ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
więcej ->

 
 

„Rewolucja pajaców” w Kijowie : Rhur Gas kontra Gasprom?

„Wolna Prasa” w Polsce (i na Zachodzie) znowu się popisuje swą umiejętnością milczenia na zasadniczy temat: kto sponsoruje Wiktora (Zwycięzcę) Juszczenkę i jego tysiące „najemnych entuzjastów” w Kijowie, już drugi miesiąc dreptających po tamtejszym pięknym bulwarze Kreszczatik i pokrzykujących co chwilę, jak te przekupki zachwalające swój towar, „Juszczenko! Juszczenko!”. Boć to przecież i w polskiej telewizji można zauważyć, że „opozycjoniści” dysponują wysokiej klasy, ekspedycyjnymi namiotami, własnym hi-fi sprzętem nagłaśniającym, gigantycznymi telebimami, zasilanymi przez własne, przenośne mini-elektrownie. No i stać ich na sprowadzanie drogich piosenkarek oraz prezydentów nawet i z Polski. Co wskazuje, że nie tylko wyposażenie, ale i uposażenie „opozycjonistów” jest na najwyższym poziomie, pozwalającym im wieczorami się „rozgrzewać” w kijowskich night-klubach.

Z kolei, jak mi mówiono w Polsce, wyborcy Jakunowicza to prawie frajerzy, wystarczało górnikom Donbasu wypłacić trzy zaległe pensje, a już głosują na tego „bandytę” (opinia która doszła mnie z Ukrainy) Wiktora (czyli z definicji, Zwyciężonego) Jakunowicza.

Dlaczego zatem mamy aż tak wielkie rozbieżności w zarobkach pomarańczowych „dreptaczy-przekupek” z Kreszczatiku i fedrujących pod ziemią, donieckich górników? Oczywiście chodzi tutaj o „niewidzialnego sponsora” Wiktora Juszczenki, który jest ze sto razy bardziej majętny, wpływowy i obrotny, niż ten nędznik i bandyta, stojący za obecnym premierem Ukrainy.

Juszczenko bowiem to były prezes Narodowego Banku Ukrainy, który w latach 1993-95 wprowadzał w tym, do tego czasu stosunkowo bogatym kraju, „szokową terapię” gospodarki skopiowaną, na życzenie Międzynarodowego Funduszu Walutowego, z polskiego „planu Balcerowicza” z roku 1990. I podobnie jak w Polsce w 1990, tak i na Ukrainie pojawiły się liczne ofiary tej „terapii”. Mój znajomy z Czernihowa, profesor etyki na tamtejszym uniwersytecie, jak mi opowiadał, musiał sprzedać swą kolekcję znaczków by się móc wyżywić.

Według opracowań ekonomisty z Ottawy, profesora Chossudowskiego (z pochodzenia zdaje się Ukraińca) „kumulatywny spadek dochodu narodowego wynikły z realizacji nakazów MFW wynosił na Ukrainie, w latach 1992-1995 ponad 60 %, według danych Ukraińskiego Urzędu Statystycznego płace realne w okresie 1991-1998 spadły o ponad 75 %” [1]. Co więcej, Juszczenko, już jako premier Ukrainy w 2001
roku, „zapomniał” zabezpieczyć na wiosnę dostaw paliwa do maszyn rolniczych, co dodatkowo spowodowało, iż dotąd jest on znienawidzony przez szerokie rzesze społeczeństwa, a zwłaszcza przez tak zwaną „klasę robotniczą”. Znienawidzony dokładnie tak samo, jak polska „Samoobrona” znienawidziła premiera Leszka Balcerowicza.

Ale to tylko jeden szczegół z działalności „społecznej” Juszczenki. Będąc na stażu zawodowym, pod koniec lat 1980 w USA, ożenił się on z urodzoną w Chicago Amerykanką ukraińskiego pochodzenia, która pracowała tam dla Departamentu Stanu, a zatem najprawdopodobniej dla innego sławnego „Ukraińca” nazwiskiem Zbigniew Brzezinski. A tego Wielkiego Człowieka otwartym marzeniem jest wyrwanie Ukrainy z pod wpływów Rosji (i przyłączenie do USA). I w ramach realizacji tego „planu Brzezińskiego”, naszkicowanego przezeń w książce „Wielka szachownica”, za kandydaturą Juszczenki znalazły się w ukryciu takie światowe potęgi finansowo-etyczno-medialne jak CIA, NED, IMF, Soros oraz Carnegie Fund, by wymienić te najbardziej znane.

Mówiąc jak najbardziej ogólnie a jednocześnie i eufemistycznie, za luksusowym wyposażeniem (i uposażeniem) drepczących po Kreszczatiku „pajaców Juszczenki” stoi amerykański Gigant, znany jako „klan Wall Street”. Ta Korporacja Panów Świata zdecydowała się ostatecznie rozbić „klan Doniecki”, przechwytując przy okazji bogactwa, jakie ten „klan Kozaków znad Donu” zgromadził z okazji wcześniejszych „reform Balcerowicza”, przepraszam, reform Juszczenki. Magnaci z Wall Street posiadają oczywiście odpowiednich podwykonawców swych projektów. Tak więc CIA sprowadziła do Kijowa aż z Belgradu wyszkolonych w 2000 roku na Węgrzech anty-miloszewiczowskich „komandosów”, tych samych, którzy w jesieni 2003 zorganizowali w Tbilisi „różową rewolucję”, wyrzucając z prezydentury post-komunistycznego „lisa” Shewardnadze. Tak właśnie powstała „pomarańczowa alternatywa”, która się nazwała PORA (by zawładnęli Ukrainą jewrejscy magnaci).

Jeśli zaś chodzi o wsparcie finansowe „pomarańczowych”, otwarcie dzisiaj domagających się dymisji rządu Janukowicza, to dzięki korespondencji Izraela Shamira dowiedziałem się, że Wiktor (oczywiście) Juszczenko, jako przyszły prezydent Ukrainy, podpisał z niemieckim koncernem Rhur Gas kontrakt na transport przez Ukrainę gazu z Azerbejdżanu do Zachodniej Europy. I to tylko po to, aby odciąć rosyjski (ciągle nie sprywatyzowany) koncern Gasprom, od ?ródła dochodów na Zachodzie i by tym samym doprowadzić do finansowego wyniszczenia Rosji. I stąd, w ramach tego kontraktu, znalazły się pieniądze na tak luksusowe wyposażenie (i uposażenie) „pomarańczowych błaznów”, którzy już drugi miesiąc z kolei pobekują „Juszczenko” na odnowionym bulwarze Kreszczatik.

Określenie „pajac” pod adresem Wiktora (Zwycięzcy) ciągle jeszcze nie zakończonych wyborów, nie jest bynajmniej moim pomysłem, takim epitetem określił tego „człowieka Zachodu” przewodniczący ukraińskiego Parlamentu, kiedy to wieczorem w dniu 23 listopada Juszczenko, uznawszy się na podstawie „swoich” sondaży wyborczych za Zwycięzcę, przysięgał w Parlamencie, przy prawie pustej sali, na Biblię („jak prezydent-pajac Bush”), że to on jest Prezydentem, a nie ten drugi Wiktor, z definicji Pokonany. No cóż, ukraiński pajac Juszczenko z kontraktu z Rhur Gazem stara się wywiązać jak potrafi, nawet za cenę chwilowej śmieszności.

I tutaj jeszcze jedna, istotna uwaga na temat przyszłego Zarządcy Ukrainy z nadania „Klanu Wall Street” (by użyć eufemizmu).
Otóż ten zaprzysiężony prezydent-pajac ma obecnie twarz wręcz potworną, przy czym oficjalna (to znaczy nagłaśniana w świecie przez „opozycję”) wersja jego choroby to jakaś tajemnicza próba otrucia. Wszystkie jednak substancje trujące (za wyjątkiem metali ciężkich) są neutralizowane i usuwane z organizmu w przeciągu kilku tygodni, czego nie widać na twarzy Juszczenki. W jego wypadku kijowscy lekarze twierdzą, że nabawił się on prawie niemożliwej do usunięcia infekcji wirusem Herpesa (opryszczki), która – jak infekcja wirusem HIV – może się przytrafić na drodze seksualnej. I z tego chyba powodu lekarz naczelny szpitala w Austrii, gdzie Juszczenko się leczył, musiał prosić o ochronę policyjną, bo grożono mu „rozwałką”, jeśli ujawni prasie, na co chory jest jego klient.

Nie tylko samozwańczy „prezydent-pajac” tego wielkiego kraju jest chory. Bardzo widocznie chora jest też tego kraju demokracja, którą skazano na powtórkę wyborów – powtórkę zapewne tym razem pod kontrolą „komisji” powołanej przez prezydenta Juszczenkę, oraz „desantu” odpowiednio dobranych i przeszkolonych „obserwatorów” z krajów NATO. Według bowiem ?ródeł nie-NATOwskich, największych przekrętów wyborczych dokonano na zachodzie Ukrainy, gdzie zagłosowało aż milion „martwych dusz”. Jak to zrobiono, opowiadał na sesji Rady Okręgu Doniecka, przewodniczący grupy międzynarodowych obserwatorów w Iwano-Frankowsku (d. Stanisławowie), Andrej Wodorow. Otóż zagranicznych obserwatorów dowieziono do lokali wyborczych z dobrego hotelu, w którym byli zakwaterowani, dopiero o godzinie 9 rano i wtedy zobaczyli oni, że w urnach są już całe „pakiety” kartek wyborczych. Podobną zresztą opinię mieli, o agresywnym zachowaniu się „pomarańczowych dziennikarzy-agentów”, obserwatorzy z Brytyjskiego Komitetu Praw Człowieka, którzy przyglądali się wyborom w Czernihowie. (W tym obwodzie wygrał jednak Jakunowicz.)

Najcelniejszego podsumowania, kto i jak walczył o „demokratyczne zwycięstwo Zachodu”, dokonał mieszkający w Izraelu Izrael Shamir, z którym byłem pół roku temu w Kijowie, na konferencji „Ukryte struktury zarządzania światem” [2]. Pozwolę sobie przytoczyć fragment jego listu, napisanego po rosyjsku, na ten temat:

Zorganizowane żydostwo Ukrainy jak jeden mąż poparło Juszczenkę. Ale za Juszczenką opowiedzieli się także nasi przyjaciele,  kijowscy antysyjoności. Z drugiej strony, Ukraińcy przebywający w Izraelu, lepiej się orientujący niż ich kijowscy bracia w powabach Zachodu, prawie w całości (80 %) głosowali na Janukowicza. I w końcu, z trzeciej strony, obserwatorzy z Izraela (62 osoby) ocenili odbyte wybory jako uczciwe i demokratyczne. Zauważyli oni naruszenia norm tylko na Zachodniej Ukrainie, tam gdzie głosowano za Juszczenką. Według ich opinii, tam głosowały także martwe dusze oraz obywatele, którzy wyjechali na Zachód. Jak widać, sytuacja jest skomplikowana tym, że obaj kandydaci nie wzbudzają zachwytu swych popleczników. Przeciwnicy Janukowicza są przeciw przeciwnikom Juszczenki. Przyczyn dla tego sprzeciwu nie brak, ale osobowości pretendentów są  nieco szare…

Ponieważ zarówno Shamir jak i ja reprezentujemy opcję „anty Wall Street”, więc z obowiązku przypomnę, jakie idee wiodą, zarówno do urn, jak i na ulice Kijowa, tych „pomarańczowych błaznów”, wizerunków których są pełne polskie gazety, a którzy wygrali wybory tylko w nielicznych obwodach pokrywających się (za wyjątkiem Kijowa) z… granicą Rzeczpospolitej anno 1772! (Patrz mapka w G.W. z 30 listopada i 1 grudnia.) Otóż od poznanego w Polsce na konferencji znajomego, dr. Serhy Klepko, wydawcy pisma „Postpedagogika” w Połtawie, dostałem nastepującą wiadomość elektroniczną: „Zachód (Ukrainy) to inteligencja oraz moralność, zaś Wschód (czyli kozactwo znad Donu) to półinteligencja i brak moralności”. A zatem obecne WYBORY PAJACA UKRAINY to nic innego niż najzwyklejsza Krucjata Dobra oraz Mądrości na Wschód, przy czym matecznikiem tego Dobra są tereny dawnej Rzeczypospolitej, gdzie mieszkają głównie „unici” (z Rzymem). A to wskazuje, że i Watykan ma na Ukrainie swój „ewangelizujący” interes, współgrający z czysto materialnym interesem Banku Światowego, czyli mówiąc eufemistycznie „klanu Wall Street”!

Pozostał jeszcze kwestia wyboru koloru pomarańczowego, jako symbolu tej „Krucjaty Inteligencji oraz Moralności” na Rosję. Pytał mnie o to kolega ze Słowenii: „Co oznacza ten kolor pomarańczowy? Czy tak głupi (przepraszam za to częstotliwość pomarańczową, ona to zrozumie) symbol jest rzeczywiście potrzebny, gdy chodzi o walkę o prawdę?” Początkowo nie potrafiłem mu odpowiedzieć, na myśl mi przychodziły jakieś żółtopomarańczowe pszczoły czy też szerszenie, które kiedyś mnie pogryzły w Nepalu. Także w tym Nepalu widywałem mnichów buddyjskich odzianych w pomarańczowo-różowe sari, ale ci mnisi nie spełniali warunków etycznych ukraińskiej PORA, której członkowie, jak to zauważył Izrael Shamir, lubią się wozić w luksusowych samochodach.

I nagle przyszło olśnienie. Toż to kleszcze naszych słodkowodnych raków mają właśnie taki pomarańczowy kolor, jaki widać na sztandarach-szaliczkach Juszczenki! Ta obecna „krucjata Dobra i Moralności”, to najzwyklejsza, podstępna wyprawa GLOBALNEGO RAKA, który mając swą głowę ukrytą w pancerzu banków Wall Street, od  lat 15 zaciska swe kleszcze na kolejnych, „wyzwalanych do konsumpcji”, narodach-ofiarach. Z którego to faktu nie mamy się co, jak te pajace na Kreszczatiku, cieszyć, bo to co dzisiaj  robi „klan WAll Street” z naszą Planetą woła o pomstę do jakiegoś – byle nie tego z Biblii – Boga.

przesłał Marek Głogoczowski
www.zaprasza.net/mglogo


1] http://globalresearch.ca/articles/CHO411D.html
[2] Patrz www.zaprasza.net/mglogo, rubryka GWOT, a także kanadyjski „Wir” nr 2/2004
i warszawska „Tylko Polska” z końca pa?dziernika 2004.
7 grudzień 2004

Marek Głogoczowski 

  

Archiwum

Demokracja na wynos
marzec 13, 2006
Piotr Ciszewski
Zrezygnujcie z życia. To będzie kompromis.
wrzesień 26, 2003
2008.02.23. Serwis wiadomości zagranicznych w 3ch językach
luty 25, 2008
tłumacz
Wyborcy-a teraz mamy Was w d...
listopad 26, 2003
Adrian Dudkiewicz
Co się Kołodce marzy w roku bieżącym
styczeń 4, 2003
Artur Łoboda / IAR
Błędna diagnoza
wrzesień 10, 2003
Włoski rząd zabrania negowania holokaustu
styczeń 27, 2007
bibula- pismo niezależne
O WZGLĘDNOŚCI CIERPIENIA
kwiecień 9, 2008
Marek Jastrząb
"Pełzający przewrót"
październik 18, 2004
Dyrektora na chwilę przyjmę
styczeń 23, 2005
Wielki Wzrost Potencjału Wschodnii-Południowej Azji
listopad 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
"Wojna w Iraku zagraża losom ludzkości"
marzec 22, 2003
PAP
"¬ródło naszej chwały"
kwiecień 21, 2005
TIR-y
sierpień 4, 2005
PAP
Sowińska chce zabronić seksu 17-latkom
marzec 25, 2008
Artur Łoboda
Czy Irak jest większą klęską dla USA niż Wietnam?
listopad 8, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Śmierć czatuje na sportowców a Temida na urzędników
marzec 2, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nieprzewidziane skutki w USA zmiany reżymu w Iraku
listopad 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Czyżby Początek Buntu w Ameryce?
listopad 19, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Ilu Amerykanów zginęło w Iraku?
maj 4, 2007
sz. martys
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2024 Polskie Niezależne Media