|
Dialog o Polityce Zagranicznej USA
|
|

Globalizacja osłabia niezależność państw, ale najmniej niezależność USA. Globalizacja tworzy gospodarkę światową opartą na skomplikowanej formie stałej konkurencji (zwłaszcza o ropę naftową) i bod?ce do współdziałania państw i korporacji. Wytworzyło się teraz międzynarodowe społeczeństwo międzynarodowych korportacji, prywatnych organizacji (NGO), kryminalistów i terrorystów. Dysponując kolosalnymi środkami państwowego i prywatnego kapitalizmu gospodarka globalistyczna jest często siłą niszczącą miliony stanowisk pracy w rozwiniętych gospodarkach, tak że pogłębia nierówności – majątek najbogatszych rośnie, a stan posiadania biednych maleje przez ostatnie 30 lat.
Dzieje się tak, ponieważ nie ma ani globalnej umowy społecznej i ani sposobu wprowadzania jej w życie. USA nie zgadza się na ujednolicenie dozwolonego postępowania przez międzynarodowe korporacje i pozwala na zbyt bliskie powiązania amerykańskich korporacji z urzędami państwowymi, jak to się dzieje w Iraku i prowadzi do korupcji. USA, główne ?ródło ocieplania się atmosfery ziemskiej, działa na świecie pełnym kontrastów i różnorodnych problemów.
Amerykański tryumfalny imperializm podsycany przez radykalnych Żydów, doprowadził do katastrofy w Iraku, która to katastofa imperializm ten skompromitowała i przyniosła poważny spadek wpływów i popularności USA na świecie. Amerykę kompromituje narzucanie światu swej polityki pro-izraelskiej, jak i odmowa podpisania Protokułu Kyoto w obronie środowiska i odrzucenie uznania kompetencji Międzynarodowego Sądu Kryminalnego jak i skreślanie, z trudem wypracowanych, układów rozbrojeniowch.
Istnieje kontrast między propagowanym obrazem USA jako państwa demokratycznego i szanującego prawa czławieka, a praktyką ograniczania tych praw obywatelskich i ludzkich, w ramach pro-izraelskiej wojny przeciwko terrorowi, jak i praktyką stosowania kary śmierci oraz tortur, na pojmanych „enemy combatants,” w celu wymuszania od nich informacji lub zmuszania ich do szpiegostwa, przy otwartym łamaniu konwencji genewskich. Jednocześnie USA popiera wygodnych sobie dyktatorów i nie stara się zapobiegać ludobójstwu w Rwandzie, Kongu i Darfurze.
Około 50 milionów Amerykanów nie ma ubezpieczenia na zdrowie, ale USA wydaje więcej niż reszta świata razem wzięta, na zbrojenia i służby specjalne i wywiadowcze działające na całym świecie. USA zagraża światu jako potęga o kolosalnej mocy destruktywnej, ale niesie zbyt mało pomocy w tworzeniu udanych i dobrze działających państw na terenach po-kolonialnych. Neokonserwtyści mylą demokratyzację z wyborami, podczas gdy, na przkład w Iraku, jest brak instytucji prawnych oraz ochrony praw człowieka, które są konieczne dla wprawadzenia w życie demokracji i rządów reprezentatywnych.
Poza manipulacjami i dominacją polityki USA przez „lobby Izraela,” inne państwa nie mają prawie żadnego wpływu na politykę zagraniczną Ameryki. Tymczasem USA często poucza inne państwa, ale nie przyjmuje pouczeń od innych. USA traci z powodu braku szacunku dla innych kultur i z powodu swojej pogardy dla dumy narodowej, niepokojów i upokarzania innych. W ten sposób USA traci wpływy tak zwaną „soft power” („miękką potęgę”) czyli możność wpływania na inne państwa, za pomocą perswazji i przykładu.
Dialog o polityce zagranicznej USA toczy się. Dyskusja o tym jakiej polityki zagranicznej Ameryka potrzebuje, toczą politolodzy w takich książkach jak: Francis’a Fukuyamy „Ameryka na Rozdrożu: Demokracja, Potęga, i Spóścizna po Neokonserwatytach,” oraz Stephen’a M. Walt’a: „Uśmierzać Potęgę Amerykańską: Reakcja Świata na Pierwszeństwo USA,” jaki i John’a B. Kiesling’a: „Lekcje Dyplomacji: Realizm Dla Nielubianej Superpotęgi.”
Wspólną recenzję książek tych zamieścił Stanley Hofman w sierpniowym wydaniu „The New York Review of Books,” pod tytułem „Polityka Zagraniczna Jakiej USA Potrzebuje.” Hofman jest autorem książki: „Rozpętany Guliwer: Ciągoty Imperialne i Wojna Przeciwko Irakowi.”
Warto wspomnieć, że profesor Stephen M. Walt był współautorem, wraz z profesorem John’em Mearsheimer’em, obszernego artykułu „The Israel Lobby,” który to bardzo obiektywny artykuł nie mógł być opublikowanu w USA i znalazł się na łamach „London Review of Books,” 23 Marca, 2006, poczem obaj autorzy stracili katedry, jeden na University of Chicago a drugi na Harvard University, Kennedy School of Government.
Obok trockistów nawróconych na radykalny sjonizm, ważną rolę w formowaniu polityki USA odgrywają fundamentaliści protestanccy, którzy wierzą, żę żyjemy w epoce Apokalipsy i że zwycięstwo Żydów nad Arabami jest konieczne dla powrotu Jesusa na ziemię. Państwa takie jak Chiny i Rosja stosują „soft balancing” („miękkie równoważenie”) za pomocą którego, świadomie koordynują swoje akcje dyplomatyczne, żeby uzyskać wyniki przeciwne proizraerlskiej polityce USA.
Ameryka powinna popierać posłuszeństwo wobec prawa jako podstawę skutecznej
dyplomacji, podpisać Proykół Kyoto i podpisać traktat o Miedzynarodowym Sądzie Kryminalnym i nie być zadłużonym „imperium konsumeryzmu,” które odrzuca karne podatki za zanieczyszczanie powietrza. Wielka potęga militarna USA, oparta o roczny budżet 550 miliardów dolarów, więcej prowokuje niż odstrasza. Wojny prewentywne powinny być usunięte z stregii USA. Światu jest potrzebna demilitaryzacja jak i zniszczenie broni masowego zażenia.
Potęga wojskowa USA powinna być, według tych autorów, używana do odstraszania a nie zastraszania innych, a zwłaszcza nie do niszczenia miast a Iraku i w Libanie, gdzie amerykańskie bomby i samoloty są używane przez Izrael. Autorzy ci zalecają działanie za pomocą perswazji i dyplomacji, a nie rozkazów. Jednostronne rozwiązania polityczne narzucane przez Izrael, nie tylko nie są żadnymi rozwiązaniami, ale w rzeczywistości są powodem niekończących się wojen. Zamiast być potęgą „nie do zastąpienia” wyłącznie na korzyść Izraela, USA powinno być potęgą, która stabilizuje świat umiarem i uznaniem współzależności, ponieważ jak to napisał Kiesling: „Moralność i interes własny są niepodzielne. Na długą metę bezpieczeństwa nie można kupić kosztem sprawiedliwości.”
|
|
28 lipiec 2006
|
|
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|
|
13 grudnia
grudzień 13, 2002
Artur Łoboda
|
Wiadomość grubymi nićmi szyta
kwiecień 27, 2003
|
Walka o hegemonię Izraela na Bliskim Wschodzie
marzec 13, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Równiarze
czerwiec 26, 2003
Andrzej Kumor
|
Urzędy zapłacą za błędy
maj 22, 2004
www.dziennik.krakow.pl
|
Dowody wg kosmopolitów
listopad 16, 2007
adam śmiech
|
Ośle uszy.
czerwiec 6, 2008
Bogusław
|
Najazd na Halembę
grudzień 4, 2006
Mirosław Kokoszkiewicz
|
Smutne refleksje
październik 30, 2007
Bogusław
|
Kwaśniewski: wam młodym dedykujemy naszą pracę
maj 16, 2005
PAP
|
Sztuczna inteligencja już w Polsce!
lipiec 18, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Rudolf Giuliani mianował kolejnych trzech Żydów na swoich doradców
październik 14, 2007
BIBULA
|
30 srebrników
styczeń 24, 2003
DOROTA STEC-FUS http://www.dziennik.krakow.pl
|
Wyjść z pułapki zadłużeniowej
luty 21, 2003
Dariusz Zalega
|
Jak zabito Serbię
luty 19, 2008
Jan Engelgard
|
PiS nie wepchnal Polski do jewRopejskiego kolchozu, nie uchwalil budzetu na rok 2006, ani nie podpisal porozumienia wyslania
czerwiec 17, 2006
jasiek z toronto
|
Pacjent też człowiekiem;
12 pazdziernika pikieta przed Pałacem Prezydenta RP
październik 3, 2006
Adam Sandauer
|
Takich sobie oszustów wybraliśmy
listopad 27, 2003
Artur Łoboda
|
W Brazylii eliminują czasownik od słowa "Żyd"
styczeń 4, 2007
bibula- pismo niezależne
|
Import guzików ze swastyką...
styczeń 11, 2007
tezlav von roya
|
więcej -> |
|