ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
więcej ->

 
 

I co teraz...?

Po referendum unijnym 7 i 8 czerwca 2003 roku w kolach rzadzacych, wsrod wiekszosci partii, wsrod nowobogackich, a takze wsrod roznych mniejszosci, zwlaszcza zydowskiej, zapanowala nieopisana radosc. Oni spiewaja juz swoj nowy hymn, nie narodowy "Jeszcze Polska nie zginela", lecz poganski - "Ode do radosci". Szyderczo kaza i nam spiewac razem z nimi, "zeby nie bylo teraz podzialu na Polakow i Europejczykow".

Nam jednak przypomina sie raczej psalm niewolnikow babilonskich:
"Tam, nad rzekami Babilonu,
siedzielismy
i plakalismy, wspominajac Ojczyzne.
Na wierzbach tego kraju
ukrylismy nasze cytry,
bo tam zadali od nas piesni
ci, ktorzy porwali nas w niewole.
Nasi ciemiezyciele
zadali od nas radosci;
Zaspiewajcie nam
jakas piesn ojczysta!
Jakze mamy spiewac piesni Pana
na obcej ateistycznej ziemi?"
(Psalm 137, 1-4).
Cytat za: "Pismo Swiete Nowego Testamentu
i Psalmy. Przeklad ekumeniczny na III tysiaclecie".

Poganska "Oda do radosci"
Nasze wladze, politycy, biznesmeni i hierarchowie zapedzili nas do Unii w jakims swoim celu, bez rozeznania calosci problemu i bez madrego rozumienia, co znaczy wolnosc Narodu i panstwa. Wladze juz od dawna przygotowaly sie na takie a nie inne wyniki. Choc zwyciezyly "rzutem na tasme", kaza wszystkim Polakom radowac sie i spiewac "Ode do radosci". Zadaja i od nas piesni ci, ktorzy nas przed ponad pol wiekiem uprowadzili do nieludzkiej ziemi, postkomunisci, ktorzy nas uciskali... Zaspiewajcie nam, wolaja, "Ode do radosci".
Wspominam, jak Sowieci w lipcu 1944 r. weszli do Szczebrzeszyna i kazali nam spiewac piesni radosci z wyzwolenia. - Skonczyla sie wasza nedza i smutek - mowili i grali na harmoszkach. Opowiadali potem, ze u nich wszystko lepsze: wieksze krowy, wieksze pszczoly, wyzsza kultura, bo sa odwszalnie i rownouprawnienie kobiet, ktore sa traktorzystkami, gornikami i wykonuja najciezsze prace fizyczne razem z mezczyznami. A wszyscy "ludzie radzieccy" razem pracuja i spiewaja piesni radosci. Tak oto i dzis mamy spiewac "Ode do radosci", hymn Unii Europejskiej:

"O, radosci, iskro bogow,
kwiecie Elizejskich Pol,
swieta na twym swietym progu
staje nasz natchniony chor.
Jasnosc twoja wszystko zacmi,
Zlaczy, co rozdzielil los.
Wszyscy ludzie beda bracmi
tam, gdzie twoj przemowi glos.
Ona w sercu, w zbozu, w spiewie,
ona w splocie ludzkich rak,
z niej najlichszy robak czerpie,
w niej najwiekszy niebios krag.
Wstancie, ludzie, wstancie wszedzie,
ja nowine niose wam:
na gwiazdzistym firmamencie
bliska radosc blyszczy nam"
(przeklad K.I. Galczynski).

Jest to wiersz wczesnego romantyka niemieckiego Fryderyka Schillera, zyjacego w latach 1759-1805. Wiersz jest oda, czyli utworem patetycznym, piesnia poganska na czesc idei radosci na Olimpie. Radosc bez zadnych skrepowan i zasad jest norma zycia na Olimpie i darem bogow olimpijskich dla ludzi. Jest ona "kwiatem Elizejskich Pol", a wszak Elizejskie Pola to wedlug mitologii poganskiej kraina na zachodzie, nad Oceanem Atlantyckim, gdzie panuje wieczna wiosna, gdzie wieje chlodzacy zefirek, gdzie nie ma juz smierci, gdzie zyja bohaterowie i gdzie panuja niezamacone szczescie i blogostan. Wedlug ody, my wszyscy, ludzie Europy, stajemy chorem jak w dramacie greckim na progu owej krainy radosci. "Piejemy" na chwale Olimpu, oslepieni jasnoscia zachodu. Rece splecione, wszyscy sa bracmi: i krol, i zebrak. Radoscia jest zycie, ktore plynie wszedzie: i w sercu czlowieka, i w zbozu, i w robaku, i w spiewie, i we wspolnocie; radosc pokrywa cala ziemie i niebo. Wiersz konczy sie tym, ze radosci wlasciwie jeszcze nie ma, ale jest bliska "na gwiazdzistym firmamencie". "Gwiazdziste niebo" dzis to dwanascie gwiazd flagi europejskiej.

"Oda do radosci", ktora zainspirowala Mickiewiczowska "Ode do mlodosci", powstala w czasie II rozbioru Polski, po nieudanej probie ratowania niepodleglosci - w 1793 roku. Byla rewolucyjnym hymnem mlodziezowym o charakterze buntu przeciwko dyscyplinie spolecznej, feudalizmowi i arystokracji. Opowiadala sie za indywidualizmem, za "szlachetnymi rozbojnikami" i za idylla ludowa. W tych aspektach odpowiada troche wspolczesnej ideologii neomarksistowskiej szkoly frankfurckiej, na ktorej opiera sie wielu inzynierow UE.
Poeta szuka ratunku dla owczesnego spoleczenstwa nie w Bogu, nie w pracy, nie w panstwie, nie w nauce, nie w moralnosci, lecz w rozwoju zmyslu estetycznego, w wybitnych jednostkach, w entuzjazmie i w szale mlodzienczym (literacki okres "burzy i naporu"). Wlasnie IX Symfonia Beethovena w zakonczeniu nawiazuje do utworu "Oda do radosci". Dzis ten wiersz jako hymn ma byc swego rodzaju manifestem ideowym UE. Dlaczego wybrano takie infantylne i mitologiczne banialuki? Chodzilo chyba glownie o to, zeby w hymnie europejskim nie bylo ani "iskry" chrzescijanskiej. Czy inzynierowie Europy moga nam zaoferowac jedynie mitologie starogrecka?

"A teraz uciekajmy...!"
Ogol dopiero po referendum stawia sobie konkretne pytanie: a co teraz? Okazuje sie, ze nie tylko ogol, ale i decydenci w sprawach UE nie wiedza do konca, o co chodzi. Wielkie procesy dziejowe sa nie do ujecia. Sytuacja wielkich i powaznych Polakow przypomina mi zdarzenie z zycia metropolity lwowskiego ks. abp. Boleslawa Twardowskiego (1864-1944). Kroczac kiedys dostojnie chodnikiem, zauwazyl, ze jakis chlopiec wspina sie do guzika na bramce ogrodka przed posesja i nie moze dosiegnac. Arcybiskup chcial zrobic "dobry uczynek". Podniosl chlopca, zeby mogl zadzwonic. Kiedy juz chlopca postawil z powrotem na ziemi, ten figlarnie zawolal: "A teraz uciekajmy!". Bo on wydzwanial na zlosc sasiadom, ktorzy sobie wlasnie zainstalowali dzwonek elektryczny. W podobnej sytuacji znalazlo sie dzis u nas bardzo wielu powaznych i dobroczynnych ludzi, ktorzy podniesli do gory maluczkich: prezydenta i premiera. Dzis politycy ci wolaja coraz czesciej: "A teraz uciekajmy!".
I tak wlasciwe referendum zaczyna sie dopiero teraz i dopiero teraz spietrzaja sie rwace nurty. Zaczela sie wyrazna walka miedzy prezydentem a premierem, a wlasciwie miedzy lobby zydowsko-amerykanskim i masonskim a postkomunistycznym. Nie moze przeciez byc dwoch wodzow wprowadzajacych nas do krainy Pol Elizejskich. Odzyla walka miedzy czerwonymi (postkomunisci) a rozowymi (lobby zydowsko-amerykanskie i liberalowie). Przez czynniki zagraniczne popierani sa raczej rozowi, bo postkomunisci polscy zachowuja w sobie mimo wszystko duzo polskosci i nie nadaja sie tak dobrze z jednej strony do tlamszenia polskosci w kraju, a z drugiej do odgrywania roli konia trojanskiego dla Ameryki w Europie. Ponadto w Niemczech i we Francji wzmaga sie wyrazna opozycja przeciwko lobby zydowsko-amerykanskiemu w polityce swiatowej.

Unia! Unia! Ale samochod polski z winy obcych nam duchem kierowcow grzeznie w blocie: okradziony, z pobitymi szybami, z jakimis podejrzanymi pasazerami, z otwartym bagaznikiem. Na fotelach siedza opasli nie-Polacy i bija szpicruta chlopow i robotnikow: "Pchac samochod, bo benzyny malo, a tam bedzie wam dobrze!".
Wlasnie Polacy pchajacy ow samochod w blocie nie wierza juz w mozliwosc naprawy polskiego wozu u nas i udzielili kredytu wladzom, ktore przysiegaja, ze woz nasz otrzyma generalny remont w serwisie zachodnim. Ale ludzie uwrazliwiaja sie coraz bardziej i bacza, zeby nasi kierowcy nie uciekli nam na stanowiska zachodnie, zeby nie szukali tam azylu przed kara za swoje grzechy przeciwko ludowi i by nie legalizowali nielegalnych zdobyczy. Owszem, reka sprawiedliwosci ludzkiej bywa czasem za krotka, ale sprawiedliwosc dziejowa jest akuratna; po najwiekszych zdobyczach bogaczy nic nie zostaje, tylko wieczna nieslawa.
Zeby Polska byla latwiejsza do strawienia przez kosmopolityczna UE, osrodki zagraniczne zabiegaja o to, by wzmocnic Unie Wolnosci, Platforme Obywatelska i rozne inne ugrupowania pozostajace pod dominacja masonska i ateistyczna. Jednoczesnie staraja sie marginalizowac i oslabiac takie ugrupowania, jak "Samoobrona", Liga Polskich Rodzin, Ruch Katolicko-Narodowy i wszystkie inne, o ile tylko reprezentuja "klasyczna Polske". Trwa potezna dywersja wewnetrzna przeciwko ugrupowaniom patriotycznym, specjalizuja sie w tym wywiady obce.

Z tych samych powodow jeszcze przed 1 maja 2004 roku ma byc oslabiony Kosciol polski. Probuje sie go podzielic na prounijny (postepowy i misyjny unijnie) i antyunijny (tradycjonalistyczny, fundamentalistyczny, defensywny).
Jako srodek do oslabienia pozycji Kosciola ma tez sluzyc nalozenie nowych podatkow na hierarchow i na katolikow swieckich, m.in. wysokiego podatku katastralnego, od stypendiow mszalnych, od zbiorek charytatywnych i innych. Nacisk fiskalny uzasadnia sie ciezka sytuacja ogolna, rzekomym bogactwem Kosciola, no i jego "zrozumieniem" dla placenia wielkiej skladki czlonkowskiej dla UE. Grozi sie tez Kosciolowi, ze do polskiego prawodawstwa wejdzie wzor holenderski: zabijanie dzieci poczetych, eutanazja, malzenstwa homoseksualne, konkubinaty, swoboda seksualna wsrod mlodziezy. Niektorzy chca tez, zeby wyrzucic religie ze szkol, a przynajmniej zeby Kosciol oplacal sam wszystkich nauczycieli religii. Oczywiscie katechetow innych wyznan oplacaloby panstwo. Stalym elementem tej gry ma byc wielostronna kompromitacja duchowienstwa i podporzadkowanie seminariow duchownych ideologii unijnej. Do pierwszej kategorii nalezy juz chyba branie niedoswiadczonych klerykow dominikanskich do dysput telewizyjnych na tematy spoleczno-polityczne Unii, a do drugiej - urzadzenie w Tarnowie punktu referendalnego dla klerykow w seminarium duchownym oraz uczynienie ich przelozonego przewodniczacym komisji. W rezultacie maja to byc nowi "ksieza-patrioci", tym razem "patrioci europejscy".

Ciernie euroentuzjastow

Przed referendum spoleczenstwo nie moglo sprawdzic, na ile wladze mowia prawde, a na ile klamia. Teraz zaczyna sie czas weryfikacji.
l. Glosujacych na "tak" i na "nie" oraz nieglosujacych zjednoczy dzis jedno: zadanie, by wladze udowodnily, iz mowily prawde, po prostu zadanie natychmiastowej poprawy naszej ogolnej sytuacji i w kraju, i w relacji do UE. Rzad i euroentuzjasci beda musieli postapic jak ow maly lwowiak: "A teraz uciekajmy!".
2. Spoleczenstwo bedzie zadac od zaraz:
- naprawy drog, budowy autostrad, doplat rolniczych, odbudowy fabryk i zakladow, anulowania wszystkich dlugow;
- znalezienia 4 milionow miejsc dobrze platnej pracy;
- podniesienia skokowo rent, emerytur i pensji, zwlaszcza kiedy ludzie sie zorientuja, ze wiekszosc artykulow spozywczych i lekarstw podrozeje kilkakrotnie (prosze porownac obecne relacje cenowe: dyskutanci w mediach publicznych przewaznie klamali, no i prosze pamietac, ze rzad planuje podniesienie podatkow nawet od rent i emerytur;
- zwolnienia od razu z obowiazkow paszportowych, wizowych i odpraw celnych przy wyjezdzie na Zachod. Bedzie tez roslo domaganie sie stypendiow, zapomog, pozyczek, zwolnien z dlugow itd. Znam psychike polska. Argument bedzie jeden: "przeciez Unia daje pieniadze". "Przeciez co unijne, to nasze".
3. Do Strasburga poplyna tysiacami wszystkie skargi na nasze niesprawne i nieobiektywne sady; wie to kazdy, kto tylko zna dzieje trybunalow Polski szlacheckiej w Piotrkowie i w Lublinie.
4. Przecietny Polak nie zrozumie, ze wolno mu bedzie stawiac jakies zadania dopiero za rok, za trzy, za siedem czy za dwanascie lat. Wszelkie terminy dla czlowieka srodkowoeuropejskiego to wymysly urzednikow, a co bedzie, gdy polski petent zderzy sie z nieludzkimi formalistami francuskimi lub angielskimi?
5. Krajem zaczna wstrzasac spory, demonstracje i konflikty. Oslony socjalne skurcza sie jeszcze bardziej, obszar nedzy poszerzy sie i poglebi, bo rzady nie maja zadnej koncepcji ratunkowej. Kradzieze jeszcze sie wzmoga, dojdzie do poteznych atakow na bogatych ludzi z Zachodu. Oszustwa wzrosna na niespotykana skale, bo Europa bedzie "kazionna". Nalezalo wprzod uporzadkowac i znormalizowac cale zycie w Polsce, a dopiero potem przystepowac do Unii.
6. Wreszcie bardzo bolesna, choc i pobudzajaca dla nas bedzie koniecznosc bronienia katolicyzmu w Polsce niemal na wszystkich odcinkach, choc najwiekszy nacisk bedzie wywierany na nasza swiadomosc religijna i na nasze media, jak Radio Maryja, "Nasz Dziennik", "Niedziela" i inne.

Ostatecznie przewidywanie i wielka polityka nie sa rzecza tlumow, spoleczenstwo zdaje sie na swoich przywodcow i szuka razem z nimi jakiegos ratunku. Jednak przywodcy nie moga byc lekkomyslni ani tym bardziej nie moga isc na oslep lub zgola oszukiwac. Przystapienie Polski do Unii przy obecnej ruinie spoleczno-gospodarczej i pomniejszonej wolnosci politycznej oraz na zlych warunkach negocjacyjnych jest bledem, ale spoleczenstwo nie ponosi za to winy. Ono w tym totalnym chaosie gospodarczym i moralnym chce Polske ratowac. Polskie spoleczenstwo jest cierpliwe, ale niech nieszczerzy i egoistyczni naganiacze do Unii nie mysla, ze referendum papierowe wszystko zakonczylo, ono dopiero nas wszystkich postawilo przed referendum zyciowym.
14 czerwiec 2003

ks. Czeslaw Bartnik 

  

Archiwum

Opózniona "Dobra Nowina" z Oswiecimia/Auschwitz
czerwiec 6, 2004
Marek Głogoczowski
Stwórca wiecznych praw przyrody?
wrzesień 3, 2007
Marek Głogoczowski
Jarmulka i prezydent
listopad 28, 2006
wielbiciel poezji
Nie utopmy przyszłości w tej krwi
lipiec 16, 2003
Andrzej Kumor
Kiedy emigracja staje sie iluzja...
czerwiec 3, 2008
Jaroslaw Madry
Norma czy obłuda?
grudzień 12, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Hezbollah wkracza na scenę
lipiec 20, 2006
Alberto Cruz
Polacy chcą rozszerzenia kompetencji RPP
lipiec 25, 2002
PAP
Ubierz swoją choinkę
grudzień 24, 2002
POLSKA - UNIA 3
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak

marzec 26, 2003
Po nosie
kwiecień 18, 2003
Andrzej Kumor
Za prezydentury Tuska to było(by?) fajnie
grudzień 10, 2005
”Pestka”
Winy i grzechy
lipiec 18, 2003
Krzysztof Szymański
Buchanan’s false image of Hitler in to the “Unnecessary War.”
lipiec 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Schroeder: zwiększyć podatki w nowych państwach UE
kwiecień 25, 2004
PAP
SOCZYSTY KWAŚNIEWSKIZM - Nagroda dla Zwycięzcy!
marzec 1, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
"Polska zaniepokojona decyzją Korei Północnej "
styczeń 11, 2003
PAP
Teraz kolej na ziemię rolną
luty 18, 2008
Artur Skoneczko
1-VIII-1944r.
sierpień 1, 2006
tatar
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media