ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań 
Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS).  
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
więcej ->

 
 

Chavez kontra USA

Prezydent Wenezueli chce zbudować w Ameryce Południowej unię wzorowaną na europejskiej

Uzbrojone w broń automatyczną ostatniej generacji i ręczne wyrzutnie rakiet komando spadochroniarzy najemników ląduje w pobliżu wenezuelskiej rafinerii naftowej Amuay w stanie Falcon z zadaniem zdobycia jej. To część zakrojonej na dużą skalę operacji, której cel stanowi przejęcie kontroli nad przemysłem naftowym kraju, znajdującym się w rękach miejscowego tyrana. Mająca wejść wkrótce na rynek gra komputerowa pod nazwą "Mercenaries 2, world in flames", wyprodukowana przez Pandemic Studios w USA, rozgrywa się w największej na świecie rafinerii ropy naftowej Paraguana w Wenezueli. "¬li" noszą w tej grze czerwone mundury i kiedy grającemu udaje się wyeliminować któregoś z nich, rozlega się okrzyk: "Czerwony wykończony!".

Wenezuelska telewizja publiczna wyemitowała właśnie kasetę z tą grą, opatrując ją zwięzłym komentarzem: "Intencje Waszyngtonu, który pragnie ćwiczyć amerykańską młodzież w nienawiści do prezydenta Chaveza, z którego inicjatywy główne bogactwo narodowe, ropa naftowa, znalazło się pod kontrolą państwa, nie budzą wątpliwości".

Prezydenta państwa, które posiada piąte co do wielkości zasoby ropy naftowej w świecie i jest jednym z najważniejszych dostawców ropy dla USA, Waszyngton oskarża o to, że uczynił z ropy broń polityczną i zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Stanów Zjednoczonych. Departament Stanu USA od dawna i nie bez racji zarzuca Chavezowi, że wykorzystuje bogactwo naftowe swego kraju do antyamerykańskich celów politycznych i gry propagandowej. Ostatniej ciężkiej zimy Indianie z Maine i biedacy z nowojorskiego Bronksu ogrzewali się tańszym o 40% gazem dostarczonym przez wenezuelską państwową korporację CITGO. Dało to demokratycznym kongresmanom ze stanów Maine i Nowy Jork asumpt do zwrócenia się do koncernu ExxonMobile z apelem o podobnie wsparcie dla ubogich Amerykanów. Jednak, mimo osiągnięcia rekordowych zysków wynikających ze zwyżki cen ropy, koncern nie poszedł w ślady Wenezuelczyków.

Hugo Chavez, dwukrotnie wybrany demokratycznie prezydent Wenezueli, który nie ukrywa, że wielkim autorytetem jest dla niego Fidel Castro, stanowi dla USA ogromny problem. Zwłaszcza że jego wpływy i popularność w Ameryce Łacińskiej rosną, a przykład jest zara?liwy. Waszyngton próbował go usunąć, najpierw inspirując strajk generalny w wenezuelskim przemyśle naftowym, a następnie uznając przedwcześnie jako legalną władzę sprawców wojskowego zamachu, który jednak się nie powiódł.

Boliwariańska Alternatywa

Swą wizję wyzwolonej spod jankeskich wpływów Ameryki Łacińskiej, która według wciąż obowiązującej doktryny Monroego traktowana jest przez USA jako wewnętrzne podwórko Stanów Zjednoczonych, Chavez przedstawił ostatnio w Wiedniu. Działo się to na parę dni przed szczytem Unia Europejska-Ameryka Łacińska. Na szczyt alternatywny przybyli alterglobaliści z całego świata. Spotkał się z nimi w salce widowiskowej na tyłach kina w centrum Wiednia, gdzie zwykle odbywają się wykłady miejscowej wszechnicy robotniczej. Zaczął od zaimprowizowanego wykładu historii. "Dzieci uczono historii pisanej przez kolonizatorów - mówił. - Tymczasem odkrycie Ameryki to początek niszczenia cywilizacji o wiele starszej i bogatszej niż europejska". Chavez opowiadał o przepojonym ideą rewolucji francuskiej generale Franciscu Mirandzie, o latynoamerykańskim bohaterze Simonie Bolivarze, który walczył o Amerykę Łacińską wolną od kolonizatorów. Cały wywód prowadził do bardzo konkretnych wniosków. Wenezuela stała się Boliwariańską Republiką Wenezueli, odkąd Chavez postanowił podjąć dzieło jednoczenia Ameryki Łacińskiej rozpoczęte przez Bolivara. Opowiadał zasłuchanym w jego słowa rozentuzjazmowanym alterglobalistom, że oto nadchodzi ALBA, którą chce przeciwstawić budowanemu przez USA wspólnemu rynkowi obu Ameryk - ALCA. ALBA znaczy po hiszpańsku jutrzenka. Jest skrótem nazwy Alternativa Bolivariana Para Nuestra America - Boliwariańska Alternatywa dla Naszej Ameryki.

ALCA, budowana przez USA strefa wolnego handlu obu Ameryk, największy na świecie wspólny rynek obejmujący tereny od Alaski po Ziemię Ognistą, oznacza de facto otwarcie granic dla nieskrępowanego eksportu amerykańskich, subsydiowanych produktów rolnych. W przypadku prototypu ALCA, jakim jest wspólny rynek Ameryki Północnej i Meksyku, NAFTA, spowodowało to ruinę milionów meksykańskich gospodarstw rolnych. Liczba miejsc pracy w meksykańskim rolnictwie w jednym tylko roku 2004 spadła o 47%.
Pierwsze porozumienie o realizacji nowej koncepcji integracyjnej pod nazwą ALBA, dokonywanej pod hasłem: "Inna Ameryka jest możliwa", zawarły Wenezuela, Kuba i Boliwia. Ta umowa to zapis wzajemnych zobowiązań, w których Wenezuela pełni rolę kasjera, Kuba dostarcza lekarzy, leków i nauczycieli, a biedna Boliwia staje się głównym odbiorcą pomocy z obu tych krajów. W ramach umowy 5 tys. Boliwijczyków ukończy studia na Kubie, 20 szpitali w Boliwii otrzyma oddziały intensywnej terapii i bloki operacyjne. Taki barter działa w stosunkach między Kubą a Wenezuelą już od kilku lat, mimo protestów wenezuelskich stowarzyszeń lekarzy i właścicieli prywatnych klinik. Argentyna i Urugwaj w ramach barteru płacą za wenezuelską ropę bydłem zarodowym.

Ideologicznym uzasadnieniem całej tej inicjatywy jest walka z biedą i wykluczeniem społecznym w regionie. Ale ALBA, choć brzmi tak poetycko, pachnie całkiem konkretnie naftą i gazem. Pomysł Chaveza polega na tym, aby opierając się na potencjale wenezuelskim i bogatych złożach gazowych Boliwii, gdzie prezydentem został po raz pierwszy w historii tego kraju Indianin, Evo Morales, zbudować unię wzorowaną na europejskiej. "Tak jak wspólnota węgla i stali była fundamentem, na którym zbudowano dzisiejszą UE, gazociąg z Wenezueli po Argentynę zaopatrujący w gaz cały kontynent będzie kręgosłupem Latynoskiej Wspólnoty Gospodarczej", mówi Chavez.

W Europie różnice niweluje się za pomocą wspólnego budżetu i funduszy strukturalnych. ALBA dysponuje na razie wenezuelską ropą, która stała się głównym instrumentem realizacji boliwariańskiej wizji jednoczenia kontynentu. Powstał jednak projekt stworzenia Latynoskiego Banku Rozwoju, w którym gromadzono by rezerwy walutowe państw Ameryki Łacińskiej. Same rezerwy walutowe państw należących do organizacji Mercosur (Argentyny, Brazylii, Urugwaju, Paragwaju i Wenezueli) pozwoliłyby na sfinansowanie gazociągu, nazwanego już Wielkim Gazociągiem Południowym, z Wenezueli do Argentyny, wraz z odgałęzieniami do wszystkich krajów regionu.

Na razie zarówno wspólny bank, jak i gazociąg istnieją bardziej w sferze propagandy niż konkretów. Jednak kryzys energetyczny, rosnące ceny ropy i konieczność zastępowania jej tańszym gazem mogą wiele zmienić, i to bardzo szybko. Zasoby energetyczne Wenezueli i Boliwii, według idei Chaveza, byłyby przeznaczane nie na zaopatrywanie nienasyconej gospodarki USA, lecz na rozwój krajów Ameryki Łacińskiej.

Marzenie, ale realne

Tym, co może sprzyjać integracji, są nie tyle lewicowość i alterglobalizm cementujący triumwirat wenezuelsko-kubańsko-boliwijski, ile nacjonalizm. Jego główne składniki to historycznie nagromadzona w tym regionie niechęć do gringos i konkretne interesy.

Niegdyś nadzieja lewicy latynoamerykańskiej, trze?wo myślący prezydent Brazylii Inacio Lula da Silva, który ułożył się już z wielkim kapitałem i został zdjęty z listy potencjalnych rewolucjonistów, ocenia pomysł rurociągu Chaveza jako całkiem realny. "Brazylia, która jest wielkim potentatem naftowym, będzie uczestniczyła w przygotowaniu projektu kontynentalnego gazociągu długości 8 tys. km, który połączy kilka krajów; studiujemy teraz aspekty techniczne i ekonomiczne przedsięwzięć gospodarczych, które będą możliwe do zrealizowania wokół tego rurociągu gazowego", powiedział prezydent Lula w wywiadzie, którego udzielił pod koniec maja madryckiemu dziennikowi "El Pais".

Za realizacją projektu Chaveza zdaje się opowiadać także prezydent Argentyny, Nestor Kirchner. Argentyna też potrzebuje coraz więcej energii. Ameryka Łacińska - przyznają doradcy Kirchnera - skazana jest na rywalizowanie o nią z USA.

Urzeczywistnienie projektu gigantycznego gazociągu stało się o wiele bardziej realne, odkąd Evo Morales, który 22 stycznia objął prezydenturę Boliwii, ustanowił pod koniec maja kontrolę państwa nad największym boliwijskim bogactwem, złożami gazu. Kontrakty na eksploatację gazu z zagranicznymi koncernami zostały legalnie unieważnione. Konstytucja boliwijska mówi bowiem, że umowy z zagranicznymi przedsiębiorstwami w sprawie eksploatacji bogactw naturalnych Boliwii powinny być zatwierdzane przez parlament. "Żadna z 78 zawartych umów nie spełniała tego wymogu", tłumaczy Morales. Jednak jego rząd gotów jest po zbadaniu rzeczywistych zysków ciągniętych przez zagraniczne koncerny renegocjować unieważnione umowy. Chodzi tu o wydobycie gazu rzędu 35 mln metrów sześciennych dziennie. Boliwijskie zasoby gazu, drugie na kontynencie po wenezuelskich, są szacowane na 50 bilionów metrów sześciennych.

40% importu ropy i gazu do USA pochodzi z Ameryki Łacińskiej. W okresie, kiedy zbliża się tzw. Oil Peak, tj. gdy wydobycie lada dzień zacznie maleć, Wenezuela - piąty na świecie eksporter ropy - może mieć dość siły, aby kreować nowy model integracji regionalnej. Jednak Stany Zjednoczone uczynią z pewnością wszystko, aby w walce z ALBA górę wzięła ALCA.
6 lipiec 2006

Mirosław Ikonowicz 

  

Archiwum

Czasami udają, że nie widzą...
grudzień 27, 2002
http://www.dziennik.krakow.pl/
Handel ludzką naiwnością
maj 24, 2007
Polskę niszczą Żydzi czy rodzime śmiecie?
listopad 24, 2007
PAP
Szczegółowa instrukcja USA dla Słowenii mającej teraz prezydencję unijną, kiedy i jak EU ma uznać Kosowo i jak ma to konkretn
luty 20, 2008
marduk
Grzech zaniechania
styczeń 14, 2007
Bogusław
Prawdziwy powód ataku na Iran
marzec 19, 2007
Krassimir Petrov
Czyja Sprawa?
listopad 10, 2004
Kazimierz Murasiewicz
Terror w Biesłanie
wrzesień 6, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
Ryzykowny narkobiznes
lipiec 15, 2003
Andrzej Kumor
Przeciętny wyborca PO
wrzesień 16, 2008
AS
Czego nie widzą daltoniści
kwiecień 17, 2008
Artur Łoboda
Idzie nowe
listopad 14, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Naruszenie przestrzeni wodnej i powietrznej terytorium Iranu przez wojska GB/USA. Sfałszowane mapy Blaira
kwiecień 2, 2007
przysłał ICP
Radio Erewań odpowiada
lipiec 12, 2005
Andrzej Kumor Mississauga
Oto Polska
lipiec 17, 2004
Jaga
Orkiestra gra do końca. Przemeblowanie w rządzie
styczeń 6, 2003
PAP
Polskie zdrowie
luty 24, 2005
Review of I Saw Poland Betrayed, by Arthur Bliss Lane (1948).
lipiec 13, 2006
przysłał prof. I.C. Pogonowski
Prezydent Krakowa straci immunitet?
luty 10, 2007
PAP
Amerykańskie idee globalnego podboju
luty 18, 2005
dr Marek Głogoczowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media