|
My są...
SOBCZAK i SZPAK
|
|
A to nam Jacques Chirac przypierdolił, że użyjemy tego niewybrednego, ale najbardziej konkretnego i sensownego słowa, z jakim przyszedł magnat filmowy Rywin do magnata prasowego Michnika. Dzięki sejmowej komisji śledczej, zgromadzona przed TV gawied? dowiedziała się, iż ludzie elit, (przepraszamy za wyrażenie) tzw. establishmentu, najszybciej dogadują się, kiedy zwracają się do siebie knajackim językiem (czytaj: wali im szambem z ryjów). To cieszy, to widomy znak, że nasze elity nie oderwały się od proletariatu, nie odcięły się od korzeni, z których wyrosły (słoma na swoim miejscu, w butach) i w każdej chwili gotowe są nawiązać dialog ze społeczeństwem, które już dawno straciło rozeznanie, kto w tych elitach Kordian, a kto cham beznadziejny. Również dzięki tejże samej komisji i zeznającym przed nią, nasz pobożny, prosty lud zrozumiał, o co chodzi z tym kupowaniem ustaw i konkurencją na rynku mediów. Zobaczył ludek, czym naprawdę zajmują się najważniejsi ludzie mediów, biznesu i polityki.
Ot, niczym innym, jak przyp... niem drugiemu i to tak, żeby już się nie podniósł. Bo jak wstanie, to wbije zardzewiały nóż w plecy albo osinowy kołek w serce. Nareszcie skołatanemu ludowi wytłumaczono sensownie, na czym polega kapitalizm i jak działa wolny rynek. Za taką lekcję warto zapłacić Rywinowi 17,5
mln dolarów.
Wróćmy jednak do wypowiedzi Chiraca, która tak zbulwersowała prezydenta, premiera, szefa MSZ i ich agresywną dziennikarską machinę propagandową, nie mogącą doczekać się wybuchu wojny. Cóż, prezydent Francji powiedział głośno jedynie to, o czym od dawna mówi Europa. Pachołkiem i sługusem Ameryki jesteśmy! Jeszcze nie weszliśmy do UE, jeszcze nie gramy w tej orkiestrze, a już wyskoczyliśmy przed nią i piejemy z zachwytu nad wojennymi poczynaniami Busha.
Merdamy ogonkiem, łasimy się i liżemy rączki agresora z Teksasu, dając mu tym wymownie do zrozumienia, że my w tej Unii będziemy wyłącznie po to, aby realizować amerykańskie cele i interesy. Nie spodobało się „polskiej żabie”, że Chirac wskazał jej bajorko, a nie ku?nię. A przecież świat wie, jakie my są mocarstwo militarne i potęga gospodarcza, więc jak ten „serojad” śmiał nam zaproponować taplanie się w bajorku, kiedy my są pierwsze z pierwszych do podkucia. Czyż nie słyszał ten „pożeracz ślimaków” jak Cimoszewicz zapewniał w USA, że z rezolucją czy bez, my są już gotowi, Miller w ukłonach to potwierdził, a Kwaśniewski, darzący Dablju bezgranicznym zaufaniem, odkrył w sobie tylko znany sposób, że my są chatą, ale już nie z kraja i dlatego nasi żołnierze (nie córka Aleksandra, syn Millera czy osobiście Cimoszewicz) z chęcią i radością przeleją krew za ropę. Wuj Bush, widząc takie bezgraniczne oddanie, poklepał Kwaśniewskiego po ramieniu, ogłaszając go największym przyjacielem, po czym sprawdził na globusie Europy, gdzie dokładnie leży takie głupie, poddańcze państwo, taka wylęgarnia sługusów. Z ostrej wypowiedzi Chiraca polska żaba niczego nie zrozumiała. Obraziła się tylko i jeszcze bardziej nadęła. Ponieważ w razie napaści na Irak stajemy się automatycznie trzecim celem, nasza wojownicza żaba zwołała posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, po którym ogłosiła z pewnością nie znającą sprzeciwu, iż my już są gotowe na neutralizację terrorystów wszelkiej maści. A jakby co, to mamy 1,1 mln szczepionek przeciwko ospie. O szczepionkach przeciwko traceniu rozumu nie wspomniano.
PS Tak oto po 14 latach transformacji ustrojowej beton zbrojony ruską stalą pokrył się całkowicie amerykańskim sidingiem.
|
|
25 luty 2003
|
|
http://angora.pl/
|
|
|
|
Warsiawka
maj 21, 2008
Artur Łoboda
|
Protest PNLP
styczeń 30, 2006
MARDUK
|
Dziennikarzom brakuje szacunku dla prawdy
październik 27, 2008
Artur Łoboda
|
Śmiertelne pasje
sierpień 11, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Zamyślenie
listopad 30, 2002
Artur Łoboda
|
2008.08.03. godzina 2400 serwis wiadomości
sierpień 3, 2008
tłumacz
|
Kara śmierci za handel mrówkami
marzec 20, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
How Good Was the Good War?
lipiec 21, 2008
|
Bij Żyda, Europo! WP
listopad 4, 2003
|
W USA ostre kary dla skorumpowanych prezesów
lipiec 30, 2002
IAR
|
Serwis o UE
sierpień 2, 2003
przesłała Elżbieta
|
Czy Amerykanie sami sobie zadali klęskę?
marzec 28, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Fire Wolfowitz
kwiecień 13, 2007
Ben Wikler
|
Kryzys w Rosji sprzyja Chinom. Ale w jaki sposób?
sierpień 19, 2008
tłumacz
|
Chiny
listopad 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Co Wy, k... wiecie o Polsce?!
kwiecień 13, 2006
Artur Łoboda
|
Od planu ewakuacji do decyzji eksterminacji Żydów
grudzień 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polityka niczym wredna kochanka
styczeń 16, 2008
Marek Olżyński
|
Proklamacja przeciwnika Stanów Zjednoczonych
maj 18, 2004
przesłał Adrian Dudkiewicz
|
Otworzmy archiwa IPN
maj 14, 2007
pap, ss
|
więcej -> |
|