ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Jedenaście minut z tobą 
11 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Realia polskiej sztuki współczesnej 
5 marzec 2011      Artur Łoboda
Sprawy osobiste 
26 wrzesień 2010      Goska
Igor Panarin - rosyjski nacjonalista 
7 luty 2010      Rąbieski
Prezydent Rafał Piech: Apel do rodziców dr Roberta Malone - twórcy szczepionek mRNA 
21 grudzień 2021     
Katalonia (4) 
14 luty 2021     
Wielka Sobota 
30 marzec 2024     
Ponad 10 milionów ludzi na całym świecie UMARŁO z powodu szczepionek na Covid-19 
5 styczeń 2024      Kevin Hughes
Audyt rządów PO-PSL w kulturze 
16 maj 2016      Artur Łoboda
Co zrobić z Nergalem? 
13 październik 2014      Artur Łoboda
Podżeganie do dokonania zbrodni przeciwko ludzkości  
5 maj 2021      Artur Łoboda
LITERATURA NARZĘDZIEM ZBRODNI? Wiesław Sokołowski 
13 lipiec 2014      www.trwanie.com
Kiedyś my nie wierzyliśmy  
10 sierpień 2013      Artur Łoboda
Spadkobiercy morderców 
22 maj 2017      Artur Łoboda
Wiersze z książki "W ramionach księżyca"  
10 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Ja też współczuję imigrantom, ale... 
26 lipiec 2024     
Dwa scenariusze..., a może trzy? 
14 czerwiec 2020     
Film pokazuje dyrektora generalnego Pfizera w Davos w 2018 roku opowiadającego o pigułce szpiegującej 
29 maj 2022      Sprawdzacze faktów
Czym zawiniliśmy dobry Boże? 
24 kwiecień 2020     
Performance posła Brauna  
13 grudzień 2023      Artur Łoboda

 
 

Szmery umierającego miasta

Zygmunt Jan Prusiński - Ustka


Szmery umierającego miasta


„Świat wydarzy! się we mnie"... strofa ta pochodzi z tomiku wierszy Dariusza Tomasza Lebiody, noszącego tytuł „Czaszka Kartezjusza". Tomik ten wydało - Wydawnictwo IbiS z Warszawy w 2003. Zbiorek tych wierszy otrzymał nagrodę Światowego Dnia Poezji - 2003, UNESCO - „Poezja Dzisiaj". Zawarte w nim wiersze są jednocześnie przełożone na język angielski i francuski. Projekt okładki tomiku zaproponował sam autor, umieszczając na niej fragment obrazu Salvatore'a Dalii pt. „Atomowa Leda".

Część tomiku pt. „Muszla" zawiera wiersze, które powstały podczas pobytu autora w USA. Tam poeta poznał świat zupełnie inny od europejskiej rzeczywistości. Poeta tymi „amerykańskimi" wierszami snuje poetyckie opowieści, wytwarzając nimi takową scenerię ducha u czytającego, jakby on tam był i przeżywał to samo co autor. Przykładem wytworzonego nastroju jest np. wiersz „ Kamienie z Central Parku ":

„...przywiozłem z central parku garść kamieni
leżały w Ameryce miliony lat czekając na moją rękę /.../
kamienie z central parku takie ciepłe i takie zimne
niczym ludzie - tacy żywi a później tacy martwi”.

Niby nic szczególnego, kamienie - wszędzie są podobne. Jednak ten makijaż powątpienia, że co by z nimi się stało, gdyby poeta ich nie podniósł i nie wsadził do swojej kieszeni!

„przeleciały ze mną przez /atlantyk/ teraz leżą na półce i na niej zostaną ".

Pozwolę sobie powiedzieć, idąc za przesłaniem poety, że kto kocha kamienie ten jest wrażliwym człowiekiem! Po prostu, kamień mówi, ma swój zarys życia i takową ważność. Przyznam szczerze, iż sam zbieram kamienie, fascynują mnie one swą zawartą w nich nieodgadnioną tajemnicą.

W innym wierszu „Samotność w Nowym Jorku" czytamy:

„...płyną legiony żywych ludzi
a ty stoisz w centrum świata
i słuchasz Inków grających na fletni pana..."

Metropolia nowojorska obezwładnia. Pojedynczy, samotny w niej, człowiek, jest w niej niczym główką komara. Mieszkaniec tego miasta zapędzony w sieci czasu, wygląda jak plama ofiary schwytanej przez pajęczynę. Ofiara, na którą nikt z wielkich, możnych mieszkających w tym mieście nie zwróci najmniejszej uwagi. Bo być biednym w Nowym Jorku, to znaczy nigdy nie śnić, nigdy nie pragnąc... oprócz straceńców, co pomimo wszystko to czynią bowiem świadomie wybrali to miasto, w którym dominuje temperament i prędkość. To nic, że potem oni, ci straceńcy z wyboru, przeklinają swój los, który ich zawiódł. Bo twardy nowojorski bruk, na który siłą rzeczy trafiają, ma swoje kolory, i nie każdą stopę akceptuje. Do tej sytuacji nawiązuje poeta w wierszach: „Biedak czytający Szekspira" i „Miss America".

Z kolei w wierszu „Jadąc autobusem z Port Autority", poeta pokazuje jakie to trudne drogi prowadzą ku szczęściu... a najtrudniejszą z nic jest ta, którą ty idziesz... wierząc w to, że to ona jest ta właściwa.

„...nigdzie nie znajdziesz tylu zagubionych ludzi nigdzie nie spotkasz tylu nieznajomych tylko w Nowym Jorku poczujesz bliskość obcego człowieka tylko tutaj odrodzisz się i umrzesz w jednej chwili"

Więc, co przyciąga w tym wielkim mieście. Dlaczego tak licznie obcokrajowcy do niego zjeżdżają? Co powo­duje to zauroczenie? Na te pytania poeta odpowiada w wierszu „Dom milknącego ptaka":

„...dom który ma dach ze sklepienia nieba
i gwiezdnej chwili (…)
dom w którym się żyje i
z którego tylko cień odchodzi bez pożegnania..."

Przyznam się iż ta „amerykańska" poezja zawarta w tej części wspomnianego tomiku zaskoczyła mnie. Dariusz T. Lebioda, to bystry obserwator, literacki pejzażysta, który swymi niekłamanymi obrazami poetyckimi Nowego Jorku i z Nowego Jorku, trafia w wyobraźnie czytelnika. Ponadto dokumentuje swą wiarygodność obecności w Ameryce, w którą potrafił się wtopić i przez to ją poznać... A przy tej okazji dać w tym kontekście odpowiedź na pytanie kim jest człowiek... a zwłaszcza ten szukający swego miejsca w obcym i często nieprzyjaznym mu świecie?


Szkoda, że autor „Czaszki Kartezjusza" nie poświęcił całego tego tomiku swym przeżyciom w Ameryce, bowiem pozostałe części zbioru, nie mają co ta omawiana przeze mnie, takiej dynamiki, a przez to ich przesłania nie trafiają do mnie, a tym samym nie pobudzają one mojej wyobraźni i wrażliwości. A temu to celowi poezja ma przede wszystkim służyć.

__________________________


wrzesień-grudzień 2004 r.
DWUMIESIĘCZNIK SPOŁECZNO-KULTURALNY
e-mail:gochy@op.pl Nr 4/5/2004 (21/22)
23 maj 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Wstrząs
wrzesień 14, 2003
Andrzej Kumor
Urzędniczyny i ich czyny
listopad 19, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Moja Ojczyzna
sierpień 1, 2003
przesłała Elżbieta
Biurokraci unijni fałszują ustalenia z Kopenhagi.
styczeń 27, 2003
IAR
Polityka sięgnęła bruku
styczeń 6, 2003
http://newsweek.redakcja.pl/
Epidemia terroryzmu i jej siewcy
kwiecień 14, 2004
Marek Głogoczowski
Walka o polskie stocznie - sensacyjna notatka
lipiec 9, 2008
INTERIA.PL
Maria Konopnicka
lipiec 13, 2008
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Zarząd Mesko zwolnił całą 220-osobową kadrę kierowniczą
sierpień 28, 2002
PAP
Eksport durak-kracji
czerwiec 18, 2006
PAP
Demokracja, czyli "sztuka manipulacji"
maj 13, 2003
Artur Łoboda
Równi i równiejsi w rolnictwie
lipiec 2, 2002
PAP
Podpowied?
czerwiec 16, 2004
Płot?
lipiec 14, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Manifestacja przeciwko polityce Unii wobec Izraela
grudzień 13, 2002
PAP
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (8)
WRÓĆ KOMUNO!

listopad 14, 2003
Świętosław Małysz
U studentów Kaczyński ma...
kwiecień 12, 2006
Demokracja made in Poland
sierpień 31, 2007
Colas Bregnon
unity w pubach Dublina
lipiec 3, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Co Wy, k... wiecie o Polsce?!
kwiecień 13, 2006
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media