ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki 
Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J 
Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom 
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Chazarskie tajemnice Rosji 
Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. 
Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala 
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić?  
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski 
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
więcej ->

 
 

Gorzkie zioło pamięci

Pro domo sua

Coraz większą wartość mają wydawane w naszym kraju liczne wspomnienia uczestników ostatniej wojny i podziemia antykomunistycznego. Wobec niedostatków rzetelnych prac naukowych na ten temat oraz wobec wielu publikacji tendencyjnych w masowej prasie (także za granicą) wspomnienia te spełniają rolę bezcennych ?ródeł historycznych, na podstawie których można zbudować sobie prawdziwy obraz tamtych czasów. Jedną z prac dotyczących okresu, kiedy Polacy musieli stawić czoła równocześnie dwóm wrogom: Niemcom i Rosjanom - a przejściowo jeszcze i Litwinom - jest książka prof. Ryszarda Kiersnowskiego "Tam i wtedy" (Editions Spotkania 1992 r.), w której ten historyk mediewista z Instytutu Historii PAN opisuje lata partyzantki na Wileńszczy?nie.
Motyw rozstania z rodzinnym dworem w Podweryszkach i walk w Puszczy Rudnickiej jest osnową opisu zagłady dawnego świata. Książka pokazuje niezwykłą panoramę społeczną tego kresowego świata, z jego szlachetną kulturą, malowniczymi postaciami, rycerskimi sylwetkami dowódców, pilnie przestrzeganą hierarchią, która czyniła stosunki między lud?mi bardziej przejrzystymi, łatwiejszymi i nadawała wszystkiemu pewien niepowtarzalny ład. Mocnym akcentem książki jest opis okupacji litewskiej i zbrojnych zmagań z Litwinami - temat rzadko pojawiający się w opracowaniach historycznych.
Kontrast między postawami ludzi uformowanych w Polsce niepodległej, żołnierzami podziemnej armii i wspierającymi ich mieszkańcami dworów i wileńskich wiosek a "nowymi lud?mi", którzy pojawiają się wraz z wejściem w nasze granice Sowietów, jest obrazem zetknięcia się i starcia ze sobą dwóch światów, tak różnych i wrogich sobie. W miarę rozwoju sytuacji - akcja książki dzieje się w latach 1939-1945 - tych "nowych" ludzi, pozbawionych honoru, mających kłopoty z własną tożsamością i pamięcią, najczęściej zwykłych zdrajców i koniunkturalistów, jest coraz więcej. Choć trzeba dodać, wspomnienia prof. Kiersnowskiego odznaczają się unikaniem ferowania wyroków przekreślających człowieka, co wynika z głębokiego zrozumienia, czym jest rzeczywistość wojny, która stawia człowieka wobec krańcowych doświadczeń. Na tym tle opowiedziane są losy oddziału AK, w którym autor walczył jako kilkunastoletni chłopak, pod dowództwem "Licha" (Stanisława Roberta Szabuni), potem, już za drugiej okupacji sowieckiej, "Wrzosa", a którym wreszcie, po ranieniu tego ostatniego, sam dowodził (ps. "Puhacz").
Jednym z "nowych" zsowietyzowanych ludzi okazał się w pó?niejszych latach kolega z oddziału, Tadeusz Konwicki ps. "Bóbr", któremu autor poświęcił jeden z rozdziałów książki, wypełniając w ten sposób lukę w wiedzy historycznej dającej możliwość zrozumienia, czym była PRL. Popularyzowany przez komunistyczną propagandę pisarz, jeden z filarów socrealizmu - któremu niektórzy przypisują nawet rolę "sumienia narodu" w związku z jego pó?niejszymi publikacjami mającymi pozory pewnego rozrachunku z komunizmem - w swoich powieściach niejednokrotnie wracał do czasów, gdy ludzie honoru bronili Ojczyzny. Książki te stanowiły swoisty ewenement w związku z całkowitą blokadą prawdy historycznej na ten temat w oficjalnym obiegu. "Tak się bowiem stało - pisze prof. Kiersnowski - że jest on głównym i niemal dziś jedynym pisarzem przedstawiającym Wilno i Wileńszczyznę z lat wojny, a także z lat przedwojennych, uznanym w tym względzie autorytetem, przedstawiającym w książkach i na ekranach kin własną wersję faktów i ocen. Ta wersja upowszechnia się i utrwala, rozszerza się wraz ze sławą pisarza i przekładami jego książek, a w miarę wymiany pokoleń staje się też coraz bardziej wyłączna i wiarygodna: im mniej żywych świadków, tym mniej wątpliwości." Świadectwo R. Kiersnowskiego jest zatem szansą oczyszczenia z niebezpiecznych mitów i fałszów kultury tworzonej przez komunistów na użytek propagandy. Autor daje precyzyjny zapis faktów związanych z decyzją o pozostaniu w podziemiu antykomunistycznym po rozwiązaniu AK, aresztowaniu jego wyższych dowódców. Wraz z tymi faktami rzucony zostaje snop światła na psychologię "ostatnich rycerzy Rzeczypospolitej", którzy nie rzucili broni i nie porzucili wizji wolności. Wzbogacone to zostaje osobistą refleksją nad tym, czym była dojmująca samotność leśnych oddziałów walczących z nową władzą.
Po definitywnym rozstaniu się z nadzieją, że opór zbrojny, w rozproszeniu, bez oparcia w centrum dowodzenia, ma sens, w 1945 roku nastąpił moment zakopania broni, wyjazdu z Wileńszczyzny pod osłoną fałszywych dokumentów i tzw. repatriacji. Moment okupiony pó?niejszym wyobcowaniem w nowej rzeczywistości, wśród niezrozumienia sensu ich walki ze strony ludzi, którzy nie mieli podobnych doświadczeń. Ryszard Kiersnowski i jego kolega z oddziału, Tadeusz Konwicki ps. "Bóbr", znale?li się w Krakowie. "Przysiedliśmy na Plantach, obok pełnej wody fontanny i - zmęczeni - zaczęliśmy myć w niej nogi, aż ktoś nas ofuknął, nie rozumieliśmy dlaczego. Co gorzej, jakiś starszy, zadbany pan zaczął nas wypytywać, skąd jesteśmy. 'Ach, tak, z Wilna, a po co tu przyjechaliście, czemu nie zostaliście tam u siebie?' Nie dał sobie nic wytłumaczyć, nic nie rozumiał poza faktem, że jacyś dwaj obszarpańcy przyjechali z Wilna i myją sobie nogi w fontannie." Obaj byli partyzanci zaczęli studia na UJ. Obaj też zaczęli dość wcześnie spisywać swoje przeżycia wojenne, choć pisanie prawdy było zajęciem gro?nym dla życia. Tadeusz Konwicki wydrukował w 1948 r. w PRL-owskiej prasie opowiadanie "przedstawiające akcję wileńską w lipcu 1944 r. i udział w niej autora". "Opowiadanie było sceptyczno-ironiczne, zjadliwe, odbierające tym działaniom nie tylko sens, ale i walory ideowe" - pisze "Puhacz". Przez krótki czas wydawało się, że Konwicki wstydzi się swojego produktu, próbował się bowiem tłumaczyć wobec znajomych. Nie był to jednak incydent. "W ciągu lat narosły dalsze wypowiedzi, powieści - klasyka socrealizmu, których autor sięgał do swych wojennych przeżyć, by służyły jako budulec do konstrukcji wręcz przeciwstawnych tym celom, do których zmierzała nasza działalność. Najpierw ukazała się 'Władza', wyjątkowo obrzydliwa powieść o krzepnięciu 'władzy ludowej' w Polsce; rolę czarnej bestii, uosabiającej wszystko, co najgorsze, odgrywa w tym utworze oddział, a raczej banda wymodelowana po części wedle schematu 'reakcyjnego podziemia', łącznie z powiązaniem z 'amerykańskim imperializmem' itd., po części zaś z tworzywa czerpanego z historii naszego oddziału, odpowiednio dobranej i podmalowanej." Następnie w 1956 roku Konwicki opublikował powieść "Rojsty", która wprost opisywała jego udział w partyzantce antykomunistycznej. "Bóbr" był już wówczas członkiem partii i autorem paru socrealistycznych cegieł ("Przy budowie", "Godzina smutku"), dlatego mógł odnieść się do rzeczywistości, która nie miała prawa bytu w oficjalnej kulturze. Kanwa powieści była wówczas dla wielu czytelników ?ródłem niedostępnej wiedzy historycznej, jakże jednak zniekształconej i fałszywej. "Jest to paszkwil na naszą wileńską partyzantkę, obraz - jak napisał ostatnio jeden z rozmówców Konwickiego - 'ociekający jadem', ja bym określił go raczej jako lepki, niby to realistyczny, a w istocie odrealniony, podporządkowany idei złej rzeczywistości." Otoczka ideowa i emocjonalna, która, jak pisze prof. Kiersnowski, wyznacza prawdziwą funkcję książki, "jest szara, plugawa, nierzadko wręcz kłamliwa lub manipulująca odpowiednio dobieranymi faktami. Uderza bezsens walki, jesteśmy przecież, podobnie zresztą jak i podczas akcji wileńskiej, tylko kroplą w morzu, nie uzbrojoną, nieliczną i nie liczącą się grupą, więc po co to wszystko? A - czym jest - zapytam, żołnierz regularnej, milionowej armii, jeżeli nie podobną, a nawet jeszcze mniejszą kroplą". Konwicki w krzywym zwierciadle przedstawia także stosunki narodowościowe na Kresach, fałszując obraz polskiej wspólnoty, przypisując wrogość do polskości mieszkańcom Wileńszczyzny, z których tak wielu znalazło się na zesłaniu i wytrwało w polskości do dzisiaj. "Czytamy dalej w 'Rojstach', że napotkani bolszewicy to przemili ludzie. Niby łapią, ciągle gdzieś ktoś strzela, dookoła nieustanna kanonada, nie wiadomo jednak po co, bo do walki jakoś nie dochodzi, chyba, że sami siebie zabijamy przez karygodne niedbalstwo."
Tę powieść, którą Konwicki tłumaczył pó?niej odreagowywaniem wojny, wtedy kiedy już odszedł z partii i stał się pisarzem drugiego obiegu, można by uznać za pomyłkę młodzieńczego wieku, gdyby nie fakt, że na wiosnę 1991 roku za zgodą pisarza wznowiono "Rojsty", bez jednego słowa odautorskiego komentarza czy jakiegokolwiek nawiasu sytuującego ją w epoce błędów, do których Konwicki nie chce już wracać. "A jaki pan miał wówczas pseudonim?" - zapytano Konwickiego w jednym z wywiadów. "Konwicki - pisze prof. Kiersnowski - zastanawia się i mówi z wahaniem: 'Chyba Bóbr'. To znaczy, dopowiedzmy, że nie jesteś już pewien własnej tożsamości, którą określiłeś świadomie wybranym imieniem, nie wiesz, kim byłeś przed pół wiekiem, chociaż w nowszych powieściach kreujesz rzekome swe pochodzenie."
Dziś książki Ryszarda Kiersnowskiego nie ma w księgarniach, choć bez trudu można tam znale?ć "Rojsty". Mały nakład został wyczerpany i czeka na wznowienie, choć na razie nie widać wydawcy. A przecież książka ta jest częścią "prawdy, która wyzwala", fragmentem naszych losów, bez których świadomości skarlejemy jak porosty, które były kiedyś szumiącym lasem.
7 sierpień 2003

Ewa Polak-Pałkiewicz 

  

Archiwum

Ameryka pod rządami fundamentalistów protestanckich?
listopad 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Chytry traci podwójnie
lipiec 27, 2005
Artur Łoboda
Franco udaremnił komunistyczny zamach
sierpień 8, 2006
Prof. Maciej Giertych
"Sługa dwóch Panów" szefem Euro-Parlamentu?
lipiec 10, 2004
Marek Głogoczowski
Doradcy, nie Filozofowi
lipiec 23, 2006
Jacek Bartyzel
Lepper ma zapłacić za prawdę
styczeń 7, 2003
IAR
Polska potępiona
maj 26, 2004
PAP
PODKUWANIE ŻAB czyli SZANSA NA SUKCES
luty 23, 2008
Marek Jastrząb
Traktat Akcesyjny "zatwierdzony"!
luty 5, 2003
PAP
Prawdziwa mafia
sierpień 9, 2006
Sylwester Lstkowski, Wojciech Sumliski
Irak, Izrael i przedwyborcze slogany w USA
marzec 3, 2004
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Kurczuk wiedział nie powiedział... a to było tak
luty 8, 2003
zaprasza.net
Co trzecia firma przynosi straty
październik 17, 2005
PAP
Obłęd produkcji broni na świecie trwa. USA i Izrael wzmacniają wpółpracę
październik 3, 2006
bibula
Westernowy bohater
luty 13, 2003
Adam Zieliński
Huta Ostrowiec w ręce pani Główki?
grudzień 14, 2002
IAR
Ekonomiczny apartheid
grudzień 18, 2002
Tygodnik "Forum" / Die Welt - 2002.11.28
Kwaśniewski, Miller i Kurczuk przed Trybunał Stanu
luty 29, 2004
PAP
Traktat o Unii część druga czyli: "Dlaczego potwór?"
maj 15, 2005
Diachi Corvus alias D.J.W.L.
Pytania, pytania, pytania....
lipiec 30, 2003
Stanisław Krajski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media