|
| Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r |
|
| "Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. |
|
| Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie |
|
| Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". |
|
| Nazwisko Horban na mapie świata |
|
| |
|
| OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI |
|
| |
|
| Wezwanie do przebudzenia |
|
| Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem |
|
| Wielkie pytania o 9/11 |
|
| Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 |
|
| Debata ws. pandemii COVID-19! |
|
| Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni! |
|
| WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć |
|
| Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach |
|
| Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID |
|
|
|
| Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki |
|
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? |
|
| Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi |
|
| Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? |
|
| AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany |
|
| Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady |
|
| Planet Lockdown |
|
| Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... |
|
| Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' |
|
| |
|
| Kolejna odsłona protestów w Londynie |
|
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.
Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. |
|
| PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL. |
|
| Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010 |
|
| Podobno to ten psychol Klaus Schwab |
|
| To ten od "wielkiego resetu". |
|
| Orwell 2025 w USA |
|
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
|
|
| W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło |
|
| Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 |
|
| Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii |
|
| |
więcej -> |
|
Media
|
|
Inżynierowie propagandy
W dniach 19-20 listopada br. w Instytucie Politologii Uniwersytetu Gdańskiego odbyła się II Ogólnopolska Konferencja poświęcona propagandzie pt. "Media w PRL, PRL w mediach". Organizatorami spotkania były Biuro Edukacji IPN w Gdańsku oraz Uniwersytet Gdański.
Konferencja rzuciła nie tyle nowe światło na rolę mediów w PRL, ile na wpływ propagandy na badania prowadzone nad tym zagadnieniem.
Część historyków, nie mając ciążącego dorobku naukowego z minionej epoki, odważnie podejmuje studia i analizę zagadnień związanych z propagandą w PRL.
Jednak są naukowcy traktujący ten temat dość osobiście, dlatego też na konferencji pojawiły się głosy usprawiedliwienia dla twórców PRL-owskiej propagandy, a nawet doszukiwania się pewnych pozytywnych stron w ich działalności.
Bardzo interesujące było wystąpienie Janusza Kotańskiego, historyka z Warszawskiego Oddziału IPN.
Na podstawie sposobu przedstawiania dziejów Polski w filmografii PRL-owskiej przedstawił on komunistyczną propagandę jako terror medialny - doskonale opracowany, metodyczny system działań, mający na celu budzenie przekonania, że władza może zrobić wszystko: zapanować nad przeszłością, tera?niejszością i przyszłością.
Celem propagandy było więc upokorzenie społeczeństwa przez zniewolenie umysłów i pokazanie, że raz zdobytej władzy komuniści nie oddadzą nigdy (jak powiedział Gomułka - i nie kłamał).
Sowieckie wzorce wiecznie żywe
Inżynierowie propagandy nie zadawali ślepych ciosów. Stosowali działania metodyczne, dokładnie przemyślane i starannie zaplanowane, dlatego też ich praca do dziś przynosi obfite plony.
Zgodnie z założeniem twórców sowieckiego filmu propagandowego (który był matrycą dla PRL-owskich reżyserów i scenarzystów), stworzony przez propagandę obraz ma być ekwiwalentem ?ródła historycznego, a więc tworzyć niepodważalne stereotypy.
Najlepszym przykładem skuteczności takich działań jest rosyjska piosenkarka Żanna Biczewska, która domaga się... beatyfikacji Iwana Gro?nego!
Jak stwierdził Janusz Kotański, stała się ona ofiarą propagandowych, a jednocześnie doskonałych pod względem artystycznym, filmów Siergieja Eisensteina, takich jak "Iwan Gro?ny" (z lat 1944-1945) czy "Aleksander Newski".
Warto zauważyć, że metody wypracowane na potrzeby propagandy komunistycznej są nadal "na warsztacie".
Wystarczy przypomnieć film Pasikowskiego "Psy", gdzie były ubek jest nieskorumpowanym, uczciwym supermenem. Podobnie rzecz ma się z filmami antyheroicznymi - w latach 60. było "Zezowate szczęście", dziś są "Rozmowy kontrolowane" czy "Śmierć jak kromka chleba".
Z tzw. filmów dokumentalnych wyprodukowanych w PRL-u Agnieszka Arnold czerpie doświadczenia całymi garściami.
Przyzwoici (?) w nieprzyzwoitości
Pojawia się tu jednocześnie problem zaangażowania ludzi - często o wybitnych zdolnościach - w służbę złu, jego gloryfikowanie i jednocześnie zohydzanie tego, co jest niepodważalną wartością. Co więcej, jak zauważył Janusz Kotański, trudno szukać usprawiedliwienia dla serwilizmu nawet dla tych twórców, którzy w swoich filmach próbowali przemycić pewną (i tak dla wszystkich oczywistą) prawdę. Wymowny jest fakt, że nie znalazł się ani jeden reżyser, który ze względu na zbyt daleko idącą ingerencję cenzury nie zgodziłby się na emisję swojego filmu.
Niestety, propaganda zniewalała zarówno tych, którzy byli jej odbiorcami, jak i tych, którzy ją tworzyli. Stąd też wynikają liczne trudności w podjęciu rzetelnych badań nad wpływem i rolą, jaką odegrała ona w kształtowaniu postrzegania rzeczywistości.
W większości wystąpień uczestników konferencji trudno było doszukać się tego, co jest najciekawsze i najistotniejsze: wyników badań archiwalnych czy choćby rzetelnej i wnikliwej analizy omawianego tematu.
Niepokojąco zabrzmiały nuty obrony mediów i doszukiwania się pozytywów w ich działalności w okresie PRL-u. Profesor dr hab. Wiktor Pepliński (dziekan Wydziału Politologii i Dziennikarstwa Wyższej Szkoły Humanistycznej w Gdańsku oraz wykładowca na Wydziale Filologiczno-Historycznym Uniwersytetu Gdańskiego) postawił zarzut Januszowi Kotańskiemu o "prokuratorski ton" i wymaganie od mediów wyjścia poza granice funkcjonującego wówczas systemu. Wystąpił również w obronie twórców ówczesnej propagandy, twierdząc, że pojawianie się scen czy wątków niezgodnych z oficjalną wykładnią wiedzy było przejawem odważnych nacisków tychże twórców na władze. Stwierdził nawet, że trudno żądać, aby media, które w ówczesnym systemie były instrumentem indoktrynacji, mogły przekazywać prawdę o rzeczywistości. Udzielił też "młodemu koledze" przestrogi: "Życie biegło swoim torem. Trzeba było egzystować. Ja nie jestem zwolennikiem relatywizmu, nie tłumaczę oportunizmu, ale twierdzę, że istnieje pewna granica przyzwoitości. Jeśli ktoś tej granicy przyzwoitości nie przekroczy, hańbiąc się przez wymowę swoich utworów, to uważam, że to było całkowicie normalne i w gruncie rzeczy przyzwoite w swojej pewnej nieprzyzwoitości...". Niestety, pan profesor Pepliński chyba nie chce zauważyć, że to, co miało być przyzwoitością twórców z epoki PRL-u, w istocie służyło uwiarygodnieniu mediów i przedstawianych przez nie kłamstw, czyli łatwiejszemu strawieniu przez odbiorców tego, co było niestrawne.
Rzeczywistość, która jest, lecz nie istnieje
Nie zabrakło również wśród prelegentów adeptów szkoły propagandy sukcesu. Profesor dr hab. Andrzej Chodubski w wystąpieniu na temat "Polonia w mediach", odpowiadając na pytanie: czy media w PRL-u mogą być przydatne do poznania losów Polaków w świecie, doszedł do konkluzji, że owszem, bo obraz Polonii tworzyli dziennikarze o "wysokim poziomie etycznym", tacy jak Ryszard Badowski, Zygmunt Broniarek, Ryszard Kapuściński czy Monika Warneńska. Pan profesor nawet nie zająknął się o tym, że choć opisywali oni wybitne dokonania Polaków w świecie, to jednocześnie nie istniały dla nich środowiska emigracji politycznej, ci, których do przebywania poza krajem zmusiły represje komunistycznego reżimu, a których wkład w kształtowanie obrazu Polski i Polaków był ogromny. Tak jak nie wspomniał o tym, że w 1968 roku Biuro Polityczne KC PZPR umieściło red. Broniarka na liście dyspozycyjnych dziennikarzy. Natomiast "wiarygodna" dziennikarka Warneńska napisała książkę pt. "Gdy Budda chwycił za karabin", będącą apologią Pol-Pota i jego rewolucji. Niewymieniony przez wykładowcę Uniwersytetu Gdańskiego Stefan Arski w książce pt. "Targowica leży nad Atlantykiem" nazywał Polonię "amerykańską agenturą i emigracyjną kanalią w służbie brunatnej pięści imperializmu". W "rzetelnym obrazie" Polonii przedstawionym piórem wymienionych przez prof. Chodubskiego twórców nie znalazło się miejsce ani dla gen. Andersa, ani członków rządu londyńskiego, ani dla Kazimierza Wierzyńskiego, ani dla Józefa Mackiewicza.
Profesor Chodubski skupił się na lansowanym przez media w PRL-u poglądzie, że jest jeden naród i jedna Ojczyzna i każdy, kto powróci, może się zrealizować w kraju (idea szczególnie nagłaśniana przez adresowaną do emigracji radiostację "Kraj", której twórcami byli Antoni Alster i Luna Brystygierowa). Nie wspomniał jednak o tym, że 17 maja 1955 roku Komitet do Spraw Bezpieczeństwa Publicznego opracował plan działań propagandowych wobec Polonii (szczególnie amerykańskiej). Czytamy w nim, że dotarcie do Polonii ma szczególnie ważne znaczenie na wypadek konfliktu zbrojnego pomiędzy Wschodem a Zachodem: "... dla politycznego oddziaływania z naszej strony na Polonię Amerykańską muszą być użyte wszelkie środki: prasa, literatura, radio, listy, paczki, wyjazdy do USA i zapraszanie przedstawicieli Polonii do kraju".
Inaczej być nie mogło także w pó?niejszym okresie, skoro w 1972 r. w wytycznych MSZ dla agenturalnego Towarzystwa Łączności z Polonią Zagraniczną sformułowane zostały następujące cele: "wspieranie i nawiązywanie kontaktów z postępowymi odłamami Polonii, oraz okazywanie im pomocy w neutralizacji poważnej części środowisk polonijnych, rozpatrywanych w kalkulacjach NATO, emigracji londyńskiej, a także innych wrogich Polsce sił, jako rezerwa lub rodzaj 'antykomunistycznego legionu', który mógłby oddać usługi siłom wrogim w razie konfliktu zbrojnego z naszym obozem bąd? w prowadzeniu dywersyjnej działalności wobec PRL". Aż ciśnie się na usta pytanie: za co Zygmunt Broniarek w PRL-u otrzymał liczne odznaczenia i nagrody?
Pogrobowcy PRL-u
W świetle wystąpień dwóch wymienionych wcześniej profesorów Uniwersytetu Gdańskiego nie dziwi wypowied? doktora tejże uczelni Jacka Tebinki dotycząca wydanego w 1964 roku podręcznika historii dla licealistów autorstwa Heleny Michnik i Ludwiki Mosler "Historia Polski do roku 1795". Pan dr Tebinka wyraził się, iż jest to "całkiem dobry podręcznik" (sic!). Uzasadnieniem dla "wysokiego" poziomu podręcznika Michnikowej miał być... poziom podręczników z lat 50. Stosując sposób argumentacji pana doktora, można by stwierdzić, że poziom życia w warszawskim getcie był niezły, bo... w Auschwitz było gorzej.
Czy propaganda nie polega na ukazywaniu rzeczywistych zjawisk w określonych kontekstach i na relatywizowaniu wydarzeń?
Takimi właśnie zabiegami posługiwała się Helena Michnik i takim też posłużył się dr Tebinka. Tylko studentów żal... (Jeśli interesuje Państwa pisarstwo mamy Michnikowej, odsyłam do artykułu "Historia Polski a'la Michnik", "Nasz Dziennik", 30.12.2002.)
O ile w PRL-u nikt dokładnie nie wiedział, co można napisać, a czego nie, odbiorcy zaś skazani byli na terror medialny, do obrony przed indoktrynacją mając jedynie zdrowy rozsądek, o tyle dzisiaj dzięki Bogu rzetelny historyk - jeśli tylko chce - może dotrzeć do ?ródeł archiwalnych, które co najmniej przybliżą go do prawdy.
W gorszej sytuacji jest odbiorca, który nadal powinien bardzo ostrożnie podchodzić do przekazu medialnego (niestety również do tego, czego uczy się w szkole).
Jeśli już w 1947 r. zmanipulowano transmitowane przez radio na żywo przemówienie Stanisława Mikołajczyka, jakim arsenałem środków (i doświadczeniem) dysponują media współcześnie?
Ludzie mediów
O tym, że w mediach nie było miejsca na żadną swobodę twórczą, najdobitniej świadczy skład rad redakcyjnych czasopism w stanie wojennym. Tworzyli je oprócz redaktorów naczelnych, komendanci wojewódzcy MO, delegaci Głównego Urzędu Kontroli Publikacji i oficerowie SB. Dobrowolne poddanie się presji czy tylko kontroli organu o takim składzie jednoznacznie świadczy o tzw. ludziach mediów.
Wartościowymi wystąpieniami na konferencji były m.in. referaty Sławomira Cenckiewicza, pracownika Biura Edukacji IPN w Gdańsku, na temat działalności Radiostacji "Kraj" i jej roli w tzw. akcji powrotowej wychod?stwa polskiego; oraz Przemysława Zwiernika z IPN w Poznaniu o podziemnych rozgłośniach radiowych w stanie wojennym. Wystąpienia te były na tyle interesujące, że stanowią materiał na osobne artykuły.
Anna Kołakowska
|
|
29 listopad 2003
|
|
Nasz Dziennik
|
|
|
|
Czy IV Rzeczpospolita spełni oczekiwania Polaków?
kwiecień 13, 2005
|
W 70 rocznicę śmierci wielkiego Polaka-wypisy z Romana Dmowskiego
styczeń 8, 2009
Paweł Ziemiński
|
Papież wie, po co przyjeżdża do Polski
sierpień 18, 2002
PAP
|
Polityka polska
sierpień 26, 2003
Nowy Przegląd
|
Unijna pomoc dla polskiej rodziny
styczeń 31, 2008
PAP
|
"Wilhelm Gustloff" zatopiony przez niemiecką torpedę
luty 2, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
The Dream Philosophy of Paranoids: Kill Arabs, Cry Anti-Semitism
wrzesień 19, 2006
przesłał Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Klepak" biedy nie klepie
sierpień 15, 2002
|
DO MEDIÓW W KRAJU I ZA GRANICˇ...
maj 3, 2006
|
Królestwo złodziei i bezrobotnych
sierpień 23, 2003
przesłała Elżbieta
|
Kulig na koszt niezaproszonych
maj 16, 2003
www.polandsecurities.com/orlen
|
Czy lobby Izraela zniszczy kandydaturę Barack’a Obama?
marzec 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Oliwa wypływa
listopad 26, 2007
Bogusław
|
Do baranow ktorzy nie wierza w PiS
kwiecień 13, 2006
Marcin
|
"Łapaj złodzieja" - według Tuska
wrzesień 27, 2007
PAP
|
Nienawiść Żydów do Polski
luty 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Armia oprawców
luty 14, 2008
marduk
|
Putin i inni
luty 5, 2005
zaprasza.net
|
Poprawa sytuacji Alkaidy spowodowana fiaskiem w Iraku i Afganistanie
styczeń 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Przekazanie spisu nazwisk z listy IPN. Gratuluję odwagi Panu Bronisławowi Wildsteinowi.
styczeń 31, 2005
Adam Sandauer
|
więcej -> |
|