ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi 
Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID 
Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
więcej ->

 
 

"Surowy" wyrok dla piłkarza


Pod takim tytułem ukazała się krótka notka na witrynie - ('Interia', 25 stycznia 2006), ale bez cudzysłowu. A cóż to za surowy wyrok? Jednak tytuł wyra?nie przewymiarowany (aby czytelnicy kliknęli), bowiem już na początku czytamy - *Jak przyznał sąd i obrońca, który nie wziął nic za swoją rolę - wyrok był dość surowy.*
No jeśli obrońca uznaje wyrok za niezbyt surowy, to znaczy, że jest on całkowicie mizerny. Zobaczmy, czy się pomyliliśmy.
*Były piłkarz Lecha Poznań został zatrzymany do kontroli drogowej 22 września 2004 r., ponieważ przekroczył dozwoloną prędkość. Okazało się, że ma około jednego promila alkoholu we krwi. Z dokumentów wynikało, że samochód jest pożyczony, a prawo jazdy kierowcy budziło zastrzeżenia - pisze „Gazeta Poznańska”. Okazało się, że zarówno pieczęć, jak i podpis wystawiającego są podrobione. Również sam druk różnił się od oryginału. Obrońca zaproponował łącznie rok i trzy miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata próby, siedem tysięcy złotych grzywny, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na dwa lata, 600 zł na cel społeczny i podanie wyroku do publicznej wiadomości. Zarówno prokurator, jak i sąd przychylili się do tego.*
No to teraz wiemy - za jazdę po pijanemu oraz za podrobienie dokumentów jedynie 15 miesięcy w zawieszeniu. A ile kosztowały budżet kilkuletnie poszukiwania naszego piłkarskiego reprezentanta oraz wszystkie czynności procesowe? Znane są przypadki autentycznego siedzenia za podrobienie błahszych dokumentów, ale w "sprawiedliwej" Polsce nie każdy ma dojścia do adwokata.
*Mirosław O. w 1993 r. miał już zabrane prawo jazdy na pół roku.* Niefortunne, raczej 'zabrano'.
*Musiało minąć prawie półtorej roku, aby w półtorej godziny we wrzesińskim sądzie zakończyła się sprawa Mirosława O., dawnej gwiazdy polskiego futbolu.* Może nie 'musiało', a na pewno nie 'półtorej roku', bowiem 'rok' nie jest rodzaju żeńskiego. Częsty błąd i wystarczająco często objaśniany.
Skoro zezwolono na podanie wyroku do publicznej wiadomości, to dlaczego jedynie Mirosław O.? 'Super Express' (15 grudnia 2005) nie miał tylu skrupułów - *Czy były gwiazdor Lecha, jeden z najbardziej utalentowanych zawodników w historii polskiego futbolu, wciąż nazywa się Mirosław Okoński, czy już tylko Mirosław O., pseudonim Oko? Podają, że za "Okoniem" zostanie wysłany list gończy. Grozi mu kara do 7 lat więzienia.*
Czy ksywka nawiązuje do sieci czy do ryby? Przy okazji można dostrzec rozbieżność pomiędzy gro?bą (7 lat) a karą (w zawieszeniu). Śmiechy... Jeśli w większości osoby znane, lubiane lub wpływowe (niekoniecznie lubiane) otrzymują mizerne wyroki, to może zamieścić w konstytucji odpowiedni zapis o forach dawanych osobistościom? Może internauci poruszą sprawę na swoich forach? Będzie jasno i uczciwie postawiona sprawa. A pewnie i sprawiedliwie, bo czy sprawiedliwość musi być równa dla wszystkich? Przecież sławnym ludziom należą się przywileje - nie po to dążą do szczytnego celu, rozsławiając Polskę w świecie, aby traktować ich jak pierwszych lepszych meneli... Jeśli jest na to społeczne przyzwolenie, to istotnie - wpiszmy to do zasadniczej ustawy. Owszem, podczas procesu sąd bierze pod uwagę poprzednie zachowania, w tym także obywatelskie osiągnięcia, ale dlaczego wyra?nie tego nie zapisać? Oczywiście, każdy z nas oburzy się - jak to, wszystkich należy traktować jednakowo, a może nawet wipi powinni być traktowani surowiej, jednak po wstawieniu do "wzoru na sprawiedliwość" konkretnych danych osoby ogólnie lubianej, tracimy bojowy zapał do równego traktowania wszystkich "jak leci".
Po ustaleniu sposobu zapisywania wyrazów typu 'superdziewczyna, supercena, super-Polka', należałoby zmienić nazwę gazety na 'Super-Express', a nawet (po spolszczeniu drugiego segmentu) na 'Super-Ekspres' lub 'Superekspres' (podobnie 'Teleekspres'). Kiedyś wydawano 'kuryery', np. 'Ilustrowany Kuryer Codzienny'. Redaktorem naczelnym był Marjan (tak wówczas pisano) Dąbrowski. Jednak teraz są 'kuriery' (także 'kurierzy') i 'Marianowi'e (i 'Mariany' - wyspy).
Z początkowego gro?nego tytułu, surowy pozostał jedynie tatar serwowany w pobliskiej restauracji, na który mogli się udać prawnicy stron obojga , aby dokonsumować ogłoszoną ugodę...
'Wydarzenia/Polsat' pokazały (25 stycznia 2006) idiotyczną interpretację ochrony danych osobowych. Zdaje się, że to prawny wymóg naszego państwa, zatem trudno winić redakcję. Ukazano plakat z kilkoma przestępcami grupy, którą dowodził niejaki "Ojciec". Ponieważ tego ostatniego ujęto poprzedniego dnia, zatem przestał być poszukiwany listem gończym oraz uzyskał status podejrzanego i będzie oskarżony w procesie. Jakie to ma plusy? Ano zasłonięto mu oczęta i nie podano dokładnych danych. Resztę (ciągle poszukiwaną) pokazano w pełnej krasie i wymieniono z nazwisk. Błazeńskie prawo i cyrkowe jego wykonanie - kamera wodziła po plakacie, zaś zamazane (a ruchome) lico "Ojca" ledwo nadążało za tym ruchem... Śmiechy czy absurd?
'Kurier 3' (27 stycznia 2006) - *Na Morzu Banda we wschodniej Indonezji*. Jednak 'morze Banda' (także 'morze Marmara), bowiem jedynie nazwy zawierające przymiotnik ('Morze Czerwone') i rzeczownik w dopełniaczu ('Morze Łaptiewów') piszemy z wyrazem 'Morze'. Gdyby 'Banda' pochodziło od nazwy zespołu 'Banda i Wanda', to byłoby 'Morze Bandy i Wandy', jeśli od gangu Olsena, to 'Morze Gangu Olsena'. Jeśli odkrywcy mórz nie chcieliby uczcić imienia lub nazwiska, to byłoby (właśnie!) 'Morze Bandy' oraz 'Morze Gangu'... Gdybyśmy chcieli uczcić nazwiska 'Band' i 'Gang', to wówczas byłoby 'Morze Band'a oraz 'Morze Ganga'. Jeszcze dziwniej byłoby, gdyby nazwy pochodziły od nazwisk pań; wówczas mielibyśmy 'Morze Band' oraz 'Morze Gang', podobnie jak 'powieść (Henryka) Sienkiewicza' oraz 'rola (Krystyny) Sienkiewicz'. Jest kilka nazw mórz, które mogą sprawić kłopot - są rzadko stosowane i sugerują (błędnie!) pochodzenie od nazwisk. No, ale czy to jest powód do zmian sposobu pisania takich nazw? Nad tym problemem zastanawia się RJP.
Tamże (22 stycznia 2006) - *Obchodzona jest 143 rocznica powstania styczniowego.* Niedobór kropki po liczbie porządkowej, zaś nazwa powstania powinna być od wielkich liter (może istotnie należy poprzeć szkolne wychowanie patriotyczne?). Czy wielkości tych liter mogą zależeć od stopnia poszanowania klawiszanta (lub jego szefa) dla tego (czy innego) powstania? Gdyby telestacje nie popełniały błędów, to można byłoby rozumować - pewne nazwy powstań dana redakcja preferuje pisać od wielkich liter, inne od małych; można byłoby dyskutować i spekulować, ale - z uwagi na mnogość błędów - nie wiadomo, na ile zapis został spowodowany świadomie, a na ile z nieprzemyślenia... Może skorzystać z pomysłu TVN24? Od paru miesięcy wszystkie litery na paskach u dołu ekranu, ukazywane są jako wielkie, czym (dzięki czemu) autorzy tych wiadomości gwałtownie polepszyli swoją polszczyznę - znacznie mniej popełniają błędów ortograficznych...
4 luty 2006

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Koniec Kaczyńskiego...
czerwiec 14, 2005
Zbigniew Nowak
Złudne poczucie niepewności w USA
kwiecień 26, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Świat bez kretynów
październik 21, 2008
Marek Olżyński
Zaproszenie - III WARSZAWSKA DROGA KRZYŻOWA
wrzesień 28, 2006
Zadowoleni z budżetu
luty 10, 2004
www.krakow.pl
Mięśniak kontra pedały
wrzesień 26, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
PL.jokes Swieta tu,tam prawda gola...
grudzień 30, 2006
Ot.Joker
Kobylanski to jednak hitlerowski kolaborant
sierpień 2, 2006
stan
......a Adaś nawet się nie zająknął w słowa.
wrzesień 9, 2006
Marek Olżyński
Polityczny kabaret
Ostatnie dni ex prezydenta Krakowa

grudzień 8, 2002
Artur Łoboda
Demokratyczny totalitaryzm
maj 13, 2006
J. Duranowski, www.pnlp.org.pl
Kołodko zostaje
Miller też

grudzień 19, 2002
Adam Zieliński
Moja Ojczyzna
sierpień 1, 2003
przesłała Elżbieta
Dwa miliony euro grzywny dla Sorosa?
listopad 14, 2002
PAP
Koniec zasobów taniej robocizny w Chinach?
czerwiec 24, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Krakowska antypromocja w Brukseli
luty 6, 2005
zaprasza.net
Libia odblokowana
październik 11, 2004
Poland's Pre-WWII Activities Helped to Sow the Seeds of Defeat of Germany in the Global War
grudzień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zmiany w Wydziale Promocji i Turystyki UMK
maj 21, 2004
www.krakow.pl
Wspólnicy gwałcicieli
czerwiec 7, 2008
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media