|
Emeryci i renciści mają być wreszcie bardziej ludzko traktowani.
|
|

Emeryci i renciści mają być wreszcie po ludzku potraktowani. 3 miliony emerytów i rencistów mogą już w styczniu 2007 roku otrzymać dodatkowo po 450 zł jednorazowego świadczenia.
Wreszcie ktoś rozpoczął działania zminimalizowania tragicznej sytuacji najuboższej grupy naszego społeczeństwa.
Do Sejmu wpłynął poselski projekt ustawy, której przyjęcie umożliwi wypłatę wegetującym jeszcze emerytom i rencistom dodatku do emerytury w 2007 roku w wysokości 450 zł. Orientacyjnie będzie to kosztowało budżet przynajmniej 1,35 mld złotych.
Projekt ustawy przewiduje jednorazowe wsparcie finansowe najuboższej grupy emerytów i rencistów. Podwyżka miałaby dotyczyć osób pobierających świadczenie w wysokości nie wyższej niż kwota minimalnego wynagrodzenia. Wiadomo, że prawie 3 milionowa grupa emerytów i rencistów ma na swoje utrzymanie średnio 600zł miesięcznie i żyją dosłownie w ubóstwie. Bez wsparcia rodzin te osoby nie mają szans na samodzielne utrzymanie się, opłacenie mieszkania, mediów itd. Należy zwrócić uwagę, że znaczna większość tych osób budowała Polskę, niejednokrotnie opłacała ZUS ponad 30 lat kwotami znacznie większymi niż dzisiaj dostają za swoją pracę w PRL. Autorzy projektu ustawy argumentują przyznanie najuboższym emerytom dodatku faktem wzrostem kosztów utrzymania niezależnym od Państwa wynikający z podwyżek czynszów i wzrostem opłat za wodę, elektryczność, gaz, prąd, opał, jak też benzyny i oleju napędowego, oraz podstawowych produktów spożywczych, w szczególności mąki, a w konsekwencji chleba, w wyniku letniej suszy, a następnie powodzi.
Pod tym "dodatkiem droży?nianym" podpisali się pod nim głównie parlamentarzyści PO, ale także Samoobrony, PSL oraz SLD. Projekt przewiduje, że do końca stycznia 2007 r. emeryci i renciści ZUS, KRUS oraz tzw. służb mundurowych, których świadczenia nie przekraczają wysokości minimalnego wynagrodzenia (899,10 zł), otrzymają specjalny dodatek w wysokości 450 zł.
Jak na razie Redakcji takie rozwiązanie wydaje się obiecanką reklamową tych ugrupowań. Logiczne, że tym grupom należy zwiększyć na stałe samą podstawę otrzymywanych emerytur, ponieważ taka jednorazowa akcja niewielki efekt przyniesie.
Należy to przedsięwzięcie zrobić tylko dla tej najuboższej grupy społeczeństwa. Rewaloryzacja procentowa rent i emerytur - tak jak to robiono w poprzednich latach tylko zaostrzała konflikt pomiędzy najbogatszymi i najbiedniejszymi emerytami. Biedni dostali po kilkanaście złotych podwyżki, a bogaci po kilkaset. Teraz Rząd powinien uniknąć takiego nieludzkiego potraktowania problemy.
Jednak, jak wiadomo w budżecie Państwa nie ma środków na dodatkowe a zresztą jakiekolwiek podwyżki dla emerytów. Społeczeństwo starzeje się, w dodatku młodzi wolą pracować za granicą i za znacznie wyższe wynagrodzenie. Powstaje patowa sytuacja, grożąca zapaścią całego systemu emerytalnego. Zwłaszcza że poprzednie władze wysprzedały większość dochodowego majątku narodowego wypracowanego przecież przez dzisiejszych emerytów.
Ewa Kopacz, posłanka PO upoważniona przez wnioskodawców do ich reprezentowania w trakcie prac nad projektem, zdaje sobie sprawę, że pieniędzy na jego realizację nie ma w przyszłorocznym budżecie.
– Chcemy je znale?ć albo w rezerwach celowych, albo w środkach zarezerwowanych na obsługę długu – mówi.
Ja proponuję inne wyjście - tylko w tym roku pasożytnicze banki (sprzedane wcześniej za grosze w ramach aferalnej prywatyzacji) zarobiły na czysto ponad 10 miliardów złotych, nie wspominając o milionowych wynagrodzeniach ich prezesów. A wszystko to na najwyższych w europie oprocentowaniach kredytów.
Najwyższy czas to zmienić. Kontrolą tego stanu musi zająć się Państwo. Nie może tak być, aby gospodarkę państwową rujnowały obce banki, a ich zyski były wywożone za granicę.
Sporo kasy można odzyskać też od zagranicznych firm np. hipermarketów, które nie dość że doprowadzają mniejszych polskich przedsiębiorców do upadłości, to jeszcze często nie płacą podatków i korzystają z nienależnych im wszelkich ulg.
Zdzisław Raczkowski
|
|
18 listopad 2006
|
|
Zdzisław Raczkowski
|
|
|
|
Świadek koronny
listopad 15, 2004
Artur Łoboda
|
Esbecka gwardia w Agencji
styczeń 24, 2003
http://www.naszdziennik.pl/
|
Kiedy emigracja staje sie iluzja...
czerwiec 3, 2008
Jaroslaw Madry
|
Kupne studia
maj 11, 2006
|
Elity w politycznym teatrze
czerwiec 2, 2002
Ryszard Bugaj
|
Antypolonizm żydowski to nic nowego...
czerwiec 30, 2003
Mirosław J. Wiechowski
|
Izrael Szamir Mur
marzec 23, 2009
Izrael Szamir
|
Domagają się wyniesienia Stalina na ołtarze
listopad 27, 2008
PAP
|
"Fortuna Albo Smierc"
styczeń 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dalsza konsolidacja mediów w rękach żydowskich
maj 9, 2007
Lech Maziakowski
|
Masoneria (1)
listopad 24, 2003
"jasiek z toronto"
|
Nie tylko o € (euro) UE
luty 2, 2009
Dariusz Kosiur
|
Ile w rzeczywistości wydajemy na ochronę zdrowia?
maj 16, 2006
Adam Sandauer
|
"Patriotyzm jutra"
marzec 24, 2006
www.krakow.pl
|
Godzina policyjna, przeszukiwanie getta...
Skąd to znamy?
sierpień 17, 2004
PAP
|
"Rz": Emerytury na kredyt
kwiecień 25, 2005
ccc
|
Mrzonki a rzeczywistość w kryzysie globalnym
maj 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polski elektryk
październik 22, 2008
Artur Łoboda
|
Dzisiaj mam urlop
lipiec 27, 2008
Marek Jastrząb
|
Co takiego kryje przeszłość, że zamyka usta historykom IPN?
styczeń 31, 2008
Marek Olżyński
|
więcej -> |
|