ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala 
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić?  
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań 
Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS).  
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
więcej ->

 
 

Pozorny spokój

POZORNY SPOKÓJ

Strajki i protesty zrozpaczonych ludzi to już codzienność w dzisiejszej Polsce.
Od referendum unijnego minęły już trzy miesiące. Opadły emocje z obu stron - eurosceptycy jakby pogodzili się z losem, że Polska będzie od 1 maja przyszłego roku w Unii Europejskiej. Euroentuzjaści zaś, zaspokojeni w swej próżności uważają, że wszystko idzie dobrze. Skoro wejdziemy do Unii, to większość problemów rozwiąże się sama. Ale to złudny, pozorny spokój. Lada chwila może nastąpić wybuch niepokojów społecznych na skalę dawno niespotykaną w tej części Europy. Sytuacja społeczno-gospodarcza stale się bowiem pogarsza i nie widać z niej dróg wyjścia. W związku z tym - coś stać się musi.

O tym, że spokój jest pozorny, świadczą podstawowe wska?niki gospodarcze, w tym najważniejszy w obecnej sytuacji: stopa bezrobocia. Od lat utrzymuje się ona na bardzo wysokim poziomie, pogłębiając biedę i frustrację rzesz ludzi, którzy pozbawieni są możliwości zaspokajania elementarnych potrzeb.
Mają oni przecież rodziny, w tym dzieci, które dorastają w atmosferze rozdwojenia ja?ni: z jednej strony świat kolorowych reklam, wabiących coraz bardziej wyszukanym wachlarzem dóbr i usług, z drugiej zaś - walka o codzienny byt, sprowadzona do problemu jakiegokolwiek śniadania czy obiadu. Długo tak być nie może, przecież w ten sposób świat tradycyjnych wartości roztrzaskuje się z hukiem. Jak można mówić: nie kradnij, czy nie zabijaj, jeśli ci, którzy tak właśnie postępują, mają wszystko i w dodatku cieszą się społecznym prestiżem? To świat nie tylko tradycyjnych gangsterów, to przecież świat także polityków, czy w ogóle samozwańczych wprawdzie, ale elit. Ich przedstawicieli znamy z telewizji i kolorowych okładek magazynów.

Brak programów
Dziś trudno odróżnić partie i organizacje polityczne po głoszonych przez nie programach. Wyborcy identyfikują je przede wszystkim po sylwetkach liderów, czasami w wyniku stosowania kryteriów ideowych. Ale programy? Chyba żądamy zbyt dużo. A to przede wszystkim powinno przyciągać wyborców: kto jakie ma pomysły rozwiązywania problemów - tych długofalowych i dora?nych.
Dziś partie nie dzielą się na te, które wiedzą co i jak należy zrobić w kraju, jaką obrać politykę międzynarodową i jakich trzymać się sojuszy. Postkomuniści wprowadzali Polskę do NATO i do UE, co jest przecież ideowym i programowym absurdem. A jednak...
Konia z rzędem temu, kto wie, czym się różnią koncepcje braci Kaczyńskich od koncepcji Olechowskiego czy Giertycha, jeśli chodzi o walkę z bezrobociem. Trudno też mówić o identyfikowanych różnicach poszczególnych partii w zakresie modelu wychowania i oświaty. A to znaczy, że jesteśmy poddawani działaniu bardzo podobnych sił politycznych, przybierających jedynie różne barwy i stosujących różną retorykę. Gdyby tak zamieniać je codziennie miejscami, to poszczególny wyborca mógłby tego nawet nie zauważyć, bo nie odczułby żadnej różnicy. Czy tak być musi?

Praca od podstaw
Powyższe stwierdzenia to nie są czcze narzekania, to po prostu diagnoza. Od czegoś przecież trzeba zacząć. We wszystkich krajach, opisywanych jako "parlamentarne demokracje" (szczególnie w tych, w których wykształcił się układ dwubiegunowy, jak np. w USA, Niemczech czy Wielkiej Brytanii) od dawna już w kampaniach wyborczych nie decydują programowe różnice partii politycznych, lecz wygląd lidera (liderów), błyskotliwość kampanii i inne cechy drugorzędne. Wiadomo też, że po rządach jednej partii (jedno- lub dwukadencyjnych) przyjść muszą rządy dotychczasowej opozycji. A za jakiś czas - nastąpi znów "zmiana" i rządzący przejdą do opozycji, dając od siebie odetchnąć wyborcom.
Jest to system jałowy i do niczego nie prowadzący. Potrzeba jest zatem praca ideowa od podstaw. Są bowiem podstawowe różnice między lud?mi, które powinny też decydować w świecie polityki. Jedni są przecież w naturalny sposób uczciwi, inni zaś rozumieją to pojęcie "inaczej", czyli - zgodnie z zasadami politycznej poprawności, są "uczciwi inaczej". Jedni są tradycyjni i cenią sobie dotychczasowy porządek (lub choćby jego wyobrażenie), inni zaś stale dążą do zmian i "ulepszania" tego, co zmienić się nie da, co należy całkiem odrzucić.
Aby przywrócić świat podstawowych wartości, nie wystarczy stale narzekać i wycofywać się w domowe zacisze, nic to bowiem nie da. Prędzej czy pó?niej do naszych domów zajrzy przecież "postęp" i uzna, że jesteśmy hamulcem zmian. A wtedy za pó?no będzie na ratunek.
To my musimy być ofensywni, nawet agresywni. Zamiast dawać sobie narzucać pseudowartości (takie, jak ?le pojęta "tolerancja", "demokracja", "prawa człowieka", "ochrona praw mniejszości" itp.) musimy bronić swego świata i jego pojęć wszędzie tam, gdzie pojawiają się zagrożenia. Czyli - wszędzie. Nie ma bowiem (i to już od dawna) takich miejsc, w których moglibyśmy być i pozostać "u siebie". Przecież Wielki Brat uzurpuje sobie prawo do kontrolowania nie tylko zewnętrznych przejawów naszego życia. Coraz częściej i coraz bardziej brutalnie wchodzi w nasze dusze, narzuca nam pojęcia w gruncie rzeczy obce i szkodliwe, ingeruje we wszystko, włącznie ze sferą intymną.

Dwa światy
Tak być nie musi. To, że daliśmy się zakrzyczeć i stłamsić, nie oznacza, że już nic nie można zrobić. Po pierwsze - należy się temu wszędzie przeciwstawiać. Wszędzie tam, gdzie uznamy, że tracimy coś własnego, cennego, naszego. Nie bójmy się fałszywej propagandy postępu i jej fałszywych proroków. Nie unikajmy "tego" świata, ale wystarczy, że nawet w nim pozostaniemy sobą. Nasz przykład może pociągnąć innych, bo przecież nie jesteśmy sami. Razem zaś jest ra?niej i szybciej przyjdzie możliwość "kontrrewolucji" i przywracanie normalności.
Nie możemy przecież dopuścić do tego, że kolejne zmiany przerodzą się w proces kontrolowany, w którym siły ustanowione staną znowu na ich czele ze szczytnymi hasłami na ustach, ale tylko po to, aby wszystko wróciło za jakiś czas do "normy". Należy więc wymuszać na instytucjach do tego powołanych, aby służyły dobru wspólnemu. Czymże bowiem jest dziś oświata, jeśli rozdzielona została od wychowania? A jeśli wychowanie, to jakie i kto ma je realizować?
W tej części Europy borykamy się ze spuścizną komunizmu, której nie można sprowadzić tylko do zbrodniczej ideologii. Ta spuścizna - to przede wszystkim ludzie. To oni kierują prawie całym naszym życiem, są wszędzie i narzucają nam to, co wynieśli ze swego środowiska. W dodatku uważają, że jest to dobre i sprawdzone oraz że są świetnie przygotowani do pełnionej przez siebie roli. W istocie jest to zaraza, niszcząca podwaliny zdrowego życia społecznego i narodowego. Relatywizm moralny, pazerność, fałsz i obłuda propagandowa - to nie jest nasz świat.

Być mądrym po szkodzie
Jeśli dojdzie do wybuchu, to może on być skierowany nie we właściwą stronę. Nie chodzi bowiem o to, aby strajkujący, zdesperowani ludzie dora?nie wywalczyli dla siebie kawałek chleba,jakieś "przywileje" kosztem innych, nie mniej skrzywdzonych. Chodzi o to, aby wreszcie w naszym kraju zapanowała normalność, aby prawo nie było pustym pojęciem, aby sprawiedliwość nie była pustym hasłem z afiszy i plakatów wyborczych.
Dziś jest tak, że za podrobienie legitymacji szkolnej przez ucznia (w celu skorzystania z ulgowej jazdy pociągiem do rodziny) można iść do więzienia, ale za wyłudzenia czy kradzież milionów złotych można odpowiadać z wolnej stopy, mając szansę zacierania śladów i mataczenia. Partia polityczna, aktualnie sprawująca władzę, musi za to ponieść konsekwencje nie tylko polityczne, w postaci przegranych wyborów. Musi być podjęty krok dalszy - rozliczenie i ukaranie wszystkich winnych tego stanu rzeczy. Czyli: ukarani mają być nie tylko bezpośredni sprawcy czynów kryminalnych, ale też ich mocodawcy I pomocnicy a także nieuczciwi funkcjonariusze wymiaru sprawiedliwości, którzy tak manipulują prawem, że z rzeczy oczywistych robi się pomroczność jasna 
Pamiętajmy, co stało się z "Solidarnością" i jakie interesy załatwiali jej "doradcy" (samozwańczy i niekompetentni) jej kosztem i pod jej szyldem - na jej koszt. I co dziś mówią ówcześni uczestnicy tamtych wydarzeń, zwożeni do Stoczni Gdańskiej rządowymi samolotami. I gdzie dziś są ludzie, którzy budowali ten ogromny ruch społeczny, co mają do powiedzenia a gdzie są "autorytety". Dla ułatwienia podpowiadam: piją wódkę z Urbanem i Kiszczakiem, śmiejąc się z nas oraz naszej głupoty.

** ** **
Warto być mądrym po szkodzie i drugi raz nie dać się na to nabrać. Od tego przecież zależy nasz dalszy byt. Jeśli już mamy o coś walczyć, to miejmy na uwadze nasze własne interesy i sprawy. Idzie wielki konflikt, którego nie możemy zamienić w sztuczny spektakl, odgrywany zgodnie z narzuconym nam scenariuszem. Bo jeśli tak miałoby to wyglądać, to lepiej nic nie robić. Warto więc przygotowywać się do niego zawczasu i wiedzieć, komu możemy i chcemy zaufać, a kogo należy przegonić na właściwą stronę.

9 wrzesień 2003

Jacek Zieliński 

  

Archiwum

Column One: Jews Wake Up!
grudzień 9, 2006
przysłał ICP
Obronić Polskę - to też obronić polskiego rolnika
maj 3, 2003
przesłała Elżbieta
Banki w Polsce chcą zarobić na kryzysie
styczeń 24, 2009
Paweł Ziemiński
Fałszywe wizje historii
styczeń 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Polskich zł ciąg dalszy
sierpień 8, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Sąd w służbie korupcji
październik 7, 2003
POLSKA - UNIA 10
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Płażyński: papieżowi chodziło o liberalizm światopoglądowy (znawca 6)
sierpień 18, 2002
PAP
Bieda
styczeń 31, 2005
ala
2008.05.04. Serwis brakujących wiadomosci z zagranicy
maj 4, 2008
tłumacz
Wiek dwudziesty “wiekiem śmierci” w historii ludzkości
kwiecień 26, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Chiny i Rosja jako niespodziewanie pogodzeni sąsiedzi
listopad 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Lodu nie było!
grudzień 20, 2003
Wiara naszych przodków
grudzień 15, 2005
Artur Łoboda
SOBCZAK i SZPAK. W państwie prawa
luty 19, 2003
http://angora.pl/
Karuzela stanowisk
wrzesień 6, 2003
Problem żydowski wg Theodorakisa
wrzesień 7, 2004
Rozbić układ
wrzesień 3, 2007
Marek Olżyński
Śmierć czatuje na sportowców a Temida na urzędników
marzec 2, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Roszczenia za błędy medyczne bez przedawnień
luty 8, 2007
A. Sandauer - przewodniczący stowarzyszenia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media