ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo 
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę.  
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Nastąpił globalny zamach stanu 
Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
więcej ->

 
 

Przyjaciele

Zbigniew Łabędzki

(1) Natolińczycy i puławianie - dwie frakcje wewnątrz PZPR w latach 50 i wczesnych 60. Podział pokrywał się, acz nie do końca, z podziałem na krajowców (natolińczycy) i komunistów, którzy przybyli z PZPR (puławianie). Same nazwy są, oczywiście, geograficzne - w Natolinie stała willa, w której spotykali się natolińczycy, na Puławskiej, w mieszkaniu Leona Kasmana - puławianie. Witold Jedlicki, kronikarz tamtych czasów, wolał mówić o "chamach i Żydach". Tak nawzajem wyzywały się obie grupy na korytarzach Komitetu Centralnego PZPR.

Oto, co pisze prof. Jerzy Robert Nowak w "Życiorysach bez retuszu" przy okazji poruszania sprawy Nowaka-Jeziorańskiego:


"Już wtedy w pierwszych latach po 1956 roku coraz wyra?niejsza stawała się taktyka Jana Nowaka stawania po stronie jednej "lepszej" jakoby frakcji komunistów tzw. "puławian" przeciwko "natolińczykom". By użyć terminologii Witolda Jedlickiego z jego głośnego tekstu z paryskiej "Kultury" z grudnia 1962 r. o sporze "chamów" i "Żydów", Nowak-Jeziorański stanął po stronie "Żydów" przeciwko "chamom" (natolińczykom). Nowak argumentował, że puławianie byli jakoby o wiele liberalniejsi niż ich przeciwnicy - natolińczycy, a pó?niej "partyzanci" (moczarowcy). Tezy te całkowicie obalał właśnie wspomniany tekst Witolda Jedlickiego z paryskiej "Kultury". Jedlicki jednoznacznie wskazywał na to, że właśnie wśród "Żydów" (puławian) skupili się najgorsi stalinowcy. Pisał, że puławianie wykorzystywali sprawę żydowską do likwidacji tak bardzo niewygodnego dla nich problemu odpowiedzialności za wyczyny z okresu stalinowskiego. Żądających rozliczenia tych "wyczynów" natychmiast oskarżali jako "antysemitów". Według Jedlickiego: "Doszło do tego, że ludzie naprawdę zaczęli wierzyć, że tylko antysemici żądają odpowiedzialności za zbrodnie stalinowskie i że po to, aby do antysemityzmu nie dopuścić, należy z żądań tych zrezygnować" (W. Jedlicki "Chamy i Żydy", podziemne wydawnictwo Krąg, Warszawa 1981, s. 9-10). Według Jedlickiego, właśnie puławianie, rzekomi liberałowie, ponosili szczególnie ciężką odpowiedzialność za utrupienie zdobyczy Pa?dziernika 1956 r. w pierwszych latach rządów Gomułki (rola R. Zambrowskiego, A. Alstera i in.). Twierdzenia Jedlickiego o tej tak fatalnej roli frakcji żydowskiej (puławian) mają tym większą wagę, że ich autor nie może być oskarżany o "antysemityzm", był pochodzenia żydowskiego i w końcu wyjechał na emigrację do Izraela. Na tym tle tym bardziej szokujące było maksymalne wspieranie przez Nowaka-Jeziorańskiego na antenie RWE żydowskiej frakcji puławian i związanych z nią publicystów czy pisarzy. Nowak-Jeziorański wybrał drogę wspierania jednej frakcji PZPR-owskiej, zamiast wspierania Narodu.
Z idealizowaniem żydowskiej frakcji puławian jako tych "lepszych" komunistów szło w RWE Nowaka-Jeziorańskiego pomniejszanie zbrodni żydowskich ubeków. Czy było to zupełnie przypadkowe? Nie wiem. Szczególnie znamiennym zafałszowaniem prawdy o stalinizmie, zawartym w książce Nowaka-Jeziorańskiego "Z oddali" było zawarte na s. 241 t. II jej londyńskiego wydania stwierdzenie, że to AL-owcy stanowili rzekomo trzon bezpieki w okresie stalinowskim. Przypomnijmy tu, że nawet tak zwana tropicielka antysemityzmu jak Alina Grabowska przyznawała na łamach paryskiej "Kultury" z grudnia 1989 r., że: "W pierwszych latach powojennych (a nawet i pó?niej) znakomitą, niestety, większość pracowników UB stanowili Żydzi". Dodajmy, Żydzi najczęściej przybyli ze Wschodu po 1944 roku. (...)


Rok obecny, AD 2003 będzie zapewne dość istotny w dziejach historii politycznej Rzeczypospolitej III, jak kamuflują socjolodzy i politolodzy czas trwania PRL-bis po tzw. okrągłym stole, czyli ustaleniach zawartych miedzy koncesjonowaną w PRL opozycją socjalistyczną w postaciach przedstawicieli KOR a poststalinowskimi komunistami skupionymi w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, która przechodząc mutacje w czasie ostatniej dekady XX wieku przybrała nazwę Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W obecnym roku trwającego w dużym rozwinięciu kolejnego kryzysu gospodarczego (po kryzysie ostatnich lat PRL w latach 80. ub. wieku) dojdzie najprawdopodobniej do kolejnej przemiany-przepoczwarzenia się towarzyszy post(?)komunistów w ramach nowej formacji, mającej za zadanie zdobycie następnego progu legitymizacji dawnych zarządców z woli Kremla w Polsce - tym razem w postaci "światłej, cywilizowanej, zeuropeizowanej" centro-lewicy państwa środkowoeuropejskiego, tym razem podporządkowujących się zarządcom urzędującym w brukselskiej centrali międzynarodówki socjalistycznej.
Ważną rolę w tym procesie ma zapewne odegrać kilka postaci z byłej PRL-owskiej koncesjonowanej opozycji socjalistycznej, będących niegdyś członkami lub sympatykami PZPR, a w wyniku walk frakcyjnych w łonie okupacyjnej partii komunistycznej odsuniętych w drugiej połowie XX wieku od ścisłego kierownictwa partyjnego, co doprowadziło je do szeregów polskiej opozycji. Skrótowo zostało to opisane w haśle walki "Żydów" z "Chamami" w wielu pozycjach literatury dokumentującej przebieg życia politycznego komunistów w PRL. Inaczej pisząc: oczekiwany jest tzw. historyczny sojusz "Chamów" z "Żydami" po kilkudziesięcioletnim wewnętrznym rozbiciu narzuconej kremlowską przemocą opcji socjalistycznej/komunistycznej na terenie Rzeczypospolitej.




Przyjaciele (2)

"Prawicowcy" wszystkich krajów - łączcie się!

Wojna "czerwonych" z "różowymi", czyli po staremu natolińczyków z puławianami(1) czy jeszcze inaczej - "chamów" z "żydami", nabiera coraz ciekawszych kolorów. Większość sejmowa "czerwonych" Millera obroniła go przed zmasowanym atakiem "różowych" - możliwym głównie dzięki opanowanym przez "różowych" prawie w całości polskich mediów - przegłosowując wotum zaufania dla obecnego rządu. Tamci z kolei odpowiedzieli na to wyciągnięciem "papierów" na najbliższych ludzi Millera - i potoczyła się afera za aferą. Oczywiście, nikt, kto zna trochę scenę polityczną nie ma wątpliwości, że obie strony są dokładnie tak samo po łajdacku umoczone w przeróżne przekręty, ale medialnie, z powodu wyciągania tylko spraw jednej strony, Miller i spóła zaczyna w opinii społecznej przegrywać, gdy jego przeciwnicy stroją się na obrońców prawa i sprawiedliwości, a jeden z "różowych" aparatczyków - Kwaśniewski - cieszy się doskonałymi wynikami w "badaniach" opinii publicznej.


Byłbym się bardzo ucieszył, gdyby i millerowcy zaczęli wyciągać "papiery" na swoich przeciwników - wtedy byłaby przynajmniej równowaga, i wiedzielibyśmy o przekrętach obu stron, ale wygląda na to, że "chamy" dały sobie kompletnie zablokować dostęp do archiwów specjalnych, czyli - utracili tak ważną w ich ideologii "czujność rewolucyjną".

Oczywiście, następnym posunięciem "różowych" są próby zmobilizowania społeczeństwa pod hasłem "pozbywania się rządu Millera", o czym świadczy ostatnia inicjatywa PiS-u:


"Sprawa starachowicka" zjednoczyła sejmową opozycję. PiS, PO, LPR, PSL i SKL zapowiedziały wczoraj: wspólnie zrobimy wszystko, by doprowadzić do upadku premiera Leszka Millera. Spotkanie zorganizował PiS.
Co ustalono? wspólnie działać, by powołać komisję śledczą; znowelizować ustawę o komisji śledczej. - Aby SLD nie zdobyło bezwzględnej przewagi. Nie może być tak, aby oskarżony był zarazem sędzią we własnej sprawie - tłumaczył Ludwik Dorn (PiS); Janusz Wojciechowski, wicemarszałek Sejmu z PSL uważa, że jeśli rząd w czwartkowej informacji niczego nie wyjaśni to trzeba szybko powołać komisję śledczą.

Ciekawe, że udział w zebraniu wzięła również m.in partia SKL - organizacja Artura Balazsa - "księcia" (już nawet nie barona!) wyspy Wolin, o którym mówi się, że "stracił tytuły, ale ma coś ważniejszego - ziemię, lojalnych działaczy i bardzo dużo pieniędzy. Ma 244-hektarowe gospodarstwo w Łuskowie, oddanych lokalnych działaczy, wielu możnych przyjaciół w terenie i kontakty sięgające prezydenta Kwaśniewskiego."

Doskonała osoba do walki z aferami i mafiami!

Propozycje działań przedstawił m.in. Ludwik Dorn z PiS-u:


"Aby odsunąć od władzy obecny układ rządu z Leszkiem Millerem na czele konieczne jest rozpoczęcie działań pozaparlamentarnych. PiS zaproponuje działania pozaparlamentarne ponieważ, jego zdaniem, sejmowa arytmetyka głosowania nie pozwala odsunąć obecnego premiera od władzy. Podczas ostatniego głosowania nad wnioskiem o wotum zaufania większośc posłów poparła Leszka Millera. W tej sytuacji walkę parlamentarną należy uzupełnić naciskiem społecznym, by uruchomić mechanizm prowadzący do odejścia Leszka Millera i "tąpnięcia politycznego" w SLD."


"Nacisk społeczny" - a więc znów my - zwykli ludzie mamy być mięsem armatnim jednych partyjnych bonzów przeciwko innym partyjnym bonzom??? Na to właśnie liczy "prawica" koncesjonowana przez "różowych" wujka Bronka, który zawsze w takich czasach jakoś dziwnie ginie z oczu mediów.

Dość ciekawe jest w tym wszystkim stanowisko LPR, czy raczej, jak wynika z notatek prasowych - Romana Giertycha. To dobrze, że próbują pokazać swoją odrębność wśród innych "koncesjonowanych partii", ale ich pomysły są równie letnie.


"Na jesieni mają być organizowane protesty przeciwko działalności rządu; tu opozycja ma różne zdania. Roman Giertych (LPR) powiedział "Gazecie", że LPR jest w stanie samodzielnie zorganizować protest."


Jeśli z takim skutkiem, jak we Władysławowie, to może zachowajcie siły na coś bardziej konkretnego.


"LPR zaproponowała również blokowanie prac legislacyjnych SLD i rządu poprzez absencje posłów, tak aby nie można było uzyskać kworum. - O współpracę w tej sprawie zwróciliśmy się do Samoobrony - zaznaczył Giertych. Ta propozycja nie zyskała jednak poparcia, choć jak z dumą stwierdził Giertych, są już pierwsze jej owoce, bo opozycja na Konwencie Seniorów zablokowała wybór popieranego przez SLD-UP kandydata do Trybunału Konstytucyjnego.

Opozycję dzieli też stosunek do partii Leppera. PiS nie zaprosił Sammobrony na spotkanie, bo popiera SLD, jest uwikłana w sprawy karne i "nie odpowiada nam ze względów politycznych, a także, powiedzmy, kulturowych - stwierdził Jarosław Kaczyński."

Samoobrona jest opozycją "koncesjonowaną" z kolei przez SLD, zatem nie liczyłbym na miejscu p. Giertycha na owocną współpracę z Lepperem.


Tak, czy inaczej - z ruchów na politycznej górze wynika, że poza walkami o władzę poszczególnych partii i układów, nikt tam nie przejmuje się czymś takim, jak Polska, Polacy i ich pogarszające się z dnia na dzień położenie.

Z tego dla nas wynika tylko jedna droga - MUSIMY ZACZˇĆ SIĘ SAMI ORGANIZOWAĆ I BRONIĆ. Nie liczmy na nikogo z góry. Nie liczmy na polityków, że zapłaczą nad losem Polaka, nie liczmy na reżimowe media, że zajmą się prawdą, liczmy tylko na siebie nawzajem.

Pamiętajmy o jednej, bardzo ciekawej sprawie - gdyby społeczeństwo polskie dobrze rozumiało, że nie ma co liczyć na polityków, i gdyby się od nich zdecydowanie odcięło, cała ta krzykliwa hałastra zmieściłaby się na kilku spacerniakach w przeciętnym polskim więzieniu! To tylko nasza naiwność, głupota czy pazerność powodują, że jesteśmy wciąż pionkami na ich szachownicy. Nie będzie pionków - skończy się ich gra.


Z.Łabędzki
9 lipca, 2003

12 lipiec 2003

przeslala Elzbieta 

  

Archiwum

Natura również popełnia błędy
wrzesień 30, 2005
Mirnal
"Nie jesteśmy ani antyarabscy, ani tym bardziej antymuzułmańscy"
grudzień 17, 2002
PAP
Grypsera dla frajerów
czerwiec 22, 2006
Dlaczego w Polsce jest tak ?le - bo mamy 660 tys emerytów mundurowych w wieku 35 lat i oni zjadają wszystkie pieniadze z ZUS
styczeń 15, 2008
HENRY
Porządkowanie Krakowa
luty 18, 2006
Artur Łoboda
Ingerencja ambasadora Turcji w sprawy Kosciola Ormianskiego
marzec 9, 2004
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Znawca dziewiąty
sierpień 19, 2002
IAR
Antypolska ksenofobia
czerwiec 22, 2006
Mieczysław Ryba
Już za Was wybrano
luty 1, 2004
PAP
Czwartego lutego 2006
luty 4, 2006
Artur Łoboda
Post modernizm? – Aleksander Dugin
marzec 15, 2007
marduk
Korea a Rozgrywki na Bliskim Wschodzie
czerwiec 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Złodzieje pobożni, złodzieje bezbożni
Kapitalizm (4)

lipiec 31, 2004
Artur Łoboda
Cła po polsku
luty 10, 2003
zaprasza.net
Zajączek z USA
czerwiec 21, 2006
Andrzej Kumor
Szacunek dla dat
luty 22, 2003
Czas mizerykordii
grudzień 14, 2006
Prof. Mirosław Dakowski
Drugie dno przyznania Polsce i Ukrainie roli organizatorów ME
kwiecień 21, 2007
pnlp
WP jak TPSA
październik 17, 2003
Tomasz Sęk
Apel do Ministra Sprawiedliwości
grudzień 22, 2005
Edward Wo?niak
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media