|
SOBCZAK i SZPAK.
W państwie prawa
|
|
Minister spraw wewnętrznych Janik, relacjonując w Sejmie działania policji podczas protestów rolniczych, zapytał dramatycznie: "...Czy można szanować państwo, gdzie Sejm, zamiast miejscem stanowienia prawa, staje się miejscem protestów, gdzie prawo egzekwuje się metodami ulicznymi...". Nie można!
Warto jednak przy tej okazji zastanowić się, o co, do jasnej cholery, od 13 lat tym polskim chłopkom chodzi, że wyłażą na drogi, stawiają traktory w poprzek i protestują. Przecież nie ma już komuny, obowiązkowych dostaw, PGR-y rozpieprzone jak się patrzy, więc co jest grane?
Każdy inteligentny człowiek wie, że takiemu chłopu samo rośnie, i to zielonym do góry. A jak już urośnie i se chłop zbierze, to se utuczy żywiznę i ma. Jak ma za dużo, to se pojedzie do skupu, na targ i sprzeda, bo miastowi zjeść też lubią. To o co im idzie? O jakieś 3,50 za kg żywca? Powiadają chłopi, że za 3,20 to im się nie opłaca świniaka tuczyć, że taki świniak zje co najmniej za 3,30 na kg bieżący słoniny, boczku, podrobów, ogona i ryja.
Oczywiście moglibyśmy sobie żartować dalej, gdyby sprawa nie była tak poważna.
Pan minister zastanawia się, czy można szanować państwo, gdzie Sejm zamiast stanowić prawo staje się miejscem protestów. Panie ministrze Janik, skoro od 13 lat w tym Sejmie nie udało się ustanowić żadnego sensownego prawa dotyczącego wsi i jej mieszkańców, jeżeli żaden z gabinetów rządzących w tym czasie nie przedstawił tym ludziom żadnej koncepcji rozwoju polskiej wsi i rolnictwa, to trudno się dziwić, że zdesperowani rolnicy blokują drogi, a niektórzy posłowie protestują w Sejmie.
Reakcja rządzących na takie poczynania (przecież to nie pierwszy raz zdarzyła się taka sytuacja) zawsze jest taka sama, rozdzieranie szat nad skutkiem, niezajmowanie się w ogóle przyczyną takiego stanu rzeczy, gdyż zawsze takie napięte sytuacje po tygodniu, dwóch rozłaziły się i na jakiś czas był święty spokój. A przecież nic na tym świecie nie dzieje się bez powodu.
Obecne demonstracje chłopskie są efektem bieżącej polityki rządu.
Leszek Miller, zanim został premierem, zapewniał, że on i jego ludzie mają - w odróżnieniu od poprzedniej ekipy - pomysł na polską wieś.
Po roku widzimy, że pomysłu nie ma! Tego pomysłu nie ma również Wysoka Izba, pomimo zasiadania w niej tak wielu posłów o proweniencji ludowej.
Czy nie może chłopów szlag trafić, jak słyszą w tejże Izbie raz, że po wejściu do UE będą przysługiwały im dopłaty bezpośrednie w systemie uproszczonym, bo on jest najbardziej korzystny dla wszystkich rolników, a za chwilę jakaś guła bardziej kumata, znająca więcej niż trzy angielskie słowa, doczytuje się, że o żadnym systemie bezpośrednim mowy być nie może.
Będzie system mieszany i on jest bardzo cudny i wspaniały, i bardzo pożądany przez rolników, o czym przekonywało ich we wszystkich mediach czterech najmądrzejszych w tej sprawie, tzn. prezes PSL Kalinowski, wicepremier, minister rolnictwa i chłop uprawny z dziada pradziada.
Czy krew nie może zalać, i to na miejscu, polskich rolników, kiedy raz słyszą, że warto inwestować w uprawę rzepaku, i mają się do tego szykować, a za chwilę jakaś franca każe im z tym rzepakiem spadać na drzewo?
I tak jest ze wszystkim. Minister Janik powiada, że kamienie i kije nie są metodami walki.
Bardzo się pan myli.
Gdyby nie owe "kamienie i kije", tkwilibyśmy do dzisiaj w socjalizmie, bo sam z siebie by się nie obalił.
PS Kiedy w Sejmie, zamiast tworzyć dobre dla obywateli prawo, załatwia się partyjne interesy, wtedy do głosu zawsze dochodzi ulica!
|
|
19 luty 2003
|
|
http://angora.pl/
|
|
|
|
Konstytucja
wrzesień 20, 2002
|
"Rzecznik praw dziecka" za 13,2 tysiąca
styczeń 4, 2003
|
Prasa w USA: słowa papieża skierowane szczególnie do Polaków
sierpień 19, 2002
PAP
|
Teoretycznie możemy zrobić wszystko
styczeń 28, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
|
Równość wobec prawa
listopad 3, 2006
Margot III
|
Mędrzec ze styropianu
luty 6, 2008
Marek Olżyński
|
Ważą się losy Afganistanu
sierpień 20, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polska ma, więc płaci
październik 13, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Obronić Polskę - to też obronić polskiego rolnika
maj 3, 2003
przesłała Elżbieta
|
Jacek Kaczmarski otrzymał fortepian
lipiec 10, 2002
PAP
|
Demokracja jest wtedy, gdy wznosisz okrzyki pro-rządowe
listopad 2, 2004
PAP
|
"Polskim rolnikom będzie lepiej niż unijnym"
lipiec 11, 2002
PAP
|
Gregory Akko
wrzesień 5, 2005
Krzysztof Sarnecki
|
Motanie człowieka
grudzień 3, 2008
Artur Łoboda
|
Tania dziwka
luty 1, 2004
Artur Łoboda
|
Pewnego razu, Gomułka ...
luty 20, 2004
El
|
Jan Paweł Wielki
listopad 24, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
POLSKO - POLONIJNA
ORGANIZACJA NARODU POLSKIEGO
listopad 14, 2004
|
Kolejna wojna przez kaprala?
lipiec 18, 2006
Robert Wit
|
O powszechny dostęp do leczenia
maj 13, 2004
Adam Sandauer
|
więcej -> |
|