Kiedy Platforma Obywatelska wrzucała do kosza 2 miliony podpisów obywateli - to robiła to w imię "demokracji".
Żaden Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionował tej zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
Kiedy Prawo i Sprawiedliwość chce zablokować nominację dyspozycyjnych sędziów - to jest to "dyktatura".
Kiedy Platforma Obywatelska odbierała (porywała) rodzinom dzieci - z powodu biedy wywołanej przez politykę tej partii - to jest to "demokracja".
Kiedy Prawo i Sprawiedliwość chce wesprzeć rodziny kwotą 500 złotych - to jest to "zamach na demokrację".
Kiedy Tomasz Lis mówi o Polakach: "cham, głupiec i prostak, ludzie nie są tacy głupi - jak się nam wydaje, są dużo głupsi" - to jest to "dyskusja intelektualistów".
Gdy Jarosław Kaczyński mówi o zdrajcach "najgorszy sort Polaków" - to jest to "dyktatura".