|
Warsiawka
|
|
Próby dyskusji o ważnych dla Polski sprawach obarczone są trudem ścierania z tumanami i nieukami, którzy kultywując własne ubóstwo umysłowe, obrażają prezentujących jakaś wiedzę.
Nigdy nie byłem kujonem. Wręcz przeciwnie.
Niejedno wybite piłką okno, podrapana kolana i walki dziecięcych kogucików - były mi bardzo bliskie.
Pó?niej wino, kobiety i nocny śpiew - upijanego młodością - dojrzewającego człowieka.
Ale gdzieś, w przerwach pojawiał się czas na naukę.
Znajomość polskiej kultury ... i pseudokultury lat PRL uświadomiła mi, że tylko tumany piszą niezrozumiałym dla odbiorców językiem, by w potoku słów ukryć swoje ubóstwo umysłowe.
Czasem piszę bardzo uproszczonym językiem, rezygnując z urody stylistycznej, na którą nie pozwala mi brak czasu.
Ale wiem przynajmniej, ze w zrozumiałej treści zawieram to - co najistotniejsze.
Gdy znajduję więcej czasu, na przekazanie istotnych treści, zawsze pojawia się pytanie o znajomość u odbiorców, podstawowych pojęć.
Podpieranie się przypisami, zawsze rozbija tok narracji i przeszkadza w rozumieniu intencji autora.
Dziś napiszę więc o podstawowym w historii Polski zjawisku - którego nie zna większość Polaków.
Historię Polski można podzielić na kilka etapów.
1. Okres panowania Piastów, od chrztu do początków życia Łokietka.
2. Od ustanowienie władzy w Krakowie przez Łokietka - do przeniesienia stolicy - do Warszawy.
3. Upadek Rzeczypospolitej Szlacheckiej i zabory.
4. Okres od odzyskania niepodległości.
Można jeszcze wydzielić czas komunizmu w Polsce.
Na czym polega ten podział?
Pierwszy okres Piastów był walką o zmiany kulturowe wśród Słowian i ostrą walką ze słowiańską tradycją.
Drugi - związany z Krakowem, był w zasadzie rzeczywistym początkiem Państwa Polskiego i wzrostu jego potęgi przez pracę i rozsądną politykę.
Trzeci - od przeniesienia stolicy do Warszawy - to równia pochyła upadku Państwa Polskiego - skutkująca rozbiorami i beznadzieją życia.
I w zasadzie opisaniu okresu stolicowania przez Warszawę, poświęcony jest niniejszy wywód.
Kiedy w szkole uczono nas historii, wspominano o haniebnej roli szlachty w upadku Rzeczypospolitej Szlacheckiej.
Naturalnym odruchem uznałem to za oszczerstwa komuny wobec polskich tradycji narodowych.
Problem w tym, że pó?niejsze studia historyczne - na podstawie tekstów przedkomunistycznych, potwierdziły ten fakt.
Otóż tradycja podziału niewielkich mazowieckich majątków między potomkami doprowadziła w ciągu stuleci ogromnego zwiększenia, a z drugiej strony zubożenia szlachty. To - co było własnością jednej osoby, po stuleciach dziedziczyło kilkadziesiąt, a nawet kilkaset potomków.
Tak zrodziła się szlachta zaściankowa. Bo każdy z nich mieszkał za ścianą krewnego.
Różniła się od chłopstwa tylko niepłaceniem danin i wielkopańskim noszeniem się.
Lata klęsk, nieurodzajów i złe gospodarowanie doprowadzały do utraty ziemi przez część tej szlachty.
W rezultacie stawała się "goła". I stąd jej przydomek "gołota".
A że dziedzicznie korzystała z praw, mogły takie szlachciury nawet na nogach dojść do Warszawy by pyskować w czasie trwania sejmu.
Albowiem "pierwszy szlachcic na zagrodzie, równy wojewodzie" - głosiło powiedzenie.
Stąd w ramach demokracji głos gołodupca znaczył tyle samo co magnata.
Gołota korzystała w haniebny sposób z przysługujących praw i dawała się przekupywać w trakcie obrad sejmu.
Zarówno przez magnatów - jak też częściej przez ambasadorów wrogich Polsce państw.
Zrywano sejmy, niszczono Państwo.
Liberum Veto było najgorszym słowem dla Polski.
Z czasem słowo "gołota" przemianowano na "hołota".
I stąd pochodzi dosadne określenie ludzi pozbawionych zasad moralnych. Ludzi - którzy zamiast zająć się pracą :handlem lub rzemiosłem, handlowali Polską.
Haniebne tradycje kupczenia Polską pozostały w Warszawie do dziś dnia.
Ta cwana warsiawka dobrze wie jak się ustawić, mając za nic osobistą godność honor , oraz interes Narodu.
Do Warsiawy podążają szumowiny w wszystkich zakątków Polski a także z zagranicy.
W rezultacie dożyliśmy niewyobrażalnego upadku Państwa Polskiego - którego rzeczywiste skutki dopadną nas niebawem.
Jeszcze karuzela się kręci.
Do czasu.
|
|
21 maj 2008
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Kretyn Hausner
luty 28, 2004
Artur Łoboda
|
Ważny protest dla ojczyzny
lipiec 30, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
|
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
styczeń 1, 2008
|
Najbardziej znany polski idiota
październik 30, 2006
Artur Łoboda
|
bezrobotny
wrzesień 5, 2006
michal
|
NIE "tarczy antyrakietowej" - demo niedziela
styczeń 27, 2007
Inicjatywa "Stop Wojnie"
|
TWÓRCZOŚĆ,POEZJA i KOMENTATORZY
czerwiec 29, 2008
Marek Jastrząb
|
Czyżby plan Bolesława Bieruta był ciągle wdrażany?
czerwiec 1, 2005
olo
|
Jan Paweł II - omylny
kwiecień 12, 2005
Artur Łoboda
|
Czynsz
kwiecień 29, 2005
|
UE utrze nosa Kaczyńskiemu?
październik 25, 2005
nbnm
|
Bezrobotni pikietują kuluary Sejmu
grudzień 19, 2002
PAP
|
Oleksy: czy komisja rozjaśni "zakryte pole"?
styczeń 11, 2003
PAP
|
Dzwony biją nie dla Polaków!
marzec 15, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
|
Siekanie rencistów
listopad 11, 2003
Adrian Dudkiewicz
|
Spada zaufanie do mediów publicznych
październik 10, 2003
Artur Łoboda
|
Szkodliwa nadgorliwość
styczeń 12, 2004
Nasz Dziennik
|
Refleksje szczęściarza
marzec 24, 2008
Marek Ka
|
Milenijny rząd czyli PZU zmienia właściciela
czerwiec 29, 2004
Jakub Sakowicz
|
Akcja bezpośrednia, czyli o bezużyteczności uległości
luty 14, 2007
Piotr Ciszewski
|
więcej -> |
|