|
" O wasze głosy "
|
|
Sluchajcie przewodniej i przewodnikow - od lat wiernej swoim idealom. Dalszych sukcesow nie zycze... Wyborcom zdrowego realizmu - czas wyrosnac z bajek dla maluczkich.
o wasze glosy...
Miroslaw Krupinski (2000)
O dobry ludu miedzy Wisla a rzeka Odra, z ich fenolem!
Spójrz na me cnoty, swoja przyszlosc i zdradz w wyborach swoja wole.
Gdy dzis przed ludem swoim stoje, w wianku nie z lilii lecz z dziurawca,
rozwaz zaslugi wszystkie moje i swoje zyski com ich sprawca.
To ja pokrylam czerwien wroga skór owczych biela, co sie sniezy,
ja przekonalam Was, nieboga, ze znów wybierac go nalezy,
ja zaslonilam jego zbrodnie welonem zdrady, niepamieci.
I ja karcilam was lagodnie, gdy wam go wybrac braklo checi.
Ja rozdzielilam miedzy "swoich" media, Gazety, MSZety,
bo bez nich przeciez, drodzy moi, zbladzic moglibyscie niestety
i zamiast cnoty mojej droga w ramiona wroga isc pod lasem,
mogliscie poznac mnie, nieboge, przed koncem planu - wiec przed czasem.
A przecie tyle jeszcze trzeba w tym kraju zrobic, ukrasc, sprzedac,
biednym odebrac kromke chleba, swoich zlodziei chwycic nie dac,
w pacht oddac Polske za urzedy co gdzies czekaja w Europie,
i dyskontujac wasze wzgledy patrzec jak Polska grób swój kopie.
Nie przekonujcie mnie, Polacy, ze zmarnowane me nauki,
ze ma przewodniosc nic nie znaczy, ze te Michniki, Frasyniuki,
fundacje rozne, Michigany, Kiszczak wciaz wolny i kochany,
sprzedane stocznie, pafawagi, sprzedane banki, dalsze plany
jak i gdzie znalezc szmal, lapówki, nie sa dowodem mej milosci
do Was, ma trzodo wolnozujców, zujacych siano przewrotnosci.
Nie wypinajcie na mnie tylka i nie glosujcie "nie" w wyborach.
Juz wiem, ze byla to pomylka, gdy was zdradzilam - lecz nie pora
by za pomylke mscic sie na mnie, teraz gdy partner w mojej zdradzie,
który mnie kochac mial dozgonnie, krzyzyk (nie tylko) na mnie kladzie
i w odnowionej swej czerwieni, uratowanej mym kretactwem,
jedynym sie zwyciezca mieni, oddajac mnie na wasza pastwe.
Sluchajcie, przeciez ja sie zmienie! Michigan cnote wszyc znów moze
i majac pelne wciaz kieszenie, znów nowa Polske wam zaloze.
I znów pójdziecie z mojej woli na barykady, siejac trupy,
bym ja, w zwyciestwa nowej glorii, mogla z wrogami dzielic lupy.
Do was, wyborcy, dzisiaj ide, na glowe moja popiól sypiac,
wiec zapomnijcie ma ohyde, bym znów sie mogla na was wypiac.
|
|
25 maj 2003
|
|
przesłala Elżbieta
|
|
|
|
Dyskusja o Pacyfikacji Iraku
styczeń 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dobre imię Ameryki w stanie zagrożenia
wrzesień 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Wirtualny dolar i jego skutki
październik 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polityczna poprawność
lipiec 12, 2008
Elzbieta Gawlas Toronto
|
Teraz kolej na ziemię rolną
luty 18, 2008
Artur Skoneczko
|
Wcale nie pada deszcz
grudzień 17, 2005
Artur Łoboda
|
Interpretacja zniesławienia przez pryzmat kodeksu karnego
grudzień 29, 2005
Marek Olżyński
|
Nieodrodny syn stalinowskiej agentury
sierpień 15, 2004
|
"kamienie przez Boga rzucone na szaniec..."
sierpień 2, 2004
zaprasza.net
|
Kara?
styczeń 15, 2005
|
Traktat - Unia decyduje za Nas
kwiecień 25, 2005
przesłała Elżbieta
|
Wałeczki, baloniki, patyczki, kamyki
październik 22, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Generał Michał Gutowski nie żyje
sierpień 31, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Negocjacje w sprawie tarczy zakończone
lipiec 3, 2008
|
Apokalipsa już trwa...
czerwiec 19, 2007
aktualności pnlp
|
Rozmowa z rabinem ISRAELEM SINGEREM
luty 26, 2007
jan
|
Jurek
lipiec 8, 2008
Marek Jastrząb
|
Stalin, Lenin & kompani
luty 17, 2005
Wisława Szymborska
|
Takich sobie oszustów wybraliśmy
listopad 27, 2003
Artur Łoboda
|
Dlaczego Rosja chce być znowu superpotęgą?
październik 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|