ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
więcej ->

 
 

Komu ma służyć państwo?


Podczas gdy studenci byli w głębokim śnie wakacyjnym, bo przecież większość studentów traktuje wakacje jako okazję dla błogiego nieróbstwa, w życie wszedł kolejny „pasztet”, który im zaserwowali panowie parlamentarzyści. 9 sierpnia „Gazeta Wyborcza” poinformowała o niepierwszym efekcie „ciężkiej” wakacyjnej pracy tychże panów.

Oto spełniają się zapowiedzi eurosceptyków tak wyśmiewanych gdy ostrzegali m.in. przed różnymi negatywnymi skutkami wejścia do Unii.

Neoliberalna doktryna zamieniona w praktykę po raz kolejny w ostatnim czasie uderzyła w tych, którzy ponoć mają być „przyszłością”, a więc studentów.

Jak podawała „Gazeta”: „Od pa?dziernika uczelnie nie będą mogły dotować domów studenckich i stołówek.
Do tej pory pokrywały nawet połowę kosztów”.
Teraz jak mówi przeciętny „liberał" „trzeba radzić sobie samemu”, bo to niby ma pobudzać ludzi do indywidualnego działania.
To przecież kolejna drobna rzecz, do której państwo ma nie dopłacać, a tych drobnych rzeczy w ostatnich latach się namnożyło. Student co najmniej drugi raz w ciągu ostatnich kilku lat będzie musiał odczuć na własnej kieszeni na krajową skalę skutki „ciężkiej pracy” panów parlamentarzystów. Wpierw obniżono im ulgi na przejazdy i tak coraz droższym PKP, teraz przyszła kolej na częsty cel jazdy tym środkiem lokomocji, a więc akademiki. Politycy zapewniają, że pieniądze i tak trafią do studentów ponieważ więcej państwo przeznaczy na stypendia socjalne.
Przyczyną tego stanu rzeczy jest objęcie dotacjami nie tylko studentów studiów stacjonarnych ale także zaocznych, wieczorowych oraz prywatnych!!! Stypendia socjalne raczej nie wzrosną, jeśli już to co najwyżej o 10 złotych, po raz kolejny student więc nie zyska, a jak zwykle straci. Wysunąć więc można wniosek kolejny, że nadal małymi kroczkami odbywa się prywatyzacja państwa.
Wielu studentów dojeżdżających z małych miasteczek będzie rezygnować ze studiowania gdyż nie stać ich będzie na opłacenie akademików, a ich kosztem będą dotowane uczelnie prywatne, do których będą chodzić ci których jeszcze będzie stać na takie studiowanie.

W sierpniu na Uniwersytecie Gdańskim jak mówiła mi wtedy rzecznik prasowy Uniwersytetu Gdańskiego Beata Czechowska-Bertacz trwały cały czas prace nad nowym regulaminem, który ma określić opłatę za akademik. Dotychczas koszt wynosił 300 zł z czego ok. połowę opłaty pokrywał skarb państwa. Zapewniano mnie jednak, ze koszt na pewno nie będzie dla studenta wyższy niż wspomniane 300 złotych, a autorzy regulaminu mają się postarać aby ta kwota była niższa – o ile jednak? Tego dotychczas nie było wiadomo... Dziś już wiadomo, że akademiki w Gdańsku kosztują studenta UG 240-260 złotych. Podwyżka średnio o 100 złotych jest więc podwyżką drastyczną. Najbiedniejsza część studentów ma być wedle zapewnień rzecznik prasowej wspomagana nie tylko przez stypendium socjalne, ale dodatkiem na akademik wypłacanym na rękę. Do takiego dodatku ma prawo student, u którego dochód w rodzinie na osobę nie przekroczył 569 zł i który uzyskał prawo do akademika. Na pytanie o cel wprowadzenia takiego systemu pani rzecznik prasowa odpowiedziała, że z tym pytaniem powinienem się zwrócić do ustawodawcy, gdyż ona nie jest od wydawania opinii na ten temat.
Czyżby jak zwykle odbywało się w tym przypadku tradycyjne umywanie rąk od kolejnej niewygodnej sprawy?
Taki rodzaj polityki po raz kolejny jest wymierzony w Dobro Wspólne oraz prawo do równości o której informuje nas Konstytucja naszego kraju. Mówi ona też o tym, że studia są bezpłatne, tak więc podstępem doprowadza się do tego aby chociaż część studentów ponosiła większe koszta studiowania. Wydaje się bowiem, że wiąże się to z poleceniem Banku Światowego aby doprowadzić do wprowadzenia opłat także za studia stacjonarne na uczelniach publicznych..

20 stycznia 2004 „Rzeczpospolita” podała, że według M. Rockiego rektora Szkoły Głównej Handlowej „nie da się finansować szkolnictwa wyższego tylko z podatków, na dodatek taki system jest niesprawiedliwy”. Bank Światowy operuje dziwnymi danymi, które informują, ze „na studia dzienne dostają się głównie dzieci z rodzin najbogatszych, mogą one zapłacić zapłacić za kursy przygotowawcze na egzaminy wstępne na studia”, choć moje empiryczne doświadczenia wcale tego nie potwierdzają. Autorzy raportu uważają, że „równość nakazuje, żeby płatne były wszystkie formy nauki na uczelni”, według mnie jest to nielogiczne bo równość powinna nakazywać aby dać szansę na bezpłatne studia dzieciom z rodzin biedniejszych. Na to niby eksperci znajdują rozwiązanie twierdząc, ze dzieciom z biedniejszych rodzin przyznawanoby stypendia, kredyty i pożyczki. Ale czy to zapewniłoby równość w dostępie do studiów? I czy nie byłby to kolejny etap przygotowawczy do prywatyzacji państwowych uczelni?
Płatne studia, droższe akademiki oraz wysokie koszty wyżywienia wcale nie musza zachęcać do studiowania, a raczej zniechęcać.

Problem z odchodzeniem od studiów bezpłatnych zaczyna dotykać całej Europy – pisała Rzeczpospolita 21 stycznia 2004. Także według profesora Ireneusza Białeckiego z Uniwersytetu Warszawskiego studia dzienne płatne to „dobre bardziej sprawiedliwe rozwiązanie”. Według niego kształcenie idzie w parze z zamożnością i właśnie to studenci z rodzin zamożniejszych trafiają głównie na kierunki bezpłatne, biedniejsze trafiają głównie na uczelnie słabsze i płatne. Jest to według mnie wynik raczej nieracjonalnego rozdzielania środków, przez co mniej pieniędzy jest przeznaczanych na edukację i liczba miejsc jest ograniczana na studiach stacjonarnych, za to więcej pieniędzy się marnotrawi wydając niepotrzebnie ogromne pieniądze chociażby na zbrojenia co będzie nas kosztować miliardy złotych w najbliższych kilku latach, w tym duża część tych pieniędzy zostanie jak zwykle „przejedzona”. Tak prowadzona „polityka” pokazuje, że wprowadzanie wyższych opłat za akademiki i wszystkie rodzaje studiów nie podwyższy wcale szans do studiowania całej młodzieży, a będzie okazją do tego aby państwo poniosło kolejne straty z tego tytułu, a zarobili na tym jak zwykle nieliczni.
W najbliższych latach proces ten będą wspierać płatni liberalni „ideolodzy” jak wyżej wspomniani profesorowie, co według mnie uwłacza ich godności.
Może stać się to okazją do tego aby kolejna ważna dziedzina, którą państwo wspiera została przekazana w prywatne ręce i przez nie kontrolowana. Artykuł w Rzeczypospolitej z dnia 1 lipca 2004 roku cytuje tez ciekawą wypowied? Mary Carning – współautorki raportu o naszym szkolnictwie wyższym. Uważa ona, że „należy ograniczyć aktywność naukowców pracujących na kilku etatach”. Dalej jak podaje gazeta mówi ona, że „pracownik naukowy powinien być lojalny wobec własnej uczelni”. Biorąc pod uwagę fakt, że na polskich uczelniach – także tych państwowych obowiązuje nieformalnie polityczna poprawność, prywatyzacja wszystkich uczelni mogłaby spowodować, że zatrudniony zaledwie w jednej uczelni naukowiec musiałby przystać także na jej „ideologiczne warunki”, a więc przypadkiem nie mówić za dużo tak jak nie jest to przedstawiane w Telewizji, „Wproście” albo „Newsweeku” tudzież „Wyborczej”.
Biorąc pod uwagę coraz cięższą sytuację w wielu ważnych dziedzinach dla naszego kraju – można w tym miejscu choćby wspomnieć tragiczną sytuację służby zdrowia, kolejne posunięcia mające bezpośrednio uderzyć w studentów mogą być jak wyżej wspomniałem kolejnym krokiem, który ma doprowadzić do nieopłacalności utrzymywania przez państwo tym razem akademików. Przeciętny liberał zacznie wmawiać wszystkim studentom kierunków ekonomicznych, że „dotowanie akademików przestało być efektywne”. Niedługo może więc dojść do tego, że dojdzie do ich prywatyzacji. Następnym krokiem może być wprowadzenie opłat za studiowanie na kierunkach stacjonarnych co stanie się pretekstem do prywatyzacji większości największych polskich uczelni. Eksperci Banku Światowego mający „pretensje”, że polscy studenci „mają czelność” nie płacić za studia stacjonarne mają jednak jeden problem – aby wprowadzić opłaty za to należy zmienić naszą konstytucję, w której jak wcześniej zaznaczałem jest zapis o bezpłatnej edukacji. Gdy odpowiednia frakcja polityczna będzie miała w przyszłości większość w parlamencie, będzie mogła taki zapis wprowadzający poprawki np. o płatnej nauce przegłosować. Groziłoby to tym, że rząd miałby pretekst aby przekształcić uniwersytety w spółki skarbu państwa, a to już najbliższy krok do prywatyzacji. Dlaczego tak nie miałoby się stać? Wystarczy popatrzeć na zadłużone szpitale, kopalnie, koleje państwowe. ktoś przecież na tym korzysta. Tam proceder odbywał się podobnie. Jeśli handluje się w Polsce szpitalami, kopalniami a także ich długami kosztem życia, zdrowia i utraty pracy dziesiątek lub setek tysięcy ludzi dlaczego nie mogłoby dojść w przyszłości do takiej sytuacji, w której handlowanoby w Polsce Uniwersytetami kosztem edukacji setek tysięcy potencjalnych studentów, kosztem mówiąc szerzej – polskiej nauki. Jeśli więc nasze podatki mają w coraz mniejszym stopniu wspomagać polską młodzież, to być może niedługo będziemy mogli zadać sobie pytanie, które postawiłem w tytule artykułu – Komu na służyć państwo?
Jeśli nie studentom, górnikom, lekarzom to komu? Czyżby w przyszłości miałoby być ono ograniczone tylko do okupowania coraz to nowych suwerennych krajów?
5 padziernik 2004

Bartłomiej Doborzyński 

  

Archiwum

Polski przemysł
kwiecień 16, 2003
przesłała Elzbieta
Do błędów, nagromadzonych przez przodków, dodali to, czego nie znali ich przodkowie - wahanie się i boja?ń........
wrzesień 9, 2002
Zygmunt Krasiński Nie-boska komedia
Czarny humor
czerwiec 6, 2003
zebrał i przesłał: bez podpisu
Ś+P..Czy nieświetej+pamieci?.. nś+p. Dla globalnej mendy??
styczeń 18, 2008
szer.NIKIFOR
Traktat akcesyjny. Miller nie ma obaw ale ja mam
kwiecień 10, 2003
Piotr Mączyński
Cieć testuje prawo wyborcze
padziernik 25, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Największy polski prozaik (wedle "tłumacza")
marzec 30, 2008
tłumacz
Dziad, czyli polski inżynier
maj 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Tarcze nie ochronią Polski przed gospodarczą katastrofą
maj 6, 2007
Instytut Schillera
Rząd Millera, nie reprezentujący już prawie nikogo, ciągnie Polaków do Unii Europejskiej
kwiecień 16, 2003
Adam
Harpagoni, na start! (2)
kwiecień 15, 2008
Marek Jastrząb
Orwellowska dobranocka
maj 21, 2003
M. Krupinski
Czeczeńscy separatyści oskarżają FSB o prowokację
wrzesień 6, 2004
PAP
Paszportowa pułapka
sierpień 26, 2003
przesłala Elżbieta
Zachwianie kredytu i kryzys na giełdach świata
styczeń 23, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Rzeczpospolita konfidencka
kwiecień 11, 2007
Witold Kowalczyk
Jan Paweł II - omylny
kwiecień 12, 2005
Artur Łoboda
Wielki mit pod nazwą Unia Europejska - padł.
listopad 27, 2002
Artur Łoboda
Rutkowski pomoże minister Jakubowskiej
grudzień 9, 2002
(RAD) www.dziennik.krakow.pl
Po nosie
kwiecień 18, 2003
Andrzej Kumor
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media