ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Reakcja na pandemię ospy była niesamowicie podobna do COVID  
28 marzec 2022     
Przestań się bać. Chodź zatańcz... 
29 maj 2021     
Rocznica wojny Jom Kipur 
9 październik 2023     
Retoryka Balcerowicza powraca w mediach 
5 październik 2014      Artur Łoboda
Gratuluje, ale boi sie schwytania i aresztu... 
11 luty 2010      tłumacz
Póki sądzi ostatni - neostalinowski sędzia 
18 grudzień 2014      Artur Łoboda
Komunikat MKiDN 24-03-2016 
25 marzec 2016      MKiDN
Głupi Białorusini! 
4 październik 2020     
Kapturowe sądy XXI w 
2 sierpień 2010      Bogusław
Wyjaśnienie zamieszek w Iranie, a właściwie tylko w Teheranie... 
14 czerwiec 2009      tłumacz
Inni obcokrajowcy robią co chcą. SZOK! PiS-owski ambasador imprezuje z Kozlovską, partia Rydzyka i koalicja prawicy RN+JKM do PE? 
7 grudzień 2018      Alina
Mord elity polskiej dokonany przez zbrodniarzy żydowskich z sowieckiego NKWD, UB, SB, WSI, WSW 
22 luty 2018      Piotr Moskwa
Stres dla patogenów 
4 czerwiec 2023     
Kolejne zawiadomienie o ZBRODNI KOWIDOWEJ dokonywanej przez Niedzielskiego 
16 listopad 2020     
Żydowski spisek mający na celu zniewolenie ludzkości 
9 czerwiec 2024      Pierre Simon
Co ma konserwator do powiedzenia? 
15 kwiecień 2011      Artur Łoboda
Nowy Rząd 
5 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Złodzieje tożsamości 
1 styczeń 2014      Artur Łoboda
Samotny mężczyzna 
18 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Wizyta Obamy w Chinach po Japonii 
16 listopad 2009      Iwo Cyprian Pogonowski

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Big gesheft
kwiecień 23, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Jan Józef Lipski Ojciec Różowego Salonu
lipiec 11, 2006
Karol Górski
Co Wy, k... wiecie o Polsce?!
kwiecień 13, 2006
Artur Łoboda
Dlaczego Pan Akko uważa, że powinniśmy ratyfikować konstytucję UE
czerwiec 4, 2005
Gregory Akko
Geopolityczna siła Iranu
maj 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Chłop w amoku
marzec 15, 2004
Ewa
Prawo łaski
styczeń 20, 2006
Andrzej Grabowski
Wszystko w porządku – to walka o pokój! Artykuł · specjalnie dla www.michalkiewicz.pl · 9 sierpnia 2006
sierpień 11, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Kapitalizm tuż po socjalizmie. Obdarci z wszystkiego
styczeń 29, 2008
Marek Olżyński
Pierwszych 15 niemieckich czołgów Leopard 2A4 przejęła w poniedziałek 10. Brygada Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa w woj. d
wrzesień 16, 2002
AFP
Spada zaufanie do mediów publicznych
październik 10, 2003
Artur Łoboda
Katrina
sierpień 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Wielki atak rabunkowy w wysokości 700 miliardów dolarów?
październik 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Zbrodnia Dwunastolatka w USA i Wyrok 30 Lat Więzienia
kwiecień 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Kopanie padłego Orła
sierpień 17, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Siła koszmarów – manipulowanie strachem
sierpień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Przywrócić Polakom nadzieję. DO POLAKÓW I ŻYDÓW W POLSCE I NA ŚWIECIE
marzec 15, 2003
Roszczenia za błędy medyczne bez przedawnień
luty 8, 2007
A. Sandauer - przewodniczący stowarzyszenia
Zakaz stosowania odsetek - czy to jest słuszne?
grudzień 25, 2006
hakim
Komu(ch) bije w dzwon
październik 18, 2005
Marek Olżyński, Polska Północna
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media