|
| 1984 |
|
| Podstawowa lektura dla młodych Polaków |
|
| ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” |
|
| |
|
| Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" |
|
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.
|
|
| Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu |
|
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami". |
|
| Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 |
|
| |
|
| Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy |
|
| |
|
| Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio |
|
| Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. |
|
| Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy |
|
| Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie |
|
| Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi |
|
| |
|
| 16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani |
|
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
|
|
| Kto zmasakrował ludność Buczy? |
|
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. |
|
| Pożary w Kaliforni - poważna analiza |
|
Jak lewacy spalili Los Angeles
|
|
| Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków |
|
| |
|
| Bankructwo Ukrainy |
|
| |
|
| Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID |
|
| Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. |
|
| Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem |
|
| Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag |
|
| Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana |
|
| Patologia w środowisku medycznym |
|
| Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? |
|
| |
|
| wRealu24 |
|
| Niezależna Telewizja Marcina Roli |
|
| Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda |
|
| Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj |
więcej -> |
|
Polska to dziwny kraj
|
|

Mówi się w Polsce
JEST TAKI KRAJ...
Polska to dziwny kraj. Kraj kontrastów i cudownych zdarzeń, kraj w którym niemożliwe jest możliwe, a dobro przekształca się w zło bez najmniejszych problemów. Nie ma tego dobrego, co by złem nie zaowocowało – można sparafrazować znane przysłowie. Szkoda tylko, że nigdy nie dzieje się odwrotnie. Ale przecież mówienie w Polsce o logice jest takim samym nietaktem, jak mówienie o sznurku w domu wisielca.
Polska to dziwny kraj i zamieszkują go dziwni ludzie. Na przykład zajmują się kulturą. Za to, jak się zajmują! We wszystkich cywilizowanych krajach manager sztuki przez cały dzień, a czasem i w wolnych chwilach w pocie czoła wyszukuje młode talenty, utalentowanych artystów – a potem stara się pozyskać ich dla swojej firmy i wypromować. Dzięki temu i manager i utalentowany artysta żyją całkiem nie?le i nie muszą martwić się o niezapłacone rachunki. A w Polsce? Polski manager spędza w pracy 8 godzin i rzadko rusza się zza biurka. Czasem, w przypływie dobrego humoru przyjmie jakiegoś naiwnego artystę, który wierzy, że wystarczy talent aby zaistnieć. Polski menadżer najpierw obrzuci takiego intruza spojrzeniem Bazyliszka, potem zada jedno krótkie pytanie. Jakie to pytanie? Znawcy życia na Zachodzie powiedzą, że brzmi ono: „Co pan potrafi?”. Błąd!!! Każdy niemal bez wyjątku polski manager przede wszystkim zapyta: „Kto pana/panią do mnie skierował?”. Bo w Polsce aby być znanym i szanowanym artystą, wcale nie jest potrzebny talent, a tym bardziej – umiejętności. W Polsce wystarczy znać właściwe osoby, aby drzwi do kariery stały otworem.
Polska to dziwny kraj i zamieszkują go dziwni ludzie. We?my takiego szefa działu kadr, czyli specjalistę ds. rekrutacji. Czym się taki polski fachowiec zajmuje w chwilach między wypiciem kawy porannej i przedpołudniowej, albo między lunchem i przerwą na papierosa? Myli się ten, kto myśli, że dbaniem o interesy zatrudniającej go firmy i pozyskiwaniem dla niej coraz to lepszych pracowników, którzy zastępują gorszych, mniej wydajnych... Praca polskiego kadrowca, jeżeli z nudów zacznie coś robić, sprowadza się do... spławiania kandydatów do pracy. Nie ma przy tym najmniejszego znaczenia, że kandydat może swoją wiedzą i doświadczeniem zastąpić kilku dotychczasowych obiboków. Kadrowiec wie lepiej, co jest dla firmy najlepsze – a najlepsze jest to, żeby nikt mu nie przeszkadzał w spędzaniu 8 godzin za biurkiem. W którym kraju kandydaci do pracy mogą często usłyszeć: „Pan/pani ma za wysokie kwalifikacje jak na nasze potrzeby”?
Polska to dziwny kraj i zamieszkują go dziwni ludzie. Czasem sfrustrowani, częściej pijani. I jedni i drudzy urządzają manifestacje. Mają do tego konstytucyjne prawo. Ale żadna konstytucja nie pozwala im na gwałcenie praw innych współmieszkańców, nie uczestniczących w ich słusznym czy niesłusznym proteście. Cóż to jednak kogokolwiek obchodzi? Manifestanci pokrzyczą, pohałasują, spalą parę starych opon, przetrzepią skórę i porachują kości kilkudziesięciu Bogu ducha winnym policjantom i wszystko wraca do normy. Ani oni sami ani tym bardziej ich przywódcy nie poniosą za swoje bandyckie zachowanie żadnych konsekwencji. Bo władza boi się bandytów, nawet tych, którzy na jakiś czas przeobrazili się w działaczy robotniczych. Nikogo jakoś nie obchodzi, że kilka blokad głównych magistrali drogowych i kolejowych kosztuje podatników prawie tyle, co utrzymanie całej służby zdrowia. Bo manifestacje antyrządowe są w rzeczywistości wymierzone nie w rząd („Rząd się wyżywi” – jak mawiała pewien cyniczny działacz PZPR), lecz we wszystkich płacących podatki. We wszystkich płacących, a nie we wszystkich uczciwie płacących podatki, bo takowych w tym kraju absurdów szukać ze świeczką.
Polska to dziwny kraj i zamieszkują go dziwni ludzie. Tacy na przykład, którzy tworzą telewizję publiczną. Najpierw wymuszają na parlamencie, aby ten uchwalił korzystne dla nich, a zdecydowanie niekorzystne dla reszty społeczeństwa przepisy o parapodatku, zwanym eufemicznie opłatą za korzystanie z radia lub telewizora. Potem, kiedy już zapełnią swoje portfele pensjami i premiami, zaczynają myśleć. Wcale nie o tym, jak wypełnić misję ukulturalniania społeczeństwa poprzez emisję programów dla każdego. Szefowie TVPublicznej myślą jak i kogo można jeszcze oskubać. Pół biedy jeżeli w ich ręce wpadną reklamodawcy – ci opłaty za niebotycznie drogie reklamy odbiją sobie w cenach produktów, za które zapłaci podatnik. Ale w TVP każdy grosz się liczy, nawet wdowi. Wiec TVP najpierw każe każdemu podatnikowi zapłacić abonament za to między innymi, że będzie promowała nasz kraj i najciekawsze jego zakątki, potem – wymusza na lokalnych samorządach „dobrowolne” datki w zamian za... promocję najciekawszych zakątków Polski. Kto nie zapłaci, tego za karę się nie wypromuje, więc samorządy ściągają pieniądze z podatników i potulnie płacą za coś, za co już raz podatnicy zapłacili. Pecunia non olet – szczególnie w okolicach ulicy Woronicza w Warszawie.
Polska to jednak dziwny kraj i zamieszkują go dziwni ludzie. Ci ludzie potulnie zgadzają się na wszystkie niegodziwości władzy, polityków, znajomych i krewnych tych polityków. Czasem potulnie przyjmują nawet ciosy ze strony mafii i różnych band – działających pod nosem policji niemal całkowicie legalnie i bezkarnie. Bo Polak jest tolerancyjny! Cóż złego robił złodziej, że kradł? Gdyby nie miał co ukraść – zmieniłby zawód. A więc to okradziony powinien zostać ukarany za to, że wystawił uczciwość złodzieja na próbę. Dlatego bez szemrania tolerują sędziów-adwokatów, którzy robią, co potrafią, aby zbyt wielu przestępców nie trafiło za kraty. Wybaczają bez protestu przyznawanie groszowych odszkodowań nawet za najpoważniejszą utratę zdrowia – aby tylko winny nie poniósł zbyt wielkich kosztów. Ostatecznie poszkodowany powinien zdawać sobie sprawę z „ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju” i dla jej dobra w ogóle zrezygnować z jakichkolwiek odszkodowań, co w wydanym przez siebie wyroku w imieniu Rzeczypospolitej zapisał jeden z sądów!
W ostatnich wyborach wspaniali mieszkańcy Polski delegowali do parlamentu nie tylko tych, którzy obiecali im nadzwyczajne plony gruszek na suchych wierzbach, ale także zwykłych, pospolitych złodziei – a być może także szefów lokalnych mafii. Jest demokracja, czy jej nie ma? Jest, a więc nawet mafioso może, zgodnie z jej zasadami, zostać radnym, burmistrzem, posłem, senatorem, generalnym prokuratorem... Być może już w następnej kadencji parlamentu wielu reprezentantów społeczeństwa będzie dowożonych na obrady w kajdankach i pod eskorta policyjną? Może taniej będzie w tej sytuacji ogrodzić znany budynek na Wiejskiej wysokim murem z wieżyczkami strażniczymi?
Polska to dziwny kraj i zamieszkują go dziwni ludzie. Aż dziw, że nikt nie wpadł do tej pory na pomysł, aby ogrodzić ją wysoką kratą, a na przejściach granicznych sprzedawać za niemałe pieniądze bilety do unikatowego w skali świata skansenu głupoty. Byłby jednak pewien problem. Trzeba by wytyczyć specjalne, wyizolowane alejki dla zwiedzających, aby uniemożliwić ich bezpośredni kontakt z tubylcami. Głupota jest chorobą bardzo zara?liwą!
A może taniej będzie wyizolować tych, którzy w różnych celach ogłupiają społeczeństwo? Można im nawet zafundować wycieczkę na biegun południowy z biletem w jedną stronę. Rozwiązanie to ma jednak kilka wad. Po pierwsze – co złego zrobiły pingwiny, żeby karać je takim towarzystwem? Po drugie – nie daj Boże zesłany na Antarktydę „kwiat narodu” zacznie rządzić i wprowadzać reformy gospodarcze w wyniku, których nagle... zabraknie tam śniegu i lodu...
Bo „Polak potrafi” jak mawiał niesławnej pamięci Edward Gierek. Wypadałoby dokończyć to zdanie: „Polak potrafi – wszystko spieprzyć”.
Ryszard Jakubowski |
|
26 sierpień 2003
|
|
ABCnet
|
|
|
|
Historia się powtarza
czerwiec 23, 2002
PAP
|
OECD: transformacja bliska końca, konieczne reformy
lipiec 12, 2002
PAP
|
Bush "ostrzega" przed trzecią wojną światową
październik 31, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Lustracja Solidarności wrocławskiej
kwiecień 13, 2006
Leszek Skonka
|
I czego sie paniusia....
październik 28, 2006
Gloria z Melbourne
|
Nauczyciel to nie zawod!
listopad 25, 2006
mik4
|
The Conspiracy Behind the European Union
maj 8, 2008
przeslala Elabieta Gawlas Toronto
|
Ten "żyd" - Mikołaj Kopernik
sierpień 3, 2006
Artur Łoboda
|
Wielkie systemy społeczne
Królestwo jednodniowego króla
doświadczenie społeczne
maj 23, 2003
|
Czas na recesję w USA
sierpień 8, 2005
|
Reymont i Kociubińska
październik 25, 2006
|
Czas mizerykordii
grudzień 14, 2006
Prof. Mirosław Dakowski
|
Bawarski premier domaga się nowego prawa przeciwko obrazie uczuć religijnych
tłumaczenie artykułu ze strony internetowej:
maj 27, 2006
nauczyciel
|
Koszty aneksji do UE (5).
Wpłaty do budżetu Unii Europejskiej i inne
marzec 26, 2003
Włodzimierz Bojarski
|
Niemiecki egoizm służy europejskiej solidarności
listopad 12, 2006
Aleksander Dugin
|
Puzle w skrablach
sierpień 10, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Globalna Walka o Paliwo przy Postępie Globalozacji
styczeń 25, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Hugo Chávez, człowiek do odstrzału
wrzesień 9, 2007
Ignacio Ramonet
|
Homoseksualizm w służbie liberalizmu i globalizacji
czerwiec 24, 2008
Dariusz Kosiur
|
Czy jest choć jedna osoba gotowa pomóc Polsce?
luty 11, 2009
Artur Łoboda
|
więcej -> |
|