ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Obywatelu możesz kraść, bo to tylko wykroczenie. 
30 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
W służbie dewiantów 
1 lipiec 2017     
O zawłaszczaniu Oświęcimia przez Żydów, „antysemityźmie” i szkalownaiu Chrystusa 
24 kwiecień 2014      www.polskawalczaca.com
Kukiz: Stefan Michnik, bandzior pierwszego sortu, wyssał z mlekiem matki zbrodniczy komunizm 
22 luty 2019      Alina
Why are we really fighting this war in Central Asia? 
22 wrzesień 2010      przysłał ICP
Swińska grypa w USA -oficjalne statystyki na 7 listopada 2009 
16 listopad 2009      tłumacz
"Zmieleni" idą do przodu 
31 marzec 2013      Patryk Hałaczkiewicz
Wiktor Czarnecki poleca DŻWIĘK ŁOTROWSKI Wiesława Sokołowskiego 
29 czerwiec 2014      www.trwanie.com
Rzeczywiści Polakożercy 
31 styczeń 2013      Artur Łoboda
Praca dla pracowitych, szpitale dla alkoholików, kobiety do kochania 
9 grudzień 2013      Ewa Englert-Sanakiewicz
Sprawdzone metody 
23 sierpień 2017      Izabela Brodacka-Falzmann
Żydowska "szkoła historii"  
24 listopad 2014      Artur Łoboda
Ten piękny śpiew drozda z ust Tuska 
8 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Kto kontroluje FED ten kontroluje Świat 
19 grudzień 2013     
Zakrzyczeć prawdę  
25 lipiec 2011      Artur Łoboda
Odróżnić agenta od Polaka 
29 marzec 2011      Artur Łoboda
Edukacja poszła w lat... 
24 luty 2018      Artur Łoboda
Dwa spojrzenia 
20 grudzień 2015      Artur Łoboda
Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące.  
2 padziernik 2014      www.polskawalczaca.com
Po co strzelać sobie w kolano? 
15 styczeń 2013      Artur Łoboda

 
 

POpijar

Politycy są nie tylko bezczelni.
Politycy gardzą swoimi wyborcami traktując ich jak stado baranów.
Poza Gabrielem Janowskim - przeciwko któremu zorganizowano kiedyś prowokację medialną - nie ma w Polsce bodaj jednego polityka - który spełnia swoje obietnice wyborcze.
Z pewnością żadnych obietnic wyborczych nie spełnia tak zwana Platforma Obywatelska.

Osobiście obserwuję - jakich wałów dopuszcza się w zarządzaniu środkami finansowymi na polską kulturę. A przecież środki - jakim dysponuje Bogdan Zdrojewski są wielokrotnie mniejsze - niż w innych ministerstwach.
Może w przyszłości dowiemy się - kto jest prowodyrem obecnego buntu społecznego.

Zbrodnie polityków wobec Narodu Polskiego trwają od 22 lat.
Przekonani o własnej bezkarności, nie biorą pod uwagę jakiejkolwiek odpowiedzialności osobistej.

Platforma Obywatelska omotała Polaków pijarem.
Wypudrowani panowie w drogich garniturach - kupionych za nasze pieniądze, w kampaniach wyborczych opłacanych z naszych pieniędzy - kłamali nam prosto w oczy.
Można wręcz powiedzieć, że pluli Polakom prosto w twarz.

Kiedyś świat był zupełnie inny.
Skompromitowany polityk podawał się natychmiast do dymisji.
A gdy podwładni dopuścili się rażącego błędu - to nawet niewinny polityk czuł się odpowiedzialny za brak należytego nadzoru nad podwładnymi i rezygnował ze swojego stanowiska.

Tak być powinno w wypadku ACTA - gdy dwóch podwładnych Tuska: Boni i Zdrojewski szykowali potajemnie terrorystyczne przepisy wymierzone w społeczeństwo.
Po aferze z ACTA Tusk powinien podać się do dymisji.

Ale pojęcie honoru jest obce tym ludziom

Prowadząc wobec społeczeństwa oszukańczą grę, sięgnęli po kolejną broń z pijarowskiego arsenału.
Przed społeczeństwem polskim odstawili cyrk z pokutą.

Specjalnie w tym celu inaczej ubrana Joanna Mucha i Tusk z miną pokutną zagrali przed Polakami kolejny akt haniebnego spektaklu.
Co bardziej naiwni odbiorcy pewnie dali się nabrać na tą szopkę.
Skrucha złoczyńców jest - zgodnie z chrześcijańskimi aksjomatami wyżej ceniona - niż uczciwe życie w trudzie i znoju.
Pewnie są i tacy - którzy współczuli tym politykom, zapominając o milionach polskich matek żyjących w nędzy - bez jakiejkolwiek wizji godnej przyszłości. Zapominając o polskich dzieciach skazanych w dorosłym życiu na margines społeczny. Zapominając o milionach Polaków zmuszonych z nędzy do opuszczenia własnego kraju. Zapominając o rozbitych rodzinach i dzieciach sierotach - czekających na rodziców pracujących za granicą.
Zapominając o długu publicznym - jakim Tusk nas obciążył.


Niedawno Tusk powiedział z "rozbrajającą szczerością", że "nie mógł w trakcie kampanni wyborczej powiedzieć prawdy o stanie Państwa". "Nie mógł powiedzieć o swoich zamierzeniach gospodarczych".

Dziś wychodzą na jaw działania Tuska z początku lat dziewięćdziesiątych - kiedy twierdził że: "polskość to nienormalność". I dlatego na zjazdach Kaszubów wzywał do oderwania Kaszub od Polski.
A ponieważ spotkał się z odporem to wymyślił swoim fałszywym łbie, że oderwanie się od zrujnowanego Państwa Polskiego będzie dużo łatwiejsze.
To typowa strategia globalnych graczy: zniszczyć wybrane państwo ekonomicznie, a potem doprowadzić do secesji różnych jego rejonów.
Wszystko wskazuje na to, że perfidia Tuska jest większa niż sięga nasza wyobraźnia.
28 luty 2012

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Co do samego Tuska, czytałem kiedyś, na którejś ze stron internetowych, przedruk artykułu, którego autorstwo przypisywane jest temu człowiekowi. Artykuł pochodził z 1987r. O ile obecny premier jest jego autorem, to pokrętność argumentacji tam użytej oraz moroczny klimat całości, wskazują na ogromne problemy piszacego z tożsamością oraz pojmowaniem wszelkich zasad. Myslą przwodnią było, że Polska jest zbyt małym krajem, ażeby stać ją było na podmiotowość, zaś koncepcje federalistyczne i regionalizacja w ramach tego są jedyną metodą na przetrwanie. Tak w gigantycznym skrócie mozna ujać wnioski płynace z tej lektury. Więc, jesli już wtedy, ów człowiek, zakładał niemożnosć bycia upodmiotowionym i z założenia dopuszczał jedynie strukturalną i mentalną kadłubowość Polski, to jak musi myśleć teraz, po tylu latach indoktrynacji i sztucznego, ponadnormatywnego awansu. Bodajże Herbert okreslał takie osobowości, jako "facetów w krótkich spodenkach", tu nawiazuję do jego umiłowania piłki kopanej, a więc taki człowiek piastuje funkcję zarządzania Suwerenem, 38 milionowym narodem. Podwórkowa i głęboko zakopleksiona, pokręta i mroczna osobowośc. Ot kto.
Magellan

2012-02-28
otłoczyn

 

W przeszłości wiele rozmawiałem z Kaszubami o tak zwanym "życiu".
Mają swoje tradycje kulturowe i specyficzny akcent - szczególnie gdy wtrącają jakieś własne słowa, ale to przyzwoici ludzie.
Dla nich Tusk jest obcym.
Nie jest ani Polakiem, ani Kaszubem.
POdobnie jest z większością jego ministrów.
Na pewno jest tak z Sikorskim i Zdrojewskim.
Obaj prowadzą jakąś antypolską grę i powstrzymam się z jednoznacznym jej nazwaniem.
Ale każdy wybiera towarzystwo - sobie podobnych.
Dlatego Rząd Tuska składa się z ludzi z ogromnymi problemami psychicznymi.
Dlatego też w polskiej kulturze promuje się różne dewiacje.

2012-02-28
Artur Łoboda

 

Nie dbają juz nawet o pozory, kiedyś na funkcje eksponowane, starano się kierować osoby, których fizjognomia, przynajmniej budziła odruch respektu u przecietnego człowieka. Obecnie, patrzac na Sikorskiego, Muchę, Nowaka itp. odnosi się warżenie, że rekrutacja tych osób odbywała sie spośród, albo bramkarzy w nocnych klubach, albo bywalców owych nocnych klubów dla młodzieży. Przekaz jest kierowany do ludzi w wieku 20-30 lat.
Inni sa traktowani w granicach błędu statystycznego.
Co do Kaszubów zgoda, ale on nawet Kaszubem, zapewne się nie czuje.
Bandytyzm jest okrutny, ale teraz mamy piękny temat zastepczy.
Stadiony.
Nawet dziennik TVP ma być jutro emitowany zs stadionu.
A mecz z Portugalią to wydarzenie dnia w kraju, który zipe ostatkiem sił.
Ale cóż. Czas musi się wypełnić, bo głosy rozsądku - przez wspólplemieńców, którzy bezpośrednio w grabieży nie uczestniczą - traktowane są jako przejaw degeneracji większej, aniżeli działania faktycznych sprawców obecnego stanu rzeczy.
Utrata przez ludzi instynktu samozachowawczego, którą obecnie obserwujemy, jest być może zapowiedzią nieuchronnej rzezi.
Onegdaj zrobił na mnie duże wrażenie film z głebin oceanu, w którym stado sardynek natrafiło na obfite ławice planktonu. Sardynki przystapiły do konsumpcji. Im dłużej jadły, tym bardziej stawały się zachłanne. A że planktonu było w bród, to uczta stawała się udziałem coraz większej liczby sardynek. Duże nagromadzenie tych ryb zwabiło rekimy, które stopniowo podpływały do przyszłego żerowiska. Sardynki dostzegały zagrożenie i część z nich zaczęła poświęcac uwagę nie tylko jedzeniu. Niemniej gross z nich zareagowało bardzo specyficznie. Przyspiszyło tempo pochłaniania planktonu. Rekiny zaatakowały sardynki, a te miast uciekać, zjadały plankton konwulsyjnie.
Może i my podlegamy analogicznym prawom, jako zbiorowośc?
Chciałbym jednak, aby było inaczej.
Magellan

2012-02-28
otłoczyn

 

Ten przykład z filmu pokazującego zachowanie sardynek doskonale dowodzi jak bardzo tkwimy jeszcze w świecie zwierząt i nie potrafimy od niego odejść.
Jeżeli chodzi o dobór ministrów, to może być zupełnie inna sprawa - niż tylko bezczelność.
Strategie działania polityków tworzą różni "eksperci" od pijaru.
Pewnie porobili różnorakie badania na temat oczekiwań społecznych względem polityków i wynik wskazał, że tak zwani "wyborcy" chcą młodych i ładnych polityków.
Poza tym młody narybek nie jest dla Tuska tak groźny - jak starzy wyjadacze partyjni. To przypomina selekcję z czasów stalinowskich.
Przez 20 lat społeczeństwo poddawane jest nieustannej degeneracji umysłowej. Jeden z kierunków działań prowadzi do przekształcenia Polaków w bezmyślnych "homo ludens", a życie jako niekończącą się zabawę.
Podczas zabawy nie jest wskazane pojawienie się w towarzystwie inteligentnych osób bo mogłyby - choćby wśród nielicznych wywołać stańczykowskie postawy.

Cywilizacja wykształciła zbiór norm służących rozwojowi.
W Państwie Polskim i w Społeczeństwie Polskim takich już nie zauważam.
Z własnego wyboru - albo też z niedokonywania wyboru dopuściliśmy do wykształcenia się na terenie Polski zjawiska "doboru naturalnego" gdy wygrywa ten - kto lepiej się dostosuje do realiów polityczno społecznych.
W naszej rzeczywistości oznacza to większą umiejętność oszustw, kłamstw, podstępów, złodziejstwa i pospolitego bandytyzmu.
Choć od pewnego czasu widzę pewne przebłyski otrzeźwienia wśród Polaków to najpewniej zakończy się to tak - jak po zabójstwie Stanisława Pyjasa w 1977 roku. Następnego dnia po manifestacji nikt nie chciał pamiętać - że w niej uczestniczył.
Tusk rzuci jakąś kiełbasę wyborczą, kilka nowych obietnic, a może wskaże jakiś plankton - którym zajmie się społeczeństwo i rozpocznie się żer.
Myślę, ze tak zwane "dotacje unijne" mogą być symbolem tego planktonu z filmu o sardynkach.

2012-02-28
Artur Łoboda

 

Zgadza się, konsekwencja w działaniu, po chwili entuzjazmu, to njtrudniejszy wybór.
Zamki na piasku gdy pełno w szkle. To oczywiście uproszczenie.
Brak postaw, które jawnie i konsekwentnie, odróżniają się od oczekiwanego modelu. Sposób np. myślenia, albo autoprezentacji, ktorego przykładem był niejaki Machejek, ma wielkie wzięcie.
I pozwala ukryć swą ignorancję przed rozmówcą, a jesli rozmówca jest równie kompetentny, to i zyskać na prestiżu. I tak głupota rodzi kolejna głupotę, a te mnożą się już potem w postepie geometrycznym.
Takim postawom sprzyja edukacja "korporacyjna", gdzie podstawowym celem jest przetrwać za wszelką cenę, a próby efektywnego działania, stanowią - w odbiorze wspólpracowników - przejaw skrajnej nieodpowiedzialności, czy wręcz głupoty. I tak przybrana maska staje się, nieuchronnie własną twarzą. Korporacjonizm, z resztą zagnieżdża się głebiej i szerzej, w każdej ze sfer aktywności życiowej danego "osobnika". Geneza tego jest oczywiście, według mnie, głębsza i zakorzeniona co najmniej w komunistycznym koformizmie, ale ów konformizm, to idealne "komórki macierzyste" dla tego co rozwineło się w ostatnich 22 latach w Polsce.
Jednak w razie, gdy stawi się temu opór, reakcja "animatorów" jest wręcz histeryczna, a to dowodzi tego, że gdyby tak reagowała juz grupka osób, szanse na skuteczny i długotrwały efekt rosna wprost proporcjonalnie.
Odwaga cywilna, edukacja i codzienne poskramianie własnego strachu jest drogą do poszerzania wolności osobistej i skuteczności działań na szerszą skalę.
Pisał Pan jak najbardziej zasadnie o zaszczepieniu ludziom myślenia, którego geneza tkwi w istytucji kapo. Te postawy recypowano, a we wspólczesnym modelu myślenia, wskutek atomizacji rzeczywistych organozatorów "obozu", osoba na takim stanowisku upaja sie złudzeniem posiadania kompetencji rzeczywistej.
To m.in. cechuje ekipę Tuska.
Ps w chwili, gdy człowiek wykaże się ową odwagą osobistą (cywilną) mechanizmy oddziaływania rzeczywistych zarządców, stają się w jednej niemal chwili realnie odczuwalne.
Ale nie wolno się poddawać.
To na obecnym etapie nam pozostaje.

2012-02-28
otłoczyn

 

Do obecnego stanu mentalnego społeczeństwa nie doszliśmy z dnia na dzień.
Wytoczono przeciw nam cały arsenał narzędzi socjotechnicznych, a my mogliśmy się ich tylko domyślać - podczas gdy nasi przeciwnicy posiadali wszystkie informacje o społeczeństwie.
I tak przez wiele lat niszczyli moralność Narodu Polskiego.
Trudno mi sobie wyobrazić odwrócenie mentalności społeczeństwa i powrót na ścieżkę odwagi cywilnej.
Lecz liczę na uśpioną grupę, która zamroziła swoje aksjomaty moralne - by chronić je przed otaczającą nas rzeczywistością.
Tak naprawdę władza rządzących jest krucha. Nie chronią ich czołgi i karabiny.
Najprawdopodobniej stosują jakąś metodę zatruwania fizycznego społeczeństwa i stąd taka porażająca bierność.
Może się też okazać, że zdobyli jakąś wyjątkowo skuteczną broń do podprogowej manipulacji odbiorcami telewizji i wykorzystują ją w praktyce.
Ja nie oglądam telewizji od ponad 10 lat. Może dlatego nie poddaję się zmęczeniu i rezygnacji.
W najbliższym czasie "Oni" zrobią wszystko by przywrócić dopalacze w sklepach.
Młodzież za bardzo wytrzeźwiała. A póki były dopalacze - nie stwarzała problemów politykom.
I dlatego ważnym pytaniem na dziś jest wybór metody działania uprzedzającej posunięcie rządzących - tych prawdziwych, a nie figurantów pokroju Tuska.
Oni nie oddadzą władzy bez walki.

2012-02-29
Artur Łoboda

  

Archiwum

Prezydencka troska, czy gra pozorów
kwiecień 10, 2007
Marek Olżyński
Problem uregulowania kwestii wizowych między Polską a USA -rozwiązania stosowane wobec obywateli USA przez inne kraje
marzec 26, 2008
tłumacz
Śląscy "biznesmeni" ukradli 4 mln zł
lipiec 4, 2002
PAP
Najpierw hitlerowcy, teraz lichwiarze
styczeń 20, 2004
Wiara
maj 7, 2004
Miller nie miał racji! Ziobro nie jest zerem! Wszak zero to liczba nieujemna...
maj 26, 2007
tłumacz
Krajobraz polityczno-medialny
listopad 7, 2003
Adrian Dudkiewicz
Słoneczko jednak zgaśnie wcześniej...
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Taksa turystyczna w Krakowie jednak legalna
luty 21, 2005
Soros skazany
grudzień 20, 2002
zapraza.net
„Historia nauczycielką życia”
Przemówienie Hitlera z 1935 roku

luty 19, 2003
Błogosławieni, którzy nie pomyśleli a uwierzyli
marzec 30, 2004
Spadkobiercy "Solidarności"
styczeń 16, 2005
ks. Czesław S. Bartnik
P.J.EMIGRACJA NIE JEDEN MA SMAK...
kwiecień 3, 2007
KLICKER
Nas nie wygonią
kwiecień 9, 2003
słowa Marek Błaszczyk
Prymas na Wielki Post: zwyciężać zło dobrem
luty 24, 2004
Kariera Hitlera i Jego Zemsta na Polsce
wrzesień 23, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Sport - szlachetna rywalizacja?
lipiec 18, 2006
MirNal
"Moralność"
czerwiec 30, 2008
PAP
Belka zadowolony z obniżki stóp
czerwiec 27, 2002
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media