Paweł Ziółkowski

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Od Teharanu zależy zawieszenie broni w Libanie?
sierpień 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Polska Kwaśniewskiego czy Rydzyka?
październik 21, 2005
PAP
Historia pewnej mykwy
kwiecień 30, 2008
Artur Łoboda
Klient - nasz Pan…
listopad 28, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wszystko w porządku – to walka o pokój! Artykuł · specjalnie dla www.michalkiewicz.pl · 9 sierpnia 2006
sierpień 11, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Abp Józef Życiński powiedział
luty 11, 2003
zaprasza.net - przyjaciele Adama Chmielowskiego
Kwaśniewski na czele zjednoczonej lewicy?
styczeń 17, 2006
Pulapka w Iraku
grudzień 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Irak jako nieudana super-baza osi USA-Izrael?
maj 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Majcher
marzec 9, 2005
Coś dla ducha - Boże Narodzenie 2005
grudzień 27, 2005
zaprasza.net
Polska - ukraiński akt pojednania
maj 8, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Interpretacja zniesławienia przez pryzmat kodeksu karnego
grudzień 29, 2005
Marek Olżyński
WCHODZIC PIERUNEM
styczeń 9, 2003
Kazimierz Z. Poznański
Czy lądowanie na księżycu nakręcono w Hollywood?
lipiec 18, 2007
( . ) bez podpisu
Młodzi
lipiec 18, 2003
przesłała Elżbieta
Punkt widzenia a miejsce siedzenia
czyli "poczucie przyzwoitości wedle Millera"

czerwiec 5, 2003
red. Krzysztof
Medialny katafalk
styczeń 31, 2006
Marek Olżyński
Czyżby plan Bolesława Bieruta był ciągle wdrażany?
czerwiec 1, 2005
olo
Kontrola i eksploatacja mediów w USA i w Polsce
czerwiec 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media