ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kolejna odsłona protestów w Londynie 
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.

Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. 
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany?  
Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”.  
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
więcej ->

 
 

Pchła na nied?wiedziu

Do czego Rosji potrzebna jest Polska.

Połowa marca. Ateny. Prezydent Rosji Putin, premier Grecji Karamanlis i premier Bułgarii Staniszew podpisują umowę o nowym ropociągu przez Bałkany. Jego budowa zaprzecza sensowi przedłużania ukraińskiego ropociągu Odessa–Brody do Płocka, skoro z Noworosyjska ropa popłynie przez Morze Czarne na Bałkany.

Koniec marca. Prezydent Kaczyński słyszy w Astanie od prezydenta Nazarbajewa, że nie ma mowy o przyłączeniu się Kazachstanu do antyrosyjskiego polsko-ukraińskiego energetycznego przedsięwzięcia.

Początek kwietnia. Rosja potwierdza raz jeszcze brak zainteresowania budową nowego rurociągu przez Polskę, a oprócz budowy podbałtyckiego gazociągu Północnego deklaruje wolę szybkiej rozbudowy floty tankowców.

Rurociąg bez przyja?ni

Łączy nas jeszcze postradziecki ropociąg Przyja?ń. Stary, wyeksploatowany, dekapitalizujący się. Nowa Rosja omija Polskę jako kraj tranzytu surowców energetycznych. Polska jako pomost tranzytowy do Europy przestaje być Rosjanom potrzebna.

Za czasów ZSRR byliśmy „najweselszym barakiem” w obozie socjalistycznym. Krajem najbardziej zwesternizowanym, o najsłabszej cenzurze politycznej i obyczajowej, o najswobodniejszej kulturze. Zachodnioeuropejskie i amerykańskie nowinki szły do ZSRR przez Warszawę, Kraków, Gdańsk. Polskie filmy, zespoły muzyczne, plastyka, czasopisma były tam erzacem zakazanego Zachodu. Polskie obyczaje i maniery – wzorem dobrego wychowania, alternatywą wobec radzieckiego schamienia.

Teraz bogata, nacjonalistyczna Putinowska Rosja nie potrzebuje już polskiego pomostu. Dni rosyjskiej kul-tury w Berlinie, Paryżu czy Londynie budzą medialne zachwyty i przynoszą równie wystawne rewizyty. Gołodupcy z Polski mogą o takich imprezach jedynie marzyć.

Kiedyś paszport radziecki budził podejrzenie, a stan kieszeni jego właściciela nierzadko politowanie. Dziś Ruski to panisko, porządny klient na Zachodzie i Wschodzie. Zwłaszcza że daje sute napiwki. Rosja nie jest jeszcze w Światowej Organizacji Handlu (WTO), nie pretenduje do Unii Europejskiej. Ale nie ma szczytu G8 bez udziału Rosji. W Radzie
Europy zaś Rosja jako jeden z pięciu głównych donatorów tej instytucji (ponad 20 mln euro rocznie) pełni mocarstwową rolę. Wobec wzrostu zapotrzebowania na surowce energetyczne, zwłaszcza w Azji, rola Rosji w świecie znów jest niepodważalna.

Zoologiczna antyrosyjskość

Wiktor Łoszak, redaktor naczelny tygodnika „Ogoniok”, organizator polsko-rosyjskich dyskusji okrągłego stołu, zauważa w „Dzienniku”: Najbardziej martwi to, że Polska w ogóle nie istnieje w rosyjskiej świadomości społecznej. Mijają całe dnie, tygodnie, miesiące, a w naszych mediach nie ma najmniejszej wzmianki o Polsce. Rosyjskie środki przekazu nie widzą sensu,
by utrzymywać w Warszawie swoje placówki korespondenckie.

Polski w Rosji nie ma. A jeśli już jest, to jako kraj złośliwie, zoologicznie antyrosyjski.

Gleb Pawłowski, czołowy strateg Kremla, zauważa w „Europie”, że to głównie w Polsce kwestionuje się europejskość Rosji.

Siergiej Markow, doradca prezydenta Putina, uważa, że Polska, obecnie największy satelita USA w Europie, przeszkadza Unii Europejskiej w tworzeniu jednolitej polityki wewnętrznej i obronnej. W „Europie” złośliwie komentuje, że Polska i kraje bałtyckie, też proamerykańskie, jedynie hamują rozwój UE. Dla UE problem to Polska, a nie Rosja. Pawłowski i Markow byli za czasów ZSRR opozycjonistami, antykomunistami.

Można jeszcze dodać spostrzeżenie znanej politolożki Iriny Kobrańskiej w „Dzienniku”, że Rosjanie zwyczajnie coraz mniej lubią Polaków.

Katyń pomścimy

Międzypaństwowej regionalnej wymiany kulturalnej nie ma. Festiwali filmów, muzyki, retrospekcji plastycznych jest jak na lekarstwo. Rosyjska kultura jest w Polsce niepokupna. Rosja potrzebna jest Polsce jako ?ródło energetycznych surowców. Ale zarazem ruski gaz i ropa naftowa traktowane są niczym zadżumione.

W Polsce elity polityczne i wtórujące im media traktują Putinowską Rosję jako kontynuatorkę ZSRR i carskiej Rosji. Cały czas podtrzymuje się, nieraz podgrzewa aurę rosyjskiego zagrożenia, potencjalnej agresji na Polskę.

Przeprowadzone pod koniec 2005 r. przez CBOS badania wykazały narastający strach Polaków przed Rosją.

W 1990 r. na pytanie „Których państw Polska powinna się najbardziej obawiać?” na Rosję (wtedy jeszcze ZSRR) wskazało 25 proc. ankietowanych. W 2005 r. aż 67 proc.!

Jako sojusznika Polski w 1990 r. Rosję (ZSRR) wskazało 18 proc., a w 2005 – tylko 4 proc. A przecież obecna Rosja nie wysuwa żadnych roszczeń wobec Polski. A tak się nadal zdarza na Ukrainie, Litwie czy w Niemczech. Również do tej pory Rosja nie użyła „straszaka energetycznego” wobec Polski, czego tak bardzo boją się obecne elity władzy. Polska traktuje Putinowską Rosję jak kraj postradziecki, kontynuatorkę ZSRR. Polska żąda od Moskwy, by nie tylko przeprosiła za Katyń, ale uznała go za „zbrodnię ludobójstwa”. Czyli otworzyła furtkę do odszkodowań. Tymczasem Rosja robi wszystko, by się od ZSRR odciąć, wymazać ten epizod z historii.

Rosja Putinowska jest obecnie mniej „radziecka” niż np. Kazachstan, Turkmenistan, Azerbejdżan czy nawet Gruzja. Ale prezydent Lech Aleksander Kaczyński nie zgłasza pretensji o Katyń do tych krajów, chociaż wchodziły wtedy z Rosją w skład jednego organizmu państwowego. A Stalin z pochodzenia był Gruzinem. Skoro Rosja ma odpowiadać za ZSRR, to dlaczego Ukraina, Łotwa, gdzie leży Katyń, albo Gruzja – już nie? Tylko dlatego, że Rosja wzięła na siebie następstwa prawne ZSRR?

Rosja widzi polską samomarginalizację, zauważył celnie w „Europie” Zdzisław Najder. Jego zdaniem taki stan Moskwie odpowiada i będzie go utrwalać. Znakomicie za to Moskwa dogaduje się z Pragą i Budapesztem. Jelcyn wyraził żal za stłumienie węgierskiego powstania w 1956 r. i to tam wystarczyło. Za tym poszły korzystne dla Węgrów umowy gospodarcze. Putin wyraził smutek za stłumienie Praskiej Wiosny w 1968 r., i to też wystarczyło. I też były korzystne dla Czechów umowy. Polska zaś upiera się przy ludobójstwie w Katyniu stawiając Rosję w jednym szeregu z państwami faszystowskimi. Czego Moskwa nigdy nie zniesie.

Siła naszej polityki wschodniej zależy od naszej pozycji w Unii Europejskiej – mówił w „Rzeczpospolitej” niedawny strateg dyplomacji Lecha Aleksandra Kaczyńskiego prof. Andrzej Krawczyk. Jaka jest nasza pozycja w UE, nawet koń już widzi. W naszym regionie Europy nie ma innych ?ródeł gazu i ropy, które mogłyby zrównoważyć dostawy rosyjskie. Można jedynie częściowo dywersyfikować ?ródła. Ale po co z dywersyfikacji tworzyć podstawę polskiej polityki zagranicznej? Po co tworzyć aurę rosyjskiej agresji surowcowej? Nic dziwnego, że kraje UE wolą same dogadywać się z Rosją, niż uznawać polskie przywództwo w tej sprawie i na Rosję naciskać wspólnie. Miesiąc temu szwedzki minister spraw zagranicznych Carl Bildt, konserwatysta, odrzucił polską propozycję minister Fotygi, by zablokować rurociąg podbałtycki.

Szczyt o niczym

Gdy w lutym umiarkowanie opozycyjny wobec Putina dziennik „Kommiersant” napisał, że Kreml zamierza ograniczyć import z Polski nawet o 2 mld dolarów, największe przerażenie wzbudziła ta publikacja w rosyjskich kołach gospodarczych i u ostatnich propolskich polityków rosyjskich. Artykuł miał formę przecieku, ale Rosja nie jest członkiem WTO, a wpływ władzy politycznej na gospodarkę nadal pozostaje wielki. „Kommiersant” zapowiadał decyzję o takich restrykcjach do końca kwietnia. Na razie od ubiegłego roku obroty handlowe wzrosły o 30 proc., pomimo rosyjskiego embarga na mięso. Nie będzie za to drugiej nitki rurociągu jamalskiego, bo Polska nie jest obecnie zainteresowana większymi dostawami gazu z Rosji. Bo buduje swój gazoport i marzy o flocie tankowców. Wzrost obrotów handlowych robią biznesmeni, decyzje o rurociągach podejmują politycy.

Istnieje pogląd, że Polska i Rosja nigdy się nie dogadały i nigdy się nie dogadają. Władimir Grinin, ambasador Rosji w Warszawie, polemizował niedawno z takimi poglądami w „Przekroju”. Przypominał, że wzrost obrotów handlowych Rosja–Polska jest odwrotnie proporcjonalny do wymiany kulturalnej, dobrej atmosfery i spotkań na najwyższym szczeblu.

Ale dodajmy, cóż z tego, że obaj prezydenci Putin i Kaczyński się spotkają, skoro nie będą mieli o czym rozmawiać.

Polscy politycy muszą wyzwolić się z powszechnych w Polsce obaw o zarzut „bycia pod wpływem Moskwy”. Prorosyjskość a bycie pod wpływem to różne stany. Ale to problem psychiki polskich elit politycznych, a nie rosyjskich. Oni problemu „wpływu Polski” dawno już nie mają.
21 kwiecień 2007

p.g. 

  

Archiwum

Skutki konfrontacji USA i Rosji w Gruzji
sierpień 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Bush w 5. rocznicę wojny w Iraku: Wojna jest słuszna
marzec 21, 2008
marduk
Chiny i kwestia rozwoju rządu reprezentatywnego
czerwiec 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Odebrać dzieci
styczeń 5, 2009
Bogusław
Walka w sieci
luty 2, 2004
szkodnik
Szafranowa rewolucja w Birmie? Powszechne prawo do informacji zmanipulowanej
październik 4, 2007
Kazimierz Murasiewicz
UŻYTECZNE PRAWA RZˇDZACE PRACˇ ZAWODOWˇ
sierpień 19, 2002
Indie i Globalizacja
luty 8, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
150. rocznica śmierci Adama Mickiewicza
listopad 26, 2005
Artur Łoboda
Miał prawo zastrzelić, ale nie może oplakatować
lipiec 25, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nadał nowy sens patriotyzmowi i bohaterstwu.
słowo o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim

grudzień 12, 2005
Kongres Polski Suwerennej i Sprawiedliwej
Anonimowe komentarze naruszają dobre imię!
styczeń 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Władze w Iraku zatrudnią funkcjonariuszy reżimu Saddama
kwiecień 25, 2004
PAP
Krauze spotkał się z kard. Dziwiszem
październik 1, 2007
PAP
Brzeziński w Gdańsku, czyli jak zoorganizować etos Polaków, aby siedzieli cicho!
wrzesień 3, 2007
Gdańszczanin
Reklamy leków - jak proszek do prania
październik 15, 2006
Adam Sandauer
"Rajwach"
marzec 23, 2003
Artur Łoboda
Granice Władzy Czasów Wojny w USA
grudzień 20, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Nie chcą dopuścić?
lipiec 19, 2004
NASZA TRADYCJA?
marzec 30, 2008
Marek Jastrząb
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media