|
Kulczenie najbogatszego - jeszcze opinia czy już obraza image'u?
|
|
Gdyby komukolwiek w redakcji Wiadomości zadać pytanie, kogo najbardziej się boi, bez wahania odpowiedziałby - Doroty Warakomskiej. Ta bezbarwna była korespondentka TVP w Waszyngtonie, a pó?niej jedna z twarzy telewizyjnej Panoramy jest obecnie szefową najważniejszego programu informacyjnego oraz wicedyrektorem TVP1. Uchodzi za osobę bezwzględną dla jednych i niezrozumiale łaskawą dla drugich.
- Z panienki o niespełna dwuletnim stażu pracy, która zaczynała jako asystentka na montażu, nagle awansowała na reżysera Wiadomości. To chore! - informuje Twoje imperium (25 pa?dziernika 2004).
Być może, że piszący trafnie ocenia ową panią, a może jednak się myli. Pewnie znawcy tematu mają ugruntowane zdanie, ale czytelnicy są skazani na opiniotwórcze media, a one mają za zadanie kreować obraz nie na własny użytek, ale na użytek mas (stąd ich angielska nazwa - mass media).
Czym się kieruje dziennikarz, jeśli pisze o kimś dobrze albo ?le? Przelewa własne spostrzeżenia i uwagi rozwodząc się o cudzych image'ach? Bezinteresownie? Realizuje zamówienie szefa (za pensję) albo sponsora (za prezent)? Niezależnie od motywów, liczy na wzrost nakładu, docenienie przez kierownictwo i zamieszanie w środowisku. A jeśli będzie rozprawa, to i lepiej - o to chodzi w medialnym świecie przy zmniejszających się nakładach i malejącej oglądalności?!
Bywa, że w programach motoryzacyjnych nasi redaktorzy omawiają samochody produkowane przez sławne koncerny. A to skrytykują karoserię, deskę (zwykle plastykową, zatem jednak bezdrzewną) rozdzielczą, moc silnika. A to pochwalą inne cechy auta. Dużo antenowego czasu poświęcają samochodowym image'om. I jesteśmy pod wrażeniem - cóż za profesjonalizm, my byśmy tego wszystkiego nie zauważyli. I zastanawiamy się, ile samochodów dana firma sprzeda więcej albo mniej, tylko dlatego, że miliony widzów usłyszało o zaletach i wadach omawianego wozu. I czekamy, kiedy któraś z firm poda redaktorów do sądu za nieuzasadnioną krytykę, która wpłynęła na pogorszenie image'u, zatem spadek produkcji i wzrost bezrobocia w zakładach (jeśli jednak dostaną bonusy za pochwały, np. talon na 100 litrów benzyny, to nie podzielą się z widzami radosnymi wieściami...).
Przedstawiciele najbogatszego Polaka już szykują się do sądu - chcą wykazać, że zamęt wokół tegoż pana tworzy kiepski jego image oraz image firmy (czyli dwa image'e), co powoduje spadek wartości konsorcjum i akcji wspomnianego gościa (potocznie oraz dosłownie, bowiem klinicznie gości się w USA i w Wielkiej Brytanii). Wniosek - jeśli ktoś przyłapie znany zespół muzyczny na ćpaniu i opublikuje negatywny artykuł kreując niesympatyczne image'e muzyków, powodując spadek sprzedaży biletów na ich koncerty, to niech się nie dziwi, że menadżerzy/menadżerowie będą takich donosicieli ciągać po sądach. Takie są życia meandry (wiraże, jednak nie virage'e) towarzysko-biznesowej brudnej rzeki, czyli kluczenie (a nawet kulczenie) w mętnej wodzie, czyli babranie się w ciemnych zakolach zmiennego koryta. Nie takich image'y (a. image'ów) spodziewają się nasi bogacze po mediach. Oni sądzą, że po trudach nurzania się w bagnie, teraz, kiedy są sławni i często głaskani, powinni być ukazywani jedynie w pozytywnym świetle, bez nawiązywania do swych ciemniejszych wątków w życiorysach. Trudno im zrozumieć, że wielu im podobnych, spadło już z cokołu i jedynie bezwładności chorej polskiej Temidy, mogą przypisywać swą niewytłumaczalną swobodę... A z czasem to nie będzie stał nawet ich piedestał.
Wizerunek jest nazywany przez nielicznych imażem, przez pseudopolonistów jednak image'em. Tu również przykład opiniowania (a nawet obrażania!) znanych, a pożal się Boże, twórców słowników języka polskiego, przez pojedynczego, zatem mało wiarygodnego mądralę, czyli autora niniejszej witryny. Polskie (sic!) słowniki, w tym Wiem/Onet, mają obcy wyraz image [imaż, imidż, imydż, ymydż] o skomplikowanej deklinacji, ale nie mają łatwego i przyjaznego słowa imaż, skoro już komuś wizerunek nie wystarcza albo trąca zaściankiem... Na których to polonistach ciąży odpowiedzialność za owo uimage'owienie? Kto wpisuje do słowników nowo przyjmowane koszmary językowe i winę przerzuca na społeczeństwo, bowiem w takim tonie odpowiadają językoznawczy specjaliści - oni jedynie wpisują do słowników wyrazy funkcjonujące w naszym społeczeństwie. Zatem pytam - cóż to za snobistyczne odłamy społeczeństwa są za aż tak wyimaginowanym słowem image, że nie przyjęliby prostszej formy imaż? Zbyt prostej? Mało mamy kłopotów z wieloma wyrazami, żeby brać sobie na barki kolejne obce koszmarki? Może słownikowi składacze będą mniej notować a więcej wykazywać inicjatywy i jednak coś rozsądnego kreować? Notowaczy mamy aż nadto, brakuje nam twórców... Przecież te miliony złotych corocznie wydawane na budżetowe instytucje zajmujące się językiem polskim, to chyba nie tylko za sporządzanie listy najpopularniejszych wyrazów krążących po Polsce? Może wreszcie ktoś się przyjrzy bezbarwnemu image'owi naszego językoznawczego ciała? Z takim image'em to ono (ciało) nie sprosta rozwojowi języka polskiego i będzie... blamaż (albo Blamage). Czy to jeszcze opinia, czy już obraza (żartem: obraza = obraz+a = image'a = imaża = wizerunka)? Czy zwolennicy image'u wraz z jego cudaczną i nieprzyjazną deklinacją to kliniczne przykłady piewców języka polskawego?
PS Kulczyk (Serinus serinus) - ptak o długości ok. 12 cm, rozpiętości skrzydeł 20 cm, masie 10 g. Zamieszkuje kępy zieleni. Odżywia się nasionami, a po okresie lęgowym również owadami. Ptak wędrowny. Występuje (jednak nie o... azyl) w Azji (jednak tylko) Mniejszej, w Afryce i w południowej Europie, choć ostatnio rozprzestrzenia się ku... środkowej części starego kontynentu. Wg encyklopedii Wiem/Onet - wyprowadza dwa lęgi rocznie (o tej czynności zapewne jeszcze się wypowie prokuratura), w Polsce jest chroniony (i nie zwykł pomieszkiwać w Stanach Zjednoczonych). Wikipedia dodaje - starannie wije gniazdo i zajada wyłącznie nasiona chwastów, jednak... NIE wymaga specjalnych zabiegów ochronnych, co może być pewną wskazówką dla Sejmowej Komisji Ornitologicznej. Rodzaj - serinus, gatunek - canaria, co sugeruje związek z kanarkiem (i tak lepsze to, niż nieporozumienie z niedosłyszeniem albo z pomieszaniem r/l); zresztą francuskie słowo serin nie tylko jest odpowiednikiem polskiego wyrazu kanarek, ale również... - naiwniak/głuptas, co jednak wyra?nie przeczy obecnemu image'owi największego z egzemplarzy.
Na cześć kanarków, kontrolerzy w masowych środkach transportu to kanarki, kanary albo kanarzy. Może na cześć spowinowaconych z nimi kulczyków, owych biletowych sprawdzaczy określimy jako kulczyki albo kulczycy, zaś miganie się gapowiczów to kulczenie na małą skalę? A robienie w jajo fiskusa to kulczenie na wielką skalę - nie mylić z podrzucaniem jaja (kukułczenie).
Pytanie do ornitopolicji (lotne brygady) - czy znajdziemy klatki i kluczyki na wszystkie przebiegłe (może raczej przelotne) kulczyki?
Gdyby nie afera, niewielu rodaków wiedziałoby, że kulczyki to ptaki. Edukacja to kosztowna dziedzina...
www.mirnal.neostrada.pl
Artykuły zamieszczane są przez:
- *Radio Pomost*, Arizona - www.radiopomost.com
- miesięcznik *Wir*, Kanada - www.wir.ca
- Polskie Niezależne Media - www.zaprasza.net
|
|
17 listopad 2004
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
4 mld zł z budżetu - 30% podwyżki płac w Służbie Zdrowia.
luty 24, 2006
Adam Sandauer
|
Zbrodnia Dwunastolatka w USA i Wyrok 30 Lat Więzienia
kwiecień 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Iran Celem Głównym Wojny na Bliskim Wschodzie?
wrzesień 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Demokratyczne" tortury
grudzień 19, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Delfiny dla arsenału nuklearnego Izraela
sierpień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Umarł człowiek Zbylut Grzywacz 1939-2004
lipiec 29, 2004
Artur Łoboda
|
USA legalizuje tortury dorosłych i dzieci!
wrzesień 30, 2006
Dorota Szczepańska
|
LIST PRYWATNY DO ARTURA ŁOBODY
wrzesień 12, 2005
Wiesław Sokołowski
|
Vox populi, vox Dei
lipiec 18, 2005
Witold Filipowicz
|
Kwadratowe kłamstwo przy stole okrągłym
kwiecień 21, 2004
Andrzej Fromm
|
Na stronie internetowej NIK można zamówić pracę magisterską
lipiec 27, 2002
PAP
|
Premier rozważa pomysł powiązania złotego z euro
lipiec 26, 2002
PAP
|
Łagry UE
lipiec 27, 2003
ks. prof. Czesław Bartnik
|
Dziwne dla Polaków Daty
listopad 27, 2007
Dariusz Kosiur
|
Jesteśmy za..., ale nie przeciw
maj 24, 2007
przysłał Andrzej Kondracki
|
Walka zręcznie pozorowana. Unia Europejska
listopad 18, 2002
Katarzyna Szymańska-Borginon
|
Złudne poczucie niepewności w USA
kwiecień 26, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Zniewolony umysł
grudzień 29, 2003
Artur Łoboda
|
A teraz rząd światowy
grudzień 10, 2008
Gideon Rachman
|
Chávez - Czerwony Guliwer
grudzień 25, 2006
Lech Brywczyński
|
więcej -> |
|