|
Gdy rozum śpi budzi się Ziemkiewicz
|
|
Balcerowicz musi zostać! WP
Jeżeli rząd Leszka Millera ma jeszcze w ogóle szansę uniknąć katastrofy budżetowej, to jego los zależy od jednego człowieka. I to, paradoksalnie, od człowieka przez lewicę znienawidzonego, na którego od lat uwielbia ona szczuć swój elektorat i którego zwykła obarczać winą za złe skutki swoich własnych rządów - a mianowicie od Leszka Balcerowicza.
Rząd oficjalnie przyznaje, że deficyt budżetowy wyniesie w przyszłym roku 45,5 miliarda złotych (samo w sobie jest to horrendalne), ale wszyscy specjaliści zauważają, że tak naprawdę, jeśli liczyć według standardów obowiązujących w Unii Europejskiej, przekroczy 61 miliardów. Rząd zapewnia, że już od roku 2005 ten gigantyczny deficyt zacznie spadać, ale, po pierwsze, sam wicepremier Hausner przyznaje, że warunkiem tego jest znaczący wzrost inwestycji, gdy jest akurat odwrotnie - ostatnie dane to spadek o 1,7 proc., i to pomimo ponad trzyprocentowego wzrostu PKB. Po drugie, nawet jeśli wzrost inwestycji przyjdzie i przełoży się na wzrost dochodów budżetu, to trzeba jeszcze do tej chwili dotrwać. A tymczasem polskie obligacje coraz trudniej sprzedać, co samo w sobie powinno stanowić ostrzeżenie. Jeśli nabywcy zaczną je wyprzedawać, a zwłaszcza, jeśli rzucą się wyprzedawać je masowo i ze stratą, co spowoduje załamanie ich wartości, będzie Argentyna w bankach i Albania na ulicach. A w panikę inwestorów wprawić może, przy tak napiętej sytuacji naszych finansów, byle co. Obniżenie ratingów Polski przez międzynarodowe agencje, zmiana kursów walut, albo kryzys w Pernambuco.
Bez dwóch zdań taką panikę spowodować może jedno ostrzejsze słowo Balcerowicza, nie mówiąc już o dymisji, o której spekulowała w ubiegłym tygodniu prasa. Oczywiście prezes NBP jest człowiekiem odpowiedzialnym, w przeciwieństwie do wycierających sobie nim gęby polityków, i świadom wagi swych słów, waży je bardzo starannie. Trudno jednak wymagać, by swoim międzynarodowym autorytetem żyrował obłąkańczą politykę. Jeśli zbliżający się wybór nowych członków do Rady Polityki Pieniężnej zostanie potraktowany przez SLD podobnie, jak wybór do KRRiTV, gdzie posłano osobnika żałosnego, kompromitującego nawet dla SLD, ale „swojego - to nic już Polski nie uratuje przed bankructwem.
Rafał A. Ziemkiewicz
(WP.PL)
Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie popierał polityki Millera, ale przedstawianie Balcerowicza jako człowieka z "autorytetem: może tylko kompletny idiota.
Bierut, Minc, Zamborwski również mieli "autorytet". Wszystko do czasu.
(Piotr Mączyński)
|
|
24 wrzesień 2003
|
|
|
|
|
|
MPK w Krakowie podwyższa ceny biletów, a jednocześnie kupuje automaty do sprzedaży biletów za 8 mln zł
grudzień 30, 2004
aaa
|
Program podróży Jana Pawła II do Polski
sierpień 5, 2002
PAP
|
Patriota Kaczyński
luty 10, 2006
|
Happy Easter! Christ is Risen!
marzec 23, 2008
|
AFERA rozporkowa w Polsce! Naprawde!
grudzień 4, 2006
Jan
|
6,5 mld euro z unijnego budżetu dla Polski” (?)
listopad 29, 2002
Adam Zieliński
|
Już za Was wybrano
luty 1, 2004
PAP
|
Sędziów na mydło
lipiec 31, 2008
Izrael Szamir
|
Oto są - ci niebezpieczni - a dla tumanów "żydzi"
lipiec 1, 2008
Rzeczpospolita
|
Spalona pozycja spalona?
styczeń 19, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
KONGRES POLSKI SUWERENNEJ - BILANS OTWARCIA
marzec 6, 2004
dr Paweł Ziemiński
|
Upadek narodu
październik 22, 2003
Andrzej Kumor
|
Żyd ujawnia całą prawdę - wideo
luty 7, 2007
Dorota
|
2008.03.27. Serwis wiadomosci ze świata w 3ch językach
marzec 27, 2008
tłumacz
|
"Żydowska ucieczka do Medyny"
wrzesień 11, 2004
|
"Czyściciel stajni Augiasza" czyli wywody Korwina Mikkego
sierpień 25, 2002
Angora
|
Licytacja?
sierpień 3, 2002
Andrzej Kozioł
|
Plastynanci w plastynarium
czerwiec 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Park kulturowy na Starym Mieście?
maj 30, 2005
Gazeta Wyborcza, 30 maja 2005r.
|
Splastyfikowani manekini
marzec 18, 2005
Mirosław Naleziński
|
więcej -> |
|