ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
więcej ->

 
 

Myslozbrodnie



Moje myślozbrodnie


Wysłałem do miesięcznika KINO artykuł polemiczny. Wyszedł w numerze czerwcowym, ale kto to przeczyta w niszowym nakładzie? Ponieważ sillnie dotyczy polityki, podaję pod osąd salonowców.

Moje myślozbrodnie

Artykuł Jakuba Sochy „Obcy vs. Predator” (Kino 05. 07) przeciwstawia mnie Tadeuszowi Sobolewskiemu i cierpko ukazuje jako polityka w roli krytyka, który nie pasuje do polskiej rzeczywistości. To prawda. Minąłem się z najważniejszym wydarzeniem: upadkiem komuny i zakładaniem podstaw III Rzeczpospolitej w następnych latach. Spędziłem ten okres w Nowym Jorku. Wracając do kraju uwierzyłem, że komuna została odsunięta od władzy. Należy budować wolną Polskę, wykorzystując kino do pozbycia się cynizmu niewolników.


Pierwsze zdziwienia

Istnieje filmowy schemat fabularny „ryba wyjęta z wody”. Człowiek wrzucony w nieznane środowisko staje się narzędziem rozpoznania świata. Służy temu jego nieustanne zdziwienie.

Byłem więc zdziwiony, dlaczego polski film, który dosadnie ocenił nazizm, milczy na temat drugiej wersji totalitaryzmu, niemal tak samo ciężkiej dla narodu. Dopiero po pewnym czasie zauważyłem, że pojęcia narodu nie należy używać. W III RP jest to myślozbrodnia. Z języka kulturalnej debaty został usunięty podmiot rozliczenia niedawnej przeszłości. Byłem również zdziwiony dlaczego Andrzej Wajda, nasz przywódca duchowy w PRL („my wszyscy z niego” powiedział ktoś o Mickiewiczu i to samo odnosiło się wtedy do Wajdy) w wolnej Polsce stracił orientację. Dopiero musiałem się dowiedzieć, że Pan Andrzej jest wspólnikiem Adama Michnika w Gazecie Wyborczej, która chce udziału we władzy postkomunistów i odrzucenia tożsamości narodowej we współczesnym świecie, aby umościć miejsce w establishmencie dla środowiska określanego eufemizmem „lewica laicka”. Ukochany Mistrz poparł ten projekt. A czemu milczał piekielnie inteligentny moralista Krzysztof Zanussi o cenie i celu kompromisu z komuną przy Okrągłym Stole? Przecież jest to dla niego temat na wielki, błyskotliwy film! Musiałem dowiedzieć się paru rzeczy by zrozumieć, że byłaby to także myślozbrodnia.


Cudze pieniądze

Zanim poznałem stan środowiska filmowego walnąłem pięścią w stół. („Orkiestra gra do końca” Rzeczpospolita 24.11.01 ) Bezpośredniego powodu buntu dostarczyło „Quo Vadis”, gdzie jak w soczewce skupił się obraz choroby środowiska. Były komunista, który w stanie wojennym wysługiwał się PZPR, zepsuł adaptację powieści polskiego klasyka o początkach chrześcijaństwa. Zbliżając się do 80-tki był za stary na superprodukcję wymagającą od reżysera wielkiej energii. Chyba Jerzy Kawalerowicz dał się użyć do innego celu. Budżet filmu znacznie przekroczył inscenizację widoczną na ekranie. Producentem został były działacz pezetpeerowski Mirosław Słowiński, bez doświadczenia w produkcji filmowej. Ale bank dziwnym trafem pożyczył nowicjuszowi 79 milionów złotych. Mówiło się potem, że „kampanię wyborczą SLD sfinansowali pierwsi chrześcijanie”. Nie wiem, czy to prawda. Sprawę dopiero wyjaśnia Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zaś producent urządził premierę tej hucpy w Watykanie dla Jana Pawła II.

Przypomniałem wydarzenie sprzed kilku lat, gdyż do tej pory Stowarzyszenie Filmowców Polskich nie zajęło stanowiska wobec podejrzeń, lub pomówień, dotyczących jego prezesa honorowego. A oto skutki. Wspomniany pan Słowiński dalej robi na froncie chrześcijaństwa kryjąc się za innym wielkim nazwiskiem. Wypuścił kolejny kicz kościelny „Kto nigdy nie żył” Andrzeja Seweryna za duże pieniądze ale z małym przychodem w kasie. Jak wiadomo, nie z biletów utrzymuje się u nas producent, a z tego, ile uda mu się wydać cudzych środków na produkcję. Według tej zasady powstało inne dzieło z udziałem skołowanego Michała Żebrowskiego na przynętę „Kochankowie Roku Tygrysa”. Koprodukcja z Chinami za kilka milionów przyciągnęła do kin, według boxoffice.pl, 2425 widzów. Jak to było możliwe? Reżyserem i producentem jest Jacek Bromski, urzędujący prezes SFP. Mimo żałosnej klapy filmu, Bromski dostał kilka milionów złotych na kolejny projekt od Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

A tu pyta mnie Socha: - parles vous francois? I ach ten Baudrillard walczący z naiwnością! którego mi podsuwa. Na próżno. Kiedy ktoś sięga ci po portfel, czy uważasz, że cudza ręka w twojej kieszeni jest tylko obrazem w twoim umyśle? Czy też „naiwnie” łapiesz sprawcę za rękę? Wybieram to drugie, więc zarzuca mi się kaznodziejstwo. Niech tak będzie, dopóki nie znajdzie się lepsza nazwa dla prostego odruchu obrony kultury.

W PISF dzieją się także dobre rzeczy. Jest dużo debiutów i ruszają filmy rozrachunkowe dzięki dojściu do władzy rządu IV RP. Także GW ma wielkie zasługi w modernizacji Polski. Ale dobre nie boli, dlatego je pomijam, skoro teraz wyjaśniam przyczyny swego gniewu.



Trzy metody: cyrkowa, rozumowa, sercowa

Polemista ubolewa, że nie zajmuję miejsca po „nieodżałowanym Zygmuncie Kałużyńskim”. Nie skorzystam z zachęty, bo co po nim zostało? Wspomnienie barwnej postaci, językowej pomysłowości i często bałamutnej erudycji filmowej. Nie ma jednak programu krytycznego do wprowadzania w życie lub chociaż polemiki. Pisanie było dla Kałużyńskiego popisem kuglarza, przy całym szacunku dla kunsztu w zabawianiu czytelników. Nekrolog po jego zgonie dał do prasy prezydent III RP Aleksander Kwaśniewski. Po mnie „prezio” nie będzie płakał, bo dla mnie krytyka filmowa jest sposobem potocznego filozofowania, czyli z grecka miłowania mądrości. Ukazuję widzom kino w polu teorii psychologicznych, kulturowych, politycznych zamiast dzielić się z publicznością skarbami swego serca, jak to czyni Tadeusz Sobolewski, a podziwia Socha.

Metoda Sobolewskiego polega na opisie własnych wrażeń. Literacko jest to dobre i często ujmujące. Jednak wyobra?my sobie film, w którym są wyłącznie zbliżenia a nie ma planów ogólnych. Pozbawiony orientacji przestrzennej widz nie rozumie działań bohaterów, którzy określają się wobec owej szerszej przestrzeni niewidocznej na ekranie. O to właśnie chodzi środowisku Gazety Wyborczej, do którego należy Sobolewski: Zwrócić uwagę publiczności na życie prywatne aby w tym czasie za naszymi plecami przebudować przestrzeń publiczną według własnego projektu politycznego. Nie posądzam Sobolewskiego o uleganie żądaniom pracodawcy. On tak pisał zawsze. To raczej przypadek spotkania popytu Gazety z podażą szczególnej wrażliwości jej naczelnego krytyka filmowego.



Salonik Sobolewskiego

Jednak nie można bezkarnie iść na takie pakty. Pamiętam felieton w Kinie, w którym mój wrażliwy kolega zachwycił się widokiem inteligencji polskiej będąc świadkiem rozmowy Jerzego Toeplitza, Wandy Wertenstein i kogoś z tego rozdania. Naiwność, czy prowokacja? Wysoko cenię wkład Polaków żydowskiego pochodzenia do naszej kultury nawet jeśli dali uwieść się komunizmowi. Bez nich bylibyśmy jeszcze bardziej zaściankowi. Wyraziłem to w eseju o Romanie Polańskim pt. „Nasz Mefisto” (Rzeczpospolita, 02.12.06) Ale w tym obrazie brakuje mi Grzegorza Królikiewicza, który planuje film o „Cwaniaku z Workuty”. Brakuje twardego antykomunisty Józefa Mackiewicza, świadka ekshumacji ofiar zbrodni katyńskiej. Brakuje polskich artystów i intelektualistów, których nazwisk nie znamy, ponieważ ludzie z NKWD, UB, KPP i PZPR zamordowali ich za młodu lub zmarnowali im życie aby nie mogli zaistnieć. Zgadzam się z prof. Marią Janion, która powiedziała: ”Do Europy tak, ale tylko z naszymi umarłymi!” Przecież bronili tej Europy przed sowieckim barbarzyństwem.

Rozmowa rzeczników zadręczonych Polaków z salonikiem Sobolewskiego byłaby ciekawa. Znakomity kolega ma stałe zaproszenie do mojego programu Kinematograf w TVP1. Liczę na płodną wymianę poglądów, choć po eseju o Michniku „Obywatel M” (Rzeczpospolita 24.04 04) usłyszałem od kilku salonowców, że jestem kamratem nazistów, ubeków, zawistnikiem, paszkwilantem i kiepskim publicystą. To mnie nie zniechęca. Umarli dodają mi odwagi. Kto powinien nadawać ton polskiej kulturze uważam za sprawę otwartą, zaś nazywanie rzeczy po imieniu stanowi minimum sprawiedliwości wobec wyniszczonej elity narodu. W III RP jest to moja kolejna myślozbrodnia.


Moja metoda

Skarży się Socha na moje interpretacje jungowskie, ponoć monotonne a nawet obra?liwe w wypadku Michnika. Kiedy teoria działa, należy ją stosować. Pozwala na przykład. wyjaśnić sympatię redaktora Gazety Wyborczej dla redaktora Nie. Według tej interpretacji Jerzy Urban jest archetypowym Cieniem osobowości Michnika, który przez tą dziwaczną przyja?ń wraca do swoich ?ródeł, widząc w Urbanie zło swojej stłumionej tradycji rodzinnej. Rozpoznanie Cienia świadczy o pragnieniu dojrzałości. Czy to niegrzeczne z mojej strony, jak twierdzi polemista, czy jednak przenikliwe? Bez Jungowskiego ujęcia można podejrzewać Michnika o zdradę idei i ludzi, którzy mu zaufali, w celu zdobycia władzy w zmowie z komunistami w 1989 roku. A ja chcę być wielkoduszny w tym i innych wypadkach. Dlatego słucham Junga, jak wykorzystać zło w pozytywnym procesie rozwoju wewnętrznego.

Zarzuca mi się, że dopasowuję analizę do z góry założonej tezy z Jungowskiej matrycy. Ależ trzeba przyjąć na wstępie jakieś hipotezy i sprawdzić, czy znoszą dysonans poznawczy. Poznajemy rzeczywistość nakładając na nią matryce umysłowe, póki nie zawiodą. Wnosimy rozum do świata, a nie odkrywamy w świecie, a nasza wiedza jest hipotetyczna. Odsyłam w tej sprawie do Kanta i Poppera.

Sochę śmieszy moja interpretacja „Parku jurajskiego” jako przeczucia zmierzchu Stanów Zjednoczonych w okresie „Pax Americana”. Jest to jednak tak samo uprawnione, jak ujrzenie w ekspresjonizmie niemieckim przeczucia nazizmu. Oto z potrzeby psychicznego dopełnienia zjawiła się na dnie społecznego rozkładu Republiki Weimarskiej zapowied? faszystowskiego porządku. Zaś u szczytu potęgi Ameryki odzywa się w filmie Spielberga lęk przed jej utratą. Kino bywa snem komentującym rzeczywistość z głębi nieświadomości. Zadaniem krytyki jest interpretacja tych niejasnych objawień artystów.


Kino moich marzeń

Moje postulaty brzmią jednostronnie ponieważ upominam się o to, co zostało zaniechane – rozliczenie komunizmu i postkomuny. Kryzys wartości związany z ustrojową przemianą jest zawsze płodny kulturalnie. Trzeba tylko dostrzegać rzeczywistość i nie bać się ocen. Afery III RP to nie są złudne fakty medialne, jak sugeruje Socha, ale tworzenie realnych reguł życia społecznego. Należy je rozpoznać, żebyśmy zmądrzeli. A przywracając hierarchie wartości staniemy się zdrowsi. Uchylanie się od tego zadania stanowi krzyczące zaniedbanie, dlatego zdarza mi się także podnosić głos.

W kinie polskim moich marzeń jest miejsce nie tylko dla antykomunistycznego mitu wolnej Polski. Pragnę też sceptycznego światopoglądu, swobody religijnej i obyczajowej, ironii i śmiechu, niech więc nikomu nie przychodzi do głowy przesuwać mnie z centrum na prawicę. Obok ideologów cenię intuicjonistów dlatego, że jestem wyznawcą Nietzschego i Junga, rozumiejących życiodajną dla świadomości rolę psychicznej głębi.

Pragnę dojrzałego kina, które widzi człowieka w całej pełni - psychicznej, społecznej i historycznej. Amen.




http://klopotowski.salon24.pl/17588,index.html
2 czerwiec 2007

przeslala Elzbieta 

  

Archiwum

Kres rządu Millera bliski.
styczeń 9, 2003
Piotr Mączyński
Anti-Communist Gorbatchev as the "Holy Terminator" of Russia
styczeń 17, 2005
Marek Glogoczowski
Dialog Argentyńczyka z sjonistami
sierpień 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Ogłoszono nazwiska laureatów Medalu św. Brata Alberta za rok 2003
styczeń 7, 2004
Wybiórcza
Zarzuty NIK wobec Saryusza-Wolskiego
styczeń 31, 2007
AFP
Albo, albo
luty 21, 2006
Termit i Termat - substancje które powaliły WTC 1,2 i 7 - prezentacja video.
wrzesień 26, 2006
Dorota
Polacy, to istni... masochiści !
czerwiec 1, 2006
Zygmunt Jan Prusiński
Do niedowiarków
wrzesień 8, 2006
Artur Łoboda
Amnezja
sierpień 7, 2008
Marek Jastrząb
Marek Pol, minister infrakłamstwa
grudzień 23, 2002
zaprasza.net
Uczył Marcin Marcina ...
padziernik 31, 2005
Odezwa do kołka w płocie
luty 9, 2006
Wiesław Sokołowski
Grypsera dla frajerów
czerwiec 22, 2006
Polska odmawia
wrzesień 4, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Nowa sztuka: „Dogadywania, czyli mowa trawa”
marzec 31, 2008
Marek Olżyński
Polacy nie powinni wtrącac się w wewnętrzne spawy Białorusi
marzec 28, 2006
dr Leszek Skonka
Eurokomsomoł
kwiecień 26, 2003
Artur Łoboda
światu potrzebne jest ukazanie sensu życia
sierpień 14, 2004
ccc
Co wszyscy powinnismy wiedziec
padziernik 9, 2007
....
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media