ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Jak narodził się monodram "Moje wyczwórne życie - z pamiętnika Jana Skurczywronka..." /wspomina Ewa Englert-Sanakiewicz/ 
31 styczeń 2014      Ewa Englert-Sanakiewicz
„Pułapka Partnerstwa Wschodniego“ dyskutowana w Mińsku Bałoruskim 
12 maj 2011      dr Marek Głogoczowski
Doskonały przykład idący z Islandii 
24 kwiecień 2010      Jerzy Szygiel
Wygrana Tuska to miernik słabości intelektualnej, moralnej i politycznej PiS 
10 marzec 2017     
Pierwotne przyczyny "epidemii" SARS CoV-2 
12 sierpień 2020     
Madsen Cites Mossad in Norway Terror  
1 sierpień 2011      Wayne Madsen
Skosztować wzorem przyrody 
12 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
PiS korzysta z usług tajnych organizacji 
28 lipiec 2020      Artur Łoboda
Może by to było śmieszne, ale nie w tym Kraju 
16 lipiec 2020      Artur Łoboda
Molestowanie Polityki w zalążku... 
31 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
"Koncepcja" Bartoszewski 
12 maj 2014      Artur Łoboda
Nowości "Antyk" 2 czerwca 2016.  
3 czerwiec 2016      Marcin Dybowski
Polska i USA A Gas Ziemny  
17 wrzesień 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Gdyby rzeczywiście była epidemia?  
2 październik 2020     
Toksyczna nauka o szczepionkach przeciw grypie 
5 grudzień 2020     
Ani kroku w tył! 
23 luty 2012      Artur Łoboda
Syjoniści idealiści 
8 maj 2013      Artur Łoboda
Stwierdzono, że szczepionki przeciw COVID zwiększają ryzyko zapalenia mięśnia sercowego u dzieci o ponad 13000 procent 
4 marzec 2022     
Duchy przodków przyzywam do walki o Polskę 
20 maj 2013      Artur Łoboda
Kujawiak z Oberkiem 
1 czerwiec 2012      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Afganistan jako bagno, w którym topią się siły USA, NATO i Polski
październik 2, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
11 Listopada – spotkanie patriotyczne przed Pomnikiem Ofiar Stalinizmu we Wrocławiu
listopad 10, 2004
Płażyński przypuszcza, że w Polsce jest korupcja
luty 11, 2003
Piotr Mączyński
Ameryka jedną z żydowskich kolonii?
marzec 17, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Stalexport chce przenieść na spółkę zależną koncesję na A4
sierpień 20, 2002
PAP
Gwałcenie Praw Obywatelskich
styczeń 30, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Według Gronkiewicz-Waltz "program Kołodki to kontynuacja"
lipiec 16, 2002
PAP
Druga Targowica
kwiecień 26, 2003
Elżbieta
"Wewnętrzne przekonanie" psycho - Tuska
marzec 10, 2008
Artur Łoboda
To Twoja kolejna "lektura obowiązkowa"
grudzień 31, 2006
mil.
Pomnik dla Reagana
lipiec 10, 2007
zmk
Polityka skarbowa USA wobec kryzysu
wrzesień 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Nie dałem łapówki "Szaremu"
kwiecień 3, 2006
Marek Stefan Szmidt
Francis Fukuyama i taktyka amerykańskiego imperializmu
kwiecień 20, 2006
Jan Duranowski
USA będą musiały (chciały) użyć w Iraku broni jądrowej
styczeń 31, 2003
PAP
TVN-Bronmy sie!
sierpień 25, 2006
mik4
Motłoch
kwiecień 16, 2006
Artur Łoboda
Zwierzę gatunku człowiek
grudzień 19, 2002
PAP
Prowokator
listopad 2, 2005
Artur Łoboda
My terroryści, albo przypowieść o dontszatach
grudzień 19, 2007
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media