ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Poszukiwanie prawdziwych źródeł kowida: "Rezolucja wenecka" z 2008 roku 
18 marzec 2021     
Finansowy potwór czyli cała prawda o Rezerwie Federalnej  
24 luty 2014      www.polskawalczaca.com
"Dyktatura proletariatu" w Trzeciej RP 
20 grudzień 2016      Artur Łoboda
Nowe kryteria lichwy 
13 listopad 2012      Artur Łoboda
Rosyjska szczepionka przeciw świńskiej grypie 
30 październik 2009      tłumacz
Specjalista od tworzenia problemów 
3 październik 2020     
Ludzie są podli i zdradliwi 
22 czerwiec 2021      Artur Łoboda
Aleksander Łukaszenka dwa lata temu o zachodnim terroryzmie 
23 lipiec 2017     
Pisowska jazda bez trzymanki 
30 grudzień 2015      Artur Łoboda
„Skąd się bierze COVID? Czy People or Nature otworzyli puszkę Pandory w Wuhan? 
14 maj 2021     
Lekarz niemiecki "nie wierzę im już ani słowa"  
26 sierpień 2020      BaldTV
Skuteczny lek na bezsenność 
30 styczeń 2021      Artur Łoboda
Rozdwojenie jaźni w sprawie referendum na Krymie 
17 marzec 2014      Artur Łoboda
Kiedy degenerat jest Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego 
5 kwiecień 2019     
ORMO 
17 sierpień 2011      Bogusław
Byłem kolporterem kilkunastu pism emigracyjnych. Listy 
21 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Adam Andrzejewski - kandydat na gubernatora stanu Illinois 
1 sierpień 2009      Gregory Akko
Patrzeć i widzieć. Kartka z Edynburga. 
31 październik 2014      Artur Łoboda
Igor Panarin - rosyjski nacjonalista 
7 luty 2010      Rąbieski
Czlowiek 
3 maj 2010      Goska

 
 

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (13.08.2011)

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

13.08.2011 12:05


@Anakonda i Zygmunt Jan Prusiński

Mój tekst z 13 sierpnia "Poezja nie jest makatką etc.) jest, tylko że w "treściach ukrytych".

Po drugie, Pani Anakondo, Pani głos jest tu jak najbardziej na miejscu i jak najbardziej potrzebny. Proszę się nie obrażać. Rozmawiamy o miłości, która niejedno ma imię. Jest sprawą najważniejszą i fundamentalną. Świat który widzimy, urodziły kobiety - (to źle i dobrze, ale tak jest!)

Piszę do Pani (i Pana Zygmunta - a brakuje mi tu wyraźnie zrównoważonego głosu pani Hermenegildy - lubię jej "słuchać") bo uważam, że nie wolno trywializować po kobiecemu poezji, bez szczypty krytycznego rozumu. Tym bardziej takiej poezji jak Pana Zygmunta.

Wy, kobiety robicie to tak: "Ach Zygmuncie, jakie to piękne, jakie to piękne..." i tak dookoła Wojtek. A tymczasem to jest tak piękne, że mrozi krew w żyłach i dramatycznie piękne, jak umieranie dziecka na rękach Boga! I co, człowiek myślący, taki jak Pan Zygmunt lub (nie chwaląc się) ja, ma Boga przekląć?! Tak! Człowiek ma obowiązek Boga przekląć!, żeby stać się godnym jego uwagi i refleksji. Żeby pomóc Bogu jakoś przeżywać ten smutek z powodu śmierci dziecka. Bo nie wierzę, że śmierć dziecka jest Bogu obojętna i że jest takim nieczułym zwyrodnialcem. Owszem, mogę zrozumieć, że odczuwa coś na kształt ulgi zabijając tyranów i zwyrodnialców, ale nie dzieci. Bo Bóg sam siebie przeklina (za nieudane stworzenie człowieka - którego notabene Pan Zygmunt usiłuje poprawić - razem z innymi twórcami refleksji nad bytem). Bóg sam siebie przeklina i gdy widzi małego, podłego człowieczka, który pomimo boskich zbrodni usiłuje mu wejść bez wazeliny w dupę (- och Ojcze, jakiś ty dobry, och Ojcze... Abba i te inne bzdury... daj mi parę groszy. Nie wie, dureń, że Stary jest również biedny jak mysz kościelna i goły jak święty turecki!), ze strachu, a nie wyrąbie mu w oczy lipnej teodycei (na co Stary czeka!), (czeka na potwierdzenie, że ten zwierzęcy twór, potomek Adama, jednak myśli!). Bóg się brzydzi konformistów i gardzi lizidupom. Gdy widzi cynicznego świętoszka to żałuje, że stworzył coś tak marnego jak komfornista! Proszę zauważyć, że Bóg również człowiekowi nie kadzi (jakiś ty dobry, jakiś ty piękny!) Człowiekowi kadzi diabeł, by uśpić jego wrażliwość moralną i zrobić go nijakim, jak miliony i miliardy głupców i głupawek. Widząc konformistę w chwilach płaczu nad umierającym dzieckiem, Bóg by się porzygał!


Bo konformista nie rozumie, że na śmierć dziecka nie ma ratunku ani recepty, jest tylko bezsilność! I jeśli Bóg nie potrafi (nie próbuje, może zostawia to człowiekowi) ukuć siły z tej bezsilności, to próbuje to zrobić zbuntowany, przeciwko tym samym siłom co i Bóg, Człowiek. I próbuje robić to Pan Zygmunt.

(Chcę tu zrobić uwagę, - która mi ucieknie - moim prywatnym kryterium celności erotyku jest zdolność do wywołania subtelnego podniecenia płciowego w sferach erogennych mózgu a może i w podbrzuszu. Czego u Pana Zygmunta nie ma. Są to erotyki, od których dostaje się niechęci do współżycia płciowego i tzw. erotycznej miłości).

Pan Zygmunt widząc konformistę w chwili śmierci dziecka, przed Bogiem, też by się porzygał!

I nie tylko wtedy, bo gdyby mu powiedzieć: "Już tyle napisałeś "pięknych" wierszyków (niesforny Zygmusiu!), że daj sobie już z pisaniem spokój i zajmij się normalnymi rzeczami - jak my wszyscy"! Czyli, przestań wariować i zajmij się wypraniem żonie szlafroka! Bo inaczej nie jesteś dobrym mężem i nawet zdrowym na umyśle mężczyzną (szukasz wśród kobiet śmierci!), jakich większość chodzi po ulicy.

Pan Zygmunt miałby prawo się obruszyć pytając: "A jakie "piękności" ja napisałem? Gdzie te piękności napisałem? To o śmierci dziecka? Myślicie że piszę o pieprzeniu a nie widzicie, że piszę o śmierci dziecka?!!!

Ja dopiero zamierzam kiedyś napisać - powie Pan Zygmunt - piękności, gdy świat zacznie być piękny i ludzie piękni, nie na chwilę a na stałe! Napiszę pięknie, gdy otrzymam nadzwyczajną łaskę oświecenia od Demiurga geniusza, którego wszyscy myślący ludzie łakniemy, jak kania deszczu i bez którego jesteśmy tylko mieszczańskimi, opalonymi i wysportowanymi, zadowolonymi z siebie zwierzątkami. A Pan Zygmunt zadowolony nie jest i być nie chce! Bo uważa, że bycie zadowolonym w naszym świecie jest zwykłem łajdactwem i świństwem!

Pan Zygmunt wie, że istnieje hierarchia umysłów, że nad umysłami niższymi znajdują się umysły wyższe i "nie wierzga przeciwko ościeniowi śmierci". Ale się nad nim zastanawia, siedząc czasem jak błazen, Pierrot, czy klaun w pustej i zimnej różowej sypialni, gdzie przechadza się śmierć dziecka. A tych śmierci dzieci, choćby z aborcji, mamy wokół siebie miliony. A zdajemy sobie z tego sprawę, dopiero niestety na starość!
Pan Zygmunt o tym wie, ale lepiej, żeby o tym aluzyjnie napomykał w opisie nieudanej teodycei, niż wyznawał ekshibicjonistycznie na blogu, ile dzieci straciły takie czy inne, jego czy nie jego partnerki, za wiedzą, czy bez jego wiedzy... Tu nie ma czego ukrywać., bo i tak wszytko będzie jawne na Sądzie Ostatecznym! (który oczywiście będzie wyglądał inaczej, niż opowiadają to księża w kościele). - Jednakże Panie Zygmuncie, gdy Pan nie poruszał się po toposach kultury (Śmierć, Piekło, Sąd), o których z niechęcią Pan mówi i myśli (i słusznie!), to nie wykrzesałby Pan z siebie refleksji, że w istocie rzeczy jest Pan niczym innym, tylko "otwartym sercem w wazie, którego dotyka kobieta!".

Gdyby Pan nie należał do wyższej hierarchii umysłów, formułowałby Pan te rzeczy (i siebie) inaczej, albo nie formułował wcale, bo by Pan, jak niemowa, tego nie potrafił!


Pani Jolu (jeśli tak mogę), Pani się wścieka, bo się Pani wydaje, że to co Pani mówi, uważam za mało ważne albo niemądre. Wcale tak nie jest! ale tym niemniej, jest Pani cudowną, ponadprzeciętną kobietą, że się tak obrusza na męskie (pozory oznak) oznaki lekceważenia. To wcale nie jest lekceważenie a może wyróżnienie, że Pani jest godna miłości, skoro potrafi u wypalonego doszczętnie faceta, jak ja, wzbudzić jeszcze taki polemiczny ogień. Że mi się chce zajrzeć (również dzięki Pani) do szufladki w mózgu z napisem: "nieudane wersje stworzenia świata z miłości, przez niejakiego starego facia, o ksywce "Bóg".


PS. Swoją drogą nie wydaje się Państwu, że Bogu wiele rzeczy nie wyszło, bo był sam, bez kobiety i był za stary?

Niestety młody za głupi! Stary za słaby! I też głupi!

Panie Zygmuncie, czy treść z 13 sierpnia mam wklepać jeszcze raz?


Zygmunt Jan Prusiński Kobieta białych luster - część II

30 październik 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Podaj dalej, możesz powstrzymać III wojnę światową.
marzec 15, 2003
Miroslaw Zabierowski
Domagają się wyniesienia Stalina na ołtarze
listopad 27, 2008
PAP
Watykan jest przeciwny wojnie w Iraku
styczeń 30, 2003
PAP
Gdzie jest MS Ziobro?
styczeń 25, 2007
Bogusław
Szpital w Phuket poszukuje rodziców 2-letniego chłopca
styczeń 5, 2005
Kejby mi schajba odbiła
listopad 5, 2006
luzak
Uniki jako strategia obronna
sierpień 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Aktualne " Przestrogi dla Polski"
maj 6, 2003
przesłała Elżbieta
Natura również popełnia błędy
wrzesień 30, 2005
Mirnal
Krowy są po to, aby je doić
październik 28, 2004
Mirosław Naleziński
O Szampani i Orunii
lipiec 16, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Zła gospodarka wynika ze złej prywatyzacji"
marzec 25, 2004
PAP
Prezentów nie dostarczono przez 9 dni!
grudzień 29, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nadzieja
wrzesień 17, 2004
Marian Hemar
Terror Żydów przeciwko Żydom – Część pierwsza: Pogrom Kielecki
czerwiec 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Szumu medialnego ciąg dalszy
marzec 17, 2005
Mirosław Naleziński
Na czyje zamówienie
listopad 28, 2008
Artur Łoboda
Apel do kandydatów na urząd Prezydenta RP
maj 10, 2005
Leszek Skonka
Światowy kryzys – geszeft wszechczasów
marzec 6, 2009
Dariusz Kosiur
Nie utopmy przyszłości w tej krwi
lipiec 16, 2003
Andrzej Kumor
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2025 Polskie Niezależne Media