|
| Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową |
|
| Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. |
|
| Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem |
|
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu. |
|
| Cicha Broń do Cichych Wojen |
|
| |
|
| LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski |
|
Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
|
|
| Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski |
|
| W obronie Naszej wolności |
|
| Strzeżcie się Obamy |
|
| Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? |
|
| Młodzież izraelska w Polsce |
|
| Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. |
|
| Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego |
|
| |
|
| Ostatni mit (o polityce sowieckiej) |
|
| |
|
| Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec |
|
| |
|
| OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI |
|
| |
|
| Na wzór hitlerowski |
|
| Eksterminacja starszych osób w Niemczech. |
|
| Montanari: Szczepionka to wielki przekręt |
|
| Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. |
|
| 16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani |
|
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
|
|
| Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi |
|
| Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? |
|
| Ameryka: Od Wolności do faszyzmu |
|
| Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. |
|
| Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" |
|
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.
|
|
| Cała prawda o ataku z 11 września |
|
| Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku |
|
| Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku |
|
| Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani |
|
| Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków |
|
| Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. |
więcej -> |
|
Mądry jak Irlandczyk
|
|
Dlaczego Polacy nie chcą uczyć się od mieszkańców Zielonej Wyspy?
Mądry jak Irlandczyk
U progu nowego tysiąclecia roczny Produkt Krajowy Brutto przypadający na jednego Irlandczyka wyra?nie przekroczył 90 tysięcy polskich złotych. Tym samym, w ciągu niespełna 30 lat z kraju powszechnej biedy Irlandia (Republika) - przeobraziła się w "Ziemię Obiecaną" Unii Europejskiej, za którą nierzadko tęsknią młodzi Niemcy czy Francuzi. Polskę i Irlandię łączy bardzo wiele - trudna historia, silny Kościół katolicki i kult Matki Boskiej. Nie oznacza to jednak, że Polska musi powtórzyć sukces Irlandii, bo oni myślą o wspólnych korzyściach, kiedy my się kłócimy.
Nasza narodowa dyskusja o wstąpieniu do Unii Europejskiej utonęła w morzu propagandy. Rząd zamiast przygotować rzetelną kampanię informacyjną, zdecydował się na seryjną produkcję mamiących reklamówek. Przeciwnicy wstąpienia chyba z radością wpisali się w tę konwencję i straszą wizją wynarodowienia, zniewolenia, zaprzedania i w efekcie utratą niepodległości. Niecałe trzydzieści lat temu licząca kilkanaście razy mniej obywateli maleńka katolicka Irlandia postanowiła wstąpić do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Dzisiaj nie tylko nie została wymazana z mapy świata, ale stała się silnym ośrodkiem światowej gospodarki, a pacyfikujący przez wieki Irlandię Anglicy o mieszkańcach Zielonej Wyspy wyrażają się z szacunkiem - clever, co oznacza mądrość i to mądrość jak najbardziej praktyczną.
Przeciwnicy integracji będą wypaczali sukces Irlandii, powołując się na nasze tak zwane czynniki obiektywne - fatalne położenie Polski pomiędzy odwiecznymi wrogami Niemcami i Rosją, prawie dwa wieki zaborów i pół wieku PRL. Irlandczycy rzeczywiście nie zostali skażeni komunizmem, ale my też już nie jesteśmy lennikiem ZSRR. Jeśli dalej wolimy się upierać, że Anglia to nie Rosja i że oni po prostu mają lepiej, to wypada się zastanowić, ile ich to "lepiej" kosztowało.
Pod koniec XII wieku potomków celtyckich Gaelów zamieszkujących Irlandię król Henryk II przyłączył do Anglii, nie zapominał przy tym zlikwidować irlandzkiego systemu plemiennego i osiedlić w odpowiednio dużych majątkach angielskiej szlachty. W kolejnych wiekach Anglicy raz po raz krwawo tłumili bunty Irlandczyków, a w tle konfliktu coraz większego znaczenia nabierał katolicyzm Irlandczyków, który odróżniał ich od osiedlających się w Irlandii protestanckich Anglików. Duchowym ojcem IRA został - chcąc nie chcąc - król Henryk VIII, który w XVI wieku zapoczątkował systematyczną akcję osiedlania protestantów w północnej części wyspy - Ulsterze. Na początku XVIII wieku utworzone zostało Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii, które potrzebowało aż 28 lat, aby katolikom przyznać prawo do zasiadania w londyńskim parlamencie.
Irlandia proklamowała niepodległość dopiero w 1919 roku, którą Wielka Brytania uznała dopiero po dwóch latach, zatrzymując przy sobie Irlandię Północną.
Zgoda narodowa
Czy to się komuś podobna, czy nie, oficjalne przystąpienie Irlandii w 1973 roku do EWG było prawdziwym przełomem. Praktycznie nie było środowisk protestujących przeciwko wstąpieniu, bo ludzie z każdego obozu politycznego wiedzieli, że alternatywą jest jedynie gospodarcza tragedia. Obecnie Polacy w porównaniu do Irlandczyków sprzed akcesji żyją na naprawdę przyzwoitym poziomie, bo katolicka Irlandia przez wieki była traktowana przez Anglików jedynie jako zaplecze żywnościowe bez istotnego przemysłu.
Zacznijmy od tego, że Irlandczycy zrobili jedną fenomenalną rzecz, której my w Polsce nie potrafimy zrobić. W Republice Irlandii doszło do podpisania paktu pomiędzy rządem, pracodawcami i związkami zawodowymi, gdzie przy jednym stole powiedziano wprost - mamy tragiczną sytuację i nie będzie lepiej, jeżeli nie zrobimy kilku drastycznych ruchów - nie będzie podwyżek, zostaną zamrożone ceny i będzie się żyło gorzej przez kilka lat.
Irlandczycy trafili w swój czas, ale także potrafili zarobić na integracji. Jeżeli do dziś są w stanie wykorzystać wszelkie środki pomocowe Unii Europejskiej ze skutecznością przekraczającą 90 procent, to znaczy, że są genialni w pisaniu projektów. Trzeba przyznać rację tym, którzy mówią, że wiele z funduszy mających zasilić polską kasę jest na razie tylko na papierze. My narzekamy na skomplikowane wnioski, a Irlandczycy piszą je tak, że dostają pieniądze. Nawet jeśli polski rolnik nie potrafi takiego wniosku wypełnić, czy brakuje mu środków na własny wkład, to od czego mamy rząd, który powinien to zorganizować?
Zły obcy kapitał
Przeciwnicy integracji wskazują na zagrożenia niesione przez obcy kapitał i straszą czekającym nas niewolnictwem. Obcego kapitału można się bać lub nie, ale nie zaszkodzi wiedzieć, że w Irlandii po integracji rozpoczęło swoją działalność około 1200 zagranicznych firm. Zainwestowano głównie w przemysł elektroniczny, farmaceutyczny, komputerowy i bankowość. Mało kto wie, że 19 z 25 najważniejszych firm komputerowych na świecie prowadzi działalność właśnie w Irlandii, i to właśnie Irlandia, a nie USA od 2000 roku jest największym producentem oprogramowania na świecie. Zostali do tego zachęceni liberalną polityką gospodarczą i takim samym rynkiem pracy. Zagraniczni inwestorzy, którzy zdecydowali się w Irlandii wydać określoną sumę pieniędzy, byli na wiele lat zwalniani z płacenia podatku, albo płacili według nadzwyczaj preferencyjnych stawek. Nawet potem Irlandia przez długi czas obarczała obcokrajowych producentów zaledwie 10-procentowym podatkiem, by na początku tego roku podnieść stawkę do 12,5 procent. Trzeba było jedynie spełnić pewne jasne kryteria, jak na przykład produkcja towarów w Irlandii. Irlandczycy nie bali się też deregulacji takich branż jak telekomunikacja (powstało prawie 40 licencjonowanych operatorów), energetyka czy transport. Skutecznie i systematycznie rugowali tak u nas "kochane" koncesje.
Za swoją politykę podatkową i deregulacyjną Irlandczycy nie raz byli zganieni przez Unię Europejską, ale zbytnio się tym nie przejęli. Przeciwnicy obcego kapitału, liberalizacji i bardzo preferencyjnej polityki fiskalnej mogą uznać Irlandczyków za głupców, ale to Irlandia w ciągu kilkunastu lat zredukowała bezrobocie z 16 do 4 procent, a przeciętny obecny Irlandczyk za osiem godzin pracy dostanie wynagrodzenie, na które kilku przeciętnych Polaków musiałoby pracować na dwie zmiany.
Myślą i przewidują
Republika Irlandii oczywiście nie jest ziemskim rajem. Trzeba przyznać, że w ostatnim czasie nieznacznie, bo o 2 procent wzrosło bezrobocie, a urzędnicy imigracyjni stali się znacznie bardziej skrupulatni. Irlandczycy przyznają, że nie ustrzegli się przegrzania swojej gospodarki, a tak wysokiego wzrostu PKB nie da się także utrzymywać w nieskończoność.
Podtrzymują jednak swoją receptę na sukces - otwarta polityka gospodarcza i inwestycyjna, związki z gospodarką amerykańską i sukces globalnej technologii, środki z UE i dostęp do wspólnego rynku.
Po integracji nie stracili swojej narodowej tożsamości, a europejscy katolicy do znudzenia przywołują przykład Irlandii, bo przeciwnicy integracji w Polsce wolą mówić: Unia zła, poza... Irlandią.
Nie oznacza to oczywiście, że irlandzka recepta jest idealna dla Polski i możemy ją skopiować na oślep. Jest za to wystarczającym dowodem na to, że wiele argumentów przeciwników integracji budzących najgłębsze polskie lęki jest taką samą propagandą jak rządowe reklamówki.
Koniec końców, to od naszej ciężkiej pracy, od naszych obywatelskich i politycznych wyborów zależy, czy wejdziemy do Unii po irlandzku, czy po grecku. Możemy też do Unii nie wejść, ale wtedy najpewniej pozbawimy Anglików gorzkiej słodyczy mówienia o Polakach - clever.
Piotr Krysa [Przewodnik Katolicki 11/2003]
Krzysztof Schramm - prezes Towarzystwa Polsko-Irlandzkiego
Irlandczycy przed integracją zupełnie nie obawiali się o to, że ich ziemia zostanie wykupiona. Nie obawiali się także tego, że zostaną wynarodowieni. Byli tak przywiązani do swoich barw narodowych, do swoich wartości, do bycia Irlandczykiem, że nawet im do głowy nie przyszło, że integracja może tu coś zmienić.
Poza tym, oni naprawdę potrafią robić interesy, potrafią doskonale zanalizować, co dla kraju, dla narodu, dla biznesmena jest korzystne i są w tym konsekwentni, czego nam najwyra?niej brakuje. Może warto schować swoją megalomanię do kieszeni. Nie podkreślać, że ich mieszka tam zaledwie kilka milionów, a nas jest prawie 40, tylko skorzystać z ich doświadczeń.
Jeszcze jedną rzecz trzeba powiedzieć szczerze. Irlandia jest w Unii od trzydziestu lat, a z moich obserwacji wynika, że Irlandczycy zaczęli czerpać tak wyra?ne korzyści z integracji dopiero jakieś 20 lat temu. Wniosek jest prosty - przez pierwsze dziesięć lat wcale tak różowo nie było i najpewniej podobnie będzie w Polsce.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
¬ródło: Przewodnik Katolicki
http://150.254.193.77/pk/index.php?lp=tx&tx_id=803&co_id=&se_id=22&nu_id=23
|
|
16 kwiecień 2003
|
|
Elżbieta
|
|
|
|
Każdy powinien mieć biało-czerwony krawat!
czerwiec 11, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Brakująca narodowość... Przykładowa tresura AOTE
lipiec 20, 2008
tłumacz
|
Europejczycy to antysemici
listopad 25, 2003
|
Badany będzie tylko Rywin
luty 5, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
|
Zajączek z USA
czerwiec 21, 2006
Andrzej Kumor
|
Kara?
styczeń 15, 2005
|
A Citizens' Declaration
marzec 20, 2003
|
Żądają 17 tysięcy lat więzienia
styczeń 11, 2006
|
WP jak TPSA
październik 17, 2003
Tomasz Sęk
|
Wiadomość która szybko zniknęła z czołówek...
październik 14, 2003
tylko kopista...
|
Językowa patologia
lipiec 16, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Demagogia
maj 24, 2008
Marek Jastrząb
|
Plany prywatyzacyjne rządu
luty 12, 2006
|
Stypa się udała - humor premierom dopisywał
grudzień 11, 2002
|
Kto - komu i czemu służy
lipiec 2, 2008
Artur Łoboda
|
Wielki i usilnie przemilczany
grudzień 7, 2006
luzak
|
GENERAŁ WŁADYSŁAW SIKORSKI
listopad 27, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
List otwarty Jana Mulaka
marzec 31, 2004
|
Balcerowicz: Dość robienia ludziom wody z mózgu
grudzień 27, 2006
PAP
|
Kwestia honoru
listopad 22, 2007
Artur Łoboda
|
więcej -> |
|