Najgłupszą formą niszczenia silników samochodów jest monotonna jazda.
Nie jest prawdą, że jeżdżąc tylko delikatnie oszczędzamy silnik.
Czasem potrzeba wcisnąć gazu - by zamieszać oleje smarujące i przedmuchać tą część nagaru - którą się da.
Nie oznacza to - że trzeba rajdować samochodem. Wystarczy przez dwa procent jazdy mocno przygazować - najlepiej podczas startów.
Oczywiście wszystko z głową.
Przez ostatnie lata moje życie ulegało stopniowemu spowolnieniu.
Widać to było i na tym forum po bardzo rzadkich komentarzach.
Zastanawiałem się nad przyczynami i brałem pod uwagę brak jakiegoś minerału w organizmie - bądź nieubłagany biologiczny zegar.
A przecież jeszcze niedawno uważałem, że powinienem dociągnąć do setki.
Dzisiaj już wiem, że byłem niczym zamulony silnik.
Zaplanowany odpoczynek przeciągnął się na lata i organizm się zamulał.
Z letargu obudził mnie niedawno Zbigniew Ziobro gdy wysłał na mnie swoich siepaczy.
Powiedziałem im, że moją odpowiedzią będzie kontratak i na pewno nie dam się zastraszyć.
Tak więc dziękuję za to Zbigniewowi Ziobro, a PiS może również "podziękować" swojemu byłemu członkowi za to, że moje artykuły będą coraz ostrzejsze i popsują mu "propagandę sukcesu".