ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Jestem za, a nawet przeciw 
24 czerwiec 2019      Artur Łoboda
Wyniki wyborów na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej 2015 
11 maj 2015     
Rządy idiotek 
14 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Leczenia syfa pudrem 
5 styczeń 2015      www.polskawalczaca.com
Wspólna rynek i wspólna waluta Chin, Japonii, Korei Połdniowej, etc. jako zagrożenie Światowego Imperium USA? 
27 lipiec 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Zygmunt Jan Prusiński NOCE POD PARASOLAMI - część siódma 
28 maj 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Brytyjskie wsparcie dla ludobójstwa w Palestynie 
10 marzec 2024      Tony Greenstein
Nie udawaj Greka 
4 lipiec 2015      Izabela Brodacka
Dwóch frajerów 
26 styczeń 2018     
Konstytuanta, czy od razu Dyrektoriat?  
18 luty 2012      Artur Łoboda
Polska Szkoła Filozofii rozpoczęła medialne działanie 
9 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Nie wolno uczyć się od Żydów fiskalizmu, nie wolno oddawać im pobierania podatków 
26 listopad 2018     
Nie wierzę bangsterom, nawet gdy niosą dary  
20 listopad 2019     
W pełni zaszczepieni to 90% zgonów z powodu Covid-19 w Anglii; większość jest zaszczepiona potrójnie 
6 marzec 2022     
Bolszewicki populizm PiS? 
10 wrzesień 2018     
Kowid wszechmogący 
25 luty 2021     
KSeF to przestępstwo z Artykułu 130 i 265. § 2 Kodeksu Karnego 
24 styczeń 2026     
"Filosemicka operacja w Polsce. W czyim interesie rządy w Polsce podejmują decyzje? K. Baliński", czyli wiedza porażająca dla każdego Polaka. 
27 czerwiec 2019      Alina
KANADA UPADŁA: Niegdyś wolny naród jest teraz pod okupacją ONZ i kontrolą globalistów, bez mechanizmu pokojowego powrotu do demokracji 
25 luty 2022      Mike Adams
Biedroń kandydatem SLD i całej Lewizny na prezydenta Polski. Zwariowali? 
7 styczeń 2020      Alina

 
 

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (13.08.2011)

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

13.08.2011 12:05


@Anakonda i Zygmunt Jan Prusiński

Mój tekst z 13 sierpnia "Poezja nie jest makatką etc.) jest, tylko że w "treściach ukrytych".

Po drugie, Pani Anakondo, Pani głos jest tu jak najbardziej na miejscu i jak najbardziej potrzebny. Proszę się nie obrażać. Rozmawiamy o miłości, która niejedno ma imię. Jest sprawą najważniejszą i fundamentalną. Świat który widzimy, urodziły kobiety - (to źle i dobrze, ale tak jest!)

Piszę do Pani (i Pana Zygmunta - a brakuje mi tu wyraźnie zrównoważonego głosu pani Hermenegildy - lubię jej "słuchać") bo uważam, że nie wolno trywializować po kobiecemu poezji, bez szczypty krytycznego rozumu. Tym bardziej takiej poezji jak Pana Zygmunta.

Wy, kobiety robicie to tak: "Ach Zygmuncie, jakie to piękne, jakie to piękne..." i tak dookoła Wojtek. A tymczasem to jest tak piękne, że mrozi krew w żyłach i dramatycznie piękne, jak umieranie dziecka na rękach Boga! I co, człowiek myślący, taki jak Pan Zygmunt lub (nie chwaląc się) ja, ma Boga przekląć?! Tak! Człowiek ma obowiązek Boga przekląć!, żeby stać się godnym jego uwagi i refleksji. Żeby pomóc Bogu jakoś przeżywać ten smutek z powodu śmierci dziecka. Bo nie wierzę, że śmierć dziecka jest Bogu obojętna i że jest takim nieczułym zwyrodnialcem. Owszem, mogę zrozumieć, że odczuwa coś na kształt ulgi zabijając tyranów i zwyrodnialców, ale nie dzieci. Bo Bóg sam siebie przeklina (za nieudane stworzenie człowieka - którego notabene Pan Zygmunt usiłuje poprawić - razem z innymi twórcami refleksji nad bytem). Bóg sam siebie przeklina i gdy widzi małego, podłego człowieczka, który pomimo boskich zbrodni usiłuje mu wejść bez wazeliny w dupę (- och Ojcze, jakiś ty dobry, och Ojcze... Abba i te inne bzdury... daj mi parę groszy. Nie wie, dureń, że Stary jest również biedny jak mysz kościelna i goły jak święty turecki!), ze strachu, a nie wyrąbie mu w oczy lipnej teodycei (na co Stary czeka!), (czeka na potwierdzenie, że ten zwierzęcy twór, potomek Adama, jednak myśli!). Bóg się brzydzi konformistów i gardzi lizidupom. Gdy widzi cynicznego świętoszka to żałuje, że stworzył coś tak marnego jak komfornista! Proszę zauważyć, że Bóg również człowiekowi nie kadzi (jakiś ty dobry, jakiś ty piękny!) Człowiekowi kadzi diabeł, by uśpić jego wrażliwość moralną i zrobić go nijakim, jak miliony i miliardy głupców i głupawek. Widząc konformistę w chwilach płaczu nad umierającym dzieckiem, Bóg by się porzygał!


Bo konformista nie rozumie, że na śmierć dziecka nie ma ratunku ani recepty, jest tylko bezsilność! I jeśli Bóg nie potrafi (nie próbuje, może zostawia to człowiekowi) ukuć siły z tej bezsilności, to próbuje to zrobić zbuntowany, przeciwko tym samym siłom co i Bóg, Człowiek. I próbuje robić to Pan Zygmunt.

(Chcę tu zrobić uwagę, - która mi ucieknie - moim prywatnym kryterium celności erotyku jest zdolność do wywołania subtelnego podniecenia płciowego w sferach erogennych mózgu a może i w podbrzuszu. Czego u Pana Zygmunta nie ma. Są to erotyki, od których dostaje się niechęci do współżycia płciowego i tzw. erotycznej miłości).

Pan Zygmunt widząc konformistę w chwili śmierci dziecka, przed Bogiem, też by się porzygał!

I nie tylko wtedy, bo gdyby mu powiedzieć: "Już tyle napisałeś "pięknych" wierszyków (niesforny Zygmusiu!), że daj sobie już z pisaniem spokój i zajmij się normalnymi rzeczami - jak my wszyscy"! Czyli, przestań wariować i zajmij się wypraniem żonie szlafroka! Bo inaczej nie jesteś dobrym mężem i nawet zdrowym na umyśle mężczyzną (szukasz wśród kobiet śmierci!), jakich większość chodzi po ulicy.

Pan Zygmunt miałby prawo się obruszyć pytając: "A jakie "piękności" ja napisałem? Gdzie te piękności napisałem? To o śmierci dziecka? Myślicie że piszę o pieprzeniu a nie widzicie, że piszę o śmierci dziecka?!!!

Ja dopiero zamierzam kiedyś napisać - powie Pan Zygmunt - piękności, gdy świat zacznie być piękny i ludzie piękni, nie na chwilę a na stałe! Napiszę pięknie, gdy otrzymam nadzwyczajną łaskę oświecenia od Demiurga geniusza, którego wszyscy myślący ludzie łakniemy, jak kania deszczu i bez którego jesteśmy tylko mieszczańskimi, opalonymi i wysportowanymi, zadowolonymi z siebie zwierzątkami. A Pan Zygmunt zadowolony nie jest i być nie chce! Bo uważa, że bycie zadowolonym w naszym świecie jest zwykłem łajdactwem i świństwem!

Pan Zygmunt wie, że istnieje hierarchia umysłów, że nad umysłami niższymi znajdują się umysły wyższe i "nie wierzga przeciwko ościeniowi śmierci". Ale się nad nim zastanawia, siedząc czasem jak błazen, Pierrot, czy klaun w pustej i zimnej różowej sypialni, gdzie przechadza się śmierć dziecka. A tych śmierci dzieci, choćby z aborcji, mamy wokół siebie miliony. A zdajemy sobie z tego sprawę, dopiero niestety na starość!
Pan Zygmunt o tym wie, ale lepiej, żeby o tym aluzyjnie napomykał w opisie nieudanej teodycei, niż wyznawał ekshibicjonistycznie na blogu, ile dzieci straciły takie czy inne, jego czy nie jego partnerki, za wiedzą, czy bez jego wiedzy... Tu nie ma czego ukrywać., bo i tak wszytko będzie jawne na Sądzie Ostatecznym! (który oczywiście będzie wyglądał inaczej, niż opowiadają to księża w kościele). - Jednakże Panie Zygmuncie, gdy Pan nie poruszał się po toposach kultury (Śmierć, Piekło, Sąd), o których z niechęcią Pan mówi i myśli (i słusznie!), to nie wykrzesałby Pan z siebie refleksji, że w istocie rzeczy jest Pan niczym innym, tylko "otwartym sercem w wazie, którego dotyka kobieta!".

Gdyby Pan nie należał do wyższej hierarchii umysłów, formułowałby Pan te rzeczy (i siebie) inaczej, albo nie formułował wcale, bo by Pan, jak niemowa, tego nie potrafił!


Pani Jolu (jeśli tak mogę), Pani się wścieka, bo się Pani wydaje, że to co Pani mówi, uważam za mało ważne albo niemądre. Wcale tak nie jest! ale tym niemniej, jest Pani cudowną, ponadprzeciętną kobietą, że się tak obrusza na męskie (pozory oznak) oznaki lekceważenia. To wcale nie jest lekceważenie a może wyróżnienie, że Pani jest godna miłości, skoro potrafi u wypalonego doszczętnie faceta, jak ja, wzbudzić jeszcze taki polemiczny ogień. Że mi się chce zajrzeć (również dzięki Pani) do szufladki w mózgu z napisem: "nieudane wersje stworzenia świata z miłości, przez niejakiego starego facia, o ksywce "Bóg".


PS. Swoją drogą nie wydaje się Państwu, że Bogu wiele rzeczy nie wyszło, bo był sam, bez kobiety i był za stary?

Niestety młody za głupi! Stary za słaby! I też głupi!

Panie Zygmuncie, czy treść z 13 sierpnia mam wklepać jeszcze raz?


Zygmunt Jan Prusiński Kobieta białych luster - część II

30 październik 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Iran pod naporem subwersji USA i Izraela
czerwiec 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zakaz budowania dróg!
czerwiec 27, 2007
INTERIA.PL
Kto i po co...
kwiecień 24, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Takich mamy kretynów w Kościele
wrzesień 11, 2007
PAP
Jaka ma być ta Prawica RP
czerwiec 4, 2007
Marek Olżyński
Patriotyzm
lipiec 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
List Otwarty do Władz Najwyższych Rzeczypospolitej na okoliczność XV Rocznicy Śmierci Michała Tadeusza Falzmanna
lipiec 13, 2006
prawica.net
Dlaczego w Polsce żadna naprawa nie może się udać...
listopad 1, 2007
Magellan
Tarcza
wrzesień 1, 2008
Goska
Od chucby do depresji
sierpień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kto chce emigrować do Kanady?
sierpień 24, 2003
Ojczyzna.pl
Koszty aneksji do UE (5). Wpłaty do budżetu Unii Europejskiej i inne
marzec 26, 2003
Włodzimierz Bojarski
POLISH-AMERICAN PUBLIC RELATIONS COMMITTEE
luty 11, 2003
List
lipiec 29, 2003
Jerzy Przystawa
Israel shocked by image of soldiers forcing violinist to play at roadblock
grudzień 2, 2004
Krzewienie Anty-Polonizmu
marzec 30, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Przed zatrzymaną rewolucją
listopad 11, 2007
Marek Olżyński
Nie na darmo wybili nam 80% inteligencji
luty 21, 2008
Piotr Bein
Mittal Steel Poland zwolni kilka tysięcy pracowników
styczeń 25, 2007
Są jeszcze normalne narody
marzec 9, 2004
RMF
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media