ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Duch narodowy 
13 kwiecień 2012      Artur Łoboda
Coś dla uczczenia Dnia Judaizmu w Polsce KAROL, ADAM, JAKUB - ks. Francesco Ricossa 
17 styczeń 2011      Francesco Ricossa, wstawił MG
Mordercy pozostają bezkarni 
1 grudzień 2022      Artur Łoboda
Niespokojne mosty nad równiną 
15 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Ostatnia tama 
25 grudzień 2020     
To Semici stworzyli podwaliny pod Cywilizację europejską 
14 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Kaczka zawinił, Szydło "powieszą" 
4 październik 2016     
Media społecznościowe to przedsionek polityki 
18 grudzień 2018     
Gniew Islamu na Oś USA-Izrael  
1 styczeń 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
«Cyberpandemia będzie jeszcze groźniejsza od Covida-19»: Według Schwaba: «To, co najgorsze jest dopiero przed nami» 
14 luty 2021      Phil
Więcej bezprawia - niż Prawa 
24 wrzesień 2017     
Sprawa Papały 
1 maj 2012      Kazimierz Turaliński
„ETOS HEBRAJSKI” W POLSCE DZISIAJ (Część II z III) Rak poznawczy hebrajskiego „Pana Świata” Adon Olam 
2 czerwiec 2009      Marek Głogoczowski
List otwarty ws. represjonowanych lekarzy 
11 czerwiec 2025     
Dlaczego Morawiecki wrócił wcześniej?  
16 grudzień 2017     
Krzyżu Chrystusa 
11 kwiecień 2020     
Ile lat życia zabiorą maseczki? 
29 lipiec 2020     
Ponad 30000 ekspertów w dziedzinie zdrowia podpisuje deklarację przeciwko blokadom COVID-19. Oświadczenie 3 epidemiologów z Harvardu, Oksfordu i Stanfordu wzbudza poparcie i krytykę 
14 październik 2020      Obserwator
Mecz podwyższonego ryzyka 
13 kwiecień 2025      Artur Łoboda
Wnioski po Święcie Niepodległości 
12 listopad 2013      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Gdzie jest raport o stanie państwa
lipiec 27, 2003
Karolina Go?dziewska
Wielkie nic w siebie zapatrzone. PRL - bis
grudzień 17, 2002
przyjaciel portalu
Kolejna inwestycja "technologiczna" w Polsce
luty 11, 2003
zaprasza.net
100 tysięcy zł czeka na Ciebie
listopad 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czy to prawda...?
czerwiec 20, 2004
Piotr Mączyński
Bank, władza absolutna
kwiecień 21, 2008
przesłał .
Wizja Polski według PO
czerwiec 19, 2005
PAP
Zmarła profesor Dora Kacnelson
lipiec 8, 2003
przesłała Elzbieta
Pani Europa w rozkroku
maj 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Infantylizmy językowe a tekst Konstytucji 1997
listopad 21, 2004
Mirosław Naleziński
Przecieki w Mediach i Odpowiedzialność za Zbrodnie Wojenne
listopad 25, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Polacy to idioci?
maj 4, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Euro
maj 25, 2003
przesłala Elżbieta
Szanty i szlanty
listopad 14, 2004
Mirnal
Defiance (Opor) … czyli jak zydo-masoneria z USA gloryfikuje zydo-bolszewickie kurwy
luty 14, 2009
Piotr Zychowicz
Chiny wykorzystują echa zimnej wojny
marzec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Przygotowac sie do referendum
maj 27, 2003
Zenon Baranowski
Kargul na urzędzie
maj 3, 2005
Witold Filipowicz
Polska przeszkodą na drodze do rewolucji światowej
listopad 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Półgłówek
czerwiec 1, 2008
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media