|
| Patriotyzm |
|
| Piosenka Lecha Makowieckiego |
|
| PiStapo atakuje rodziny |
|
| Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje. |
|
| Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy |
|
| To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" |
|
| Rothschildów apetyt na Chiny |
|
| |
|
| "Norymberga 2" w Sejmie RP |
|
| |
|
| Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego |
|
| |
|
| Braun przesłuchiwał Szumowskiego w Sądzie |
|
| |
|
| ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” |
|
| |
|
| FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ |
|
| |
|
| Veto dla Funduszu Zadłużenia! |
|
| Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. |
|
| Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców |
|
|
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". |
|
| "Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia |
|
| Ostatni mit (o polityce sowieckiej) |
|
| |
|
| Iran mówi „nie” zakończeniu blokady Cieśniny Ormuz po przyznaniu się Trumpa | Janta Ka Reporter |
|
| |
|
| Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową |
|
| Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. |
|
| Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków |
|
| „Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. |
|
| Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu |
|
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.
Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.
Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... |
|
| Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? |
|
| |
|
| Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki |
|
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
|
|
| Cicha Broń do Cichych Wojen |
|
| |
więcej -> |
|
Polska ludzi uczciwych
|
|

W dniach 29 czerwca – 5 lipca Ruch Obywatelski na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych (JOW), zorganizował „Marsz na Warszawę”.
Około 70, młodych i starych, uczestników Marszu, rozpoczęło akcję na Wałach Jasnogórskich w Częstochowie, a potem, przez Radomsko, Kamieńsk, Bełchatów, Piotrków Trybunalski, Tomaszów Mazowiecki, Skierniewice, Żyrardów, Grodzisk Mazowiecki, Pruszków i Ożarów Mazowiecki, w sobotę, 5 lipca, dotarło do Warszawy, na Plac Zamkowy. Następnie, Traktem Królewskim, przybyliśmy na Uniwersytet Warszawski, aby w Audytorium Maksimum zakończyć swoją akcję ogólnopolską konferencją pod hasłem: „ Chcemy JOW w wyborach do Sejmu”. Wbrew obawom sceptyków, że ten wariacki pomysł się nie uda, że do marszu nie znajdą się chętni, a media patrzeć będą w inną stronę i nikt tej akcji nie zauważy, wobec reakcji mieszkańców i gospodarzy miast, w których się zatrzymywaliśmy, z dnia na dzień rósł entuzjazm i zdecydowanie marszowych wojowników, którzy z dumą i satysfakcją z solidnie wykonanej roboty, z transparentami i flagami JOW, wkroczyli w sobotę na dziedziniec Uniwersytetu Warszawskiego.
Szliśmy na Warszawę zbierając podpisy pod żądaniem rozwiązania obecnego Sejmu wybranego według ordynacji wyborczej łamiącej konstytucyjne zasady bezpośredniości, równości, powszechności i proporcjonalności – i domagając się nowych wyborów w 460 jednomandatowych okręgach wyborczych.
Morale nasze budowała niezwykle życzliwa reakcja mieszkańców, a przede wszystkim powitanie, jakie zgotowali nam gospodarze gmin – wybrani w JOW wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast. Witali więc nas, podejmowali i udostępniali najlepsze sale i miejsca: w Częstochowie Tadeusz Wrona; w Radomsku Jerzy Słowiński; w Kamieńsku Grzegorz Turlejski; w Bełchatowie Marek Chrzanowski; w Piotrkowie Trybunalskim Waldemar Matusewicz; w Tomaszowie Mazowieckim Mirosław Kukliński; w Skierniewicach Ryszard Bogusz; w Żyrardowie Krzysztof Ciołkiewicz; w Grodzisku Mazowieckim Grzegorz Benedykciński; w Pruszkowie Jan Starzyński; w Ożarowie Mazowieckim Kazimierz Stachurski. Na konferencję do Warszawy przybyli jeszcze prezydent Kielc Wojciech Lubawski; prezydent Torunia Michał Zaleski, burmistrz Nysy Marian Smutkiewicz; burmistrz Strzelc Opolskich Krzysztof Fabianowski, wójt Czerwonki Henryk Kozłowski. W manifestacji i konferencji uczestniczyli: przewodniczący Zarządu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztof Bukiel; przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Bożena Banachowicz; przewodniczący NSZZ „S” RI, Marian Zagórzy; przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Protestu Sławomir Gzik. Marszowi towarzyszyło zainteresowanie mediów publicznych i prywatnych, w kilkudziesięciu miejscach ukazały się informacje o marszu, także w różnych miejscach w telewizji publicznej, w Polskim Radio i najważniejszych gazetach. 4 lipca, „Rzeczpospolita”, pod informacją o naszej akcji, zamieściła wywiad z marszałkiem Sejmu, Markiem Borowskim, który niedwuznacznie przyznał, że „z sondaży opinii publicznej wynika, że większość wyborców opowiada się za okręgami jednomandatowymi.
Ludzie chcą głosować na konkretnego polityka”.
Plecami do idei JOW i do naszego „Marszu na Warszawę” odwróciły się tylko władze Stolicy Polski, Uniwersytet Warszawski i parlamentarna elita polityczna. Nie znalazł dla nas czasu ani prezydent Warszawy, ani władze i profesura Uniwersytetu Warszawskiego, a po drodze nie spotkaliśmy ani jednego posła czy senatora RP. Jedyny chlubny wyjątek stanowiła poseł Gabriela Masłowska, wytrwała zwolenniczka JOW, która wzięła udział w kończącej marsz konferencji.
Jak przemawiają wrogowie i przeciwnicy JOW?
1. To nic nie da
Postkomuniści, sekretarze partyjni mówią do nas tak: nie zawracajcie sobie głowy JOW ponieważ w okręgach jednomandatowych wygrałaby jeszcze gorsza postkomuna niż my!
Wszystko, co dobrego było w komunie, to ucieleśniło się w nas, nie szukajcie więc sposobu, aby wyrwać się z naszych łap, bo takiego sposobu po prostu nie ma. Koniec. Kropka.
Tzw. opozycyjna prawica przemawia inaczej: Polacy to hołota niewyobrażalna, zdemoralizowana ostatecznie na wieki przez komunę. Żeby to naprawić potrzeba dziesięcioleci a może i więcej.
Sejm jest zwierciadlanym odbiciem tej hołoty, jest więc taki jak całe społeczeństwo.
Oczywiście, w tym społeczeństwie żyje pewna ilość ludzi szlachetnych i prawych, jak Bracia Kaczyńscy, Jan Maria Rokita, Roman Giertych i jeszcze paru innych. Ale dobrzy i szlachetni ludzie są w Polsce w zdecydowanej mniejszości i oni nas już wybrali. Nie ma więc czego szukać, bo ordynacja wyborcza nie zamieni hołoty w aniołów.
To dlatego Lech Kaczyński nie zainteresował się Marszem na Warszawę, to dlatego nie wykazał zainteresowania kwiat inteligencji polskiej pracujący na najlepszym z polskich uniwersytetów. To nie dlatego, że oni nie wiedzą czym jest JOW i o co chodzi.
Oni po prostu wiedzą, że wszystko, co dobre, jest w Warszawie i w warszawskich elitach, a reszta Polski to ciemnota i kołtuństwo nie warte wzmianki.
I są jeszcze zagraniczni suflerzy. Przeważnie spośród polskich emigrantów, którzy porzucili Polskę i nie zostali w Ameryce czy Kanadzie przyjęci na miarę swoich oczekiwań. Mówią oni: JOW?
Kanada?
USA?
Co za bzdury!
Przecież tu panuje gorsza komuna i partyjniactwo niż w Polsce!
Tu dopiero obywatel nic nie znaczy i nikt się z nim nie liczy!
Taką wypowied?, parę tygodni temu znalazłem w „Rzeczpospolitej”, ale ten typ argumentacji jest mi doskonale znany.
2. ONI się nigdy na JOW nie zgodzą
To jest argument jakby sprzeczny z poprzednim, ale zwolennikom dialektyki to nic nie przeszkadza i głoszą na zmianę albo jeden, albo drugi, albo oba razem. Dlatego eseldowcy pokazują na tzw. prawicę, że niby oni sami to nawet i na to by poszli, ale na pewno nie zgodzą się Rokita z Giertychem i Kaczyńskimi, a Rokita z Kaczyńskimi pokazują na Millera i Oleksego z Janikiem.
A za tą „elitą” tę sama złotą myśl powtarzają skorumpowane profesorskie elity najlepszych uniwersytetów. A za „elitą” – no bo jakże inaczej? – powtarzają szeregi leniwych inteligentów, którzy nigdy nie zhańbili się jakąś pracą czy wysiłkiem na rzecz dobra wspólnego. ONI się nie zgodzą. Koniec. Kropka. Nie ma o czym gadać i o czym marzyć.
Róbmy „swoje”, to znaczy ciągnijmy ile się da korzyści z istniejącego układu, porzućmy mrzonki o Polsce rządnej i samodzielnej.
Wszystko są to próby zabicia nadziei
Nadziei na to, że Polska nie musi być popychlem narodów, że zasługuje na coś więcej niż rządy Millera z Janikiem, Długoszem i Jagiełłą, do spółki z Michnikiem, Rokitą i Giertychami. Nadziei, która przyświecała nam, gdy powstawała „Solidarność”, która pozwalała nam rzucić wyzwanie sowieckiemu imperium, nie bacząc na jego czołgi i rakiety, która pozwalała nam przez lata trwać w podziemnym i naziemnym oporze.
Ten sam Miller z tym samym Oleksym straszą nas dzisiaj zwycięstwem w JOW postkomuny, tak jak przedtem kazali nam siedzieć cicho, żeby nie drażnić niezwyciężonego Związku Sowieckiego, przed którym tylko ONI mogli stanowić osłonę i ochronę.
I ich strachy dzisiejsze tyle samo, a nawet jeszcze mniej, są warte.
Nasz Marsz na Warszawę, spotkania z gospodarzami miast i gmin, udowodnił, że wszędzie w Polsce są ludzie wartościowi i godni, i że obywatele, jeśli tylko mają szansę, potrafią ich rozpoznać i wybrać. Przekonaliśmy się, że ci, wybrani w jednomandatowych okręgach wyborczych burmistrzowie i prezydenci o klasę, a może i dwie, przewyższają poziomem i jakością tych ELITÓW, jacy wypełniają dziś ławy poselskie i senatorskie. I że ci ELICI ze strachem wyglądają i patrzą skąd powieje wiatr, który ich wygoni z wymoszczonych i wygodnych gniazdek. I to, i TYLKO TO, ich interesowało: ILU IDZIE? Czy to już są tysiące czy tylko setki czy dziesiątki?
Jerzy Urban, w swoim niezawodnym „NIE” napisał, że szło nas „kilkunastu, pustym Krakowskim Przedmieściem, w szpalerze telewizyjnych kamer”! Czekaj, czekaj, już niedługo będziecie musieli zmienić okulary. Bo JOW to jest sposób na Polskę rządną, gospodarną i stabilną i ta prawda już się rozeszła po Polsce. Tylko warszawka udaje, że nic nie widzi i nie słyszy, ale ten mur ze spróchniałych desek na długo was nie ochroni.
|
|
4 sierpień 2003
|
|
Jerzy Przystawa, Wrocław, 30 lipca 2003
|
|
|
|
Do sosny polskiej
kwiecień 4, 2003
Jan Pawet II
|
Narody Europy
listopad 25, 2003
The Spice of Life
|
KTO UCHYLI WYDAWANE PRZEZ "SOLIDARNOŚĆ" WYROKI ŚMIERCI CYWILNEJ NA POLSKICH PATRIOTÓW ?
luty 13, 2003
Leszek Skonka
|
"Times": papież obdarza miłością całą ludzkość
sierpień 20, 2002
PAP
|
Austria: Kolejna osoba skazana za "negowanie Holokaustu"
grudzień 6, 2007
BIBULA
|
Skałka nie dla Miłosza (II)
grudzień 18, 2004
Wojciech Wła?liński
|
Roszczenia za błędy medyczne bez przedawnień
luty 8, 2007
A. Sandauer - przewodniczący stowarzyszenia
|
USA: bezrobocie nie rośnie, ale nie jest dobrze
sierpień 3, 2002
IAR
|
Strachy na uchlane Lachy
marzec 23, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Niektórzy nazywają to absurdami
maj 30, 2008
Artur Łoboda
|
Jak stabilizowaliśmy Irak
sierpień 5, 2006
Abramowski/Grupa im.Edwarda Abramowskiego
|
Merry Christmas to you from the Holy Land!
grudzień 23, 2005
Israel Adam Shamir
|
Ballady Tadeusza Wo?niaka i moje bluesy w poezji
sierpień 26, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Winne lampki na balu
styczeń 9, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Licytacja hasła WOŚP
styczeń 10, 2009
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Jarmulka i prezydent
listopad 28, 2006
wielbiciel poezji
|
The American Heresy, Selfishness and Contempt For Mercy
lipiec 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Poszkodowani pacjenci a pakt stabilizacyjny
luty 5, 2006
Adam Sandauer, przewodniczący Stowarzyszenia
|
Wspomnienia Kazimierza Laskarysa
marzec 5, 2008
Elzbieta Gawlas
|
Prezydent Kwasniewski na cmentarzu w Langannerie-Urville
czerwiec 6, 2004
|
więcej -> |
|