ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Emerytura dla Ukraińców za jeden dzień pracy 
 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
więcej ->

 
 

"Prezent z Brukseli "



Polskie tłumaczenie europejskiej konstytucji brzmi jak nowomowa. Chwilami jest niezrozumiałe, czasem wywołuje śmiech. - Tłumaczeniem zajęła się i sfinansowała je Bruksela - mówi Ewa Haczyk, rzeczniczka Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, która nie kryje, że tekst
dostępny na stronie internetowej UKIE - mimo mankamentów - zostanie taki, jaki jest.

- Kiedy otrzymaliśmy ten tekst z Sekretariatu Generalnego Rady Ministrów w Brukseli, zwróciliśmy się o zaopiniowanie tłumaczenia do ekspertów. Byli wśród nich m.in. profesor Jan Barcz, specjalista od prawa europejskiego, oraz znany językoznawca profesor Jerzy Bralczyk. Niestety, większości ich
uwag nie uwzględniono, bo uznano, że takie zmiany sprawiłyby, iż zapisy traktatu zanadto odbiegałyby od oryginału -
mówi Ewa Haczyk. - Stwierdzono, że "uczłowieczenie" tekstu może zdeformować istotę precyzyjnych prawniczych artykułów.
Tej istoty jednak przeciętny Polak nie ma szans zrozumieć. Czy ma poprzeć w referendum coś, co zniechęca do lektury niemal od pierwszej strony? Oto kilka próbek owego "precyzyjnego języka".
Art. I-10: "Każda osoba mająca przynależność państwa członkowskiego jest obywatelem Unii". Dalej czytamy (część dotycząca obywatelstwa Unii): "Prawa te wykonywane są na warunkach i w granicach określonych przez konstytucję i środki przyjęte w jej zastosowaniu".

Spis zasad podstawowych, jakie obowiązują w UE, zaczyna się od niejasnego sformułowania: "Granice kompetencji Unii wyznacza zasada przyznania". Choć dalej owa zasada jest wyjaśniona, jednak nie w sposób zrozumiały dla przeciętnego czytelnika. Nawet tam, gdzie określenie zawarte w
konstytucji jest poprawne, drętwy język zniechęca do lektury. Np. na str. 32 (w części o Parlamencie Europejskim) czytamy: "Reprezentacja obywateli ma charakter degresywnie proporcjonalny, z minimalnym progiem sześciu członków na Państwo Członkowskie". Za to "Rada Europejska
nadaje Unii impulsy niezbędne do jej rozwoju"
, a "Przewodniczący Rady Europejskiej zapewnia na swoim poziomie reprezentację Unii na zewnątrz w sprawach dotyczących wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa". Należy mieć nadzieję, że poziom przewodniczącego jest wysoki.


Kolejny punkt też nie jest całkiem zrozumiały: "Przewodniczący Rady Europejskiej nie może sprawować mandatu narodowego". Na str. 35 (mowa o Radzie Ministrów) dowiadujemy się natomiast, że "przedstawiciel (w tej radzie - przyp. red.) na szczeblu ministerialnym
każdego państwa",
upoważniony jest do "wykonywania prawa głosu". A wystarczyłoby napisać, że ma prawo głosować.
Rada ds. Ogólnych - czytamy dalej - "zapewnia spójność różnych składów rady, a przygotowując posiedzenia Rady Europejskiej, zapewnia ich kontynuację w powiązaniu z przewodniczącym Rady Europejskiej i Komisją". Konia z rzędem temu, kto pojął, o jakie powiązanie chodzi. Gdybyśmy
jeszcze chcieli się czegoś dowiedzieć o radzie, to "prezydencję składów Rady sprawują na zasadzie równej rotacji przedstawiciele państw członkowskich w radzie, zgodnie z warunkami przewidzianym w decyzji europejskiej Rady Europejskiej". Brzmi jak masło maślane, ale będzie obowiązywać
nas wszystkich.

Można się za to uśmiechnąć, czytając, że decyzje w Unii "są przyjmowane w sposób jak najbardziej otwarty i zbliżony do obywatela". Nie wiadomo tylko, czy wszystkim owo zbliżenie się spodoba. Ponadto "obywatele Unii, w liczbie nie mniejszej niż milion, mający przynależność
państwową znacznej liczby Państw Członkowskich
(kilka obywatelstw? - przyp. red.), mogą podjąć inicjatywę zwrócenia się do Komisji o przedłożenie, w ramach jej uprawnień, odpowiedniego wniosku w sprawach, w odniesieniu do których, zdaniem obywateli, wykonanie Konstytucji wymaga aktu
prawnego Unii".
Kto ma szanse pojąć po lekturze tak skomplikowanego fragmentu, że wystarczy zebrać milion podpisów obywateli z co najmniej kilku różnych państw UE, by domagać się od Komisji Europejskiej zmiany ważnych przepisów Unii?
Do liczącego 349 stron dokumentu trzeba by dołączyć szczegółowe wyjaśnienia, by ktokolwiek prócz prawników mógł pojąć ten tekst. Rzeczniczka UKIE ma nadzieję, że hermetycznemu traktatowi w czasie kampanii przed referendum towarzyszyć będą dostępne dla przeciętnego obywatela streszczenia, ulotki i
wielka kampania informacyjna. - MSZ zdaje sobie sprawę, że trzeba, we współpracy z organizacjami pozarządowymi, zadbać o wyjaśnienia najważniejszych zapisów - mówi Ewa Haczyk. - Na przykład Francuzi i Anglicy dodają do swojej wersji językowej rodzaj "instrukcji obsługi". Może warto
skorzystać z takich wzorców?


Niektórzy przeciwnicy konstytucji, w tym działacze Ligi Polskich Rodzin, nie kryją, że wykorzystają jakość tłumaczenia, by przekonywać do odrzucenia traktatu.
Zwolennicy traktatu są zaniepokojeni. - To bzdurne tłumaczenie. Trudno zjednać ludzi do czegoś takiego. Należało dopilnować jego jakości, a nie zwalać winę na Brukselę - mówi Paweł Graś, poseł PO. Jego zdaniem MSZ i UKIE muszą przygotować zrozumiały skrót zapisów konstytucji, aby Polacy
zrozumieli, "co autor miał na myśli".

Marek Jurek, poseł PiS, twierdzi natomiast, że jego partia nie musi wykorzystywać fatalnego tłumaczenia. - To sprzeczny z polskim prawem dokument, z powodu którego w Unii wzrósł - jak się tam mówi - "deficyt demokracji". Będziemy zatem nawoływać do jego odrzucenia głównie z powodów
merytorycznych -
przekonuje poseł. - Język to tylko dodatkowy powód.

www.dziennik.krakow.pl
19 listopad 2004

Ewa Łosińska 

  

Archiwum

Paszportowa pułapka
sierpień 26, 2003
przesłala Elżbieta
Kiedy znieczulica powstaje
marzec 28, 2008
Marek Jastrząb
Zachować rozsądek
grudzień 2, 2003
Artur Łoboda
Upiorna błazenada żony błazna
luty 10, 2006
PAP
Wzrosła liczba Żydów w parlamentach różnych krajów świata
listopad 17, 2006
bibula
Bush wprowadza nadzwyczajne Trybunały Wojskowe
luty 24, 2007
tezlav von roya
Prawda o genetycznie modyfikowanej żywności
luty 2, 2007
Dorota
Tusk: Imaginacje premiera wynikają z goryczy
listopad 2, 2007
PAP
Czas miniony, niezapomniany. 365 dni 2006 roku.
styczeń 9, 2007
Marek Olżyński
LIST OTWARTY do Posłów Samoobrony i LPR
maj 12, 2007
katolik Dariusz Kosiur
Iluzja równości w Kościele
styczeń 8, 2007
Jan Wieczorek
Pohukiwania, czyli z akcentem na postkomunizm
grudzień 29, 2005
Marek Olżyński
Kaczyński: przychylność dla bossów
sierpień 9, 2002
PAP
Gra o główna nagrodę - część II
grudzień 1, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Polsat na różowo
czerwiec 4, 2004
Testament ks. Markiewicza
maj 2, 2003
przesłała Elżbieta
Dialog on truth
sierpień 3, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
Czas gasić światła nad Polską ?
maj 7, 2003
przeslala Elzbieta
Półgłówek
czerwiec 1, 2008
PAP
Talmudyczna wersja „świata”
luty 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media