ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Parki Rozrywki Zatorland: Dinozaury ożyły po 65 mln. lat! 
16 sierpień 2014      Zatorland
Gra pozorowana PiS 
28 grudzień 2016     
Za obecną sytuację odpowiada polityka zagraniczna Polski  
3 czerwiec 2021      Andrew Korybko
Oświadczenie w sprawie żądań Ringer Axel Springer Polska wobec wydawcy „Warszawskiej Gazety” 
1 kwiecień 2017      Warszawska Gazeta
Odstraszanie Izraela za pomocą rakiet Iranu 
28 wrzesień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Śmiertelne szczepionki 
13 kwiecień 2021     
Wielki rozłam 
21 grudzień 2013      Michał
Unia Europejska dziarsko walczy z problemami, które sama stwarza 
26 wrzesień 2019     
Rosnące mgły... 
13 grudzień 2024      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
WYZYSK PARTYJNY< WYZYSK MARYJNY - SZCZERZMY KŁY - POLAK GŁODNY, POLAK ZŁY! 
13 grudzień 2013      Ewa Englert-Sanakiewicz
Statystyka zachorowalności na Covid w Polsce - luty 2021 
11 luty 2021     
Recenzja książki "Wspólny wróg. Hitlerowskie Niemcy i Polska przeciw Związkowi Radzieckiemu" 
31 maj 2013      Mirosław Szyłak-Szydłowski
Rosół to najlepsze dziś lekarstwo  
10 marzec 2020      Artur Łoboda
80 lat po 1 IX 1039 roku 
2 sierpień 2019      Alina
Im gorzej tym lepiej 
8 grudzień 2018      Artur Łoboda
Ile w Polsce kosztuje tytuł naukowy? 
23 październik 2014      Artur Łoboda
Tusk poleciał do Indii 
5 wrzesień 2010      Goska
Nie wystarczy znać prawdę 
18 luty 2018     
Israel Responsible for Global Terror  
14 luty 2012      Dave Gahary
Eutanazja ludzi starszych. Chamstwo dalej się w Polsce panoszy 
14 maj 2019     

 
 

Aforyzmy 2 - autor Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

I niby wszystko się kręci minuty mijają dość sprawnie, stroję gitarę by zaśpiewać „Dom skruszony nadzieją” - i tak płynie moja rzeka nadzieja - właściwie donikąd...

Koniki polne tańczą na łąkach, skrzypi wiatr między drzewami.

W większości to cyganie, kobiety w spódnicach i koralach tańczą tak jakby nigdy stopami swymi nie dotykały ziemi.

Zebrana grupa szykuje się by zagrać komedię o żebrakach, ubierają łachmany jak z okresu nędzników we Francji.

Nie wiedziałem że to bajka o miłości startej o kamień - wiatry przychodzą i odchodzą, mam tylko morze a nie mam statku by w dal wypłynąć obojętnie w którą stronę.

Dokąd mam się udać, wystygły wszystkie plany, taki byłem szczęśliwy pisząc wiersze radości dla kobiety jakby z innej bajki...

Grudniowa opowieść płonie, usuwa się mgła myśli, ciepleje łuk na zakręcie - jest zwodziste, karmię fragment ciszy.

Nie wiem - jestem w rozsypce, nie wiem czy w ogóle coś było - ta zagadka życia jest hasłem kiedy kładę się spać i kiedy rano wstaję.

Gitara i blues, to moje życie, niedużo napisałem piosenek w metrum cztery czwarte, więcej lirycznych ballad i rockowych więcej - to było tak dawno, szyszki je ocieplają w gaju.

Ten gitarowy blues w uszach mi brzmi soczyście, muszle otwierają się w tej chóralnej pokucie.

Wiedeń był dla mnie urodzajem - śpiewałem w Monachium, Hamburgu, Londynie, Barcelonie - jakaż różnica teraz, zakopany po uszy w literaturze.

Kuszenie dźwięku - jest w tym sens całkowity że brzmisz akordem czystym, rozlewa się chór głosami, gdzieś dodaję synkopę...

Dotykam nut z gwiazdami, rzeka nie milczy nocą - układam balladę ciała w rytmicznych odstępach.

Wyrusza wirtuoz w przestrzeń, rozdaje nuty a niebo dziękuje - wystarczy posłuchać jego muzyki.

Okno na rozcież - na parapecie słodzi słońce jabłka.

Trochę podobny do Fryderyka Szopena, nos długi i oczy jakby wpadnięte - panienki z dobrych domów liściki wrzucały przez otwarte okno, a on tylko grał jakże bajecznie.

Rozjaśnienie i połysk, tam przywołuję ponownie kolory, byś czuła nieodzowny blask ciepła do następnych słów i snów miłości.

Całuję koleiny metafor – całkowicie w bezwzględnym ruchu skrzydeł - niosę cię do Krainy Intymności...

Rozkładam je po części układając radość i jęk w wilgotnych dźwiękach, żeby tylko się nie kruszyło i nie znikło.

Twoje białe ciało niesie słowo, rozumiem ją - jest taka przejrzysta i w moich słowach szuka miejsca.

Moja opatrzność ma imię, w kolorach przejrzystej woalki, zmienia się pastelowo.

_____________________________________
19 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Zniesienie obowiązku wizowego między Rosją a Izraelem
wrzesień 20, 2008
tłumacz
Puszka Pandory otwarta
kwiecień 15, 2003
IAR
Dwóch przyjaciół podzieli się wygraną w Totolotka
wrzesień 23, 2004
PAMIĘĆ NARODU
luty 5, 2003
LIST PRYWATNY DO ARTURA ŁOBODY
wrzesień 12, 2005
Wiesław Sokołowski
KREDYT SPOŁECZNY - ROZWIˇZANIEM EKONOMICZNYM
sierpień 15, 2002
"Michael"
Rzeczpospolita konfidencka
kwiecień 11, 2007
Witold Kowalczyk
Nie będzie biura eurosceptyków na Śląsku
sierpień 8, 2002
PAP
Lepper nie ufa Kołodce, chce rozliczyć prezydenta
lipiec 30, 2002
PAP
Podcinanie gałęzi na której się siedzi
marzec 31, 2004
www.krakow.pl
Argentyna: rząd próbuje ratować dzieci przed śmiercią głodową
listopad 20, 2002
PAP
Kretynizm po krakowsku - "opłata klimatyczna"
luty 23, 2004
PAP
*Nowy Dzień* daje 5 milionów!
luty 26, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Jak latano 20 000 lat temu
lipiec 20, 2008
...
WŁADZA JAK WULKAN Ten tekst dedykuję mieszkańcom mojego Otwocka, miejscowa prasa nie chce go drukować...
marzec 4, 2007
Dariusz Kosiur
Od Teharanu zależy zawieszenie broni w Libanie?
sierpień 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Agora miała stratę netto, kurs spada
listopad 6, 2003
Ewa Krukowska
"W Polsce błędów lekarskich już nie ma"
październik 31, 2004
Adam Sandauer
Kadry decydują o wszystkim
maj 26, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Gospodarka na zaciągniętym hamulcu
listopad 14, 2008
Kamila Baranowska
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media