|
| "Górale to męczą konie" |
|
| Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. |
|
| Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój |
|
| Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko! |
|
| Papież błogosławi strażników de Rotschild |
|
| To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata. |
|
| Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków |
|
| Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. |
|
| Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio |
|
| Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. |
|
| Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara |
|
| Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. |
|
| Mój dom, mój świat ... |
|
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... |
|
| Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi |
|
| Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. |
|
| Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki |
|
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? |
|
| Strona Krzysztofa Wyszkowskiego |
|
| Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego |
|
| Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy |
|
| To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" |
|
| Milcz Lekarzu !!! |
|
Szczepionkowy bandytyzm w natarciu przeciw polskim lekarzom.
Mimo wielkiego doświadczenia i obserwacji pacjentów, lekarzowi nie wolno mówić o swoich obserwacjach gdy jest to nie zgodne z obowiązującym, chorym, systemem "opieki" zdrowotnej. |
|
| Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej. |
|
| Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” |
|
| Strzeżcie się Obamy |
|
| Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? |
|
| Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie |
|
| Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". |
|
| Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny |
|
| Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. |
|
| Patriotyzm |
|
| Piosenka Lecha Makowieckiego |
|
| Klimat i trop finansowy |
|
| To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. |
|
| Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków |
|
| Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo? |
|
| Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej |
|
| Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy |
więcej -> |
|
Z perspektywy "synów Seta"
|
|

22 lipca 2006 wojska miłującego pokój Izraela wkroczyły na terytorium Libanu. W ten oto sposób rozpoczęła się kolejna, już szósta od 1948 roku (14 maja 1948 proklamowana została niepodległość Izraela) wojna na Bliskim Wschodzie.
Jedna wojna wypada średnio raz na dziesięć lat, co z jednej strony może wydać się częstotliwością raczej dużą, zwłaszcza w przypadku kraju miłującego pokój, ale z drugiej strony pewnym uzasadnieniem jest sama nazwa Izraela.
michalkiewicz
Jak wiadomo, oznacza ona „Bóg prowadzi wojnę”, więc skoro samemu Bogu Wszechmogącemu podoba się prowadzić wojnę średnio raz na dziesięć lat, to cóż można na to poradzić? Na to, rzecz prosta, nic poradzić nie można, a w tej sytuacji pozostaje tylko się do tego przyzwyczaić, jeśli ktoś nie może zdobyć się na to, by to polubić. I tak właśnie społeczność międzynarodowa robi; gdyby inne, mniej miłujące pokój państwo co 10 lat prowadziło wojny, to z pewnością zostałoby przywołane do porządku przez wielkie mocarstwa, a może nawet zlikwidowane, jako podmiot prawa międzynarodowego.
michalkiewicz
Tymczasem Izraelowi wszystko uchodzi na sucho nie tylko w sferze prawno-międzynarodowej, ale również moralnej. Kiedyś raz jeden verba veritatis odważył się powiedzieć Anioł kardynał Sodano, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, że „od jednych narodów wymaga się czegoś, a od innych narodów nie wymaga się nic”, ale szczęśliwie nie jest już sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej, która w tej sytuacji spokojnie może też koncentrować się na humanitarnych aspektach wojny: żeby wytyczyć humanitarne korytarze, no i oczywiście – żeby bomby i pociski miały prawidłowe kalibry.
Przykład siły idei
Izrael jest przykładem siły oddziaływania idei. Oto kilka tysięcy lat temu sam Pan Bóg Wszechmogący obiecał był Abrahamowi, że zrobi go ojcem „wielkiego narodu”, któremu odda w posiadanie obszar „od wielkiej rzeki egipskiej do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat”. Jeśli chodzi o wielkość narodu żydowskiego, to wprawdzie ustępuje on innym pod względem liczebności i – rzecz ciekawa – w ostatnich 50 latach jego liczebność nie uległa zmianie; na przełomie lat 50-tych i 60-tych żyło na świecie 11 mln Żydów i tyle samo jest ich teraz – ale jego wpływ na bieg spraw światowych był oczywiście nieproporcjonalny do jego liczebności.
michalkiewicz
Okazuje się zatem, że nie w liczbie siła, a w przywiązaniu do idei. Żydzi, bez względu na obroty fortuny, nigdy nie zapomnieli o obietnicy, jaką ich patriarsze złożył sam Pan Bóg Wszechmogący i próbują swój cel osiągnąć, umiejętnie posługując się siłą innych narodów, które albo w ogóle nie mają żadnej idei przewodniej poza tym, żeby możliwie jak najwięcej wypić i zakąsić, albo nawet jakieś idee przewodnie mają, tylko nie są specjalnie do nich przywiązane.
michalkiewicz
To przywiązanie do idei przewodniej objawiło się w przypadku Żydów już w głębokiej starożytności, ujawniając się zwłaszcza w konfrontacji z narodem, który również był przywiązany do swojej idei przewodniej. Mam oczywiście na myśli naród rzymski, który za swoją ideę przewodnią przyjął misję cywilizacyjną, polegającą m.in. na narzucaniu innym narodom własnej hierarchii wartości. Żydzi nigdy nie dali sobie rzymskiej hierarchii wartości narzucić, nawet wtedy, gdy próbowali zachęcać ich do tego inni Żydzi, jak np. święty Paweł. Święty Paweł próbował zachęcić Żydów do uniwersalizmu, co prawda nie tyle rzymskiego, co chrześcijańskiego, niemniej jednak uniwersalizmu.
michalkiewicz
Żydzi jednak nie dali się na ten uniwersalizm nabrać, bo w mgnieniu oka zorientowali się, że przyjęcie jakiegokolwiek uniwersalizmu podważa ekskluzywny charakter ich własnego narodu, jako narodu wybranego przez samego Pana Boga Wszechmogącego, a zatem również podważa sens obietnic, że tak powiem, terytorialnych. Dlatego też na wszelkie próby zuniwersalizowania, Żydzi odpowiadali powstaniami, organizowanymi przez „mesjaszów”, czyli mężów namaszczonych przez samego Pana Boga Wszechmogącego.
michalkiewicz
Wymownym świadectwem ich determinacji jest choćby list cesarza Klaudiusza z 41 roku po Chrystusie, w którym zarzuca on Żydom aleksandryjskim, że „szerzą jakąś powszechną chorobę świata cywilizowanego”. Za taką „chorobę” cesarz Klaudiusz uznał właśnie przekonanie Żydów o ich własnej wyjątkowości, której ubocznym skutkiem było również i to, że nie uważali za stosowne respektować praw innych narodów.
michalkiewicz
Wreszcie za panowania Nerona, zwłaszcza gdy w roku 64 prokuratorem Judei został Gesjusz Florus, „kreatura Poppei”, sytuacja stała się tak napięta, że w roku 66 wybuchło powstanie, kierowane – jakże by inaczej – przez „mesjasza”. Rzym powierzył zadanie pacyfikacji prowincji Wespazjanowi. Ten, kiedy po zamordowaniu Galby część wojska obwołała go cesarzem, powierzył pacyfikację Judei swemu synowi Tytusowi. Tytus, pó?niejszy „boski Tytus”, w 70 roku zdobył Jerozolimę i zburzył tamtejszą świątynię, kładąc tym samym kres odbywającym się tam całopaleniom, które w przeciwnym razie z pewnością odbywałyby się do dnia dzisiejszego.
michalkiewicz
Zburzenie świątyni położyło kres kaście kapłańskiej, której miejsce zajęli zawodowi interpretatorzy świętych ksiąg, czyli rabini. Jak twierdzi Johnson, odtąd społeczność żydowska nastawiła się na produkcję intelektualistów, czyli zdolnych i inteligentnych dyletantów, czego straszliwe skutki świat miał odczuć w XX wieku w postaci dwóch radykalnych odmian socjalizmu.
michalkiewicz
Kolejne powstanie wybuchło za panowania cesarza Trajana, zaś najpoważniejszą wojnę żydowską w starożytności wywołał kolejny „mesjasz” Szymon bar Kochba, czyli „syn gwiazdy”, co nawiązywało do proroctwa z Księgi Liczb: „Wznijdzie gwiazda z Jakuba i powstanie laska z Izraela i pobije książęta Moab i spustoszy wszystkie syny Set” – czyli cały świat.
michalkiewicz
Idea niewątpliwie wielka, ale – jak powiada Aldous Huxley – „z wielkich idei rodzą się wielkie nieszczęścia”. Tak też stało się w tym przypadku. Cesarz Hadrian w roku 135 nie tylko zdziesiątkował naród żydowski, nie tylko zburzył Jerozolimę, budując na tym miejscu miasto Aelia Capitolina, ale w dodatku zakazał Żydom zbliżania się do tego miejsca pod karą śmierci, porozganiał ich po całym ówczesnym rzymskim imperium, zaś nazwę prowincji Judei zmienił na Palestynę – od wytępionego przez Żydów plemienia Filistynów.
Syjonizm
W XIX wieku ludy europejskie zaczyna uwodzić wielka idea, której nie tyle ojcostwo intelektualne, co swego rodzaju akuszerstwo przypisuje się Napoleonowi – nacjonalizm. W najogólniejszym uproszczeniu nacjonalizm oznacza, że każda wspólnota etniczna powinna zorganizować się w państwo. Nacjonalizm, opanowując europejskie narody, doprowadził do gwałtownej zmiany dotychczasowego układu sił; osłabiał monarchię austriacką, w której znikoma niemieckojęzyczna mniejszość władała wieloma ludami obcoplemiennymi, natomiast wzmacniał Prusy.
michalkiewicz
Prąd nacjonalistyczny zaczął ogarniać również europejską diasporę żydowską i w roku 1896 paryski korespondent wiedeńskiej „Neue Freie Presse” Teodor Herzl, przedstawił założenia żydowskiego nacjonalizmu, czyli syjonizmu w książce „Judenstaat”. Syjonizm początkowo nie cieszył się dobrą reputacją zarówno w kręgach asymilowanych Żydów w Europie Zachodniej, jak i ortodoksyjnych Żydów wschodnioeuropejskich, wśród których dominował „charyzmatyczny” nurt chasydyzmu i dla których priorytetem było odbudowanie zburzonej przez „boskiego Tytusa” jerozolimskiej świątyni, a nie jakiegoś państwa. Ale w 1897 roku odbył się w Bazylei pierwszy Kongres Syjonistyczny i od tej pory rozpoczyna się zwycięski pochód syjonizmu przez żydowską diasporę na świecie.
michalkiewicz
Katalizatorem tego procesu jest tzw. deklaracja Balfoura z 1917 roku. 2 listopada 1917 roku Artur Jakub Balfour, minister spraw zagranicznych Wlk. Brytanii w liście do Lionela Waltera Rotschilda, przewodniczącego Brytyjskiej Federacji Syjonistycznej napisał, że rząd brytyjski „przychylnie zapatruje się na ustanowienie w Palestynie domu dla narodu żydowskiego”. Oznaczało to, że syjoniści są na najlepszej drodze do uchylenia skutków dekretu cesarza Hadriana z 135 roku, co przecież jest tylko wstępem do odtworzenia „wielkiego Izraela”, to znaczy – spełnienia obietnicy samego Pana Boga Wszechmogącego udzielonej Abrahamowi, odnośnie obszaru „od wielkiej rzeki egipskiej do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat”.
michalkiewicz
Podczas brytyjskiego mandatu w okresie międzywojennym, do Palestyny napływają żydowscy imigranci, skupiają się tam w tajne organizacje wojskowe, które walczą z miejscowymi Arabami i z Anglikami. Po II wojnie światowej, społeczność międzynarodowa, skonfundowana wymordowaniem znacznej części europejskich Żydów przez Niemcy, ze zrozumieniem potraktowała postulaty syjonistów co do utworzenia żydowskiego państwa w Palestynie.
michalkiewicz
ONZ w roku 1947 przygotowała plan podziału kraju między Żydów i Arabów. Nie zadowolił on żadnej ze stron i po rezygnacji Wlk. Brytanii z mandatu nad Palestyną, 14 maja 1948 roku doszło do jednostronnego proklamowania niepodległości Izraela. Po 1813 latach w Palestynie znowu powstało państwo żydowskie i to nie żaden rzymski, czy inny protektorat, tylko samodzielny podmiot prawa międzynarodowego, który już wkrótce „książętom Moabu” i „synom Seta” zacznie pokazywać „ruski miesiąc”.
michalkiewicz
Na deklarację niepodległości Arabowie odpowiedzieli wojną, którą jednak Izrael zakończył dla siebie pomyślnie, zagarniając ponad 70 proc. obszaru Palestyny, tj. o 21 proc. więcej, niż przyznawała Żydom ONZ w swoim projekcie z roku 1947. Palestyna została podzielona między Izrael, Jordanię (Zachodni Brzeg Jordanu) i Egipt (strefa Gazy).
Bóg prowadzi wojny
Kiedy egipski prezydent Naser znacjonalizował Kanał Sueski, zmartwiona Wlk. Brytania i Francja zorganizowały z udziałem Izraela tajną naradę w Sevres, podczas której ustalono następujący plan odzyskania Kanału przez Brytyjczyków i Francuzów: Izrael uderzy na Strefę Kanału, wywabiając tam wojska egipskie i zmuszając je do walki. Wówczas Wlk. Brytania i Francja zaapelują do „wszystkich stron konfliktu”, by w imię „bezpieczeństwa żeglugi na szlakach międzynarodowych”, zaprzestały walk i wycofały się ze Strefy Kanału.
michalkiewicz
Izrael oczywiście wzorowo się wycofa, podczas gdy wojska egipskie, będąc na własnym terytorium państwowym, żadnych brytyjskich, ani francuskich rozkazów nie będą respektowały. Wtedy brytyjscy i francuscy komandosi wylądują w Strefie Kanału, gromiąc wojsko egipskie nie w brudnej intencji odzyskania kolonialnego panowania nad Kanałem Sueskim, tylko w szlachetnej intencji przywrócenia pokoju światowego i bezpieczeństwa żeglugi. I tak się stało.
michalkiewicz
Pojawiły się atoli dwie nieprzewidziane okoliczności: Nikita Chruszczow ostrzegł, że „miłujący pokój Związek Radziecki” nie pozwoli... i tak dalej, a na domiar złego, amerykański prezydent Eisenhower zażądał od Francji i Wlk. Brytanii natychmiastowego wycofania wojsk, bo w przeciwnym razie zażąda natychmiastowej spłaty długów wojennych. Na takie dictum Francja i Wlk. Brytania wycofały wojska.
michalkiewicz
Kolejna wojna na Bliskim Wschodzie wybuchła na tle rywalizacji między supermocarstwami; Stany Zjednoczone i w ogóle Zachód popierały Izrael, podczas gdy Związek Sowiecki i cały – jak to pisał Szpotański – „soc” zaangażował się w zbrojenie i popierania świata arabskiego. Obydwie strony szykowały się do rozprawy, atoli Izrael uprzedził atak syryjsko-jordańsko-egipski i uderzył pierwszy, niszcząc w pierwszej fazie lotnictwo wroga.
michalkiewicz
Tak zwana wojna sześciodniowa w czerwcu 1967 roku zakończyła się wielkim zwycięstwem Izraela, który zajął Wzgórza Golan, Zachodni Brzeg i Jerozolimę, a także – Półwysep Synajski, aż do Kanału Sueskiego. Można powiedzieć, ze cele wojenne z operacji sueskiej z roku 1956 zostały częściowo zrealizowane w roku 1967. Organizacja Narodów Zjednoczonych pouchwalała mnóstwo rezolucji surowo nakazujących Izraelowi wycofanie się z „okupowanych ziem arabskich”, które Izrael ostentacyjnie olał, bo jużci – jakie tam „okupowane ziemie”, kiedy przecież sam Pan Bóg Wszechmogący obiecał Abrahamowi i te, i jeszcze dalsze obszary?
michalkiewicz
Upokorzone kraje arabskie, nie mówiąc już o „socu” przygotowały rewanż w roku 1973, atakując Izrael podczas obchodzonego tam święta „sądnego dnia” czyli „Jom Kipur”. Wojna „Jom Kipur” również zakończyła się zwycięstwem Izraela, chociaż cokolwiek pyrrusowym; mówiono, że jeszcze kilka takich zwycięstw i Izrael zostanie pozbawiony mieszkańców. Jednak w tym czasie Izrael, który nie przystąpił do układu o nie rozprzestrzenianiu broni jądrowej z roku 1970, był już bardzo zaawansowany w przygotowaniu arsenału nuklearnego.
michalkiewicz
W 1975 roku na Oceanie Indyjskim, na południowy wschód od Przylądka Dobrej Nadziei, zarejestrowany został błysk eksplozji nuklearnej, do którego wprawdzie nikt się nie przyznał, ale od tego czasu kraje arabskie zaczynają wykreślać z listy swoich politycznych priorytetów postulat zniszczenia Izraela. On zaś sam, wzorem swego największego protektora, a właściwie – wzorem posłusznego wykonawcy swojej polityki zagranicznej, czyli Stanów Zjednoczonych, przyznał sobie „ius corrigendi”, czyli prawo karcenia krajów, których postępowanie uzna za zagrożenie dla własnych interesów państwowych.
michalkiewicz
Praktyczną realizacją tej doktryny politycznej była pierwsza inwazja na Liban w latach 1982-1985, no a teraz – druga. Pretekstem jest porwanie przez Hamas jakiegoś żołnierzyka, ale cały świat wie, że nie chodzi o żołnierzyka-niebożę, tylko o wywołanie wojny, w którą wciągnięta zostanie Syria i pośrednio Iran, w celu stworzenia pretekstu do profilaktycznego uderzenia na Iran, żeby zniszczyć instalacje atomowe tego kraju.
Bastion czy ropiejąca rana?
Nie brakuje polityków i komentatorów, którzy w tym przypadku chętnie kreują się na cyników, usprawiedliwiających poczynania Izraela i rażącą stronniczość Stanów Zjednoczonych tym, że państwo żydowskie jest najdalej na wschód wysuniętym bastionem, broniącym Zachodu i zachodniej cywilizacji przed zalewem agresywnego islamskiego fundamentalizmu, traktującego świat w kategoriach świętej wojny, to znaczy – jako obszar zamieszkały przez „niewiernych”, których trzeba przywrócić na łono prawdziwej wiary również przy użyciu dotkliwej chłosty, jeśli zajdzie taka potrzeba.
michalkiewicz
Na pierwszy rzut oka takiej argumentacji niczego nie brakuje, bo rzeczywiście „islamscy fundamentaliści” naprawdę demonstrują wrogość do Zachodu i jego cywilizacji i w tej sytuacji dobrze, że taki Izrael przyjął na siebie brzemię wykonywania brudnej roboty. Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą, więc nie przyglądajmy się tej brudnej robocie zbyt uważnie, a najlepiej – rozgrzeszajmy z góry wszystko, co „bastion” w obronie naszej cywilizacji przedsiębierze, bo inaczej postąpilibyśmy nieroztropnie. Nie da się wszelako ukryć, że wrogość „fundamentalistów islamskich” do świata zachodniego, a nawet samo pojawienie się fundamentalizmu islamskiego i tej wrogości – jest następstwem izraelskich poczynań wobec świata arabskiego i jaskrawej stronniczości przede wszystkim Stanów Zjednoczonych.
michalkiewicz
Problem w tym, że Stany Zjednoczone pretendują do roli światowego policjanta, a więc roli, którą w świecie starożytnym próbował pełnić Rzym. W odróżnieniu jednak od Stanów Zjednoczonych Rzym – jeśli nie naruszało to jego własnych interesów – spory między podległymi mu ludami czy protektoratami rozstrzygał raczej bezstronnie. Przy uwzględnieniu tej okoliczności, wspomniany ostentacyjny cynizm polityków i komentatorów sprawia wrażenie kamuflażu, mającego przykryć koniunkturalną żydofilię, dla której gotowi są poświęcić prawdę i sprawiedliwość.
michalkiewicz
Czy „synom Seta” przystoi angażować się tak nieprzytomnie w popieranie polityki służącej konsekwentnemu przybliżaniu spełnienia obietnicy udzielonej przed wiekami przez samego Pana Boga Wszechmogącego pewnemu koczownikowi, a nawet krzewić przekonanie, że spełnienie tej obietnicy nadaje sens istnieniu całego Wszechświata? Czy „synowie Seta” rzeczywiście powinni uważać, że dla urzeczywistnienia tamtej idei warto upokarzać, dręczyć i uciskać inne narody?
michalkiewicz
Wreszcie mogliby też wziąć pod uwagę, że każdy bastion może mieć charakter obrotowy i pewnego dnia z najdalej wysuniętego na wschód może stać się – jak to już w historii kilka razy bywało – najdalej wysuniętą na zachód forpocztą ofensywy na zachodnią cywilizację, która przecież jest stworzona przez obmierzłych „synów Seta”, co to – według cytowanego proroctwa – też mają być „spustoszone”, tyle, że w odpowiednim momencie.
Musimy używać terroru, morderstw, zastraszania, konfiskaty ziem i musimy odciąć zaopatrzenie w wodę, gaz i prąd, by pozbyć się ludności arabskiej.
Dawid Ben-Gurion, maj 1948, biografia autorstwa Michaela Ben-Zohar (Delacorte, Nowy Jork 1978)
Gdybym wiedział, że można było ocalić wszystkie dzieci Niemiec, transportując je do Anglii, a tylko połowę, transportując do ziemi Izraela, wybrałbym to drugie. Postąpiłbym tak dlatego, że przed nami leży nie tylko liczba tych dzieci, ale historyczna kalkulacja narodu Izraela.
Dawid Ben-Gurion, Szabatai Teveth „Ben-Gurion in a slightly different translation”
Nie ma czegoś takiego jak lud palestyński. To nie tak, że przyszliśmy i zabraliśmy im ich kraj. Oni po prostu nigdy nie istnieli.
Golda Meir, „The Sunday Times”, 15 czerwca 1969.
Ten kraj istnieje jako obietnica uczyniona przez samego Boga. Byłoby śmieszne tłumaczyć jego prawowitość.
Golda Meir, „Le Monde”, 15 pa?dziernika 1971
Ustanowienie państwa Izrael jest esencją syjonizmu. Bez osadnictwa nie wypełnimy syjonizmu. To takie proste.
Izaak Szamir, „Maariv”, 21 lutego 1997
Izrael może mieć prawo wystawiać innych na próbę, ale z całą pewnością nikt nie ma prawa wystawiać Żydów, ani państwa Izrael na próbę.
Ariel Szaron, 25 marca 2001, BBC News Online
|
|
7 sierpień 2006
|
|
Stanisław Michalkiewicz
|
|
|
|
Oświadczenie numer 1. złożone w Sądzie w dniu 1.12.2004.
grudzień 5, 2004
Dariusz Benedykt Ciesielski
|
"RPP tylko w oparciu o cele średniookresowe "
wrzesień 7, 2002
zaprasza.net
|
Proszę, przebaczcie nam!
kwiecień 25, 2003
PAP
|
Kto naprawdę Polsce służy
luty 26, 2007
Artur Łoboda
|
Którzy zabijają naszą wiarę
listopad 28, 2006
Artur Łoboda
|
Zmienić Regulamin Sejmu RP!
październik 5, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Bo nie ginę
sierpień 5, 2003
Ewelina Igańska
|
Sondaże w USA dotyczące Izraela. Kiedy podobne sondaże w Polsce?
maj 19, 2005
lektorka angielskiego
|
Pośpiech w sprzedaży STOENu
grudzień 16, 2002
zaprasza.net
|
Wałęsa przez przypadek ujawnił donosy "Bolka"
czerwiec 18, 2008
Michał Pietrzak, Bartłomiej Bajerski
|
Poszukiwany - porwany (Bioferm cz.1)
styczeń 13, 2006
zn
|
"Raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę"
czyli likwidacja senatu
kwiecień 4, 2003
Adam Zieliński
|
My, Pierwsza Brygada
luty 16, 2005
Andrzej Hałaciński, Tadeusz Biernacki.
|
Inflacja rośnie na świecie
kwiecień 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
31 000 dni JPII
maj 26, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Gdzie ukrywa się socjalizm(2)
wrzesień 6, 2006
Marek Olżyński
|
Bełkot nowomowy: "przestrzeń" prezydenta
grudzień 19, 2002
Artur Łoboda
|
Żądanie ujawnienie kulis prozydowskiej poltyki państwa polskiego
sierpień 27, 2007
tłumacz
|
Statystyka skarg na błędy i wypadki medyczne;
postulowane zmiany prawa
luty 16, 2009
Adam Sandauer
|
"Mistrz ceremonii" - David Rockefeller (Tajna władza Świata)
listopad 19, 2005
KWM - www.naszdziennik.pl
|
więcej -> |
|