|
| Przemoc seksualna wobec dzieci |
|
| Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy |
|
| Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows |
|
| Program "niezaleznatelewizja" |
|
| Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek |
|
| |
|
| Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS |
|
| |
|
| Ludobójstwo covid |
|
| Wywiad z CLAIRE EDWARDS |
|
| 5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy |
|
| |
|
| Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców |
|
|
|
| Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego |
|
| |
|
| Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków |
|
| Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. |
|
| Wszystko pod kontrolą |
|
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
|
|
| "Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki |
|
| |
|
| Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem |
|
| Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag |
|
| Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? |
|
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. |
|
| Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi |
|
| |
|
| LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski |
|
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
|
|
| FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ |
|
| |
|
| Iwo Cyprian Pogonowski |
|
| Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego |
|
| Ukraina: Maski rewolucji |
|
| W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. |
|
| OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI |
|
| |
|
| Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. |
|
| |
więcej -> |
|
Pozorny spokój
|
|
POZORNY SPOKÓJ
Strajki i protesty zrozpaczonych ludzi to już codzienność w dzisiejszej Polsce.
Od referendum unijnego minęły już trzy miesiące. Opadły emocje z obu stron - eurosceptycy jakby pogodzili się z losem, że Polska będzie od 1 maja przyszłego roku w Unii Europejskiej. Euroentuzjaści zaś, zaspokojeni w swej próżności uważają, że wszystko idzie dobrze. Skoro wejdziemy do Unii, to większość problemów rozwiąże się sama. Ale to złudny, pozorny spokój. Lada chwila może nastąpić wybuch niepokojów społecznych na skalę dawno niespotykaną w tej części Europy. Sytuacja społeczno-gospodarcza stale się bowiem pogarsza i nie widać z niej dróg wyjścia. W związku z tym - coś stać się musi.
O tym, że spokój jest pozorny, świadczą podstawowe wska?niki gospodarcze, w tym najważniejszy w obecnej sytuacji: stopa bezrobocia. Od lat utrzymuje się ona na bardzo wysokim poziomie, pogłębiając biedę i frustrację rzesz ludzi, którzy pozbawieni są możliwości zaspokajania elementarnych potrzeb.
Mają oni przecież rodziny, w tym dzieci, które dorastają w atmosferze rozdwojenia ja?ni: z jednej strony świat kolorowych reklam, wabiących coraz bardziej wyszukanym wachlarzem dóbr i usług, z drugiej zaś - walka o codzienny byt, sprowadzona do problemu jakiegokolwiek śniadania czy obiadu. Długo tak być nie może, przecież w ten sposób świat tradycyjnych wartości roztrzaskuje się z hukiem. Jak można mówić: nie kradnij, czy nie zabijaj, jeśli ci, którzy tak właśnie postępują, mają wszystko i w dodatku cieszą się społecznym prestiżem? To świat nie tylko tradycyjnych gangsterów, to przecież świat także polityków, czy w ogóle samozwańczych wprawdzie, ale elit. Ich przedstawicieli znamy z telewizji i kolorowych okładek magazynów.
Brak programów
Dziś trudno odróżnić partie i organizacje polityczne po głoszonych przez nie programach. Wyborcy identyfikują je przede wszystkim po sylwetkach liderów, czasami w wyniku stosowania kryteriów ideowych. Ale programy? Chyba żądamy zbyt dużo. A to przede wszystkim powinno przyciągać wyborców: kto jakie ma pomysły rozwiązywania problemów - tych długofalowych i dora?nych.
Dziś partie nie dzielą się na te, które wiedzą co i jak należy zrobić w kraju, jaką obrać politykę międzynarodową i jakich trzymać się sojuszy. Postkomuniści wprowadzali Polskę do NATO i do UE, co jest przecież ideowym i programowym absurdem. A jednak...
Konia z rzędem temu, kto wie, czym się różnią koncepcje braci Kaczyńskich od koncepcji Olechowskiego czy Giertycha, jeśli chodzi o walkę z bezrobociem. Trudno też mówić o identyfikowanych różnicach poszczególnych partii w zakresie modelu wychowania i oświaty. A to znaczy, że jesteśmy poddawani działaniu bardzo podobnych sił politycznych, przybierających jedynie różne barwy i stosujących różną retorykę. Gdyby tak zamieniać je codziennie miejscami, to poszczególny wyborca mógłby tego nawet nie zauważyć, bo nie odczułby żadnej różnicy. Czy tak być musi?
Praca od podstaw
Powyższe stwierdzenia to nie są czcze narzekania, to po prostu diagnoza. Od czegoś przecież trzeba zacząć. We wszystkich krajach, opisywanych jako "parlamentarne demokracje" (szczególnie w tych, w których wykształcił się układ dwubiegunowy, jak np. w USA, Niemczech czy Wielkiej Brytanii) od dawna już w kampaniach wyborczych nie decydują programowe różnice partii politycznych, lecz wygląd lidera (liderów), błyskotliwość kampanii i inne cechy drugorzędne. Wiadomo też, że po rządach jednej partii (jedno- lub dwukadencyjnych) przyjść muszą rządy dotychczasowej opozycji. A za jakiś czas - nastąpi znów "zmiana" i rządzący przejdą do opozycji, dając od siebie odetchnąć wyborcom.
Jest to system jałowy i do niczego nie prowadzący. Potrzeba jest zatem praca ideowa od podstaw. Są bowiem podstawowe różnice między lud?mi, które powinny też decydować w świecie polityki. Jedni są przecież w naturalny sposób uczciwi, inni zaś rozumieją to pojęcie "inaczej", czyli - zgodnie z zasadami politycznej poprawności, są "uczciwi inaczej". Jedni są tradycyjni i cenią sobie dotychczasowy porządek (lub choćby jego wyobrażenie), inni zaś stale dążą do zmian i "ulepszania" tego, co zmienić się nie da, co należy całkiem odrzucić.
Aby przywrócić świat podstawowych wartości, nie wystarczy stale narzekać i wycofywać się w domowe zacisze, nic to bowiem nie da. Prędzej czy pó?niej do naszych domów zajrzy przecież "postęp" i uzna, że jesteśmy hamulcem zmian. A wtedy za pó?no będzie na ratunek.
To my musimy być ofensywni, nawet agresywni. Zamiast dawać sobie narzucać pseudowartości (takie, jak ?le pojęta "tolerancja", "demokracja", "prawa człowieka", "ochrona praw mniejszości" itp.) musimy bronić swego świata i jego pojęć wszędzie tam, gdzie pojawiają się zagrożenia. Czyli - wszędzie. Nie ma bowiem (i to już od dawna) takich miejsc, w których moglibyśmy być i pozostać "u siebie". Przecież Wielki Brat uzurpuje sobie prawo do kontrolowania nie tylko zewnętrznych przejawów naszego życia. Coraz częściej i coraz bardziej brutalnie wchodzi w nasze dusze, narzuca nam pojęcia w gruncie rzeczy obce i szkodliwe, ingeruje we wszystko, włącznie ze sferą intymną.
Dwa światy
Tak być nie musi. To, że daliśmy się zakrzyczeć i stłamsić, nie oznacza, że już nic nie można zrobić. Po pierwsze - należy się temu wszędzie przeciwstawiać. Wszędzie tam, gdzie uznamy, że tracimy coś własnego, cennego, naszego. Nie bójmy się fałszywej propagandy postępu i jej fałszywych proroków. Nie unikajmy "tego" świata, ale wystarczy, że nawet w nim pozostaniemy sobą. Nasz przykład może pociągnąć innych, bo przecież nie jesteśmy sami. Razem zaś jest ra?niej i szybciej przyjdzie możliwość "kontrrewolucji" i przywracanie normalności.
Nie możemy przecież dopuścić do tego, że kolejne zmiany przerodzą się w proces kontrolowany, w którym siły ustanowione staną znowu na ich czele ze szczytnymi hasłami na ustach, ale tylko po to, aby wszystko wróciło za jakiś czas do "normy". Należy więc wymuszać na instytucjach do tego powołanych, aby służyły dobru wspólnemu. Czymże bowiem jest dziś oświata, jeśli rozdzielona została od wychowania? A jeśli wychowanie, to jakie i kto ma je realizować?
W tej części Europy borykamy się ze spuścizną komunizmu, której nie można sprowadzić tylko do zbrodniczej ideologii. Ta spuścizna - to przede wszystkim ludzie. To oni kierują prawie całym naszym życiem, są wszędzie i narzucają nam to, co wynieśli ze swego środowiska. W dodatku uważają, że jest to dobre i sprawdzone oraz że są świetnie przygotowani do pełnionej przez siebie roli. W istocie jest to zaraza, niszcząca podwaliny zdrowego życia społecznego i narodowego. Relatywizm moralny, pazerność, fałsz i obłuda propagandowa - to nie jest nasz świat.
Być mądrym po szkodzie
Jeśli dojdzie do wybuchu, to może on być skierowany nie we właściwą stronę. Nie chodzi bowiem o to, aby strajkujący, zdesperowani ludzie dora?nie wywalczyli dla siebie kawałek chleba,jakieś "przywileje" kosztem innych, nie mniej skrzywdzonych. Chodzi o to, aby wreszcie w naszym kraju zapanowała normalność, aby prawo nie było pustym pojęciem, aby sprawiedliwość nie była pustym hasłem z afiszy i plakatów wyborczych.
Dziś jest tak, że za podrobienie legitymacji szkolnej przez ucznia (w celu skorzystania z ulgowej jazdy pociągiem do rodziny) można iść do więzienia, ale za wyłudzenia czy kradzież milionów złotych można odpowiadać z wolnej stopy, mając szansę zacierania śladów i mataczenia. Partia polityczna, aktualnie sprawująca władzę, musi za to ponieść konsekwencje nie tylko polityczne, w postaci przegranych wyborów. Musi być podjęty krok dalszy - rozliczenie i ukaranie wszystkich winnych tego stanu rzeczy. Czyli: ukarani mają być nie tylko bezpośredni sprawcy czynów kryminalnych, ale też ich mocodawcy I pomocnicy a także nieuczciwi funkcjonariusze wymiaru sprawiedliwości, którzy tak manipulują prawem, że z rzeczy oczywistych robi się pomroczność jasna
Pamiętajmy, co stało się z "Solidarnością" i jakie interesy załatwiali jej "doradcy" (samozwańczy i niekompetentni) jej kosztem i pod jej szyldem - na jej koszt. I co dziś mówią ówcześni uczestnicy tamtych wydarzeń, zwożeni do Stoczni Gdańskiej rządowymi samolotami. I gdzie dziś są ludzie, którzy budowali ten ogromny ruch społeczny, co mają do powiedzenia a gdzie są "autorytety". Dla ułatwienia podpowiadam: piją wódkę z Urbanem i Kiszczakiem, śmiejąc się z nas oraz naszej głupoty.
** ** **
Warto być mądrym po szkodzie i drugi raz nie dać się na to nabrać. Od tego przecież zależy nasz dalszy byt. Jeśli już mamy o coś walczyć, to miejmy na uwadze nasze własne interesy i sprawy. Idzie wielki konflikt, którego nie możemy zamienić w sztuczny spektakl, odgrywany zgodnie z narzuconym nam scenariuszem. Bo jeśli tak miałoby to wyglądać, to lepiej nic nie robić. Warto więc przygotowywać się do niego zawczasu i wiedzieć, komu możemy i chcemy zaufać, a kogo należy przegonić na właściwą stronę.
|
|
9 wrzesień 2003
|
|
Jacek Zieliński
|
|
|
|
Ministerialni a esemesowi ćwocy
styczeń 16, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Hańba europejska
listopad 10, 2003
|
Koniec roku 2001
październik 17, 2007
Artur Łoboda
|
Hiroszima i Nagasaki a „Tarcza” w Polsce
sierpień 9, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polski suweren unijnego prawodastwa
październik 15, 2005
|
Stalowa katastrofa
październik 28, 2003
http://www.obywatel.org.pl/
|
Amerykanie zabili czterech pojmanych Irakijczyków
sierpień 27, 2008
PAP
|
Inflacja rośnie na świecie
kwiecień 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Okupacja irackich serc i umysłów
listopad 18, 2006
Nir Rosen/ tłum.Piotr
|
Syryjczyk - dyrektorem EBOR
wrzesień 16, 2003
|
Polska Kwaśniewskiego czy Rydzyka?
październik 21, 2005
PAP
|
Jan Maria Rokita: kopalnie trzeba zamykać
grudzień 9, 2002
|
Konstytucja RP: Polska dla Polaków
wrzesień 11, 2006
Halina W.
|
W USA stopy procentowe bez zmian
czerwiec 26, 2002
PAP
|
Doktryna Breżniewa po amerykańsku
czerwiec 7, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czy mamy dziś do czynienia z rozbiorem Polski?
Czy to jest zdrada narodowa?
kwiecień 29, 2003
przesłała Elżbieta
|
Perfidia J. T. Grossa
luty 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Bauer chce kupić RMF
październik 27, 2006
PAP
|
LaRouche do młodzieży amerykańskiej o wojnie światowej
listopad 19, 2006
instytut schillera - biuletyn informacyjny
|
Budowanie globalnej rodziny
maj 6, 2007
lś
|
więcej -> |
|