|
| Cicha Broń do Cichych Wojen |
|
| |
|
| 1984 |
|
| Podstawowa lektura dla młodych Polaków |
|
| Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 |
|
| Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację. |
|
| Kto mordował w Katyniu |
|
| Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. |
|
| Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy |
|
| Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie |
|
| Strzeżcie się Obamy |
|
| Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? |
|
| Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego |
|
| |
|
| Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe |
|
| Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. |
|
| Kanciarze z Wall Street |
|
| Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. |
|
| Israelis protest in Jerusalem against PM Netanyahu |
|
Netanyahoo is a criminal just like Trumpy wumpy
Netanyahoo jest kryminalistą tak samo jak tępy głupek |
|
| Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami |
|
| Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację. |
|
| Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego |
|
| Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice |
|
| Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID |
|
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.
„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. |
|
| Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? |
|
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. |
|
| Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi |
|
| Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? |
|
| Szczepienia pełne kłamstw |
|
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. |
|
| Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu |
|
| |
|
| davidicke.pl |
|
| Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy. |
|
| Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach |
|
| |
|
| Nanotechnologia w szczepionkach |
|
| PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID |
więcej -> |
|
Media
|
|
Inżynierowie propagandy
W dniach 19-20 listopada br. w Instytucie Politologii Uniwersytetu Gdańskiego odbyła się II Ogólnopolska Konferencja poświęcona propagandzie pt. "Media w PRL, PRL w mediach". Organizatorami spotkania były Biuro Edukacji IPN w Gdańsku oraz Uniwersytet Gdański.
Konferencja rzuciła nie tyle nowe światło na rolę mediów w PRL, ile na wpływ propagandy na badania prowadzone nad tym zagadnieniem.
Część historyków, nie mając ciążącego dorobku naukowego z minionej epoki, odważnie podejmuje studia i analizę zagadnień związanych z propagandą w PRL.
Jednak są naukowcy traktujący ten temat dość osobiście, dlatego też na konferencji pojawiły się głosy usprawiedliwienia dla twórców PRL-owskiej propagandy, a nawet doszukiwania się pewnych pozytywnych stron w ich działalności.
Bardzo interesujące było wystąpienie Janusza Kotańskiego, historyka z Warszawskiego Oddziału IPN.
Na podstawie sposobu przedstawiania dziejów Polski w filmografii PRL-owskiej przedstawił on komunistyczną propagandę jako terror medialny - doskonale opracowany, metodyczny system działań, mający na celu budzenie przekonania, że władza może zrobić wszystko: zapanować nad przeszłością, tera?niejszością i przyszłością.
Celem propagandy było więc upokorzenie społeczeństwa przez zniewolenie umysłów i pokazanie, że raz zdobytej władzy komuniści nie oddadzą nigdy (jak powiedział Gomułka - i nie kłamał).
Sowieckie wzorce wiecznie żywe
Inżynierowie propagandy nie zadawali ślepych ciosów. Stosowali działania metodyczne, dokładnie przemyślane i starannie zaplanowane, dlatego też ich praca do dziś przynosi obfite plony.
Zgodnie z założeniem twórców sowieckiego filmu propagandowego (który był matrycą dla PRL-owskich reżyserów i scenarzystów), stworzony przez propagandę obraz ma być ekwiwalentem ?ródła historycznego, a więc tworzyć niepodważalne stereotypy.
Najlepszym przykładem skuteczności takich działań jest rosyjska piosenkarka Żanna Biczewska, która domaga się... beatyfikacji Iwana Gro?nego!
Jak stwierdził Janusz Kotański, stała się ona ofiarą propagandowych, a jednocześnie doskonałych pod względem artystycznym, filmów Siergieja Eisensteina, takich jak "Iwan Gro?ny" (z lat 1944-1945) czy "Aleksander Newski".
Warto zauważyć, że metody wypracowane na potrzeby propagandy komunistycznej są nadal "na warsztacie".
Wystarczy przypomnieć film Pasikowskiego "Psy", gdzie były ubek jest nieskorumpowanym, uczciwym supermenem. Podobnie rzecz ma się z filmami antyheroicznymi - w latach 60. było "Zezowate szczęście", dziś są "Rozmowy kontrolowane" czy "Śmierć jak kromka chleba".
Z tzw. filmów dokumentalnych wyprodukowanych w PRL-u Agnieszka Arnold czerpie doświadczenia całymi garściami.
Przyzwoici (?) w nieprzyzwoitości
Pojawia się tu jednocześnie problem zaangażowania ludzi - często o wybitnych zdolnościach - w służbę złu, jego gloryfikowanie i jednocześnie zohydzanie tego, co jest niepodważalną wartością. Co więcej, jak zauważył Janusz Kotański, trudno szukać usprawiedliwienia dla serwilizmu nawet dla tych twórców, którzy w swoich filmach próbowali przemycić pewną (i tak dla wszystkich oczywistą) prawdę. Wymowny jest fakt, że nie znalazł się ani jeden reżyser, który ze względu na zbyt daleko idącą ingerencję cenzury nie zgodziłby się na emisję swojego filmu.
Niestety, propaganda zniewalała zarówno tych, którzy byli jej odbiorcami, jak i tych, którzy ją tworzyli. Stąd też wynikają liczne trudności w podjęciu rzetelnych badań nad wpływem i rolą, jaką odegrała ona w kształtowaniu postrzegania rzeczywistości.
W większości wystąpień uczestników konferencji trudno było doszukać się tego, co jest najciekawsze i najistotniejsze: wyników badań archiwalnych czy choćby rzetelnej i wnikliwej analizy omawianego tematu.
Niepokojąco zabrzmiały nuty obrony mediów i doszukiwania się pozytywów w ich działalności w okresie PRL-u. Profesor dr hab. Wiktor Pepliński (dziekan Wydziału Politologii i Dziennikarstwa Wyższej Szkoły Humanistycznej w Gdańsku oraz wykładowca na Wydziale Filologiczno-Historycznym Uniwersytetu Gdańskiego) postawił zarzut Januszowi Kotańskiemu o "prokuratorski ton" i wymaganie od mediów wyjścia poza granice funkcjonującego wówczas systemu. Wystąpił również w obronie twórców ówczesnej propagandy, twierdząc, że pojawianie się scen czy wątków niezgodnych z oficjalną wykładnią wiedzy było przejawem odważnych nacisków tychże twórców na władze. Stwierdził nawet, że trudno żądać, aby media, które w ówczesnym systemie były instrumentem indoktrynacji, mogły przekazywać prawdę o rzeczywistości. Udzielił też "młodemu koledze" przestrogi: "Życie biegło swoim torem. Trzeba było egzystować. Ja nie jestem zwolennikiem relatywizmu, nie tłumaczę oportunizmu, ale twierdzę, że istnieje pewna granica przyzwoitości. Jeśli ktoś tej granicy przyzwoitości nie przekroczy, hańbiąc się przez wymowę swoich utworów, to uważam, że to było całkowicie normalne i w gruncie rzeczy przyzwoite w swojej pewnej nieprzyzwoitości...". Niestety, pan profesor Pepliński chyba nie chce zauważyć, że to, co miało być przyzwoitością twórców z epoki PRL-u, w istocie służyło uwiarygodnieniu mediów i przedstawianych przez nie kłamstw, czyli łatwiejszemu strawieniu przez odbiorców tego, co było niestrawne.
Rzeczywistość, która jest, lecz nie istnieje
Nie zabrakło również wśród prelegentów adeptów szkoły propagandy sukcesu. Profesor dr hab. Andrzej Chodubski w wystąpieniu na temat "Polonia w mediach", odpowiadając na pytanie: czy media w PRL-u mogą być przydatne do poznania losów Polaków w świecie, doszedł do konkluzji, że owszem, bo obraz Polonii tworzyli dziennikarze o "wysokim poziomie etycznym", tacy jak Ryszard Badowski, Zygmunt Broniarek, Ryszard Kapuściński czy Monika Warneńska. Pan profesor nawet nie zająknął się o tym, że choć opisywali oni wybitne dokonania Polaków w świecie, to jednocześnie nie istniały dla nich środowiska emigracji politycznej, ci, których do przebywania poza krajem zmusiły represje komunistycznego reżimu, a których wkład w kształtowanie obrazu Polski i Polaków był ogromny. Tak jak nie wspomniał o tym, że w 1968 roku Biuro Polityczne KC PZPR umieściło red. Broniarka na liście dyspozycyjnych dziennikarzy. Natomiast "wiarygodna" dziennikarka Warneńska napisała książkę pt. "Gdy Budda chwycił za karabin", będącą apologią Pol-Pota i jego rewolucji. Niewymieniony przez wykładowcę Uniwersytetu Gdańskiego Stefan Arski w książce pt. "Targowica leży nad Atlantykiem" nazywał Polonię "amerykańską agenturą i emigracyjną kanalią w służbie brunatnej pięści imperializmu". W "rzetelnym obrazie" Polonii przedstawionym piórem wymienionych przez prof. Chodubskiego twórców nie znalazło się miejsce ani dla gen. Andersa, ani członków rządu londyńskiego, ani dla Kazimierza Wierzyńskiego, ani dla Józefa Mackiewicza.
Profesor Chodubski skupił się na lansowanym przez media w PRL-u poglądzie, że jest jeden naród i jedna Ojczyzna i każdy, kto powróci, może się zrealizować w kraju (idea szczególnie nagłaśniana przez adresowaną do emigracji radiostację "Kraj", której twórcami byli Antoni Alster i Luna Brystygierowa). Nie wspomniał jednak o tym, że 17 maja 1955 roku Komitet do Spraw Bezpieczeństwa Publicznego opracował plan działań propagandowych wobec Polonii (szczególnie amerykańskiej). Czytamy w nim, że dotarcie do Polonii ma szczególnie ważne znaczenie na wypadek konfliktu zbrojnego pomiędzy Wschodem a Zachodem: "... dla politycznego oddziaływania z naszej strony na Polonię Amerykańską muszą być użyte wszelkie środki: prasa, literatura, radio, listy, paczki, wyjazdy do USA i zapraszanie przedstawicieli Polonii do kraju".
Inaczej być nie mogło także w pó?niejszym okresie, skoro w 1972 r. w wytycznych MSZ dla agenturalnego Towarzystwa Łączności z Polonią Zagraniczną sformułowane zostały następujące cele: "wspieranie i nawiązywanie kontaktów z postępowymi odłamami Polonii, oraz okazywanie im pomocy w neutralizacji poważnej części środowisk polonijnych, rozpatrywanych w kalkulacjach NATO, emigracji londyńskiej, a także innych wrogich Polsce sił, jako rezerwa lub rodzaj 'antykomunistycznego legionu', który mógłby oddać usługi siłom wrogim w razie konfliktu zbrojnego z naszym obozem bąd? w prowadzeniu dywersyjnej działalności wobec PRL". Aż ciśnie się na usta pytanie: za co Zygmunt Broniarek w PRL-u otrzymał liczne odznaczenia i nagrody?
Pogrobowcy PRL-u
W świetle wystąpień dwóch wymienionych wcześniej profesorów Uniwersytetu Gdańskiego nie dziwi wypowied? doktora tejże uczelni Jacka Tebinki dotycząca wydanego w 1964 roku podręcznika historii dla licealistów autorstwa Heleny Michnik i Ludwiki Mosler "Historia Polski do roku 1795". Pan dr Tebinka wyraził się, iż jest to "całkiem dobry podręcznik" (sic!). Uzasadnieniem dla "wysokiego" poziomu podręcznika Michnikowej miał być... poziom podręczników z lat 50. Stosując sposób argumentacji pana doktora, można by stwierdzić, że poziom życia w warszawskim getcie był niezły, bo... w Auschwitz było gorzej.
Czy propaganda nie polega na ukazywaniu rzeczywistych zjawisk w określonych kontekstach i na relatywizowaniu wydarzeń?
Takimi właśnie zabiegami posługiwała się Helena Michnik i takim też posłużył się dr Tebinka. Tylko studentów żal... (Jeśli interesuje Państwa pisarstwo mamy Michnikowej, odsyłam do artykułu "Historia Polski a'la Michnik", "Nasz Dziennik", 30.12.2002.)
O ile w PRL-u nikt dokładnie nie wiedział, co można napisać, a czego nie, odbiorcy zaś skazani byli na terror medialny, do obrony przed indoktrynacją mając jedynie zdrowy rozsądek, o tyle dzisiaj dzięki Bogu rzetelny historyk - jeśli tylko chce - może dotrzeć do ?ródeł archiwalnych, które co najmniej przybliżą go do prawdy.
W gorszej sytuacji jest odbiorca, który nadal powinien bardzo ostrożnie podchodzić do przekazu medialnego (niestety również do tego, czego uczy się w szkole).
Jeśli już w 1947 r. zmanipulowano transmitowane przez radio na żywo przemówienie Stanisława Mikołajczyka, jakim arsenałem środków (i doświadczeniem) dysponują media współcześnie?
Ludzie mediów
O tym, że w mediach nie było miejsca na żadną swobodę twórczą, najdobitniej świadczy skład rad redakcyjnych czasopism w stanie wojennym. Tworzyli je oprócz redaktorów naczelnych, komendanci wojewódzcy MO, delegaci Głównego Urzędu Kontroli Publikacji i oficerowie SB. Dobrowolne poddanie się presji czy tylko kontroli organu o takim składzie jednoznacznie świadczy o tzw. ludziach mediów.
Wartościowymi wystąpieniami na konferencji były m.in. referaty Sławomira Cenckiewicza, pracownika Biura Edukacji IPN w Gdańsku, na temat działalności Radiostacji "Kraj" i jej roli w tzw. akcji powrotowej wychod?stwa polskiego; oraz Przemysława Zwiernika z IPN w Poznaniu o podziemnych rozgłośniach radiowych w stanie wojennym. Wystąpienia te były na tyle interesujące, że stanowią materiał na osobne artykuły.
Anna Kołakowska
|
|
29 listopad 2003
|
|
Nasz Dziennik
|
|
|
|
Pętla niemocy a 25-lecie 'Solidarności'
sierpień 11, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Aktualna sytuacja Związku Polaków w Argentynie
październik 4, 2006
przesłał Iwo Cyprian Pogonowski
|
Trzy ludobójstwa
lipiec 11, 2003
prof. Ryszard Szawłowski
|
200. rocznica urodzin Józefa Dietla
październik 15, 2004
|
Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich otrzymał od władz Gdańska prawo własności do działki w mieście o powierzchni ponad 3,6 h
wrzesień 6, 2007
Interia, PAP
|
Koniec eksmisji na bruk?
grudzień 4, 2002
PAP
|
Do błędów, nagromadzonych przez
przodków, dodali to, czego nie
znali ich przodkowie - wahanie
się i boja?ń........
wrzesień 9, 2002
Zygmunt Krasiński Nie-boska komedia
|
UE w Wąchocku
grudzień 27, 2003
przesłała Elżbieta
|
Arktyczne Rezerwy Ropy Naftowej i Gazu Ziemnego
luty 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Chrońmy nasze bogactwa
sierpień 7, 2003
prof. Julian Sokołowski, prof. Jacek Zimny
|
Przegrana "Polski Michnika"
marzec 12, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Koszty kapitulanctwa (1)
czerwiec 18, 2003
prof. Jerzy Robert Nowak
|
Anna Radziwiłł: nic już nie zmieniać w systemie edukacji
sierpień 5, 2004
IAR
|
Do polskiej - lewicowej młodzieży
marzec 28, 2004
Artur Łoboda
|
Poszukiwacze prawdy
czerwiec 30, 2006
Wojciech Łapiński
|
USA Jako Panstwo Nadzoru i Wybory w Iraku
luty 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski, USA
|
Kapitalizm tuż po socjalizmie. Obdarci z wszystkiego
styczeń 29, 2008
Marek Olżyński
|
Katastrofa w Kaliforni
styczeń 30, 2005
Mirosław Naleziński
|
Israelis ‘blew apart Syrian nuclear cache’
wrzesień 16, 2007
|
Mądrej głowie dość po słowie
kwiecień 14, 2006
Artur Łoboda
|
więcej -> |
|