ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
więcej ->

 
 

Walka o prawdę, prawo i sprawiedliwość - cd



O tym, że Kościół, że sutannowe i habitowe ( nie używam tych określeń złośliwie czy obra?liwie – tak upraszczam pisanie o księżach, zakonnikach i zakonnicach) sługi Kościoła upaprani(e) są w bagnie żydołako-komunousłużności mówiło wielu już w 1980 r kiedy w miejscach organizowanych przez WSW/SB strajków i demonstracji ustawiać zaczęto ołtarzyki i pojawili się księża.
Właśnie wtedy niektórzy młodzi księża wysyłani do strajkujących i protestujących przez swoich proboszczów zauważyli, że proboszczowie są sterowani przez SB ( młodzi dostrzegali, że stają się tylko narzędziem w grze – przecież Ks. Jerzy Popiełuszko też takim narzędziem był) .
Dzisiaj ja i moi Przyjaciele wiemy, że Solidarność i powieszenie krzyży w moim pułku w Jarosławiu oraz powstanie Solidarność w WZNSE w Żurawicy i na mniejszą skalę w dwu–trzech zakładach wojskowych, organizowały WSW i SB, realizując tajny rozkaz gen. Jaruzelskiego o zorganizowaniu Solidarności w wojsku ale daleko od znaczących ośrodków ( na przełomie 1980/81 r. prowadzono jeszcze grę jakiej dokładny opis zająłby kilka stron). Dzisiaj ja wiem na podstawie szczerych rozmów z lud?mi , że powieszenie krzyży w mojej jednostce wojskowej inspirowali też uzależnieni od SB księża, a wykonał tę prowokację uzależniony od WSW/SB krzykacz i lump wynoszony na przewodniczącego Solidarności wbrew woli poważnych pracowników cywilnych jednostki.
Całe to zdarzenie wymaga oddzielnego opisania jako, że targnęło sumieniami wielu ludzi i dla mnie osobiście i wielu poważnych ludzi miało straszne następstwa.
Po wprowadzeniu stanu wojennego nie tylko Prymas Kardynał Glemp wygłaszał nikczemne mowy o wyborze mniejszego zła i konieczności zaniechania oporu ale czynili to też księża i zakonnicy będący agentami WSW/SB. Kiedy w gronie księży na początku stanu wojennego powiedziałem, że Polacy powinni teraz powstać i raz jeden skończyć z czynieniem z nich mięsa armatniego w wojnach >żydów< z >chamami< ( podział od początku żydołakokomunizmu w Polsce na ukrytych degeneratów żydowskiego pochodzenia i komunizujących Polaków przez tych pierwszych nazywanych chamami), wojnach żydołacko żydołackich różnych frakcji o władzę w Polsce i nad Polakami to taki uzależniony od SB sierota w sutannie naskoczył na mnie co ja też wygaduję ( wtedy mogło nas polec najwyżej 10000 ale bylibyśmy dzisiaj wolni a tak tylko poprzez burdele Europy i Ameryki do samobójstw i zabójstw na tle sutenerskim przeszło ponad 100000 kobiet i taka sama liczba mężczyzn poprzez speluny, stała się kloszardami i już zdechła w kanałach i pod mostami, z powodu zbrodniczego pseudokapitalizmu = nędzy tysięcy ludzi i zepsucia od tamtego czasu wyskrobano ponad 1500000 nienarodzonych Polaków i Polek) .
Szefowie WKO ( wojewódzkich komitetów obrony) w stanie wojennym na odprawach z kadrą kierowniczą jednostek mówili, że wiedzą o czym się mówi w kościołach od posyłanych tam wojskowych wtyk w cywilnych ubraniach ale nieostrożni mówili też że wiedzą dużo od >zaprzyja?nionych< księży ( czytaj księży agentów).
W całej Polsce zdziwienie wojskowych wzbudzała nagła przyja?ń kapelanów wojskowych z takimi szefami i szukanie przyja?ni takich kapelanów z księżmi diecezjalnymi.
W miarę zbliżania się do >okrągłego stołu< dla ludzi wyniszczonych przez juntę ale w jakiś sposób organizujących się widoczny stawał się nacisk na uaktywnienie agentów sutannowych i habitowych, a sam okrągły stół obnażył powiązania przedstawicieli episkopatu z WSW/SBecką elitą.
Kiedy w niedługo po >okrągłym stole< pierwszy raz spotkałem się w Warszawie z oficerami podobnie potraktowanymi przez juntę i mieliśmy okazję rozmawiać z bpem Niziołkiem , dobrze zorientowani w sprawach Koledzy przestrzegali do czego doprowadzą takie powiązania sutannowych i habitowych agentów z wyselekcjonowanym i przygotowywanym do przepoczwarzenia się w >pobożny ludek< elementem żydołako-komunousłużnym.
Po czerwcu 1989 r. wyjechałem do Monachium gdzie spotkałem wielu starszych ludzi , którzy w ucieczce przed NKWD-SMIERSZ i UBP opuścili Polskę do 1948 r.
Miałem wtedy za sobą już parę lat szczególnego służenia Kościołowi jako inżynier , projektant i nadzorujący budowy obiektów kościelnych, a przez to w jakimś stopniu bliżej związany z sutannowo-habitowymi sługami Kościoła.
Kiedy tamtym > dziadkom< z entuzjazmem zacząłem opowiadać o tym jak Kościół pomaga opozycji , zostałem zgaszony uwagą: >chłopak jak wrócisz do Polski to zapytaj swojego ojca do kogo SS mani przyjeżdżali w niedzielę na rosół, nad kim oficerowie Berlinga i Świerczewskiego nosili baldachimy w czasach kiedy mordowano polskich patriotów, kiedy nas ścigano jak dzikie zwierzęta<.
I ja wtedy przypomniałem sobie co jako dziecko słyszałem w długie zimowe wieczory od moich rodziców i kuzynów.
Taki >dziadek< widząc moją rozterkę powiedział mi wtedy wprost: >chłopak klechy sprzedali nas wtedy za udział przy stole władzy i z wami teraz uczynią to samo, ty zobaczysz, że twoi prześladowcy zostaną generałami, a ty będziesz już tępiony aż do upadku żydołactwa w Polsce bo powiedziałeś prawdę.
To się spełniło i ja stale wspominam tego nie żyjącego już , mądrego, człowieka.
Nam wyniszczonym przez żydołacką cywilno-wojskową juntę Jaruzelskiego wydawało się, że Papież Jan Paweł II po to dał do WP jako Kapelana WP bpa Głódzia aby ten upominał się tam uporczywie o prawdę i sprawiedliwość, o naprawienie złoczynów wyrządzonych żołnierzom –oficerom LWP za to, że w chwili decydującej próby narodu w latach 1980/81 opowiedzieli się za ideą Solidarności taką jaką głosił Kościół i przeciwstawili się stanowi wojennemu.
Okazało się, że tenże bp Głód? nie chciał się spotkać ze mną kiedy na prośbę moich Kolegów i po Ich usilnych zabiegach miałem jemu przedstawić prawdę o haniebnym traktowaniu nas wyniszczonych. Wyznaczony do przeprowadzenia rozmowy kapelan płk Syryjczyk gdzieś przepadł i przez kilka godzin mojego pobytu w Warszawie kapelan kapitan nie był go w stanie znale?ć ( zdaniem czekających na rezultat rozmowy Kolegów był napity ,a dalsze wyczyny tegoż Głódziowego pomocnika taką możliwość potwierdzały).
Nasi prześladowcy i inna żydołakokomusza swołocz w WP zrobili bpa Głódzia wielogwiazdkowym generałem i towarzyszem do pijatyk, doprowadzając do tego, że w WP zyskał sobie opinię ochlaptusa , >flaszki< i birbanta.
Kolejne lata odkrywały wiele faktów z życia tegoż birbanta i dzisiaj dla nas wyniszczonych wojskowych jest oczywiste, że jako ściśle powiązany z SB/WSW/WSI tenże birbant nie mógł i nie chciał pomagać nam wobec , których te służby prowadziły i dzisiaj jeszcze prowadzą stałą wyniszczającą grę.
Przez wszystkie lata od 1989 r. ja służyłem Kościołowi jako inżynier, projektant i nadzorujący budowy obiektów sakralnych, a przez to miałem stałą możliwość przyglądania się sutannowo-habitowym sługom Kościoła i stałą możliwość mówienia o wielu sprawach nawet Arcybiskupom i Biskupom, a już bardzo otwarcie znaczącym Księżom.
Kiedy moja wiedza na temat uzależnienia sutannowo-habitowych sług Kościoła od służb specjalnych PRLu rosła, a szczególnie kiedy poznałem w jaki sposób są oni wykorzystywani jako agenci wpływu w kolejnych kampaniach wyborczych, jakie zło czynią tacy agenci (opis zła jakie wyrządzili i wyrządzają Polakom i Polsce tacy kościelni agenci to kolejne kilka stron jakie tutaj pominę) lansując jako dobrych kandydatów żydołaków, sprzedajny, przepoczwarzony pożydołako-komunistyczny szajs i normalnych złodziejaszków, a jednocześnie utrącają ludzi w miarę porządnych, stale służących Kościołowi, dających pewność, że służyć będą ludziom to ja o takiej kościelnej agenturze zacząłem mówić bardzo głośno i czasem wprost w oczy takim agentom . Mówiłem o tym wprost moim Arcybiskupom mimo, że dostrzegałem Ich zniecierpliwienie i rosnącą niechęć.
Mówiłem i pisałem o tym nie byle komu ale przecież Przewodniczącemu Episkopatu Polski J. Eksc. Ks. Abpowi J. Michalikowi.
Wiem, że w Warszawie i w Polsce ludzie mnie podobni i podobnie potraktowani, moi Koledzy i Przyjaciele, postępowali podobnie.
Wiem , że nawet w mojej diecezji zacni Księża starali się zwrócić uwagę Arcybiskupów na problem wzajemnego popierania się księży agentów przy obsadzaniu najlepszych parafii.
Wiele razy podpowiadałem Hierarchom, że powinni się znale?ć księża, zakonnicy, którzy by złożyli skargi na swoich prowadzących , którzy łamali sutannowo-habitowe sługi Kościoła z naruszeniem praw obywatela, człowieka , a nawet chorego ( przy łamaniu w grę wchodziły leczone dewiacje).
Dzisiaj się to podnosi ale niby dlaczego ma się tym zajmować ktoś, a nie sądy na wnioski i skargi >pokrzywdzonych< za jakich uważają się teraz gremialnie wszyscy agenci w Kościele?
( mają ci złamani na sumieniu sprawy tak wstydliwe, że nie są w stanie przełamać oporów – nasuwa się pytanie co też abp Wielgus miał na sumieniu, że tak oporny nagle w jedną noc zmiękł?)
Nie był więc pierwszym głośnym informatorem dla Episkopatu Polski Ks. Isakowicz-Zalewski:
<><><><>
WP
Czwartek, 4 stycznia 2007

Ks. Zaleski: informowałem o współpracy duchownych z SB

PAP 13:50 (aktualizacja 18:42)
<><><><>

Ks. Isakowicz-Zaleski dla WP: nie wierzę abp. Wielgusowi

Wierzę Kościelnej Komisji Historycznej, a nie arcybiskupowi Wielgusowi – powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

<><><><><>

Kiedy pojawił się na scenie Ks. Zalewski , a zwłaszcza wtedy kiedy znalazł On poparcie u Panów Kaczyńskich w sytuacji chwiejącej się koalicji i uwidocznionej możliwości nowych wyborów ja otwarcie napisałem, że:
- najbardziej wartościowi dla prounioeuropejskiego żydołakoko- munomasoneryzmu agenci pozostają w orbicie partii powstałych jako spadkobierczynie PZPR,UW oraz PO, a przy PiS, Samoobronie i LPR pozostają odpady, biegający za korytkiem szajs
- Kaczyńscy wyniesieni przez żydołactwo sjonistyczno-neokonserwatywne USIzraela mając świadomość jak wielki wpływ w wyborach mają kościelni agenci jako agenci wpływu organizują celową nagonkę lustracyjną sutannowo-habitowych sług Kościoła nie po to aby Kościół uzdrowić i oczyścić ale po to aby przerazić sutannowo-habitowych agentów sprzyjających Ich przeciwnikom i spowodować ucieczkę tychże agentów pod osłonę Wassermana, Macierewicza.
Los jaki zgotowano abpowi Wielgusowi już wcześniej powinien spotkać np. Głódzia ale tenże jest przy tej śmiesznej koalicji i póki co stał się bezpieczny.
Inni albo sprytnie manewrują , albo za zapewnieniem ukrycia akt są przez np. Ks. Isakiewicza-Zalewskiego przedstawiani jako niezłomni, albo z racji usytuowania przy Janie Pawle II póki co jeszcze niedosięgalni.
Pan K. Kutz dostrzega jeszcze jeden aspekt celowej nagonki za sprawą taktyki Panów Kaczyńskich:
<><><><>
Sobota, 6 stycznia 2007

K. Kutz: kryzys w Kościele to zasługa braci Kaczyńskich

Doszło do sytuacji, w której pod rządami narodowej prawicy Kościół przeżywa kryzys bezprecedensowy, być może nawet w skali historycznej - tak kościelny kryzys komentuje dla "Trybuny" senator Kazimierz Kutz.

Rozmówca gazety rozwija tezę prof. Jana Widackiego określającego strategię Jarosława Kaczyńskiego jako zmierzającą do rozbicia Kościoła, osłabienia go i wprowadzenia w Polsce dominacji państwa nad Kościołem.
Kaczyńscy nie są klerykałami - mówi Kutz. Natomiast tym, co nimi powoduje, jest chorobliwa żądza władzy i zazdrość o władzę. Podejrzewam, że mają ambicje, by rządzić niepodzielnie i by swoją władzę rozszerzyć także o te rejony, którymi zawiaduje Kościół, czyli rejony władzy duchowej.

Kaczyńscy mają się za uosobienie polskiego państwa narodowego i to może ich inspirować do działań mających na celu uszczuplenie władzy i wpływów hierarchów. Do powstania państwa, które pozostając katolickie będzie miało przewagę nad Kościołem instytucjonalnym. Kaczyńscy traktują Kościół całkowicie instrumentalnie, bo gdy zachodzi potrzeba, gdy nadchodzą wybory, to biegają na wyprzódki do księdza Rydzyka i szukają poparcia tych czy innych hierarchów. Ta wojna, którą wydali teraz Kościołowi, może się dla nich okazać jednak niebezpieczniejsza niż ta, którą wypowiedzieli Okrągłemu Stołowi.

Notabene myślę - mówi dalej Kutz - że to ich podgryzanie Kościoła jest także formą zemsty za to, że Kościół był jednym z żyrantów i pośredników przy konsensusie Okrągłego Stołu, którego są zdeklarowanymi wrogami. Tego nie mogą mu darować, więc otworzyli drugi front walki politycznej. Z jednej strony walczą z liberałami, łże-elitami i lewicą, a teraz zabrali się za Kościół. Walka jest ich żywiołem, więc nie powstrzymali się przed taką emocjonującą pokusą. Rozkosz władzy jest u nich jednak tak wielka, że zaczynają odrywać się od ziemi, bo przecież Kościół będzie musiał się bronić - zauważa senator. (PAP)

<><><>

Mając pełną świadomość powyższego i już nie mając żadnych złudzeń co do tego, że Panowie Kaczyńscy chcą cokolwiek dobrego zrobić dla ludzi wyniszczonych za służenie Idei Solidarności, Kościołowi, Polsce i Polakom ja podobnie jak wielu ludzi trze?womyślących jestem zwolennikiem regimentnego odkrycia agentury w Kościele Katolickim w Polsce.

Stwierdziłem to wiele razy publicznie na różnych forach i w listach podawanych do wiadomości Hierarchów, że ja mając nawet świadomość manipulowania przez żydołaków różnymi lud?mi organizującymi apele o pełna lustrację w Kościele , będę takie apele i działania popierał bo jestem przekonany, że:
- agenci w Kościele wykorzystywani w kolejnych zawirowaniach jako agenci wpływu obojętnie jakiej żydołackiej frakcji uczynili już potwornie wiele zła ale w najbliższej perspektywie są zdolni uczynić tego zła jeszcze więcej
- podzielona, porozrywana na części przez żydołackie frakcje przez dupa polityków będących kukłami, agentura w Kościele rozwala polski Kościół do spodu
- już tylko dogłębne ujawnianie agentury w polskim Kościele może doprowadzić do tego, że problem stanie się ważny dla zażydołaczonego za pontyfikatu Jana Pawła II Watykanu i że Papież Niemiec zaprowadzać zacznie porządek, że na fali tego porządkowania wypłynął w Polsce nowi czyści Arcybiskupi i Biskupi jacy wezmą w cugle sutannowo-habitową armię i doprowadzą do jedności Hierarchów, do wyłączenia z gier żydołackich frakcji nie tylko biskupów ale nawet wikarych, że padnie koncepcja Kaczyńskich przegonienia agentury kościelnej spod jednych skrzydeł pod drugie skrzydła.

Byłem członkiem PZPR, byłem jak to określali księża agenci wpływu >czerwonym pułkownikiem< o czym wspomniałem w artykule pod takim samym tytułem i w tym samym dziale przed kilku dniami.


Okoliczności i sposób rozstania się z PZPR, sposób wyniszczenia i szykany jakich doświadczam dotąd, a nade wszystko to ile czasu i zdrowia poświęciłem w ogromnej mierze >za Bóg zapłać< dla budowania Domów Bożych , dla pomagania Kościołowi w organizowaniu różnych ważnych Dzieł ( żłobków, przedszkoli, szkół, burs i oratoriów zaświadczają, że dobro Kościoła w Polsce jest dla mnie sprawą ważną.
Tylko ktoś otumaniony fałszywym dewotyzmem, otumaniony przez sutannowo-habitowych agentów, albo cyniczny wróg Kościoła może się zdobyć na odwagę nazywania mnie >wrogiem Kościoła< tylko dlatego, że z taką determinacja występuję o pełne odkrycie agentury w Kościele, że choćby teraz zachowanie abpa Wielgusa do 1989 r nazywam skurwisyńskim, a zachowanie po tej dacie, szczególnie zachowanie ostatnie wprost przeskurwisyńskim ( tak ostrego określenia użyłem w stosunku do księży, jacy starali się nakłonić córkę zastrzelonego górnika aby udała się do willi mordercy Polaków Jaruzelskiego i wybaczyła mu jego zbrodnię kiedy ten nie ujawnił całej prawdy, nie przyznał się do sprawstwa kierowniczego, wydania rozkazu, nie starał się naprawić złoczynu , nie okazał skruchy i nie poprosił o przebaczenie ).
Tylko ktoś cyniczny, uczestniczący w niecnych grach Kościołem o zdobycie władzy nad Polakami i Polską może mnie nazywać >wrogiem Kościoła< tylko dlatego, że uważam za konieczne utrącenie tej sprzedajnej i zdradzieckiej czapy Kościoła w Polsce jaka idąc w zaparte nie podjęła żadnych oczyszczających kroków, jaka wylansowała sprzedawczyka i zdrajcę abpa Wielgusa, oszukała perfidnie Papieża i teraz jeszcze w sposób błazeński udowadnia swoją rację, a z abpa Wielgusa chce uczynić męczennika, że uważam Radio Maryja, Nasz Dziennik za media manipulowane, a o. Ryzyka za uzależnionego od obcych manipulatora, razem ogłupiające Polaków, lansujące dewotyzm, festynową i sekciarską pobożność, a w tej ostatniej sytuacji dające popis bezczelnej stronniczości i głupoty , wręcz warcholstwa w Kościele przez sprzeciwianie się ocenie sytuacji jakiej dokonał Papież Benedykt XVI.
Tak jak zawierzyłem do końca Jezusowi Chrystusowi ,Żydowi, tak ja wierzę Papieżowi Benedyktowi XVI ,Niemcowi .

10 styczeń 2007

ppłk rez. Edward Makowiecki 

  

Archiwum

Słowa krętacza
kwiecień 28, 2003
eva
U progu wojny
lipiec 13, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Komuniści chronieni przez Żydów?
wrzesień 13, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Natarczywe pytania zasadnicze
wrzesień 5, 2006
Ludwik Skurzak
Ratowac Ukrainę
padziernik 16, 2003
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Szejk z Przemyśla, czyli cicho sza idą „rzeszowiacy”
maj 5, 2006
Marek Olżyński
Al-Jazeera and the Truth by Charley Reese
listopad 28, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
Swiat unijnych iluzji (1)
kwiecień 2, 2003
Jerzy Robert Nowak
"Prawo rasy wyższej"
sierpień 13, 2007
przysłał ICP
Kłamcy z "Wyborczej"
styczeń 25, 2006
Tomasz Domalewski
Apel przed referendum
maj 27, 2003
przesłała Elżbieta
Bezrobocie na wsi wzrośnie
czerwiec 26, 2002
PAP
Talmudyczna wersja „świata”
luty 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Świat ma jednak szczęście że Rosją rządzi Putin
padziernik 2, 2006
wasylzly
Kara śmierci - kryterium suwerenności
sierpień 7, 2006
Antoni Ramz
Z perspektywy "synów Seta"
sierpień 7, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Pożegnanie z suwerennością
kwiecień 23, 2003
przesłała Elżbieta
Sprawa Oddziałów Egzekucyjnych, Likwidacji Ludzi i Stosowania Tortur Przez Służby USA
grudzień 13, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Licytacja?
sierpień 3, 2002
Andrzej Kozioł
Szmatława Strategia?
marzec 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media