ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

PiS się boi prawdy o Jedwabnem 
5 grudzień 2016      Ewa Kurek
Najnowsze wiadomości Ruchu JOW - 22 lipca 
22 lipiec 2015      Artur Łoboda
Po co PiS zlikwidował sztukę? 
11 maj 2017     
Globalny bank paliwa nuklearnego  
12 kwiecień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Kultura wypowiedzi 
24 marzec 2009      Artur Łoboda
BY NAWET ŚLAD PO NAS NIE ZOSTAŁ Wiesław Sokołowski 
25 marzec 2018      www.trwanie.com
Propozycja testu w sprawie katastrofy Smoleńskiej 
10 luty 2012      Artur Łoboda
Żydzi podpisują się już nie pod niemiecką, ale pod nazistowską polityką historyczną!  
31 styczeń 2018      asmeredakcja
Pozew całego Narodu 
20 luty 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Podobieństwo Losu Republiki Rzymskiej i Pierwszej Rzeczypospolitej 
1 wrzesień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Rosyjscy szpiedzy 
8 lipiec 2010      Goska
Dyżurny inwigilator. 
19 maj 2011      Bogusław
Gratuluje, ale boi sie schwytania i aresztu... 
11 luty 2010      tłumacz
"Rekonstrukcja Rządu" 
10 styczeń 2018      Artur Łoboda
JERZY! a pamiętasz? /zapiski Ewy Englert-Sanakiewicz/ 
28 styczeń 2014      /-/Ewa Englert-Sanakiewicz
Uczmy się od Żydów 
4 lipiec 2017      Artur Łoboda
Dyktatura w demokracji 
21 sierpień 2017      Artur Łoboda
ŻYDO-KOMUNA BEZ MASKI -Józef z Londynu 
31 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Prostactwo podstawową strategią głównych mediów 
7 listopad 2012      Artur Łoboda
Profilowanie bezrobotnych  
12 kwiecień 2014      www.polskawalczaca.com

 
 

Śledztwo w sprawie zbrodni w Koniuchach zostanie umorzone

http://i.imgur.com/B5MeOov.jpg[/IMG]

Śledztwo w sprawie zbrodni w Koniuchach zostanie umorzone

– Czynności w śledztwie zostały zakończone w zeszłym roku, a w tej chwili jest sporządzana decyzja końcowa, będzie to umorzenie postępowania wobec śmierci części sprawców i niewykrycia pozostałych – powiedziała „Naszemu Dziennikowi” prok. Anna Gałkiewicz, naczelnik pionu śledczego łódzkiego oddziału IPN.

Zbrodni w Koniuchach na Wileńszczyźnie dokonała partyzantka sowiecka nad ranem 29 stycznia 1944 roku. Sowieci zabili 38 osób, kilkanaście zostało rannych.

Śledztwo w sprawie mordu trwa od kilku lat. Pion śledczy IPN zebrał pokaźną ilość materiałów w tym m.in. zeznania mieszkańców Koniuch. Pomocy prawnej śledczym udzielili: Rosja, Białoruś, Izrael. Przesłuchano aż 63 świadków. Zebrany materiał nie zmienił założeń śledztwa.

Polscy świadkowie zwracają uwagę, że całością akcji dowodził Genrikas Zimanas (Henoch Ziman), który po wojnie został odznaczony przez władze PRL Orderem Virtuti Militari. Do dzisiaj nikt mu go nie odebrał.



Read more: http://www.pch24.pl/sledztwo-w-sprawie-zbrodni-w-koniuchach-zostanie-umorzone,20806,i.html#ixzz2roIgOwxV



----------------------------------------------------------------------------

[IMG]http://i.imgur.com/U4HJ6BW.jpg[/IMG]

----------------------------------------------------------------------------


Niechciane śledztwo

Środa, 29 stycznia 2014 (02:00)

Przed siedemdziesięciu laty, 29 stycznia 1944 r., „partyzanci” sowieccy stacjonujący w Puszczy Rudnickiej otoczyli niewielką polską wieś Koniuchy na Wileńszczyźnie. Pod zarzutem kolaboracji z okupantem niemieckim dokonali na mieszkańcach strasznego mordu i puścili z dymem wszystkie zabudowania.

W rzeczywistości owa „kolaboracja” polegała na mało skutecznej próbie przeciwdziałania nieustannym rabunkom dokonywanym przez sowieckich „partyzantów”.

Chaim Lazar, jeden z licznych „partyzantów” żydowskich biorących udział w tej „akcji”, wspominał: „Nasz oddział otrzymał rozkaz, aby zniszczyć wszystko, co się rusza, i zamienić wieś w popioły”. Tak się też stało. W ciągu jednej nocy życie straciło 36 osób, a 14 zostało ciężko rannych. Prawdopodobnie były dalsze zgony. Zginęło co najmniej 40 Polaków, w tym kobiety i dzieci.

Rozmiary tej tragedii dorównują więc pogromowi kieleckiemu. Ale w odróżnieniu od jego sprawców Genrikas Zimanas vel Gienrich (Henoch) Ziman ps. „Jurgis”, który dowodził całością „akcji”, został po wojnie odznaczony w PRL Orderem Virtuti Militari! „Partyzanci”, którzy popełnili tę zbrodnię – przeważnie uciekinierzy z getta wileńskiego – po wojnie przenieśli się do Polski Ludowej, gdzie byli bezkarni.

Gdy w lutym 2001 r. Kongres Polonii Kanadyjskiej zwrócił się do Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu – Instytut Pamięci Narodowej o podjęcie śledztwa w sprawie okrutnego mordu w Koniuchach, nie mogliśmy przewidzieć, że potrwa ono aż do dzisiaj – czyli 13 lat. Nic nie wskazuje na to, by faktycznie miało się ono ku końcowi.

Zaznaczyć należy, iż od samego początku nie brakowało dowodów w tej sprawie. Powstały liczne relacje sprawców opisujące przebieg „akcji” i dokonanej rzezi. Część sprawców jest znana z imienia i nazwiska. Dostarczono z archiwów wileńskich obszerną dokumentację sowiecką dotyczącą tej „akcji” oraz kartoteki „partyzantów” sowieckich. Obszerny pakiet informacyjny umieściliśmy na portalu internetowym Kongresu Polonii Kanadyjskiej: oraz na portalu krajowym.

Zanosi się na to, że 70. rocznica masakry w Koniuchach minie bez większego echa i bez zainteresowania ze strony IPN oraz władz polskich. Od ujawnienia masakry w 2001 roku nie ukazała się ani jedna publikacja poświęcona tej zbrodni, nie odbyła się żadna konferencja naukowa, nie podano do wiadomości informacji o oficjalnych obchodach 70. rocznicy.

Nie pozostało nam więc – w tym naszym ostatnim wystąpieniu w tej sprawie – nic oprócz przypomnienia niektórych wymownych świadectw niedoszłych ofiar i samych sprawców.

Antoni Gikiewicz: „…okrążyli całą wieś i wszystkich po kolei mordowali”.

Stanisława Woronis: „…kogo tylko Sowieci znaleźli w krzakach czy w jamie – zabijali”.

Stanisław Wojtkiewicz: „…nie oszczędzali nawet kobiet w ciąży”.

Edward Tubin, wówczas 13-letni mieszkaniec wsi, tak to zapamiętał: „Nie było różnicy, kogo złapali, to wszystkich bili. Nawet kobietę jedną, uciekała tam w las ku cmentarzu, to nie strzelali, ale kamieniem zabili, kamieniem w głowę. Jak mamę zabili, to może z 8 kul po piersiach puścili (…). Wojtkiewicza żona była w ciąży i chłopak był, nie miał nawet 2 latka. Zabili ją, a chłopak został żywy. Przynieśli słomę, na nią rzucili, zapalili. Temu chłopaczkowi nogi poopalało – paluszki jemu odpadły. Przeżył pod tą matką. Jak zapalili, to tylko nogi mu się spaliły. Było strasznie, było strasznie, nie przepuścili nikomu”.

Chaim Lazar, „partyzant”: „Sztab Brygady zdecydował zrównać Koniuchy z ziemią, aby dać przykład innym. Pewnego wieczoru 120 najlepszych partyzantów ze wszystkich obozów, uzbrojonych w najlepszą broń, wyruszyło w stronę tej wsi. Między nimi było około 50 Żydów [z tzw. Brygady Wileńskiej – oprócz tego Żydzi z tzw. Brygady Litewskiej także uczestniczyli w tej akcji], którymi dowodził Jaakow (Jakub) Prenner. O północy dotarli w okolicę wioski i zajęli pozycje wyjściowe. Mieli rozkaz, aby nie darować nikomu życia. Nawet bydło i nierogacizna miały być wybite (…). Przygotowanymi zawczasu pochodniami partyzanci palili domy, stajnie, magazyny, gęsto ostrzeliwując siedliska ludzkie. (…) Półnadzy chłopi wyskakiwali przez okna i usiłowali uciekać. Ale zewsząd czekały ich śmiertelne pociski. Wielu z nich wskoczyło do rzeki, aby przepłynąć na drugą stronę, ale tam też spotkał ich taki sam los. Zadanie wykonano w krótkim czasie. Sześćdziesiąt gospodarstw chłopskich, w których mieszkało około 300 osób, zniszczono. Nie uratował się nikt”.

Isaac Kowalski, „partyzant”: „Dokładnie o ustalonej godzinie i minucie wszyscy partyzanci z czterech stron wsi otworzyli ogień z karabinów ręcznych i maszynowych, strzelając kulami zapalającymi w zabudowania wioski. Tym sposobem dachy gospodarstw zaczęły się palić. (…) po dwóch godzinach wioska (…) została zniszczona”.

Abraham Zeleznikow, „partyzant” z tzw. Brygady Litewskiej: „Wszystkich mieliśmy wybić. Zabroniono nam zabierać czegokolwiek z wioski. Partyzanci okrążyli wioskę, wszystko podpalono, każde zwierzę, każdego człowieka zabito. A jeden z moich kolegów, znajomych, partyzant, wziął kobietę, położył jej głowę na kamień, i zabił ją kamieniem”.

Paul Bagriansky, „partyzant” z tzw. Brygady Litewskiej: „Gdy dotarłem do oddziału, aby przekazać nowe rozkazy, zobaczyłem straszny, przerażający obraz. (…) Na małej polance w lesie leżały półkolem ciała sześciu kobiet w różnym wieku i dwóch mężczyzn. Ciała były rozebrane i położone na plecach. Padało na nie światło księżyca. Jeden po drugim partyzanci strzelali trupom między nogi. Gdy kule dosięgały nerwów, trupy reagowały jak żywe. Drgały i wykrzywiały się przez kilka sekund. Trupy kobiet reagowały w bardziej gwałtowny sposób niż mężczyzn. Wszyscy partyzanci z tego oddziału brali udział w tej okrutnej zabawie, śmiejąc się w dzikim szaleństwie. Najpierw przestraszyłem się tym przedstawieniem, ale potem zaczęło mnie ono w chory sposób interesować. (…) Im się nie spieszyło. I dopiero jak trupy przestały reagować na kule, przemieścili się na nową pozycję”.

Hanna Sokolska
http://www.naszdziennik.pl/mysl/66616,niechciane-sledztwo.html


POGROM POLAKÓW ZBRODNIE W NALIBOKACH I KONIUCHAC


[IMG]http://i.imgur.com/1HaUhC8.jpg[/IMG]

http://rebelya.pl/post/3458/pogrom-polakow-zbrodnie-w-nalibokach-i-koniucha




-
29 styczeń 2014

krzysiek4 

  

Komentarze

  

Archiwum

„Wrogowie” naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi
kwiecień 4, 2008
Dariusz Kosiur
"Kwestia polskiego honoru" (w Ottawie)
kwiecień 11, 2005
Aleksander Maciej Jablonski
Wstyd za Instytut Pamięci Narodowej
luty 26, 2003
Dr Leszek Skonka
"Solidarność" - Krystalizacja ruchu społecznego po wielkiej rewolcie Tezy i pytania Partia, czyli obrońca ancien re
czerwiec 2, 2002
Andrzej Friszke
Zmarł prof. Tadeusz Płużański
sierpień 20, 2002
PAP
Komputerowe wybieranie etyka do kontroli, czyli ekipa dla wipa
czerwiec 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Listonosz odchodzi na emeryturę
wrzesień 11, 2002
opowiedział Krzysztof K
Kościół stanie za Urną
styczeń 9, 2003
Adam Zieliński
Żal za wyrządzone zło czy obłuda?
maj 21, 2003
Julia M. Jaskólska
Ważny protest dla ojczyzny
lipiec 30, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
Łódzkie pogotowie nie zabijało
sierpień 13, 2002
Dziennik Łódzki
"Egzekutorzy" czy gangsterzy?
luty 7, 2003
PAP
Dziennikarze pod lupą
styczeń 14, 2006
Marek Olżyński
Złote wrota
marzec 29, 2003
Andrzej Echolette
"Na początku było słowo"
luty 26, 2004
Ojczyzna.pl
NAPRAWIĆ KRZYWDY CZY SZUKAĆ WINNYCH ?
Artykuł dyskusyjny

luty 13, 2003
Leszek Skonka
Kiedy hołota dorwie się do władzy
luty 13, 2004
Jacek Konikowski
Do diabła
maj 21, 2008
Marek Jastrząb
Zmodeluj na planszy radość modliszki
listopad 8, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
W czyim imieniu występują?
wrzesień 8, 2004
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media